- wt lip 28, 2020 1:05 pm
Witaj,
natknąłem się na wasze forum, gdy szukałem odpowiedzi na otwarte pytania w sieci.
Pochodzę z Saary i mój najstarszy syn (mam 3 fajne dzieci) chce kupić używany Dom w naszej dzielnicy. Tak, obecnie domy są absurdalnie drogie i prawdopodobnie mógłbym sprzedać nasz Dom drożej, niż kosztował mnie 25 lat temu. Od tamtej pory wiele się zmieniło jeśli chodzi o finansowanie itp., więc byliśmy w dwóch bankach w sprawie finansowania domu. Jesteśmy niepewni i dlatego chcielibyśmy zapytać kompetentnych członków forum, aby przynajmniej uzyskać jakąś tendencję albo pomocne wskazówki dotyczące dalszego postępowania.
Dane:
Syn ma 23 lata, jego partnerka również 23, i oboje mają 2-letniego słodkiego syna, mojego 1. wnuka.
Syn jest wykwalifikowany i zarabia około 2400 netto, a jego partnerka kończy teraz studia i będzie zarabiać około 1900€.
Od 2,5 roku mieszkają w mieszkaniu w pobliżu, płacąc tam 520€ czynszu.
Oczywiście chcieliby mieć coś własnego zamiast płacić czynsz.
Dom został zbudowany w roku 66, ma piękny teren i niestety wymaga remontu, ale podstawowa struktura jest w porządku, została już sprawdzona.
Cena zakupu 185.000€, a szacowane koszty remontu to 100.000€ (okna, drzwi, sufity, podłogi, ściany, wymiana grzejników, itp.), czyli w sumie 300.000€ wliczając podatek od nieruchomości.
Dach jest z eternitu i według dekarza pozostało mu jeszcze 7-8 lat, po czym być może będzie trzeba wymienić na nowy (koszt około 20.000€).
Wszyscy mamy ogólnie pojęcie i możemy pomóc mu w remoncie, nie brakuje nam ludzi ani chęci (typowi Saarlandczycy), ale pewne prace trzeba zlecić fachowcom (np. okna).
Teraz przejdźmy do finansowania.
Oboje do tej pory nie zaoszczędzili zbyt wiele, raczej niewielkie kwoty, więc ostatecznie można mówić o pełnym finansowaniu.
Są 2 oferty (obie banki są w zasadzie solidne)
Bank1 = 1 x pożyczka z oprocentowaniem + BSV z Riesterem
Bank2 = 1 x pożyczka z oprocentowaniem + BSV (dotychczas) bez Riesteru
=> doradca powiedział, że Riester może być korzystny, ale jest to dość niepewne ze względu na ewentualne dodatkowe opodatkowanie itp., i trzeba by tego chcieć. Oczywiście zaproponuje także taki wariant obliczeń.
Ten bank na przykład nie finansuje podatku od nieruchomości, więc musiałby zostać on inaczej uwzględniony w kosztach.
Zacznijmy od bez Riesteru,
Bank2:
pożyczka ratalna z oprocentowaniem na 15 lat, a potem zaczyna działać BSV
Może dokonywać dodatkowych spłat do 5%
Rata wynosiłaby przez 15 lat 1157€, a potem 1159€, czyli praktycznie identyczna kwota.
Łączna kwota do zapłaty wynosiłaby 390.701€.
Nie potrafię ocenić korzyści podatkowych.
Zapytaliśmy, jak wyglądałoby to, gdyby zrezygnować z finansowania np. 90% i zabezpieczyć np. 10% jako zastaw na naszym opłaconym już domu, albo gdyby były jakieś środki własne (np. babcia, dziadek itp.), wtedy stopa procentowa dla pożyczki z oprocentowaniem spadłaby o kolejne 1,3%, czyli do 1,23%.
Bank1:
pożyczka ratalna z oprocentowaniem na 15 lat, a potem działa BSV i Riester
Tak więc
14 lat 1080€,
1 rok 1148€
12 lat 1220€
1 rok 991€
1 rok 657€
Łączna suma to 392.000€
Potem dochodzi Riester
Moim zrozumieniem jest, że te 25.680€ od 392.000€ można odliczyć, co ostatecznie zredukowałoby kwotę do zapłacenia do tylko 366.320€.
Ale czy ta kalkulacja Riester jest realna?
15% podatku w fazie emerytalnej?
1,9% inflacji do tego czasu?
O ile mi wiadomo, konto ulokowania mieszkaniowego jest oprocentowane o 2%, a ta ostateczna suma zostanie opodatkowana?
Co sądzicie
- o danych,
- relacji dochodu do raty (Czy to kalkulacja na styku?)
- z Riesterem czy bez?
- co należy wziąć pod uwagę
Posiadam jeszcze wiele arkuszy danych dotyczących poszczególnych ofert, więc jeśli czegoś istotnego tu brakuje, proszę zapytać.
Będziemy wdzięczni za wszelką pomoc, porady i sugestie. W naszym najbliższym kręgu znajomych nie ma nikogo, kto miałby należyte pojęcie na ten temat.
natknąłem się na wasze forum, gdy szukałem odpowiedzi na otwarte pytania w sieci.
