Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez Blink
"Cześć! Bylibyśmy wdzięczni za poradę w już często dyskutowanej kwestii finansowania budowlanego vs. [url]kredytów[/url] ratalnych.



Planowane finansowanie obejmuje:



Dom jednorodzinny z mieszkaniami na wynajem, łącznie 187 m² powierzchni mieszkalnej: cena zakupu 350 000 €

Koszty modernizacji: 20 000 €

Kapitał własny ma być wykorzystany tylko na pokrycie kosztów dodatkowych.



-> Suma [url]kredytu[/url] 370 000 €



Osoby ubiegające się o finansowanie:

22 i 24 lata, obaj zatrudnieni na stanowiskach urzędniczych, dochód netto gospodarstwa domowego 4500 €.



Obecnie rozważane są dwa różne propozycje finansowania:



Propozycja 1: Finansowanie budowlane



- Pierwsze 15 lat: miesięczna rata w wysokości 1298,67 €

- [url]kredyt[/url] odroczonego spłacania w wysokości 370 000 €, 1,52 % oprocentowanie, 5 % roczna dodatkowa spłata, 468,67 € miesięcznie oraz

- nowa umowa oszczędnościowo-kredytowa, 0,1 % oprocentowanie oszczędności (1141,17 €), opłaty do przyznania: 5920 € opłata za rozpoczęcie, 189 € opłata roczna, 301,14 € podatek belki, 830 € miesięcznie.



-> bez dodatkowych spłat w ciągu pierwszych 15 lat koszty wyniosłyby łącznie: 91 911,91 €



- Następne 11 lat: miesięczna rata w wysokości 1335 €

- [url]kredyt budowlany[/url] w wysokości 218 288,43 €, 2,35 % oprocentowanie



-> przy stałej racie koszty odsetkowe wyniosłyby 45 063,23 €



Podsumowując, cały dług zostanie spłacony w ciągu 31 lat. Całkowite koszty wyniosą 136 975,23 €.



Zaletą jest oczywiście długoterminowa stabilizacja oprocentowania i elastyczność w fazie spłaty. Jako wady rozważamy brak spłaty w fazie oszczędzania oraz niskie oprocentowanie oszczędności przy jednocześnie wysokich kosztach otwarcia. Jesteśmy również świadomi ryzyka związanego z nieterminowym przekazaniem środków.



Propozycja 2: Klasyczny [url]kredyt[/url] ratalny



- Okres obowiązywania oprocentowania 20 lat, 1,88 % efektywnie, 5 % dodatkowa spłata, 1202,50 € miesięcznie



-> do końca peroidu obowiązywania oprocentowania koszty odsetkowe wyniosą 105 197,83 €

-> pozostanie również zadłużenie w wysokości 186 597,83 €

-> jeśli po zakończeniu okresu obowiązywania oprocentowania zakłada się (moim zdaniem optymistycznie) oprocentowanie w wysokości 2 %, miesięczna rata (zbyt wysoka) wyniosłaby 1570,94 €, aby osiągnąć taki sam okres spłaty jak w przypadku rozwiązania budowlanego. Aby osiągnąć porównywalną ratę, należałoby przedłużyć okres spłaty do 33 lat, a koszty odsetkowe byłyby o 6 000 € niższe niż łączne koszty rozwiązania budowlanego. Przy wydatkowaniu o 100 € mniej rocznie na dodatkowe spłaty [url]kredyt[/url] ratalny byłby korzystniejszy pod względem łącznych kosztów (około 15 000 €).

Ale: To wszystko przy założeniu stopnia anserowania w wysokości 2 %, przy 3 % różnica byłaby znowu znikoma.

