Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Dyskusje na tematy związane z pracą i zawodem.

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez slowrookie
Dzisiaj coś zupełnie innego...

Tutaj każdy może i powinien dodać swoje trzy grosze, ponieważ chodzi tylko o indywidualną ocenę...
- Zostałem także poproszony o udzielenie nieoficjalnej opinii - poprosiłem jednak o kilka dni na przemyślenie
I wszystkie strony wciąż ze sobą rozmawiają

Umowa najmu lokalu użytkowego została zawarta w 2020 roku, a w maju 2020 roku dodałem do umowy najmu następującą klauzulę dodatkową:

Cytat: Na podstawie pandemii koronawirusa i wynikających z niej ograniczeń ustawy o ochronie przed zakażeniami w Bawarii w piątej wersji, umowa zostaje zmieniona.

W przypadku, gdy władze krajowe lub federalne nałożą ograniczenia na działalność gospodarczą, obowiązuje następujące porozumienie:

W przypadku, gdy zakład zostanie oficjalnie zamknięty i/lub działalność gospodarcza zostanie ograniczona, strony umowy uzgadniają obniżenie czynszu o 50% na okres pierwszego miesiąca

50% na okres drugiego do piątego miesiąca, a ponadto (zgodnie z §313 BGB i §275 BGB)

Jeśli organy administracyjne nałożą ograniczenia dotyczące działalności gospodarczej i związane z nimi ograniczenia, umówiono ciągłe obniżenie czynszu o 50% od pierwszego dnia do zaniechania tych ograniczeń.

Jest kwestią niepodważalną opłata za listopad - zostało zapłacone 50% czynszu i opłat dodatkowych
Od grudnia najemca zapłacił tylko 25% ustalonego czynszu - wynajmujący chciałby również od grudnia do końca lockdownu dla gastronomii 50% czynszu
Po ponownym otwarciu powinno być oczywiste obniżenie czynszu o 50% za każde, nawet najmniejsze, wymaganie higieniczne

Moim zdaniem chodzi o sformułowanie zdania ponadto... co myślicie?
Dziękujemy za, miejmy nadzieję, liczne opinie

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez StGe1973
Również chciałbym złożyć skargę na osobę, która sporządziła umowę.... Jasne było: 1. Miesiąc 1: 50% obniżki czynszu Miesiąc 2 do 5: Albo 75% obniżki czynszu, albo 50% I dodatkowo (od 6. miesiąca) również 50%. Bez słowa I przed dodatkowo również zrozumiałbym to, że Miesiąc 1 ma obniżkę czynszu o 50% a od Miesiąca 2 kolejne 50% dodatkowo, czyli 75%. Jednak zastanowiłbym się, dlaczego nie napisano od razu (od Miesiąca 2 do 5) obniżka czynszu o 75% i dlaczego nie uregulowano obniżki czynszu od Miesiąca 6. Dlatego moje zdanie: Sensownym byłoby, że 50% obniżki czynszu przez wszystkie miesiące, również poza 5. miesiącem (choć tutaj również możnaby zapytać, dlaczego nie napisano po prostu Miesiąc 1 do 5 obniżki czynszu o 50%). W umowie zapomniano o słowie I i dlatego powstało to: Brak regulacji od Miesiąca 6, Miesiąc 1: 50%, Miesiąc 2 do 5: 75% obniżki czynszu. Ale to po prostu bardzo głupio sformułowane.... Jasne byłoby: Miesiąc 1 do 5: 50% a wszystkie kolejne miesiące lub: Miesiąc 1: 50%, Miesiąc 2 do 5: 75%, a wszystkie kolejne miesiące x%.

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez 2utopus
Co to za różnica, jakie są różne miesiące, jeśli ma być cały czas płatność w wysokości 50%? Dlaczego nie ustalić zdania mniej więcej: W przypadku zarządzonego przez organ zamknięcia, uzgadnia się płatność czynszu w wysokości 50%? Dlaczego najpierw 1 miesiąc, potem 2-5 miesiąc, a potem dalej? A co to są ograniczenia? Czy środki higieniczne już są uznawane za ograniczenia? Czy obniżka dotyczy już jednej minuty zamknięcia w miesiącu czy dopiero całego miesiąca?

