Jak już wcześniej pisałem, zasady udzielania
kredytów zostały zmienione na 01.10.2020, prawdopodobnie poprzez decyzję Bafin!
Ponieważ DSL pośredniczyła w najbardziej agresywnych pożyczkach z najniższymi stopami procentowymi! Po zakończeniu zawieszenia ustawy o upadłości do dnia 31.01.2021 albo 28.02.2021 może się pojawić znaczna ilość zaległości płatniczych!
Co oczywiście najmocniej uderza w najmniejszą nadwyżkę finansową z najłagodniejszymi warunkami pożyczkowymi!
Tutaj można tylko przypuszczać, że w przypadku trudności finansowych matka-matka (Deutsch Bank) może zostać zobowiązana do dodatkowych wpłat poprzez umowę beherschungsvertrag dla swojego oddziału „DSL”! Mam nadzieję, że DB nie zrobi tego samego co Allinix ze swoją spółką zależną, która właśnie zakończyła umowę beherschungsvertrag 31.12.2017, unikając tym samym obowiązku dodatkowych wniesień!
Allianz: Zakończenie przekazywania zysków przez towarzystwo ubezpieczeniowe na życie niezauważone; Strach przed odpowiedzialnością? 22.03.2019
Bez zauważenia opinii publicznej... zakończyła się w 2017 umowa przekazywania zysków Allianz Deutschland z towarzystwem ubezpieczeniowym Allianz Lebensversicherung. Że opinia publiczna dowiedziała się o tym, to zasługa aktualnego raportu w „Süddeutsche”. Ale dlaczego Allianz unikała opinii publicznej? Czy obawiała się podejrzenia, że obawia się przejęcia ryzyka za towarzystwo ubezpieczeniowe na życie jako warunku zadeklarowania umowy przekazywania zysków? Jeśli tak – czy podejrzenie to jest uzasadnione? Rodzaj postępowania z pewnością teraz bardziej podatny na spekulacje, pokazuje raport w „Süddeutsche”!
Dotychczas raczej podejrzanie: podpisanie umów
Sprawiedliwa transakcja czy wybieg, aby zatrzymać pieniądze klientów? Tak zwane umowy przekazywania zysków w ubezpieczeniach na życie kapitałowych były stałym przedmiotem publicznych kontrowersji od wprowadzenia tzw. ustawy reformującej ubezpieczenia na życie (LVRG) w 2014 roku. Z jednej strony ustawa regulowała tak zwane blokady wypłaty dywidendy, aby uniemożliwić wypłatę dywidend dla akcjonariuszy przez towarzystwa ubezpieczeniowe na okres niskich stóp procentowych i aby uczynić te towarzystwa ubezpieczeniowe bardziej odporne na kryzys – poprzez przymus prawny. Z drugiej jednak strony ustawa nie dotknęła omijania przez nie brozemarku: jak tylko towarzystwa ubezpieczeniowe akcyjne z powodu umowy przekazywania zysków muszą przekazywać swój nadmiar zysków rocznych do spółek matek, blokady wypłaty dywidend nie obowiązują. Ma to swoje uzasadnienie: w zamian za dywidendy spółki matki zobowiązane są do pokrycia ewentualnych strat towarzystwa ubezpieczeniowego na życie. Spółki matki przejmują więc znaczną część ryzyka swoich oddziałów na życie.
W opinii krytyków takich jak polityk Zielonych Gerhard Schick, umowa miała jednak ogromny haczyk dla klientów i sprawiła, że instrument umów przekazywania zysków, pomimo przejęcia ryzyka przez spółki matki, stał się podejrzany. Ponieważ chociaż zyski trafiały do spółek matek i były m.in. wypłacane akcjonariuszom. Natomiast z przelewowymi środkami towarzystw ubezpieczeniowych zmniejszała się ta część, która przeznaczona była na udział ubezpieczonych. Dostępne dane za 2017 rok, które stały się znane dzięki zapytaniu partii Lewicy w Bundestagu, pokazały skalę odpływów dla 35 spółek, które podpisały umowę przekazywania zysków: Przed przekazaniem zysków, spółki te wykazały roczny wynik finansowy w wysokości 2,1 miliarda
euro (po opodatkowaniu). Po przekazaniu wyniku pozostało jednak tylko 573,6 miliona
euro.
Ponieważ towarzystwa ubezpieczeniowe z zagrożeniami płynności wykorzystywały umowy przekazywania zysków, aby wypłacić środki akcjonariuszom, krytycy widzieli w tym narzędzie wymiany zobowiązań między spółką matką a oddziałem na życie instrument nadużyć, aby zatrzymać pieniądze klientów. Nawet Bundesrat ostrzegał przed tym zagrożeniem i krytykował luki prawne, gdy uchwalano ustawę reformującą ubezpieczenia na życie. Z tej perspektywy dotychczas raczej podejrzane było zawieranie tych umów niż ich zakończenie.
Allianz: Obawy co do przyszłości spółki zależnej?
Teraz jednak zainteresowanie wzbudza informacja o zakończeniu umowy, podana do publicznej wiadomości we wtorek tego tygodnia przez „Süddeutsche”: Według raportu gazety, Allianz Deutschland zakończyła umowę przekazywania zysków z towarzystwem ubezpieczeniowym Allianz Lebensversicherung w Stuttgarcie, już w 2017 roku i prawie niezauważoną przez opinię publiczną. Dlaczego jednak taka informacja może wywołać tumult, skoro same umowy znajdują się w ogniu krytyki? Ma to związek z możliwym przesunięciem punktu ciężkości podejrzeń – z podejrzenia, że takie umowy motywowane były korzystnymi wypłatami dywidend akcjonariuskim, do przypuszczenia, że niechęć do ryzyka koncernu macierzystego mogła doprowadzić do zakończenia umowy przekazywania zysków.
Tak czytamy w artykule w monachijskiej gazecie: Dobrowolne zaniechanie „może wskazywać na to, że spółka martwi się o przyszłość towarzystwa ubezpieczeniowego na życie i nie chce ryzykować, że będzie musiała w przyszłości ponosić ewentualne straty”. Chociaż ten zarzut jest równocześnie łagodzony przez cytat rzecznika prasowego Allianz. Koncern bowiem wyraża „pozytywne” podejście do przyszłości własnej spółki córki – co zgadza się z informacją, że dywidendy z umowy w latach od 2015 do 2017 wynosiły zawsze znacznie ponad 20 procent kapitału własnego. Ale mimo to nagłówek artykułu w „Süddeutsche” sugeruje inne skojarzenie czytelnikom: „Lepiej nie ponosić odpowiedzialności”, czytamy tam.
Faktycznie szczególne okoliczności zdarzenia wzmagają spekulacje, gdyż według informacji firma nie ogłosiła zakończenia umowy. To, że fakt zakończenia umowy, który nastąpił w 2017 roku, obecnie, z pewnym opóźnieniem i tylko dzięki badaniom dziennika „Süddeutsche”, staje się znany, budzi przynajmniej jedno podejrzenie: Allianz nie zamierzała szeroko ujawniać zakończenia umowy przekazywania zysków.
Reforma ustaw grozi towarzystwom ubezpieczeniowym
Oczywiście monachijski dziennik spekuluje jednocześnie o konkretnym motywie tego niezwykłego kroku. Posunięcie to sugeruje, że największy ubezpieczyciel w Niemczech zajął się ustawą, która właśnie jest przygotowywana. To, co ma na myśli, pokazuje raport ewaluacyjny ustawy reformującej ubezpieczenia na życie, który został przedstawiony dopiero czerwcem 2018 roku przez Ministerstwo Finansów – zatem po zakończeniu umowy przez Allianz. Zalecenia, które zawiera raport ewaluacyjny, były jednak już wcześniej dyskutowane w kręgach rządowych i były zatem oczekiwane w branży.
„Pakiet środków”, który raport „zakłada w obszarze ubezpieczeń na życie”, obejmuje nie tylko kontrowersyjny limit prowizji, ale także „bardziej precyzyjne przepisy dotyczące umów przekazywania zysków”. I ta wymaganie ma tyle samo w sobie co obawiana przesłanka. Ponieważ anulowanie lub przedterminowe zakończenie umowy przekazywania zysków ma w przyszłości wyraźnie zależeć od zgody Federalnego Urzędu Nadzoru Rachunkowości Finansowej (BaFin). Środek ten ma na celu zapobieganie sytuacji, w której spółki matki mogą czerpać korzyści z dywidend w dobrych czasach, ale jednocześnie unikają odpowiedzialności za swoje oddziały na życie w czasach kryzysowych.
W tym kontekście „Süddeutsche” wspomina delikatne informacje „ze środowiska branżowego”: Koncerny z problematycznymi towarzystwami ubezpieczeniowymi na życie kilkakrotnie chciały zakończyć umowy przekazywania zysków, jednak zawsze przekonała je BaFin do wycofania swoich planów. W przyszłości może się jednak zdarzyć, że nie będą już potrzebne takie argumenty przekonywujące: Jeśli propozycja raportu ewaluacyjnego faktycznie się utrzyma, BaFin może po prostu zabronić rozwiązania umowy przekazywania zysków, gdy towarzystwo ubezpieczeniowe na życie jest szczególnie osłabione.
Wreszcie powinni się pogodzić z tym, że ta forma finansowania nie będzie działać! W ten sposób nie będą całkowicie rozczarowani! Ich błąd polegał chyba na zbyt długim oczekiwaniu! Inne zapytanie mogłoby być możliwe!
Analogicznie dotyczy to również innych spółek dentystycznych, które zajmują się finansowaniem, nie byłoby to pierwsze, gdyby setki tysięcy klientów zostały sprzedane!
Wygląda na to, że sami wynegocjowali Państwo pożyczkę z DSL? Proszę o bliższe informacje!
bruno68