Jako zaletę [url]kredytu[/url] ratalnego oczywiście widzimy możliwość rozpoczęcia spłaty od samego początku, co pozwala zmniejszyć koszty odsetkowe oraz ewentualną karę umowy przedterminowej w najgorszym przypadku. Jako wadę rozważamy ograniczony okres obowiązywania oprocentowania i niepewność co do przyszłego oprocentowania, które szybko może sprawić, że koszty [url]kredytu[/url] ratalnego przekroczą koszty rozwiązania budowlanego, co znacząco wpłynie na poczucie osobistej stabilności finansowej.



Dla nas rozwiązanie budowlane wydaje się być tańsze w sumie lub przynajmniej nie jest utopijnie drogie, a jednocześnie bardziej bezpieczne. Jednakże obawiamy się, że mogliśmy pominąć coś istotnego. Dlatego jeśli ktoś zauważy jakikolwiek poważny błąd lub pomyłkę, będziemy bardzo wdzięczni za wskazówki!"

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez BenniG
Cześć Blink,
czy zastanawialiście się już nad planowaniem rodziny?
Jesteście naprawdę młodzi i macie stosunkowo wysoki dochód netto.
Jeśli mówicie, że chcecie jeszcze poczekać 5 lat z ewentualnymi dziećmi, to radziłbym wam najpierw zaciągnąć kredyt ratalny z 5-letnim okresem karencji.
W ciągu tych 5 lat moglibyście solidnie spłacać dług (np. 3.000 € miesięcznie, 36.000 € rocznie, 180.000 € w ciągu 5 lat), co dałoby wam znacznie lepszą zdolność kredytową, dzięki czemu pozostałe 200.000 € moglibyście spłacić w ciągu 20 lat, płacąc około 500 € miesięcznie, a mimo to ukończyć spłatę znacznie wcześniej.

To tylko sugestia, nad którą możecie się zastanowić.

Pozdrowienia.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez Blink
Dziękuję za Twoją odpowiedź, Benni.

Nie możemy dokładnie określić, kiedy rozpocznie się konkretnie planowanie dzieci u nas, ponieważ zależy to bardziej od czynników zewnętrznych, takich jak szanse zawodowe. Może to być za rok, ale też za dziesięć lat, dlatego chcemy od samego początku dostosować ratę do potrzeb związanych z dziećmi. Myślimy o podziale kredytu w taki sposób, abyśmy mogli trochę spłacać go już teraz, nawet w ramach rozwiązania z osiągnięciem długoterminowej stabilności oprocentowania. Nie wiemy jednak dokładnie, jak to zrobić. Masz może pomysł?

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez BenniG
Wasza pensja w ciągu najbliższych 15 lat na pewno znacznie wzrośnie, a wy dodaliście możliwość dodatkowej spłaty w wysokości 5%. Jeśli planujesz spłacić łącznie 100 000 € w ciągu 15 lat, możesz więc wybrać niższy plan oszczędnościowy.

Alternatywnie, możesz również wybrać kredyt z niewielkim odsetkiem spłaty - na przykład 1%. Wówczas możliwe byłoby uzyskanie lepszego planu oszczędnościowego na wolnym rynku.
Rozważ również rozmowę z bankierem w sprawie obniżenia/zwrotu opłaty za rozpoczęcie - 6000 € to już spory kawałek $$$.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez NaTwoim13
Cześć Blink,

w jakim regionie, ze względu na uwzględnienie lokalnych banków, jest dokonywany zakup?

Od jakiej kasy oszczędnościowej (ze względu na oprocentowanie po przydzieleniu) jest dostarczana oferta spłaty?

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez Blink
Cześć Benni, chcielibyśmy jeszcze raz zredukować opcję dodatkowej spłaty, ponieważ realistycznie rzecz biorąc, nigdy nie będziemy mogli sobie pozwolić na 5%.

Przemyślałem już również kwestię kredytu z odsetkami w wysokości 1%. Obawiam się jednak, że suma odsetek, spłat i oszczędności nie zgadza się z naszą miesięczną pożądaną ratą, a obawiam się, że w końcu nie dostaniemy przydziału kredytu budowlanego.

