Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące innych form finansowania, leasingu, oszczędzania na budowę domu, narzędzi finansowych itp.

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez RaphoZ
Dobry wieczór,

jestem nowy tutaj na forum i zgłaszam się z następującym, trudnym problemem. Mam nadzieję, że macie dla mnie kilka wskazówek i pomysłów:

Mój ojciec niedawno stał się osobą wymagającą opieki (demencja) i mieszka sam w domu jednorodzinnym (o wartości około 200 000 euro)

Chcielibyśmy umożliwić naszemu ojcu spędzenie ostatnich lat życia w swoim domu i zatrudnienie pielęgniarki (koszt około 2200 euro/miesiąc).

Ponieważ otrzymuje on tylko niską emeryturę (około 900 euro/miesiąc), potrzebowalibyśmy kredytu w wysokości około 1700 euro miesięcznie, aby pokryć wszystkie koszty.

kredyt ten miałby zostać spłacony poprzez sprzedaż domu, gdyby mój ojciec nie był w stanie w nim mieszkać (ewentualnie jedno z dzieci mogłoby przejąć Dom i odpowiednio wypłacić pozostałe rodzeństwo)

Jesteśmy czwórką dzieci - i chcielibyśmy znaleźć rozwiązanie, aby finansowe obciążenie było sprawiedliwie rozłożone między wszystkie czworo - dlatego pomyśleliśmy o wzięciu kredytu na nazwisko ojca i zabezpieczeniu go domem jednorodzinnym.

Moje pytanie brzmi, czy takie kredyty są możliwe i jakie kroki należy podjąć, aby otrzymać taki kredyt.

Dziękuję z góry!

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez 2tneub
Uważam to, co planujecie, za godne pochwały, ale wydaje mi się, że nie do końca przemyśleliście tę całą sytuację. Komu więc w międzyczasie ma należeć to Dom? Ojcu? czy wam, czworgu dzieciom?Przypuszczalnie żaden bank nie udzieli kredytu na podstawie mienia ojca cierpiącego na demencję.Jeśli bierzecie kredyt, ojciec będzie miał majątek, a wy długi. To także nie ma sensu, zwłaszcza jeśli ewentualne fundusze na opiekę będą związane z majątkiem.Co się stanie, gdy pieniądze się skończą?Może więc bardziej sensowne byłoby, gdyby Dom należał do was, dzieci.Podarowanie go czworgu dzieciom może w pewnych okolicznościach prowadzić do nieprzyjemnych niespodzianek. Być może można by jeszcze wpisać prawo do dożywotniego mieszkania dla ojca, aby zmniejszyć wartość nieruchomości. Oznacza to jednak, że może być trudniej uzyskać kredyt.Alternatywą byłoby, że czwórka dzieci kupuje Dom ojcu.Kto pokrywałby raty i co się stanie, jeśli jedno lub więcej z czwórki dzieci nie byłoby w stanie spłacać rat?Myślę, że jest wiele pułapek, których wy i inni uczestnicy forum nie wzięliście pod uwagę i uzasadniają one poradę prawną.Alternatywnie istnieje tzw. hipoteka odwrócona. Moim zdaniem nie jest to popularne w Niemczech i należałoby dokładnie zbadać, co się podpisuje.Nie mam pojęcia, czy czegoś takiego szukacie.

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez 2utopus
Wartość domu wystarcza na około 10 lat - dopiero po zużyciu kapitału pojawiają się dodatkowe koszty.

Nie musicie ponosić kosztów opieki - czy coś płaci fundusz opieki?
Co w przypadku skorzystania z pomocy socjalnej, gdy kapitał zostanie wyczerpany?

Jeśli jedno z rodzeństwa chce przejąć Dom, powinno go teraz kupić, aby mieć pieniądze do wykorzystania -
oczywiście tylko jeśli cena zakupu jest dostępna lub raty kredytu są przystępne - dlaczego inne rodzeństwo miałoby płacić, jeśli nie chcą przejąć domu?
(Ustalona opłata czynszowa dla ojca?)

