- pn sty 25, 2021 7:10 am
Dzień dobry,
mam kredyt hipoteczny, który ma jeszcze 3,5 roku okresu wiążącego. kredyt ma oprocentowanie 2,1%, ale mogę dokonać 4 dodatkowych wpłat w wysokości 5 000 euro rocznie. Bez dodatkowych wpłat, na koniec zostanie jeszcze 55 000 euro zadłużenia w banku.
Aktualnie bank oferuje mi 0,6% oprocentowania.
Moim pomysłem jest refinansowanie pozostałego zadłużenia 55 000 euro na okres 3,5 lat, z oprocentowaniem 0,6% + 2% spłaty kapitału. W ten sposób będę mógł dokonać 4 dodatkowych wpłat, a także zagwarantować sobie oprocentowanie na poziomie 0,6%. Po 3,5 latach zwiększyłbym kwotę spłaty kapitału.
Dzięki 4 dodatkowym wpłatom zaoszczędzę 900 euro na odsetkach. Mam środki na pokrycie comiesięcznego obciążenia związanego z drugim kredytem.
Czy popełniam błąd myślowy, czy ten model może być sensowny? Należy zauważyć, że nikt nie ma kryształowej kuli. Jeśli stopy procentowe dalej spadną, to będzie to kosztowne dla mnie. Dodatkowe wpłaty nie byłyby jednak możliwe bez nowego kredytu.
Pozdrawiam,
DO
mam kredyt hipoteczny, który ma jeszcze 3,5 roku okresu wiążącego. kredyt ma oprocentowanie 2,1%, ale mogę dokonać 4 dodatkowych wpłat w wysokości 5 000 euro rocznie. Bez dodatkowych wpłat, na koniec zostanie jeszcze 55 000 euro zadłużenia w banku.
Aktualnie bank oferuje mi 0,6% oprocentowania.
Moim pomysłem jest refinansowanie pozostałego zadłużenia 55 000 euro na okres 3,5 lat, z oprocentowaniem 0,6% + 2% spłaty kapitału. W ten sposób będę mógł dokonać 4 dodatkowych wpłat, a także zagwarantować sobie oprocentowanie na poziomie 0,6%. Po 3,5 latach zwiększyłbym kwotę spłaty kapitału.
Dzięki 4 dodatkowym wpłatom zaoszczędzę 900 euro na odsetkach. Mam środki na pokrycie comiesięcznego obciążenia związanego z drugim kredytem.
Czy popełniam błąd myślowy, czy ten model może być sensowny? Należy zauważyć, że nikt nie ma kryształowej kuli. Jeśli stopy procentowe dalej spadną, to będzie to kosztowne dla mnie. Dodatkowe wpłaty nie byłyby jednak możliwe bez nowego kredytu.
Pozdrawiam,
DO