Do noelmaxim: Kupujemy w powiecie Celle. kredyt budowlany zostałby udzielony przez BHW. Mamy jednak również ofertę od LBS, która wydaje nam się co najmniej interesująca.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez Muenchner82
Blink pisze:
-> po zakończeniu okresu wiążącego zakłada się (moim zdaniem optymistycznie) stopę procentową wynoszącą 2%, co spowodowałoby, że miesięczna rata (zbyt wysoka) wynosiłaby 1570,94 €, aby uzyskać ten sam okres kredytowania co w przypadku

Dlaczego po 20 latach uważasz stopę procentową na poziomie 2% za optymistyczną i dlaczego ta sprawa jest problematyczna?

Wyższe stopy procentowe są łatwe do osiągnięcia wraz z wyższą inflacją (w przypadku niskiej inflacji są one na stałe wykluczone). Wzrost inflacji zawsze powoduje wzrost wynagrodzeń (inflacja jest dobra - nie zła!!). Wczoraj porównałem z ciekawości wynagrodzenia w Bawarii w latach 2006, 2011 (nowa ustawa o służbie) w stopniu 2.QE z wynagrodzeniem w 2021 roku. Od 2006 roku wzrost wynagrodzeń o ponad 50%, a od 2011 roku o ponad 30%. Tylko dla informacji i aby zdjąć nieuzasadniony strach przed stopami procentowymi (niemiecka fobia)!

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez brainy
Czy wziąłbyś kredyt ratalny na 15 lat, jeśli oprocentowanie byłoby trochę korzystniejsze?

Po 15 latach zarobki na pewno wzrosną o ponad 50%, dlatego rata nie będzie już pasować.

Alternatywnie, kredyt na 20 lat z 10% dodatkową spłatą. 10% brzmi dużo, ale za kilka lat przestanie nim być.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez Blink
Cześć Muenchner82, masz z pewnością rację. Faktycznie nie mam zbyt wielkiej wiedzy na temat rozwoju stóp procentowych, ale mam za to dużo obaw na ten temat. Chciałbym wiedzieć jak najdłużej, co finansowo mnie czeka.@brainy: Trudno mi sobie wyobrazić, że zarobimy ponad 50% po 15 latach. Po pierwsze, w sektorze publicznym zazwyczaj dzieje się to raczej stopniowo, a po drugie na pewno pojawią się jeszcze dzieci i związane z nimi niższe dochody. Wczoraj dostaliśmy inne oferty, gdzie kwota kredytu została podzielona. 240 000 € w rozwiązaniu oszczędnościowym Schwäbisch Hall i 132 000 € w kredycie ratalnym z 15-letnim ubezpieczeniem odsetek. Ten układ wydaje mi się sensowny. Po 15 latach pozostałoby wówczas 86 000 € zadłużenia z kredytu ratalnego. Całkowite koszty rozwiązania oszczędnościowego (łącznie przez 30 lat) i kredytu ratalnego do końca ubezpieczenia odsetek wynoszą 107 000 €. W porównaniu z innymi ofertami pozostały w zasadzie 30 000 € marginesu, aby znowu sfinansować/oferować odsetki za 86 000 € (choć równie dobrze mogę sobie wyobrazić, że kwota ta zostanie nieco zmniejszona poprzez dodatkowe spłaty w trakcie ubezpieczenia odsetek), aby dotrzymać kroku czystemu rozwiązaniu oszczędnościowemu (patrz wyżej). Czy może się mylę? Dziękuję za wasze pomocne odpowiedzi!

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez KingRollo
W pierwszym poście uwzględniłeś różne raty miesięczne.

Dla 15 lat wynosiły one prawie 1300 euro, następnie dla 11 lat 1335 euro.

Dla 20 lat tylko 1200.

Dlaczego dla 20 lat nie było też kwoty 1300 - 1335? Wydaje się, że jesteś gotów ponieść ten obciążenie. Wówczas miałbyś również lepszy przegląd tego, ile zostanie po 20 latach przy takim samym obciążeniu.