Warto skorzystać z porady notariusza/doradcy podatkowego - dożywocie lub prawo do użytkowania - Aspekt podatkowy wynajmu - bieżące koszty utrzymania/remontu.
Co się stanie, jeśli ojciec będzie musiał jednak przenieść się do placówki opieki?

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez RaphoZ
Dziękuję za Wasze odpowiedzi!



@tneub:

Dziękuję za Twoje sugestie ... odpowiem teraz na pytania:



Komu teraz należy to mieszkanie? Ojcu? czy wam czworgu dzieciom?

Prawdopodobnie żaden bank nie udzieli [url]kredytu[/url] na podstawie pełnomocnictwa ojca chorego na demencję.



Pomysł polegał na tym, że mieszkanie nadal należy do ojca, a na niego spoczywa [url]kredyt[/url]. Ale tak, masz rację, że mój ojciec z powodu swojego wieku (80 lat) i choroby demencyjnej nie dostanie [url]kredytu[/url].

Jeśli bierzecie [url]kredyt[/url], ojciec będzie miał majątek, a Wy długi. To również nie jest rozsądne, jeśli jakiekolwiek środki pielęgnacyjne są uzależnione od majątku.

Myśleliśmy o kredycie, który byłby wypłacany miesięcznie ... więc 1700 miesięcznie. Majątek w praktyce nie mógłby się gromadzić, ponieważ te 1700/miesiąc zostały ustalone tak, aby pokrywały koszty ;-)



Co się stanie, gdy pieniądze się skończą?

Wartość domu powinna wystarczyć na około 10 lat ... to powinno być więcej niż wystarczające



Tak, masz absolutną rację, że to trudne. Przejrzałem sobie również to z odwróconą hipoteką. Wadą jest to, że warunki są dość słabe i musielibyśmy teraz ustalić, że [url]Dom[/url] musi zostać sprzedany, gdy mój ojciec nie będzie już żył. Chcielibyśmy zachować sobie opcję, żebyśmy mogli zachować [url]Dom[/url] i spłacić [url]kredyt[/url].



@utopus:

Gdzie niekoniecznie jesteście odpowiedzialni za koszty pielęgnacyjne - czy Kasa Chorych coś płaci?

Jak to wygląda z opieką społeczną, gdy kapitał zostanie wyczerpany?

Tak, gdy mój ojciec nie będzie miał już majątku, opieką zajmie się opieka społeczna. Jednak przypuszczam, że wartość domu pozwoliłaby na opiekę (na przykład w domu opieki) znacznie dłużej niż jego życie. Obecnie Kasa Chorych płaci 316/miesiąc.



Jeśli jedno z rodzeństwa chce przejąć [url]Dom[/url], powinno go teraz kupić, aby pieniądze na wydanie były dostępne -

to oczywiście możliwe tylko wtedy, gdy cena zakupu jest dostępna lub raty [url]kredytu[/url] są możliwe do zapłacenia - dlaczego inni bracia i siostry mieliby płacić, jeśli nie chcą domu?



Przemyślałem dwie warianty ... czy gdzieś popełniłem błąd?

Wariant 1:

Załóżmy, że chciałbym teraz odkupić od ojca [url]Dom[/url] za 200 000 (teoretycznie byłoby to możliwe, ponieważ mam umowę oszczędnościową itp.) - wtedy mój ojciec miałby 200 000 na koncie. Załóżmy, że do jego śmierci wydane zostanie na opiekę 120 000 (w domu i później w domu opieki), wtedy pozostałyby dziedziczne 80 000, które zostaną podzielone między czworo dzieci (każde po 20 tysięcy). Tak więc w zasadzie każde dziecko współfinansowałoby opiekę.



Wariant 2:

My czworo dzieci bierzemy [url]kredyt[/url], który zostanie spłacony po wystąpieniu spadku z kwoty uzyskanej ze sprzedaży domu. Załóżmy, że kwota [url]kredytu[/url] wynosiła 120 000, a odsetki wynosiły 8000, pozostaje 72000, co oznacza, że każde dzieci otrzyma 18 000. Zatem poza niewielką stratą finansową również byłoby to możliwe?