Pochodzę z Saary i mój najstarszy syn (mam 3 fajne dzieci) chce kupić używany Dom w naszej dzielnicy. Tak, obecnie domy są absurdalnie drogie i prawdopodobnie mógłbym sprzedać nasz Dom drożej, niż kosztował mnie 25 lat temu. Od tamtej pory wiele się zmieniło jeśli chodzi o finansowanie itp., więc byliśmy w dwóch bankach w sprawie finansowania domu. Jesteśmy niepewni i dlatego chcielibyśmy zapytać kompetentnych członków forum, aby przynajmniej uzyskać jakąś tendencję albo pomocne wskazówki dotyczące dalszego postępowania.
Dane:
Syn ma 23 lata, jego partnerka również 23, i oboje mają 2-letniego słodkiego syna, mojego 1. wnuka.
Syn jest wykwalifikowany i zarabia około 2400 netto, a jego partnerka kończy teraz studia i będzie zarabiać około 1900€.
Od 2,5 roku mieszkają w mieszkaniu w pobliżu, płacąc tam 520€ czynszu.
Oczywiście chcieliby mieć coś własnego zamiast płacić czynsz.
Dom został zbudowany w roku 66, ma piękny teren i niestety wymaga remontu, ale podstawowa struktura jest w porządku, została już sprawdzona.
Cena zakupu 185.000€, a szacowane koszty remontu to 100.000€ (okna, drzwi, sufity, podłogi, ściany, wymiana grzejników, itp.), czyli w sumie 300.000€ wliczając podatek od nieruchomości.
Dach jest z eternitu i według dekarza pozostało mu jeszcze 7-8 lat, po czym być może będzie trzeba wymienić na nowy (koszt około 20.000€).
Wszyscy mamy ogólnie pojęcie i możemy pomóc mu w remoncie, nie brakuje nam ludzi ani chęci (typowi Saarlandczycy), ale pewne prace trzeba zlecić fachowcom (np. okna).
Teraz przejdźmy do finansowania.
Oboje do tej pory nie zaoszczędzili zbyt wiele, raczej niewielkie kwoty, więc ostatecznie można mówić o pełnym finansowaniu.
Są 2 oferty (obie banki są w zasadzie solidne)
Bank1 = 1 x pożyczka z oprocentowaniem + BSV z Riesterem
Bank2 = 1 x pożyczka z oprocentowaniem + BSV (dotychczas) bez Riesteru
=> doradca powiedział, że Riester może być korzystny, ale jest to dość niepewne ze względu na ewentualne dodatkowe opodatkowanie itp., i trzeba by tego chcieć. Oczywiście zaproponuje także taki wariant obliczeń.
Ten bank na przykład nie finansuje podatku od nieruchomości, więc musiałby zostać on inaczej uwzględniony w kosztach.
Zacznijmy od bez Riesteru,
Bank2:
pożyczka ratalna z oprocentowaniem na 15 lat, a potem zaczyna działać BSV
Może dokonywać dodatkowych spłat do 5%
Rata wynosiłaby przez 15 lat 1157€, a potem 1159€, czyli praktycznie identyczna kwota.
Łączna kwota do zapłaty wynosiłaby 390.701€.
Nie potrafię ocenić korzyści podatkowych.
Zapytaliśmy, jak wyglądałoby to, gdyby zrezygnować z finansowania np. 90% i zabezpieczyć np. 10% jako zastaw na naszym opłaconym już domu, albo gdyby były jakieś środki własne (np. babcia, dziadek itp.), wtedy stopa procentowa dla pożyczki z oprocentowaniem spadłaby o kolejne 1,3%, czyli do 1,23%.
Bank1:
pożyczka ratalna z oprocentowaniem na 15 lat, a potem działa BSV i Riester
Tak więc
14 lat 1080€,
1 rok 1148€
12 lat 1220€
1 rok 991€
1 rok 657€
Łączna suma to 392.000€
Potem dochodzi Riester
Moim zrozumieniem jest, że te 25.680€ od 392.000€ można odliczyć, co ostatecznie zredukowałoby kwotę do zapłacenia do tylko 366.320€.
Ale czy ta kalkulacja Riester jest realna?
15% podatku w fazie emerytalnej?
1,9% inflacji do tego czasu?
O ile mi wiadomo, konto ulokowania mieszkaniowego jest oprocentowane o 2%, a ta ostateczna suma zostanie opodatkowana?
Co sądzicie
- o danych,
- relacji dochodu do raty (Czy to kalkulacja na styku?)
- z Riesterem czy bez?
- co należy wziąć pod uwagę
Posiadam jeszcze wiele arkuszy danych dotyczących poszczególnych ofert, więc jeśli czegoś istotnego tu brakuje, proszę zapytać.
Będziemy wdzięczni za wszelką pomoc, porady i sugestie. W naszym najbliższym kręgu znajomych nie ma nikogo, kto miałby należyte pojęcie na ten temat.