Wysokie opłaty za zakład są już dla mnie irytujące, pomijając fakt, że nie podoba mi się płacenie tylko i nie spłacanie przez lata. Niektórzy sprzedawcy potrafią to ładnie uargumentować, aby móc pobrać opłatę za zakład.

Byłeś u niezależnego doradcy finansowego? Jeśli nie, polecam się wybrać.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez Blink
Cześć KingRollo,

w poprzednim akapicie starałem się poruszyć tę różnicę w ratach, ale masz oczywiście rację. Teraz też zauważam, że w drugiej fazie nie jest 11 lat, lecz 16 lat, popełniłem błąd podczas przepisywania.

Boję się też zaniżania kosztów, ale mogę również obliczyć całkowite koszty samodzielnie, i wtedy rozwiązanie z kredytem budowlanym wcale nie wypada słabo, nawet jeśli uwzględnimy opłaty za jego zaciągnięcie.

Tak, odwiedziliśmy rzeczywiście różnych niezależnych pośredników oraz obie nasze domowe banki, ale propozycje dotyczące kredytów annuitetowych jakoś mnie nie przekonały, ponieważ zawsze pozostawało mi około 180 000 - 190 000 € zaległej kwoty, co skłaniało mnie do przerażenia.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez NaTwoim13
Strach??

Przydział nie jest gwarantowany, nie może być zagwarantowany! Nikt nie może im też powiedzieć, jak będzie wyglądało sytuacja kas oszczędnościowych za 10 lub 15 lat, a jeśli lobby dla kas oszczędnościowych upadnie (rząd Zielonych), to wygląda to bardzo ponuro.

Zamieranie kas oszczędnościowych (dramat) z pewnością się nie skończyło i należy zastanowić się, czy jest sens, że ktoś inny zarządza moim kapitałem amortyzacyjnym, podczas gdy pierwotny dług pozostaje taki sam! Podobnie należy się zastanowić, jak długo jeszcze przetrwa kolektyw kas oszczędnościowych!

Samo oszczędzanie na cele mieszkaniowe nie jest złe, ale stawianie całej sumy z inwestycji życiowej na ten instrument może równać się przynajmniej z ryzykiem narażenia na ryzyko odsetkowe związane z resztą długu, wszystko to bez dużych kosztów i natychmiastowej korzyści odsetkowej wynikającej z równych rat amortyzacyjnych, poprzez bezpośrednią amortyzację!

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez NaTwoim13
Blink pisze:
Cześć Muenchner82, masz z pewnością rację. Faktycznie nie mam zbyt dużo pojęcia o rozwoju stóp procentowych, ale mam za to dużo obaw. Chciałbym jak najdłużej wiedzieć, co finansowo na mnie czeka.

@brainy: Trudno mi sobie wyobrazić, że zarobimy 50%+ po 15 latach. Z jednej strony postępy w służbie publicznej dokonują się raczej małymi krokami, z drugiej strony na pewno jeszcze czekają nas dzieci i związany z nimi niższy dochód.

Wczoraj otrzymaliśmy jeszcze inną ofertę, w której suma kredytu została podzielona. 240 000 € w rozwiązaniu budżetu mieszkaniowego firmy Schwäbisch Hall i 132 000 € w kredycie ratalnym z 15-letnim okresem kredytowania. Ten układ wydaje mi się dosyć sensowny. Po 15 latach pozostałaby wtedy kwota 86 000 € na spłatę z kredytu ratalnego. Całkowite koszty rozwiązania z budżetem mieszkaniowym (łącznie 30 lat) i kredytu ratalnego do końca okresu kredytowania wynoszą 107 000 €. W porównaniu z innymi ofertami pozostaje około 30 000 € wolnej przestrzeni, aby spłacić/oprocentować pozostałe 86 000 € na nowo (aczkolwiek mogę sobie wyobrazić, że kwota ta zostanie nieco zmniejszona dzięki dodatkowym spłatom w okresie kredytowania), aby dotrzymać kroku czystemu rozwiązaniu budżetu mieszkaniowego (patrz powyżej).