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez slowrookie
StGe1973 pisze:
Też,

Powinienem złożyć skargę na osobę, która sporządziła umowę....

Dokładnie moja reakcja

Też mam tendencję do: 1. Miesiąc 50% - a 2.-5. Miesiąc 75%, potem znowu 50% - inaczej to nie ma sensu

Myślę, że nikt nie przewidywał, że lockdown w ogóle może potrwać tak długo

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez slowrookie
utopus pisze:
Co to za różne miesiące, skoro cały czas ma być płaconych 50%?
Dlaczego nie po prostu W przypadku zamykania przez władze, ustalona jest płatność 50%?
Dlaczego najpierw 1. miesiąc, potem 2.-5. miesiąc, a potem dalej?

A co to są ograniczenia? Czy środki higieniczne są już uznawane za ograniczenia?
Czy obniżka ma obowiązywać od 1 minuty zamknięcia w miesiącu czy dopiero od całego miesiąca?

W dodatkowych ustaleniach po ustaleniu określono: Stała obniżka czynszu od pierwszego dnia do zniesienia tych wymogów. Jako przykłady podano: Wymogi dotyczące zapewnienia usług gastronomicznych, wymogi dotyczące korzystania z bilarda, strzałek i innych urządzeń, zasady odległości i potem to odrażające słowo: itd.

Myślę, że zasady higieny również się liczą. Jest to smutne dla właściciela nieruchomości - ponieważ tak naprawdę najemca płaci tylko połowę czynszu na kolejne lata.
Dlatego powiedziałem właścicielowi nieruchomości, że dobrze byłoby ponownie ułożyć dodatkowe ustalenia i tym razem zlecić je adwokatowi

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez StGe1973
slowrookie pisze:
Skłaniam się również do tego, aby: 1. Miesiąc 50% - a 2.-5. Miesiąc 75%, a następnie ponownie 50% - inaczej nie ma to sensu

Ta interpretacja moim zdaniem nie jest dopuszczalna, ponieważ wywołałaby podwójną krzywdę dla najemcy, ponieważ ponadto odnosiłoby się do tygodni i obniżenia czynszu...

Moim zdaniem masz 2 możliwości interpretacji:

Albo wziąć to dosłownie: 1. Miesiąc 50%, Miesiące 2 do 5: 75% (wtedy 50% ponadto odnosi się do już obowiązującej obniżki czynszu o 50%). Ale to miało by nieuchronnie skutki, że od 6. miesiąca obowiązywałby ponownie pełny czynsz (ponieważ w umowie nie zostało to uregulowane, więc obowiązuje treść umowy najmu).

Albo interpretacja, że zapomniano o słowie I i i 50% ponadto odnosi się do miesięcy. Wtedy również od 6. miesiąca obowiązywałaby 50% obniżka czynszu, ale wcześniej nie byłoby 75%.

Możesz interpretować słowa 50% .... ponadto albo odnosić się do miesięcy, albo do obniżki czynszu, ale nie do obu jednocześnie...

Najlepiej byłoby zapewne porozmawiać z najemcą, właścicielem i autorem umowy. W zależności od sensu tej klauzuli (odniesienie do miesięcy lub obniżki czynszu), należałoby się po prostu dogadać. Być może okres od Miesiąca 2 do 5 wynosiłby 60% obniżki czynszu, a od Miesiąca 6 40% lub coś w tym rodzaju.

Umowa dla właściciela jest praktycznie nie do zaakceptowania z powodu tych dodatkowych ustaleń, być może uda się osiągnąć porozumienie z lepszą i bardziej jednoznaczną umową oraz bardziej sprawiedliwymi dodatkowymi ustaleniami niż w ogólnej konstrukcji, z którą najemca i właściciel mogą żyć długoterminowo.

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez bruno68
Właściwie powinno się cieszyć, że jest opłacane!

