Strona 1 z 1

Re: Czy zrezygnować z prywatnego ubezpieczenia emerytalnego czy kontynuować?

: czw lip 09, 2020 7:17 pm
autor: Kartoffelsalat
Witajcie wszyscy,
moja mama założyła dla mnie prywatne ubezpieczenie emerytalne, gdy byłem jeszcze młodszy. Teraz przyjrzałem się dokładniej umowie i staram się zrozumieć sytuację. Oczywiste pytanie, które się nasuwa, to czy opłaca się kontynuować umowę.
Oto szczegóły dotyczące umowy:

db AnsparRente; Deutscher Herold, Zurich-Gruppe założone w 2004 roku, co oznacza, że jeśli zdecyduję się na jednorazowe wypłacenie kapitału na końcu umowy, będzie ono zwolnione z podatku Okres obowiązywania 45 lat; Pozostały okres 29 lat Oprocentowanie gwarantowane: 2,75% (jednak tylko od kwoty oszczędności, która oczywiście nie jest uwzględniona w dokumentach i musiała zostać skonsultowana z Zurich. Opłaty w zeszłym roku wynosiły około 22%, co oznacza, że tylko około 78% jest oprocentowane 2,75%) Dotychczasowa składka wzrastała rocznie o 5% (dynamika). Po konsultacji zostało mi powiedziane, że każdorazowo ponoszone są koszty związane z zawarciem umowy (stąd niska kwota oszczędności).

Wydaje mi się, że kluczowe decyzje dotyczące opłacalności kontynuowania umowy zależą od następujących punktów:

Czy mogę osiągnąć wyższy zwrot z własnego inwestowania miesięcznej kwoty oszczędności przez następne 29 lat?
Oczywiście z uwzględnieniem faktu, że rozwiązanie/zawieszenie umowy wiąże się z stratami, a zyski kapitałowe nie są już zwolnione z podatku, lecz pomniejszone o podatek Belki. Jak „bezpieczna“ jest prywatna umowa ubezpieczenia emerytalnego? Przynajmniej teoretycznie mam gwarancję efektywnego zwrotu netto prawie 2% rocznie (patrz moje poniższe obliczenia).

Przy użyciu LibreOffice, za pomocą wzoru ZINS, obliczyłem rzeczywiste oprocentowanie umowy ubezpieczenia emerytalnego. Składka i okres obowiązywania są znane, a jako wartość końcową przyjąłem gwarantowane jednorazowe wypłacenie kapitału. W ten sposób osiągam wynik nieco poniżej 2% rocznie. Opcji miesięcznej gwarantowanej renty nie uwzględniłem, ponieważ dopiero po 21 latach równa się ona kwocie jednorazowego wypłacenia kapitału (nie uwzględniono opodatkowania części zysku)

Jeśli teraz obliczę z wartością wykupu jako kapitał początkowy i obecną miesięczną składką (formuła LibreOffice ZW) musiałbym teraz, po opodatkowaniu (założyłem stawkę 25% podatku Belki), inwestować co najmniej 3,65% rocznie, aby osiągnąć wartość jednorazowego wypłacenia kapitału. Wszystko ponad to skutkowałoby większym zyskiem na końcu. Czy moje myślenie jest na dobrej drodze, czy coś przegapiłem? Nie sprawdziłem jeszcze możliwości późniejszego cofnięcia zgody lub sprzedaży na rynku wtórnym. W ten sposób mogłoby się zdarzyć, że wróci więcej pieniędzy niż tylko wartość wykupu.

Oczywiście rozumiem, że tego rodzaju decyzje są obarczone znacznym stopniem niepewności, ponieważ nikt nie jest w stanie przewidzieć przyszłości na 29 lat. Chodzi mi o waszą opinię na temat moich rozważań. Z pewnością pomijałem pewne rzeczy lub coś przeoczyłem, dlatego będę wdzięczny za rady.
Dziękuję z góry za wszystkie wskazówki!

Re: Czy zrezygnować z prywatnego ubezpieczenia emerytalnego czy kontynuować?

: pt lip 10, 2020 10:14 am
autor: bruno68
Cześć Kartoflany sałatko,

nie jest to takie proste, ponieważ gwarancja kosztuje pieniądze. Pytanie brzmi: KLV/FLV kontra oszczędzanie w funduszach!

Aby porównać, proponuję: Obliczenia do wieku 99 lat!

Pamiętaj, że to, co piszesz, dotyczy tylko powierzchni umowy!

Potrzebujesz prawdziwej porady, ponieważ wiele czynników ma wpływ na decyzję.

Pamiętaj:Plan oszczędzania w funduszach kończy się z saldem 0 €, czy to nastąpi w wieku 70 czy 80 lat, to nieistotne, ubezpieczenie płaci do końca życia, płaci dalej, ale czy to dużo, cóż!

Aby dokonać tego wyboru, brakuje ci wiedzy fachowej!

bruno68

Re: Czy zrezygnować z prywatnego ubezpieczenia emerytalnego czy kontynuować?

: pt lip 10, 2020 12:26 pm
autor: 2utopus
To po prostu dwie zupełnie różne rzeczy - z własnymi ryzykami i korzyściami.

Ubezpieczenie emerytalne to taka trochę ukryta polisa na życie z kapitałem - tylko z odpowiednią konwersją na wypłatę emerytury. Za to ubezpieczenie pobiera oczywiście odpowiednie opłaty za ryzyko - prowizje - opłaty administracyjne itp.

Ja widziałbym tutaj ryzyko, jeśli na przykład mielibyśmy do czynienia z wysoką inflacją lub zmianą waluty - czy emerytura z ubezpieczenia byłaby wtedy jeszcze coś warta?

W przypadku budowy majątku na przykład za pomocą ETF-ów można z pewnością (biorąc pod uwagę dane z przeszłości) osiągnąć wyższe stopy zwrotu - ponieważ środki są wtedy lokowane w aktywach rzeczowych (udziałach w firmach), byłoby to zapewne korzystniejsze w przypadku wysokiej inflacji/zmian walutowych - oczywiście łatwiej jest wówczas uzyskać dostęp do pieniędzy - jeśli nie ma się kontroli i od razu opłaca się z nich wakacje/samochód itp., będzie się miało później mniej.

Można być w stanie utrzymać się z dywidend/zysków kapitałowych w portfelu ETF i pozostawić zainwestowany kapitał bez zmian. (Jeśli na przykład osiąga się średnio 7% rocznie i odkłada się to przez 29 lat, portfel powinien być dość duży - a jeśli następnie wypłaca się corocznie z niego 7%, powinno to średnio pasować...).

W obydwu przypadkach oczywiście nie jest się całkowicie chronionym przed organami ustawodawczymi - podatki majątkowe itp. są oczywiście możliwe.

Na końcu w portfelu oczywiście zostaje coś do spadku - w przypadku ubezpieczenia pieniądze po okresie gwarantowanym zazwyczaj znikają. (Albo koszty opieki pochłaniają je...)