Czy przypadkiem nie popełniam błędu?
Dziękuję bardzo za pomocne odpowiedzi!

Miło też, gdyby po 15 latach chcieli refinansować pozostały dług i pełna suma innego kredytu lub kredyt z budżetu mieszkaniowego jako obciążenie wykluczałaby Was jako potencjalnych klientów w tej sytuacji.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez Blink
Cześć noelmaxim,

Dziękuję za wskazówki, to rzeczywiście kwestie, o których dotychczas nie myślałem. Czy zatem zaleciłbyś nam kredyt ratalny?

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez NaTwoim13
Tak, kredyt ratalny z co najmniej 1% bezpośredniej spłaty i opcjonalnie związany z oszczędnościami budowlanymi (BSV), które zabezpieczają część pozostałego długu, w przeciwnym razie z wyższą bezpośrednią spłatą. Ma to również zaletę, że umowa oszczędnościowa budowlana nie jest obciążona żadnymi ograniczeniami ani nie jest zbywana. W razie potrzeby można więc sięgnąć po część pieniędzy i/lub zawiesić dodatkową spłatę, jeśli sytuacja finansowa tego wymaga.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez Blink
Okej, dziękuję bardzo za odpowiedź!

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez brainy
Blink pisze:
@brainy: Nie mogę sobie wyobrazić, że zarobimy 50%+ po 15 latach. Z jednej strony, postępy w służbie publicznej odbywają się raczej stopniowo, z drugiej strony na pewno czekają nas jeszcze dzieci i związane z nimi niższe zarobki.

15-te pierwiastek z 1,5 to 2,7% wzrostu wynagrodzenia rocznie.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez florianmeier
brainy pisze:15-te pierwiastek z 1,5 to 2,7% wzrostu rocznej pensji.
Matematyka jest przereklamowana w naszym społeczeństwie - jak widać. Życzę wszystkim szczęśliwej przyszłości.P.S. Uważam za żenujące, gdy niemiecki urzędnik nie potrafi zrobić takiego drobiazgowego obliczenia. Niemcy - państwo nieudolne. Zdegenerowane pokolenie.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez 2utopus
Po 21 latach udało mi się osiągnąć wzrost rzędu około 4,8% rocznie - ale teraz pracuję około 14% więcej/dłużej niż wtedy.
(Czyli moja stawka godzinowa wzrosła o około 4,1% rocznie.)
Są to z jednej strony podwyżki wynikające z układów zbiorowych - ale oczywiście także skutki rozwoju kariery.
Oczywiście wtedy litr biodiesla kosztował tylko 75 centów - dzisiaj za diesel płaci się prawie 1,40€...

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez C. Andreas
Cześć,

chciałbym podzielić się opinią mojego poprzednika. kredyt TA (kredyt z odroczeniem spłaty kapitału) moim zdaniem ma sens tylko dla inwestorów kapitałowych, ponieważ można odliczyć od razu odsetki.
W Państwa sytuacji sensownym rozwiązaniem byłby kredyt na 15 lat w banku, gdzie spłata jest dokonywana bezpośrednio. Przy oprocentowaniu 1,5% na 15 lat mieliby Państwo ratę w wysokości 1 079,17 euro i około 245 000 euro pozostałego długu (2% spłaty)

Teraz można rozważyć - w zależności od potrzeb bezpieczeństwa - czy chciałby Pan/ Pani dodać jeszcze 2 warunki

a. to mieszkalna Renta, która zabezpiecza część pozostałego długu. Kwota oszczędności mieszkaniowych wynosi 100 000 euro
, a rata wynosi 170 euro miesięcznie. Dzięki mieszkalnej Rencie otrzymają Państwo graniczne oprocentowanie 0% na
swoje późniejsze finansowanie za 15 lat, mimo opodatkowania w późniejszym wieku.

b. to klasyczny kontrakt oszczędnościowy, który zabezpiecza część pozostałego długu. Przy racie w wysokości 255,83 euro
możliwe jest zabezpieczenie 200 000 euro - po oprocentowaniu 1,99% i pozytywnej stopie oszczędzania.
Ponieważ kredyt oszczędnościowy jest opcjonalny, oprocentowanie 1,99% stanowi granicę.

Z korzyści dla Państwa:

- pozytywna stopa oszczędnościowa
- zabezpieczenie oprocentowania
- możliwość codziennego dysponowania
- odroczenie raty
- brak przekazania

Absolutnie nie podzielam obaw co do kolektywu oszczędnościowego. W przypadku kas oszczędnościowych 2021, jest obecnie więcej świateł niż cieni, ponieważ wysoko oprocentowane stawki są obecnie raczej wyjątkiem niż regułą. Stres testy z 2020 roku były pozytywne dla kas oszczędnościowych, a także scenariusz długotrwałej sytuacji niskich stóp procentowych.

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez NaTwoim13
Tak, ale tutaj także nie ma gwarancji, tak jak w przypadku stwierdzenia, że poziom oprocentowania nie wzrośnie.

Pytanie brzmi, jaką jestem gotowy połknąć żabę!!!

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez hal
@ Blink:

To, co robisz źle, jest całkiem oczywiste: Twoje podejście jest w wielu aspektach zbyt statyczne.
Ponieważ okres 20 lat to BARDZO długi czas.
Na przykład nie ma sensu prostowanie kosztów, które występują w zupełnie różnych momentach czasowych. Tak więc ogromne znaczenie ma, czy płatność miała miejsce 20 lat temu, dzisiaj czy za 20 lat. 20 lat temu wiele produktów kosztowało zaledwie połowę dzisiejszego poziomu, a niektóre nawet mniej niż połowę (pominięcie szczegółowej analizy, ale faktyczny wzrost cen jest znacznie wyższy niż oficjalnie podawany przez państwo lub raczej wyidealizowany wskaźnik inflacji). Dla wyjaśnienia: 1 cent w roku 0 (czyli w czasach Chrystusa) odpowiada dzisiejszej wartości kilku bilionów euro. Problemem jest to, że większość ludzi nie ma intuicji dla wzrostu wykładniczego (co pokazał między innymi kryzys COVID-19) oraz dla dynamiki wzrostu. Dlatego gdy próbuje się porównać koszty występujące w bardzo długim okresie 20 lat, analiza ta musi być wartościowana bieżąco, czyli uwzględniając współczynniki dyskontujące. Jednakże należy pamiętać, że wybór tych współczynników nie jest jednoznaczny, na przykład czy powinniśmy pracować z obecną strukturą odsetkową dla stop odsetkowych z inwestycji detalicznych, stop odsetkowych z kredytów detalicznych czy uwzględniać rzeczywisty wskaźnik inflacji, albo w przypadku kredytów ratalnych wykorzystać efektywną stopę oprocentowania dla wszystkich współczynników dyskontujących. Istnieje kilka podejść. W każdym przypadku w takim sposobie rozważań pierwotna prowizja dla kasy oszczędnościowej stanowi znacznie większe znaczenie niż w uproszczonym podejściu zakładającym jedynie sumowanie bez uwzględnienia czasowego wystąpienia.
Nie trzeba być ekspertem finansowym, aby zauważyć, że obecne warunki ramowe wskazują na przyszłą inflację (koszty związane z COVID-19, działania na rzecz ochrony klimatu, zrujnowane systemy emerytalne, obecnie już przekraczające miarę zadłużenia publicznego itp. (można wymieniać jeszcze wiele innych powodów). Niestety, prognozowanie (już obliczone przez florianmeier dla 15 lat) wyższego wynagrodzenia netto o co najmniej 50% za 20 lat JEDYNIE ze względu na INFLACJĘ, to wcale nie jest odważne. Bardzo prawdopodobne jest, że za 20 lat nasze wynagrodzenie netto będzie co najmniej dwukrotnie wyższe, ponieważ jako urzędnik otrzymujemy nie tylko ogólne rekompensaty inflacyjne, ale w miarę upływu czasu również regularne podwyżki zgodnie z regulacjami. Jednak raty kredytu ratalnego nie rosną w okresie wiązania odsetek. Oznacza to, że w przyszłości będziemy w stanie spłacić tę samą ratę z znacznie mniejszym wysiłkiem, lub inaczej mówiąc: przy takiej samej pracy co obecnie, w ciągu 20 lat średnio powinniśmy mieć co najmniej 500-1 000 EUR netto więcej na miesiąc do dyspozycji, co może być wykorzystane do spłaty długu/zakumulowania majątku, bez ograniczania dotychczasowego standardu życia (inne produkty oczywiście również zdrożeją). Tylko sama suma (którą jednak nie powinniśmy brać pod uwagę) tej dodatkowej zdolności powinna wynosić już sześciocyfrową kwotę w ciągu 20 lat. Rozsądnie jest zainwestować te dodatkowe środki np. w spłatę kredytu ratalnego, dzięki czemu w sposób dorozumiany dokonujemy inwestycji w stopie oprocentowania kredytu (tutaj 1,88%), co dodatkowo oszczędza nam na odsetkach kilka tysięcy euro dzięki odwrotnemu efektowi składania odsetek. (Prawdopodobnie bardziej opłacalne byłoby regularne inwestowanie w bardziej dochodowe aktywa, takie jak akcje, High Yields itp., jednakże z mojego doświadczenia wynika, że w przypadku wielu urzędników wyklucza to ryzyko masowych problemów ze snem w takim scenariuszu; dlatego to tylko w nawiasie). Dodatkowo należy uwzględnić dodatkowe około 100 EUR na ustaloną spłatę kredytu w przypadku kredytu ratalnego, aby porównanie ofert było bardziej zrównoważone z ofertą kredytu mieszkaniowego z dopłatą rządową. W każdym razie po zakończeniu okresu wiązania odsetek 20-letnia spłata kredytu powinna doprowadzić do znacznego zmniejszenia salda kredytowego lub, bardziej realistycznie, znacznie przyczynić się do jego spłaty. Z większym niż znikoma pewnością kredyt ratalny z wyznaczonym okresem wiązania będzie zawsze zdecydowanie lepszy od oferty kredytu mieszkaniowego z dopłatą państwową, o czym doradziłby każdy rozsądny niezależny doradca. Zdecydowanie bardziej korzystne byłoby zaciągnięcie pożyczki mieszkaniowej niż oferty kredytowej z bausparkasse z 4% kosztami refinansowania. Jednakże byłbym bardzo zaskoczony, gdyby po upływie 20 lat kredyt mieszkaniowy został w ogóle spłacony, a wtedy w praktyce byłoby całkowicie obojętne, czy stopa refinansowania wynosi 100% czy cokolwiek innego.
Jednakże zdaję sobie sprawę, że urzędnicy zazwyczaj są bardzo bojaźliwi i jeśli podjęcie decyzji o 20-letnim kredycie ratalnym z ustalonym okresem wiązania i statycznym saldem długu w wysokości prawie 200 000 EUR powoduje znaczące trudności ze snem, to możemy również rozważyć 25-letni kredyt o wyższej stopie, choć obiektywnie jest on na pewno mniej opłacalny, ale nadal o wiele lepszy od oferty kredytowej z kasy oszczędnościowej.
W skrócie: W przypadku kasy oszczędnościowej zawsze muszą zarobić dwie instytucje. W przypadku kredytu ratalnego zarabia tylko jedna instytucja. Zagadka: Przy której konfiguracji finansujący otrzymują więcej za swoje pieniądze? Małe podpowiedź: Obowiązuje zasada sumy zerowej. W przeciwieństwie do czystych instytucji kredytowych, kasy oszczędnościowe zarabiają na samym początku (zwróć uwagę na czasowe wystąpienie kosztów i świadczeń) i oczywiście również zarabiają przez cały okres trwania ... Prawo do otrzymywania kredytu na 15 lat po 2,35% to bardzo drogie przywileje, ponieważ kontrafaktycznie trzeba zainwestować w kapitał na poziomie 0,1% w porównaniu do niemal 1,88% z kredytu ratalnego (czyli ponad 18-krotnie więcej!). Niestety jest to prawie na pewno prawdopodobne, że takie przywileje po 20 latach nie będą w ogóle potrzebne. Dodatkowo, w kase oszczędnościowej nie można tylko i wyłącznie inwestować zwykłej stawki lub dodatkowych środków dostępnych z czasem w wysoką stopę kredytową ratalną, ale otrzymuje się tam solidne 0,1%.

Oczywiście można teraz dyskutować, co się stanie w przypadku deflacji. Tutaj jednak urzędnicy z pewnością są w lepszej sytuacji, gdyż ich wynagrodzenie nie może zostać obniżone ani nie mogą być zwolnieni z powodu sytuacji gospodarczej. Oznacza to, że stabilne wynagrodzenie będzie stać w opozycji do malejącego poziomu cen. Dlatego też w przypadku obniżenia kosztów gospodarstwa domowego, przy zachowaniu takiej samej pracy, znowu można wypracować oszczędności, które można użyć do spłaty długu ...
Tylko w przypadku stagnacji cen i wynagrodzeń (przez 20 lat) nie będziemy mogli dokonać dodatkowej spłaty przy takiej samej pracy. Jedynie w tym przypadku rozważania przedstawione przez autora wątku byłyby uzasadnione; prawdopodobieństwo takiego scenariusza szacuję na poniżej 1 do 1 000 000 z wcześniej opisanych powodów.

Jedynym istotnym pytaniem jest, jak wysoko należy ustalić ratę kredytu ratalnego (z możliwością niewielkiej dodatkowej spłaty). Oczywiście należy uwzględnić, jaki styl życia będzie prowadzony w przyszłości (np. mrożona pizza czy restauracja ze starmieli, dzieci, lamborghini itp.). Tylko sam kredytobiorca jest w stanie odpowiedzieć na pytanie, jaka wysokość raty jest dla niego odpowiednia, ale nie ma wątpliwości co do tego, że kredyty ratalne są zdecydowanie lepsze od kas oszczędnościowych, o ile nie weźmiemy pod uwagę kilku bardzo rzadkich wyjątków. Zawsze zalecam wybór jak najniższej raty, aby odłożyć pewne środki na ewentualne problemy. Zawsze lepiej jest móc spłacić coś (np. poprzez dodatkowe spłaty), niż musieć coś spłacić.

Podsumowując:
Podejście przedstawione przez autora jest zbyt statyczne, jak już zauważyli Muencher82 i brainy, to typowe myślenie urzędnicze z przyszłością niezgodnym z rzeczywistością.
Wybierz kredyt ratalny z 20-letnim okresem wiążacym (lub niekoniecznie z 25-letnim przy groźbie bezsenności) z niską ratą i średnią możliwością dodatkowej spłaty (która obecnie przy niskim poziomie odsetek jest niemal bezpłatna). Nie będę nawet wspominał o 15-letnim okresie wiążącym z przyczyn medycznych ...

Re: Finansowanie kredytem budowlanym vs. kredyt z ratą stałą - stulecie

Napisany przez NaTwoim13
Bardzo dobrze napisany raport, nie ma do niego nic więcej dodać!

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata