Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez TomK27
Przed wszystkim, mam niewielką wiedzę i pytanie dotyczy mojej mamy. Była w banku, ale chciałbym zdobyć drugą opinię na ten temat. Dotyczy to kredytu na rozbudowę domu.

Czy ma sens wzięcie kredytu, jeśli ma się środki na rozbudowę? (15.000€)

Aby to bardziej sprecyzować. Pytanie brzmi, czy wziąć kredyt na 15.000€ i spłacać go z pewnym oprocentowaniem. W tym przypadku można by mądrze zainwestować 15.000€, które udało się zaoszczędzić, i spłacać miesięczne koszty lub dodatkowe koszty związane z odsetkami za pomocą uzyskiwanej rentowności (w której mam pewne doświadczenie). Lub czy lepiej nie brać kredytu, zapłacić 15.000€ z własnych środków, ulokować miesięczną płatność, która musiałaby zostać spłacona, i generować z tego zysk. Uważam, że opcja 1 jest bardziej rozsądna, ponieważ przez jednorazowe zainwestowanie 15.000€ można by znacznie lepiej skorzystać z efektu składanego odsetek podczas inwestowania.

Będę wdzięczny za każdą konstruktywną pomoc!

Najlepsze pozdrowienia

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez EasyD
Bez znajomości pełnego gospodarstwa domowego matki nie można poważnie odpowiedzieć na to pytanie.

Ale może zadam kontrpytanie, ponieważ natknąłem się na słowo efekt skumulowanych odsetek: Gdzie dokładnie zainwestowaliby państwo pieniądze swojej matki?

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez TomK27
Tak więc moja matka nie jest finansowo uzależniona od kredytu. Pytanie tylko, co byłoby bardziej sensowne, gdzie finansowo wypadnie się lepiej. W stabilny fundusz inwestycyjny lub ETF reinwestujący zyski i generujący około 10% zysku rocznie.

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez brainy
Jeśli matka zarządza swoimi dotychczasowymi inwestycjami i zawsze osiąga około 10% zysku ...

W przeciwnym razie można uzyskać 10% tylko za pomocą Wirecard i każdego ETF-a.

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez EasyD
W zasadzie w obecnym okresie rynkowym, gdzie wiele funduszy lub indeksów wydaje się być raczej przewartościowanych niż niedowartościowanych, nie zdecydowałbym się działać jednorazową kwotą. Moim zdaniem, dokonywanie tego jeszcze na kredyt nie ma nic wspólnego z inwestycją finansową, ale nazwałbym to hazardem.

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez 2utopus
Pytanie brzmi, jakie oprocentowanie trzeba byłoby zapłacić - przy tej względnie niskiej kwocie.

Jeśli na przykład trzeba zapłacić 3% odsetek - a limit zwolniony od podatku został już wyczerpany - to przy zysku np. 5% trzeba byłoby zapłacić podatek od zysków kapitałowych/skarbowy/kościelny. (5% zysku - 3% odsetek od kredytu - podatek -> pozostaje mniej niż 1% - przy odpowiednim ryzyku...)

Należałoby zatem sprawdzić, ile zostaje.
I czy można pogodzić się z sytuacją, gdy z 15 tys. euro na wyciągu z rachunku maklerskiego spowodowanego na przykład spadkiem kursu w czasie kryzysu zostaje nagle tylko 7,5 tys. euro.

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez 2tneub
Mogę się tylko z tobą zgodzić. pożyczka w wysokości 15 000 € prawdopodobnie będzie raczej niezabezpieczoną pożyczką prywatną z odpowiednim oprocentowaniem niż korzystną pożyczką hipoteczną.

Obecnie mam zaciągnięte 2 kredyty hipoteczne z opcją dodatkowej spłaty. Jeden z oprocentowaniem prawie 3% jest spłacany dodatkowo, a drugi z oprocentowaniem 1,4% nie był spłacany dodatkowo przez lata, ponieważ sądziłem, że jestem w stanie pokonać stopę 1,4% po opodatkowaniu, inwestując w ETF. Więc wrzuciłem pieniądze w dobrze zdywersyfikowany ETF.

Dotychczas wszystko działało świetnie, jednakże obecnie giełdy osiągają rekordowe wartości. Przy procentach 3% po opodatkowaniu, retrospektywnie również mogło to zadziałać, ale dla mnie stosunek ryzyka do korzyści jest zbyt niski.

Oprócz dotychczasowych obaw, widzę jeszcze 2 inne negatywne punkty:
1. Zaciągnięcie nowej (prywatnej) pożyczki zwiększa negatywny punkt w historii kredytowej.
2. Bank na pewno również zaproponował super inwestycję (oczywiście z odpowiednio wysokimi opłatami).

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez Dante
Mogę zrozumieć myśl, zwłaszcza że moje dwie inwestycje w ETF-y zakończyły ubiegły rok z zyskiem ponad 10%. Jednakże ten wynik nie jest gwarantowany każdego roku, a związane z tym ryzyka zostały już wspomniane.

Mimo wszystko chciałbym dodać, że obecnie mam kredyt w Targobanku na kwotę 13 000€ do swobodnego wykorzystania, oprocentowany 2,25% rocznie. Tę kwotę w pełni zainwestowałem w P2P na trzech platformach po 5000€. Obecnie zarabiam tam między 10% a 12% rocznie.

Jestem w pełni świadom wysokiego ryzyka związanego z tą inwestycją, a kwota 13 000€ to kwota, której ewentualną stratę mógłbym znieść. Dodatkowo miesięczna rata jest minimalnie wyższa od kwoty, którą zwykle inwestowałbym co miesiąc w P2P.

Jeśli wszystko będzie działać tak jak dotychczas, to na przestrzeni czasu różnica wyniesie kilka tysięcy euro, a jeśli coś pójdzie nie tak, to trudno, ponieważ byłem świadom ryzyka jakie podejmuję.

To moje pieniądze i nie spekuluję tu cudzymi pieniędzmi.

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez bruno68
Zawsze zadziwia mnie, jak daleko ludzie są gotowi się posunąć, aby zaoszczędzić 300 do 500 €, ryzykując znacznym ryzykiem związanym z wysokimi odsetkami, chociaż i tak będą musieli zapłacić! Później muszą jednak corocznie spłacać odsetki, które są na prawdę wygórowane albo ponosić odpowiedzialność, którą spadkobierca będzie musiał ponosić przez długi czas!

Nie pozostawiaj swojej matki samej sobie, moja matka to zrobiła. Chciała tylko dowiedzieć się, kiedy można spłacić zaciągnięty kredyt! Wynik był bardzo przytłaczający: Wróciła z nową umową oszczędnościową na kwotę 50 000 €, bez właściwej informacji.

Jeśli zdecyduje się zaciągnąć kredyt samodzielnie, być może wróci z dodatkowym ubezpieczeniem od pozostałego zadłużenia, które dodatkowo kosztuje 30% sumy zadłużenia i nic nie daje. A te dziwaczne kalkulacje rentowności pozostawcie w spokoju, zazwyczaj kończą się one w ten sposób: Majątek zniknął, a długi się zwiększyły!

W Chinach znowu wybuchła epidemia, zobaczymy, kiedy giełdy ponownie odnotują spadki!

Nie sądzisz, że warto jest skorzystać z niezależnych informacji? Idąc do banku, rezygnujesz z wielu praw z góry, w tym gorszych informacji...

Odpowiedź na Twoje pytanie o róznice między Tylko wykonanie i drugim wyjątkiem polega na tym, że 1) w przypadku Tylko wykonanie klient mówi: wiem, co to jest ubezpieczenie, nie potrzebuję porady. 2) Natomiast zrzekając się, klient mówi: nie jestem pewien, co to jest ubezpieczenie, ale mimo to rezygnuję z porady.

Jeżeli Twoja matka idzie do banku, aby zaciągnąć kredyt, może okazać się, że podpisała obydwa punkty dotyczące ewentualnego ubezpieczenia od pozostałego zadłużenia! Wtedy nie jest to złe kupowanie. Po prostu jest to droższe i mniej wartościowe!

Prof. Schwintowski uzyskał doktorat w 1982 roku oraz habilitację w 1986 roku na Uniwersytecie w Göttingen na temat Umowy ubezpieczenia prywatnego między prawem a rynkiem. Od 1993 roku jest profesorem na Uniwersytecie Humboldt w Berlinie. Prof. Schwintowski był członkiem w radzie naukowej Federalnego Urzędu Nadzoru nad Usługami Finansowymi w zakresie ubezpieczeń. Jest współredaktorem czasopisma Consumer and Law (VuR). Ponadto brał udział w kilku komentarzach i podręcznikach. Jest również współredaktorem i współautorem praktycznego komentarza do prawa umów ubezpieczeniowych. Prof. Schwintowski był ekspertem w różnych procesach legislacyjnych. Do tych zalicza się ustawa wdrażająca dyrektywy rynku finansowego, ustawa modernizująca nadzór finansowy nad ubezpieczeniami, a także był członkiem Komisji powołanej przez Federalne Ministerstwo Sprawiedliwości do reformy prawa umów ubezpieczeniowych (VVG). Ostatnio był ekspertem w procesie legislacyjnym ustawy dotyczącej reformy ubezpieczeń na życie (LVRG).

Dlaczego klienci rezygnują z prawa do odpowiedniej informacji na temat swoich pragnień/potrzeb? Dlaczego klienci ciągle podejmują decyzje, które szkodzą im finansowo? Ostatecznie, czemu nie podają wieku swojej matki? Dochodu? Innych rzeczy? Przecież wiesz, że wraz z wejściem w wiek emerytalny dłużnika, zabawa banków się kończy, czy chcesz od razu poręczyć? Pamiętaj: Poręczać można, jak bankier, udusić! Wtedy być może będziesz musiał również zdecydować się na dodatkowe ubezpieczenie od pozostałego zadłużenia? Świetny biznes, 15 000 € kredytu, 2 ubezpieczenia od pozostałego zadłużenia po 5 000 € każde, co daje prowizję aż do 5 150 €! 15 000 kredytu i 25 000 € długu, a w momencie przejścia na emeryturę, egzekucja z powodu zakończenia relacji kredytowej!

Państwo naprawdę zawarło wiele udogodnień dla klientów! Ale dlaczego z tak chęcią z nich rezygnuje?

bruno68

Re: Wziąć kredyt czy lepiej zainwestować POMOC

Napisany przez Dante
A Bruno idzie Brrrrrrrrrrrr

No dobrze, powiedzmy sobie szczerze, gdyby nie ta katastrofalna gramatyka i ortografia, to można by po prostu powiedzieć, że ta osoba to po prostu wariacki. Ale teraz zakładam, że ktoś podarował swojemu dziadkowi komputer, żeby nie czuł się już tak samotnie w sanatorium.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata