- czw sty 07, 2021 12:53 am
Cześć,
mam prywatne ubezpieczenie emerytalne w niemieckim towarzystwie ubezpieczeniowym, które zostało zawarte w 2004 roku i ma gwarantowaną minimalną stopę zwrotu w wysokości 2,75%, a które będzie trwać jeszcze wiele lat. Do tej pory wszystkie składki były regularnie opłacane zgodnie z umową. Bezpośrednio na początku umowy została pobrana prowizja za zawarcie umowy.
W dwóch ostatnich oświadczeniach o wartości (za 2019 i 2020 rok, które są zupełnie inne w wyglądzie niż w poprzednich latach) znajduje się dokumentacja rozwoju umowy, której uważam za błędną/nielegalną:
Zostały tam uwzględnione dla 2019 roku:
kapitał gwarantowany na koniec 2018 roku
składki za 2019 rok
dochody w 2019 roku
opłaty za zawarcie i dystrybucję w 2019 roku
koszty zarządu w 2019 roku
Pierwsze 3 punkty są dodawane, a następnie odejmowane od nich są ostatnie dwie punkty, co daje (wykazany) gwarantowany kapitał na koniec 2019 roku.
To samo zostało zrobione dla 2020 roku w kolejnym oświadczeniu.
Jeśli podzielimy dochody za 2019 rok przez gwarantowany kapitał na koniec 2018 roku, otrzymamy procent, który jest minimalnie wyższy niż minimalna stopa zwrotu w wysokości 2,75% (około 2,9%).
Jednak, jeśli najpierw odliczymy koszty zawarcia i dystrybucji (które są pomijalne pod względem wysokości) oraz zwłaszcza koszty zarządu (które są około 7 razy wyższe niż koszty zawarcia i dystrybucji), a następnie podzielimy tę różnicę przez gwarantowany kapitał na koniec 2018 roku, otrzymamy procent znacznie poniżej gwarantowanej minimalnej stopy zwrotu (około 2,4%).
Nie tylko moim zrozumieniem prawnym, ale także zgodnie z umową, minimalna stopa zwrotu powinna być wynosząca PRZYNJAJMIEJ 2,75%, ponieważ mam zgodnie z umową prawo do tej minimalnej stopy zwrotu w wysokości 2,75% (całkowicie niezależnie od wysokości jakichkolwiek innych kosztów operacyjnych). Nie kwestionuję obciążenia kosztami operacyjnymi jako takim, ale kwestionuję, że uwzględniając te koszty otrzymujemy znacznie mniej niż gwarantowana stopa zwrotu.
Kto może wyjaśnić tę sytuację i określić, czy oraz ewentualnie dlaczego działanie firmy ubezpieczeniowej jest legalne/nielegalne?
mam prywatne ubezpieczenie emerytalne w niemieckim towarzystwie ubezpieczeniowym, które zostało zawarte w 2004 roku i ma gwarantowaną minimalną stopę zwrotu w wysokości 2,75%, a które będzie trwać jeszcze wiele lat. Do tej pory wszystkie składki były regularnie opłacane zgodnie z umową. Bezpośrednio na początku umowy została pobrana prowizja za zawarcie umowy.
W dwóch ostatnich oświadczeniach o wartości (za 2019 i 2020 rok, które są zupełnie inne w wyglądzie niż w poprzednich latach) znajduje się dokumentacja rozwoju umowy, której uważam za błędną/nielegalną:
Zostały tam uwzględnione dla 2019 roku:
kapitał gwarantowany na koniec 2018 roku
składki za 2019 rok
dochody w 2019 roku
opłaty za zawarcie i dystrybucję w 2019 roku
koszty zarządu w 2019 roku
Pierwsze 3 punkty są dodawane, a następnie odejmowane od nich są ostatnie dwie punkty, co daje (wykazany) gwarantowany kapitał na koniec 2019 roku.
To samo zostało zrobione dla 2020 roku w kolejnym oświadczeniu.
Jeśli podzielimy dochody za 2019 rok przez gwarantowany kapitał na koniec 2018 roku, otrzymamy procent, który jest minimalnie wyższy niż minimalna stopa zwrotu w wysokości 2,75% (około 2,9%).
Jednak, jeśli najpierw odliczymy koszty zawarcia i dystrybucji (które są pomijalne pod względem wysokości) oraz zwłaszcza koszty zarządu (które są około 7 razy wyższe niż koszty zawarcia i dystrybucji), a następnie podzielimy tę różnicę przez gwarantowany kapitał na koniec 2018 roku, otrzymamy procent znacznie poniżej gwarantowanej minimalnej stopy zwrotu (około 2,4%).
Nie tylko moim zrozumieniem prawnym, ale także zgodnie z umową, minimalna stopa zwrotu powinna być wynosząca PRZYNJAJMIEJ 2,75%, ponieważ mam zgodnie z umową prawo do tej minimalnej stopy zwrotu w wysokości 2,75% (całkowicie niezależnie od wysokości jakichkolwiek innych kosztów operacyjnych). Nie kwestionuję obciążenia kosztami operacyjnymi jako takim, ale kwestionuję, że uwzględniając te koszty otrzymujemy znacznie mniej niż gwarantowana stopa zwrotu.
Kto może wyjaśnić tę sytuację i określić, czy oraz ewentualnie dlaczego działanie firmy ubezpieczeniowej jest legalne/nielegalne?