Wariant 3:

My czworo dzieci bierzemy [url]kredyt[/url] - ale zdecyduję się wypłacić moim rodzeństwu pieniądze po wystąpieniu spadku i zatrzymać [url]Dom[/url]: Załóżmy, że [url]Dom[/url] jest wart 200 tysięcy - oznacza to, że należy mi 50 tysięcy, a ja muszę wypłacić po 50 tysięcy każdemu z moich trzech rodzeństwa. Ponadto każde z czworga dzieci musiałoby zwrócić bankowi 30 000 [url]euro[/url] (+ odsetki) (spłata [url]kredytu[/url] łącznie 120 tysięcy + odsetki).



Czy moglibyście mi powiedzieć, czy gdzieś popełniłem błąd? I przepraszam, jeśli moje rozważania są naiwne ... to pierwszy raz w moim życiu, kiedy muszę się nad czymś takim zastanawiać.

Na dodatek my trzej nigdy nie spotkaliśmy naszej czwartej części rodzeństwa (przyrodniej siostry), co jeszcze bardziej komplikuje sprawę.



Być może rozważanie tej wersji jest możliwe:

Wersja 4:

Dla uproszczenia biorę sam [url]kredyt[/url] i razem z innymi rodzeństwem zawieram umowę notarialną, że po wystąpieniu spadku [url]kredyt[/url] musi być zwrócony przez wszystkich rodzeństwo w tej samej kwocie (np. każdy 30k).



To naprawdę nie jest łatwe...

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez 2utopus
W zasadzie powinniśmy się nad tym zastanowić 10 lat temu - wtedy moglibyśmy przekazać Dom dzieciom po 25% z zapisanym użytkowaniem/ prawem do zamieszkania. Następnie ojciec po 10 latach nie miałby majątku, a zamiast niego z pomocą przyszedłby urząd pomocy społecznej i 4 dzieci miałyby po 1/4 domu. (Czy to jest sprawiedliwe społecznie, to inna sprawa - spełniałoby to jednak odpowiednie przepisy.)

W twojej opcji 1, opiekę nie zapłacili dzieci, ale ojciec - to jest różnica. Z zapisanym prawem do zamieszkania/ użytkowaniem, wartość domu jest oczywiście mniejsza - masz również ten minus, że twoje kapitał jest długoterminowo związany, musisz nadal płacić odsetki/koszty utrzymania/podatki gruntowe itp. (A rodzeństwo może być w stanie lepiej zainwestować swoje pieniądze i osiągnąć lepsze zyski.)

W przypadku opcji 2, pytanie brzmi, czy wszyscy 4 dostaną tak wysoki kredyt - a może mają zamiar kupić Dom ojcu za pośrednictwem kredytu?

Czy ojciec po sprzedaży domu musiałby płacić czynsz? (W takim przypadku można być w stanie odliczyć pewne koszty od podatku -> doradca podatkowy.)

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez RaphoZ
@utopus:
Dziękuję za odpowiedź!
Tak, absolutnie - gdybyśmy zajmowali się tym dziesięć lat temu, wszystko byłoby znacznie łatwiejsze.
Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że nie posiadamy pełnomocnictwa notarialnego, a jedynie nieuwierzytelnione, co utrudnia wiele działań.
Mhm, w przypadku wariantu 1 ojciec faktycznie pokrywał opiekę - ostatecznie nie czyni to jednak żadnej różnicy dla niego ani dla dzieci pod względem bilansowym, prawda? (żadne finansowe straty po śmierci)
Co do wariantu 2: Ewentualnie mogłabym sama wziąć kredyt i pokryć nim koszty opieki nad moim ojcem. Prawdopodobnie bardzo sensowne byłoby jednak sporządzenie umowy z innymi rodzeństwem, na mocy której każde z nich zobowiązuje się zwrócić mi pewną część kwoty kredytu w przyszłości - ponieważ w przeciwnym razie pokryłabym koszty opieki nad ojcem całkowicie sama.


Czy możecie mi powiedzieć, czy taki układ z rodzeństwem można ustalić u notariusza?
Jeszcze raz na przykładzie:
Załóżmy, że biorę kredyt w wysokości 120.000 (łącznie z odsetkami), którym pokrywane są koszty opieki nad moim ojcem (pielęgniarka w jego własnym domu). Po śmierci ojca Dom zostanie sprzedany (np. za 200.000) i każde dziecko otrzyma 50.000. Umowa ma zobowiązywać wszystkich moich rodzeństwa do zwrócenia mi jednej czwartej sumy kredytu (30.000), abym mogła spłacić nim kredyt. W ten sposób każdy otrzyma na końcu swoją uczciwą część 20.000.
Uważacie, że taki układ jest możliwy i sensowny z prawnego i praktycznego punktu widzenia?

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez BenniG
Na to, co mówisz, 100%! Wszystkiego dobrego dla ciebie i twoich bliskich!

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez 2utopus
Warto byłoby porozmawiać z doradcą podatkowym - być może ma on wskazówki - np. dotyczące usług opiekuńczych świadczonych w domu itp., które można odliczyć.
(Prawdopodobnie zależy to od tego, kto płaci.)

W przypadku użytkowania wieczystego/przekazywania nieruchomości/pełnomocnictw itp. można skonsultować się z notariuszem.

Warto zwrócić uwagę, aby później nie okazało się, że ma się duży kredyt, a Dom może zostać sprzedany - lub jeśli na przykład później rodzeństwo nie będzie mogło/nie będzie chciało zapłacić (upadłość/śmierć/...) wtedy pozostanie się z tym samym - albo ojciec później uczyni opiekunkę jedynym spadkobiercą w testamencie? Albo Dom nagle straci wartość, ponieważ w sąsiedztwie zostanie zbudowany jakiś nieestetyczny obiekt ... albo nagle będzie trzeba zapłacić 50 000 € za opłaty za rozbudowę drogi.)

To tylko sprawy, które nie muszą się wydarzyć - ale warto o nich pomyśleć.

Jaki jest status żony ojca? (Czy już tutaj ojcu została odziedziczona połowa domu, czy może ona również ma jakieś prawa?)

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez Birgit
RaphoZ pisze:
Dodatkowym utrudnieniem jest to, że my trzej nigdy nie spotkaliśmy naszej czwartej części rodzeństwa (przyrodniej siostry) - co sprawia, że wszystko staje się jeszcze bardziej skomplikowane.

Widzę tu największy problem.
Jeśli nie znacie przyrodniej siostry, to prawdopodobnie od dawna nie było kontaktu między ojcem a przyrodną siostrą.
Z tego powodu nie wydaje mi się, żeby przyrodnia siostra chciała współfinansować opiekę nad ojcem.

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez 2tneub
Jak zaawansowana jest już demencja? Jak powiedziałam, podziwiam was, że chcecie go zatrzymać w domu. Ale jeśli on zostawi włączony kuchenkę i zapomni, a cały Dom spłonie, albo będzie biegał w nocy w piżamie na ulicy przy temperaturze poniżej zera, ponieważ nie możecie zapewnić całodobowej opieki, to i jemu i wam nie pomoże, że nadal mieszka w domu.

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez 2utopus
Z postępującą demencją może się naturalnie nasilać.

Moja babcia zaczęła robić coraz dziwniejsze rzeczy:
Jeść margarynę, bo myślała, że to lody waniliowe.
Zapominać, że właśnie zjadła loda, dlatego duża pakuła lodów szybko znikała. (Ale zawsze była bardzo szczupła.)
Z mięsa / sera zawsze brać tylko górne plastry i odkładać nowo kupione rzeczy na wierzch... w końcu dolne już nie były takie dobre...

Dywan stopniowo musiał być zamieniany na łatwiej czyszczalne alternatywy, ponieważ zapominano o chodzeniu do toalety.

Ale do ostatnich dni mieszkała w domu - miała 94 lata.

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez 2tneub
Drugi mąż mojej babci również cierpiał na demencję.
Na początku nawet nie zauważyliśmy, że jest chory psychicznie. Moja babcia prowadziła go przez życie, zawsze nas nazywała imieniem, więc wiedział, kim jesteśmy, itp., i potrafił wtedy dobrze kontrolować swoją chorobę. Nadal chodził na zakupy, nosił torby itp. Jednak nie wolno było go samemu odesłać na dół do piwnicy, bo nie wiedział, co powinien przynieść.

Później moja babcia potrzebowała wsparcia pielęgniarskiego, ponieważ demencja postępowała, a on zaczynał być coraz bardziej niemrawy.
To działało dopóki była moja babcia, która zawsze mu mówiła, co ma robić i powstrzymywała go przed robieniem głupstw.

Potem moja babcia musiała trafić do szpitala i później zmarła.
Opieka domowa (nawet przez 8 godzin) już nie wystarczała.
Potrzebował wtedy całodobowej opieki najpierw jako tymczasowej opieki dziennego pobytu podczas pierwszej operacji, a potem krótko przed jej śmiercią jako rozwiązanie na stałe.

Kilka razy odwiedzaliśmy go wtedy w domu opieki, zanim nie zmarł niecały rok po mojej babci.
Ale wtedy już nas nie poznawał.

Wydawało się, że wszystko zaczęło się powoli, ale potem przyspieszało.

Istnieje ryzyko, że teraz można zainwestować dużo pieniędzy w wpis hipoteczny, odsetki od kredytu, koszty notarialne, poradnictwo prawne itp. na tymczasowe rozwiązanie i okaże się, że to tylko rozwiązanie na rok, ponieważ okaże się, że opieka na 8 godzin nie wystarcza, i dziadek musi trafić do domu opieki. Więc byłoby pewnie tańsze, gdyby każdy co miesiąc dołożył 400 € (jako prywatny kredyt) i po roku Dom zostałby w pełni sprzedany (bez znaczenia, czy obcej osobie czy któremuś z dzieci) i prywatne kredyty zostałyby spłacone.

Re: kredyt/mortgage na Dom w celu sfinansowania pielęgniarki opieki zdrowotnej.

Napisany przez RaphoZ
Dziękuję za Wasze odpowiedzi!

@BenniG: To byłoby oczywiście najlepsze rozwiązanie. Niestety mój ojciec jest już tak bardzo dementny, że sprzedaż nieruchomości nie jest już dopuszczalna, ponieważ trzeba być pełnoletnim, żeby to zrobić, prawda?

@utopus: Dziękuję za wskazówki. Potencjalna utrata wartości to oczywiście argument - mam nadzieję, że taki scenariusz się nie sprawdzi. Sądzę, że mój ojciec nie może uczynić opiekunki jedyną beneficjentką, ponieważ nie jest w stanie już poprawnie pisać i wyraźnie jest dementny, co uniemożliwia dokonywanie czynności notarialnych. Mój ojciec jest singiel/emerytowany.

@Birgit: Moja przyrodnia siostra mogłaby ewentualnie zgodzić się na tę transakcję, ponieważ opieka w domu faktycznie jest trochę tańsza niż pobyt w domu opieki (jedyna alternatywa) i w rezultacie mogłoby to pozostać trochę więcej spadku dla niej.

@tneup i @utopus: Demencja jest już średnio zaawansowana do zaawansowanej. Mój ojciec ma trudności z najprostszymi rzeczami - ale jest jeszcze w miarę sprawny fizycznie. Dlatego myśleliśmy o 24-godzinnej opiece, która wspierałaby go i towarzyszyła. Jednak zgadzam się, że to tylko tymczasowe rozwiązanie. Wydaje mi się, że nie wcześniej niż za 3 lata będziemy musieli przenieść go do domu opieki. Ale byłoby fajnie, gdyby mógł zostać w swoim własnym domu tak długo, jak to możliwe.

Czy ktoś może mi pomóc z następującym pytaniem:

Załóżmy, że wezmę kredyt na własne nazwisko ... czy mógłbym potraktować ten kredyt jako zabezpieczenie hipoteczne? Czy musiałbym podać zabezpieczenie Dom dla mojego kredytu? Czy to w ogóle byłoby możliwe? - przecież to nie jest mój Dom. Czy mógłbym to zrobić, jeśli mam pełnomocnictwo ogólne? Mam takie pełnomocnictwo ... ale nie jest ono notarialnie potwierdzone...

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata