- czw lis 26, 2020 3:41 pm
Witaj.
Które konta są obecnie rzeczywiście darmowe?
Nawet bez miesięcznych setek euro wpływów?
Podejrzewam, że sprawdzane jest, czy pieniądze pochodzą z pensji, i nie wystarcza przelewać sobie miesięcznie np. 700 € i znowu z powrotem.
Wygląda na to, że ING-Diba wprowadziła wpływy w wysokości 700 € w tym roku. Z jakiegoś powodu, przecież dla zysku banku nie robi to różnicy, czy osoba musi szybko wydać te 700 €, żeby zapłacić za utrzymanie. Jeśli ktoś przez lata ma tysiące na koncie, teoretycznie dla banku jest to więcej pieniędzy do zarobienia. Przy ujemnych stopach procentowych banki powinny być wręcz zadowolone, że ktoś nie ma wpływów z tytułu pracy na koncie.
Nie zauważyłem dotąd, że pobierano opłaty za wypłaty.
Czy nie dotyczy to starych klientów sprzed roku? Nie przypominam sobie też żadnego pisma.
Co z Comdirect? Czy wprowadzili tam opłaty?
Do dzisiaj nie zerwałem tam konta. Jeśli nie wprowadzili opłat lub planują cofnąć zmiany...
Początkowo była to decyzja wypróbowania szczegółów w ING-Diba.
To, że nie miałem już karty EC i że kosztowałaby 10 €, to był tylko miły dodatek.
Ale teraz koniec roku i tak powinna przyjść nowa karta Comdirect...
Czy istnieją inne alternatywy?
P.S.: Jeśli ktoś uważa, że posiadanie kilku kont jest niekorzystne, to mnie to nie dotyczy.
Zdarzają się ludzie, którzy rezygnują z darmowego konta, bo boją się o swoją świętą ocenę kredytową.
Mnie to zupełnie nie obchodzi. Jeśli jakaś egzotyczna firma kurierska odmówi mi przesyłki za 5, 10, 15 euro (chociaż zapłaciłbym z góry, jak to jest normalne), zawsze znajdę alternatywę.
Które konta są obecnie rzeczywiście darmowe?
Nawet bez miesięcznych setek euro wpływów?
Podejrzewam, że sprawdzane jest, czy pieniądze pochodzą z pensji, i nie wystarcza przelewać sobie miesięcznie np. 700 € i znowu z powrotem.
Wygląda na to, że ING-Diba wprowadziła wpływy w wysokości 700 € w tym roku. Z jakiegoś powodu, przecież dla zysku banku nie robi to różnicy, czy osoba musi szybko wydać te 700 €, żeby zapłacić za utrzymanie. Jeśli ktoś przez lata ma tysiące na koncie, teoretycznie dla banku jest to więcej pieniędzy do zarobienia. Przy ujemnych stopach procentowych banki powinny być wręcz zadowolone, że ktoś nie ma wpływów z tytułu pracy na koncie.
Nie zauważyłem dotąd, że pobierano opłaty za wypłaty.
Czy nie dotyczy to starych klientów sprzed roku? Nie przypominam sobie też żadnego pisma.
Co z Comdirect? Czy wprowadzili tam opłaty?
Do dzisiaj nie zerwałem tam konta. Jeśli nie wprowadzili opłat lub planują cofnąć zmiany...
Początkowo była to decyzja wypróbowania szczegółów w ING-Diba.
To, że nie miałem już karty EC i że kosztowałaby 10 €, to był tylko miły dodatek.
Ale teraz koniec roku i tak powinna przyjść nowa karta Comdirect...
Czy istnieją inne alternatywy?
P.S.: Jeśli ktoś uważa, że posiadanie kilku kont jest niekorzystne, to mnie to nie dotyczy.
Zdarzają się ludzie, którzy rezygnują z darmowego konta, bo boją się o swoją świętą ocenę kredytową.
Mnie to zupełnie nie obchodzi. Jeśli jakaś egzotyczna firma kurierska odmówi mi przesyłki za 5, 10, 15 euro (chociaż zapłaciłbym z góry, jak to jest normalne), zawsze znajdę alternatywę.