Według komunikatu, 6 na 10 restauracji ma być tak finansowo poszkodowanych, że tylko upadłość wchodzi w grę! A straty muszą być zapisane przez bank za rogiem!

Duże firmy zajmujące się dystrybucją napojów również odnotowują ogromne straty, dostarczając restauracjom różne narzędzia, takie jak parasole, lady barowe,.... Czy browary? Które teraz wylewają piwo z beczek do kanalizacji.

Czy ktoś wierzy teraz, że jeśli 6 na 10 pubów, klubów, dyskotek zamknie się w tym roku, to czy one jeszcze kiedykolwiek się otworzą? I czy kiedykolwiek jeszcze otworzą się z takim czynszem z warunkami z lat boomu dla wynajmującego?

Kiedy zrozumie się zarządzanie przedsiębiorstwem, jest się w stanie dostrzec skutki uboczne,

- ponieważ wartość sprzedaży nieruchomości z możliwym rocznym czynszem zimnym razy czynnik x

Co jednak, jeśli obecny roczny czynsz zimny wynosi tylko 50 do 25% rocznych dochodów z 2019 roku?

To oznacza, że nieruchomość jest teraz warta tylko połowę do jednej czwartej! A jeśli można refinansować 80% od 50% do 25% wartości pozostałej nieruchomości w 2021/22.
I czy czynnik x nie zmieni się w czynnik x/2 czyli w czynnik y, tego nawet nie przetestowano!

Wtedy przyszłość dzierżawcy stanie się tak ciemna jak czarna dziura po przekroczeniu horyzontu zdarzeń!

A dwie strony kłócą się o swoje własne śmieciowe umowy? Z powodu drobnostek?

bruno68

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez StGe1973
bruno,

normalnie ignoruję twoje wypociny, ale przepraszam, po prostu nie masz pojęcia o tej całej materii...

1. Zwłaszcza branża gastronomiczna została skrajnie uwzględniona przez politykę. Niegroźne subsydia na pokrycie kosztów stałych (w szczególności najmu) i w listopadzie oraz grudniu nawet względem przychodów, chociaż oczywiście wiele kosztów w ogóle nie wystąpiło, takich jak np. zakup, koszty operacyjne jak ogrzewanie, prąd itp.

żaden wynajmujący nie był zmuszony zaakceptować obniżki czynszu, to było i jest wyłącznie gestem dobrej woli wynajmujących.

2. Nawet jeśli czynsz zostanie obniżony o 50%, nieruchomość nie traci na wartości 50%. Tak samo bezsensowne jest twierdzenie, że nieruchomość, jeśli jest wynajmowana prywatnie poniżej rynkowej ceny, jest mniej warta niż równoważna nieruchomość, którą wynajęto w cenie rynkowej.

Inwestor zawsze zmierza do potencjalnie możliwego czynszu. To on stanowi podstawę dla ceny sprzedaży, nie to, jak nieruchomość jest aktualnie wynajęta.

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez slowrookie
StGe1973 pisze:
Ta interpretacja nie jest moim zdaniem dopuszczalna, ponieważ podwójnie byś skrzywdził najemcę, ponieważ wtedy ponadto odnosiłoby się do tygodni i obniżenia czynszu...

Masz moim zdaniem 2 możliwości interpretacji:

Albo dosłownie, zgodnie z treścią: 1. Miesiąc 50%, miesiące 2 do 5: 75% (wtedy 50% powyżej odnosi się do już obowiązującego obniżenia czynszu o 50%). To jednak z konieczności oznacza, że od miesiąca 6 znów obowiązuje 100% opłata czynszu (ponieważ nic nie było regulowane w umowie najmu w tej sprawie, a obowiązuje wtedy umowa najmu).

Masz oczywiście rację! Dzięki za uwagę!

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez slowrookie
StGe1973 pisze:
Najlepiej byłoby tu przeprowadzić rozmowę między właścicielem, najemcą i autorem umowy. W zależności od sensu tej klauzuli (odniesienie do miesięcy lub obniżka czynszu), powinni oni po prostu się dogadać. Być może obniżka czynszu o 60% w miesiącach 2 do 5, a od miesiąca 6 o 40% lub coś w tym stylu.

Dlatego zostałem poproszony o arbitraż

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez slowrookie
StGe1973 pisze:
W przypadku dodatkowych ustaleń umowa jest praktycznie niemożliwa do zaakceptowania dla wynajmującego, być może uda się osiągnąć porozumienie w oparciu o lepszą i bardziej jednoznaczną umowę oraz bardziej sprawiedliwe dodatkowe warunki niż całkowite rozwiązanie, z którym najemca i wynajmujący mogliby żyć na dłuższą metę.

Moje czerwone serce zaczyna powoli przemawiać

Najemca napisał umowę - ponieważ w związku z pandemią koronawirusa w 2020 roku chciał się zabezpieczyć, a w latach 2019 i 2020 zainwestował wszystkie pieniądze, które miał, i nawet te, których nie miał, w swoje marzenie. > ale wciąż trzyma się
Wynajmującego umowa nie interesowała tak bardzo, że nigdy nie spodziewał się takiego lockdownu -
Prawdopodobnie do tej pory pisał swoje umowy zasadniczo jednym zdaniem: Ja wynajmuję, a najemca płaci...
- dlatego w tej chwili, nie tylko z tą umową, nie jest zbyt szczęśliwy

Moje współczucie jest jednak ograniczone - ale nie ma to znaczenia dla mojej porady na ten weekend

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez StGe1973
Oczywiście, nikt nie mógł się spodziewać takiej sytuacji, a gastronomia rzeczywiście ucierpiała bardzo z powodu długości lockdownu. Dlatego prawdopodobnie istnieje wiele takich prywatnych umów, o których żadna ze stron (ani wynajmujący, ani najemca) nie przypuszczała, że problem może mieć tak długoterminowy charakter. Współczucie nie mieści się tutaj w rzeczywistości, ponieważ prywatna umowa jest równie ważna jak każda inna umowa.

Jednak właśnie dlatego, że nikt nie przewidywał takiej sytuacji, zasugerowałbym staranie się o propozycję kompromisu: Czyli tak naprawdę: Tak, umowa jest ważna, tak samo jak każda inna. Ale umowa jest też sformułowana niejasno i mam swoje zdanie na ten temat i w razie potrzeby podejmę decyzję. Niemniej jednak, ponieważ jest to sytuacja nieprzewidywalna dla obu stron, jeśli chodzi o długość trwania lockdownu, a obie strony powinny być zainteresowane porozumieniem w sprawie najmu, to zdaniem sądzisz, obie strony powinny się zgodzić na kompromis, który ureguluje obecną sytuację i przyszłe lockdowny (np. z powodu innych pandemii) w sposób akceptowalny dla obu stron.

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez slowrookie
pozytywna ocena .....

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez kinne81
Uważam zasadniczo - niezależnie od umów - że jest to skandal, gdy wynajmujący nie okazują trochę większego zrozumienia dla ludzi już dotkniętych kryzysem, którzy tracą pracę lub nie mają już przychodów.

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez 2utopus
Właściciele nieruchomości to także ludzie - niektórzy muszą żyć z wynajmu, a raty kredytowe często nadal trzeba spłacać - niektórzy właściciele nie otrzymują pomocy od państwa - jako przedsiębiorca, generalnie powinno się gromadzić oszczędności, aby przetrwać trudne czasy - uważam, że elastyczne podejście ze strony właścicieli jest dobre - także po to, aby móc zatrzymać najemcę na stałe.

Re: Koronawirus i umowa najmu ..

Napisany przez BenniG
kinne81 pisze:
, że właściciele nie okazują trochę więcej wyrozumiałości dla ludzi, którzy już i tak mieli ciężko,

Co z supermarketami, firmami kurierskimi, dostawcami telefonów czy dostawcami prądu - ach, właściwie wszystkie usługi i produkty mogłyby być oferowane za darmo przez okres tzw. pandemii....

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata