Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Znasz się na inwestycjach? Wymieniaj się wiedzą z innymi użytkownikami forum.

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Markt
"Dobry wieczór wszystkim, kolejny nowicjusz dołącza do grona.... W jakiś sposób, przy narodzinach pierwszego dziecka i związanej z nimi gorączce związanej z urządzaniem gniazda, temat inwestycji finansowych nie może być dłużej odkładany (i to w wieku już 35 lat). Mimo że mam dość dobrą kontrolę nad naszym (mojej żony i mojej) dochodami i wydatkami, w stosunku około 3:1, do tej pory udało mi się skutecznie ignorować temat długoterminowych inwestycji, ale teraz to się zmienia.

Co posiadam obecnie?
- 45 tys. € ciężko zarobionych pieniędzy rozmieszczonych na lokatach terminowych i kontach bieżących
- 10 tys. € w kontrakcie oszczędnościowo-budowlanym, polisie na życie z kapitałem gwarantowanym i ubezpieczeniu na wypadek niezdolności do pracy
- 3 tys. € w portfelu z planem oszczędnościowym pracowniczym, który zostanie odblokowany w tym roku i zainwestowany w fond Blackrock (LU0619515397), który wykazał wzrost na poziomie około 5% w danym czasie, więc przynajmniej nie zmalał
- 30 tys. € w samochodzie rekreacyjnym (który tak naprawdę nie ma być używany ani do spekulacji, ani do zabezpieczenia, ale jest w takiej klasie, że nie traci wartości, dopóki Zieloni nie zabiorą go ode mnie :P)
- 10 tys. € szacowanej wartości pozostałej części codziennego samochodu omijam, bo byłoby to naprawdę bez sensu, chyba że pojawią się konkretne ryzyka, wtedy wartość ta nadal będzie miała pewną wartość i nie zostanie po prostu spalona (z pełnym ubezpieczeniem to ryzyko jest znośne, awaria silnika byłaby bardziej uciążliwa)

Jakie są moje cele?
- Finansowa niezależność na emeryturze, bez obawy o niemożliwe do opłacenia czynsze. Nie jestem kandydatem do wcześniejszej emerytury i luksusowego stylu życia. Jednakże, jeśli na przykład wystarczająco wcześnie zauważę, że żona już nigdy nie będzie musiała pracować na pełen etat i w ten sposób będę mógł spędzić więcej czasu z dziećmi, to moim zdaniem to jest wiele warte. Przyjemne coroczne wakacje i od czasu do czasu niezbyt stare auto używane również na emeryturze byłyby chyba jedynym luksusem, który chciałbym dodatkowo mieć.
- Intensywne inwestowanie w celu ochrony kapitału przed dewaluacją i aktywne oszczędzanie na emeryturę i/lub być może kiedyś zakup mieszkania na własność (aktualnie mieszkam w Monachium, więc na razie nie ma mowy o tym ze względu na brak kapitału własnego)
- Pewne długoterminowe zabezpieczenia ewentualnie w surowce lub obligacje, ale z chęcią pozwolę się zainspirować bardziej sensownymi zabezpieczeniami. [url]lokata[/url] terminowa jest martwa, przynajmniej obecnie tak to widzę.
- Początkowa inwestycja dla dziecka (dziadkowie chcieliby również pomóc gromadzić oszczędności), ale wolę zatrzymać te środki aż dziecko zrozumie, że niekoniecznie trzeba wydawać je tylko po to, żeby mieć fajny samochód.
- Jedna lub dwie jednostki akcji, żeby się rozgrzać

Jak mam to zamiar zrealizować?
- Masywnie zainwestować w ETF-y oraz (ilekroć to możliwe) w złoto i obligacje z kwotą jednorazową z wolnych 45 tys. € kapitału, pomniejszonego o 25 tys. € ryzyka oraz miesięczną ratą początkowo w wysokości 500 € (musi wystarczyć na obu podczas urlopu macierzyńskiego). Później można to zwiększyć, kiedy życie wróci do normalnego rytmu, a okaże się, kto i ile pracuje.
- Być może 25 € lub 50 € miesięcznie w Arero dla dziecka
- Maksymalnie 500 € w jedną lub dwie jednostki akcji

Co mnie niepokoi?
- Myślę, że doboru portfela na pewno dostanę wystarczająco dużo porad, którymi mogę się zająć. Oczywiście fajnie byłoby, gdyby wszystko było darmowe, ale żeby uniknąć niepotrzebnych kłopotów z nowymi technologiami, być może skłaniam się ku bardziej tradycyjnym rozwiązaniom. Wygląda na to, że wybór ETF-ów będzie podobny, chciałbym mieć solidną bazę w postaci zrównoważonego ETF globalnego, trochę w rynkach wschodzących oraz jeszcze trochę w mniej ryzykowne formy, nie wiem jeszcze, czy w postaci ETF-ów czy inaczej. Czy macie jakieś dobre porady dotyczące inwestycji i czy istnieje coś bardziej odpowiedniego dla moich potrzeb?
- Nie jestem pewien co do dywidend, prawdopodobnie byłbym zbyt leniwy, żeby przejmować się kwotami wolnymi od podatku, a później, w przypadku niezadowalającego stosunku, bardziej zależałoby mi na tezaurach. Prawdopodobnie nie byłoby wartość stresu związanego z dostosowywaniem wypłat. Nasze przepisy podatkowe do emerytury na pewno też zaskoczą nas niejednokrotnie. Oczywiście nie narzekałbym, gdyby ciężka praca przyniosła mi trochę niższe podatki.
- Ze wszystkich wolnych 20 tys. € zainwestować wszystko w ETF-y i inne aktywa, czy może podzielić to jeszcze dalej i gdzieś bezpiecznie przechowywać?
- Czy Arero jest odpowiednią opcją dla dziecka? Moim zdaniem wydaje się być na stosunkowo bezpiecznej stronie dzięki 40% mniej ryzykownym częściom oraz cenię podejście naukowe. Prawdopodobnie nie osiągnie on gigantycznego wyniku po 18 latach, ale być może można eksperymentować z innymi produktami.
- Kontynuować oszczędzanie w kapitałowych polisach na życie i na wypadek niezdolności do pracy czy może szukać innych produktów, na przykład czystych ubezpieczeń? Nie podoba mi się transparentność wydajności tych produktów i dlatego mam małą ochotę zajmować się nimi.
- Kontrakt oszczędnościowo-budowlany nie jest jeszcze zapełniony, ale jest dość stary i w razie czego zapewnia całkiem dobrą stopę zwrotu w kwestii kwestii nieruchomościowych, nie jest szkodliwy, a nie leży tam zbyt wiele pieniędzy.
- Program oszczędności pracowniczych zostanie ponownie uruchomiony, pieniądze praktycznie leżą na ulicy, albo powinienem rozważyć zupełnie nowy produkt? Jak najlepiej postąpić z kapitałem z ostatnich 7 lat? Czy zainwestować go ponownie, aby być bardziej zdywersyfikowanym?
- Inwestowanie podczas boomu koronawirusa w zasadzie traktuję spokojnie, nie mogę się potem zdenerwować, jeśli sytuacja się pogorszy.

Co mnie powstrzymuje?
Po prostu zainwestowanie trudno zarobionych pieniędzy w dowolne miejsce.
Tak, wiem, że pieniądze same się nie pomnożą.
Tak, wiem, że aby osiągnąć swoje cele, potrzebuję wytrwałości.
Tak, mam jakieś kompleksy, jeśli chodzi o oddawanie pieniędzy, ale mam jeszcze większe kompleksy, kiedy żałuję kolejnego dnia, który przegapiłem na inwestowanie.
W ciągu ostatnich tygodni przeczytałem i obejrzałem wiele, ale na pewno pojawi się jeszcze wiele godnych uwagi materiałów.
Cieszę się z każdej rady, która pomoże mi usystematyzować moją strategię.
Dziękuję wszystkim doradcom za wszystkie wskazówki.
Pozdrowienia
MarkT"

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez 2titan1981
Hm, ryzyko zawsze jest kwestią do rozważenia. Oto lista rzeczy, które powinieneś sprawdzić przed zainwestowaniem pieniędzy.

1. Czy teraźniejszość jest zabezpieczona?
- Czy posiadasz wystarczająco wysokie świadczenie z ubezpieczenia na życie na wypadek całkowitego zawodowego wyłączenia?
- Czy zamierzony Dom / mieszkanie jest uwzględnione w planie na emeryturę? Czy Twoje sprawy w Schufa zostały już uregulowane? Jeśli chodzi o nieruchomość, czy jest wpisana na Ciebie i partnera w proporcjach procentowych, które odzwierciedlają wkład każdej ze stron? W przeciwnym razie, w przypadku rozwodu może się wtedy okazać, że nieuczciwie otrzymuje tylko jedna strona zysk z ewentualnego wzrostu wartości...

2. Czy masz wystarczająco wysokie wykupienie ubezpieczenia na życie w przypadku śmierci jako główny żywiciel rodziny, aby nie pozostawić finansowego chaosu w razie tragedii?

3. W przypadku małżeństwa, nawet w najgorszym razie rozwodu są wszelkie środki przewidziane na starość wtedy zagrożone. Ewentualnie możliwy jest kontrakt małżeński, ale to również nie zawsze pomaga. Warto więc mieć jasność co do planów i stosunków majątkowych, a to należy regularnie sprawdzać i aktualizować, by uniknąć konfliktów...

4. Mówimy tu również o inwestycjach związanych z dziećmi, o budowaniu oszczędności i inwestycji w imieniu własnym lub dziecka, aby mieć wpływ na późniejsze decyzje...

5. Jeśli masz zadbane sprawy finansowe w aspekcie osobistym, to można przystąpić do ustalenia kwoty funduszy awaryjnych, która normalnie zmienia się w czasie.

6. Następnie, należy zastanowić się, jakie cele chcesz osiągnąć i jakie ryzyko jesteś gotowy podjąć. Możesz zmierzyć się z utratą nawet 50% inwestycji na rynkach finansowych, stąd warto mieć oszczędności na życiu codziennym, nawet jeśli na razie nie przyniosą zysku.

7. Następnie, możesz zaplanować stały miesięczny program inwestycyjny oraz okresowe większe wkłady. Jest wiele opcji do rozważenia, które można dostosować do swojego stylu inwestowania.

8. Wnioski końcowe - ważne jest, aby zwrócić uwagę na wszystkie produkty finansowe i zabezpieczenia przy inwestowaniu. Warto przeanalizować ubezpieczenia od niezdolności do pracy, oszczędności na starość oraz produkty inwestycyjne, które są dostępne dla Ciebie i Twojej rodziny.

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Rubberduck
titan1981 pisze:
w przypadku ekonomii to może być również dobry pomysł założenie depozytu z funduszem....

Tak, ma. Ale ja bym go zamienił. To jest bardzo drogi (TER 1,9%) fundusz akcji europejskich.
Skąd taki pomysł? (Ofiara struktury sprzedaży?)
Jakiś ETF na MSCI World albo na przykład Europa. I koniec kropka.
W ostateczności zmienić dostawcę. Jest ich wystarczająco.

EDYT: Przepraszam, początkowo nie zrozumiałem dokładnie zawartości tego funduszu. Ale jest zbyt drogi. W każdym razie.

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Rubberduck
Markt pisze:
10t€ w umowie oszczędnościowej Bausparvertrag, ubezpieczeniu na życie z elementem kapitałowym i ubezpieczeniu na wypadek niezdolności do pracy

Twój tajemniczy fundusz ekonomiczny VWL mnie zainspirował... Wiele produktów, mało treści...

Jakie ubezpieczenia i umowy dokładnie (nazwy) oraz z jaką historią/celem zostały zawarte?

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez bruno68
Tak, rynek,

wygląda na to, że przez ostatnie 15 lat w ogóle się nie zastanawiali! Teraz nadchodzi czas zapewnienia świadczeń, ponieważ narodziny dziecka i jego opieka są czymś innym niż życie samotnego człowieka.

Ich świadczenia powinny być również zagwarantowane w przypadku śmierci rodziców i zostania przez dziecko sierotą lub pół-sierotą.
Drugi przypad to utrzymanie statusu społecznego w przypadku niezdolności do pracy głównego żywiciela rodziny.

Są to jednak ryzyka biometryczne i dlatego należą do obszaru ubezpieczeń, do działu 34d Gewerbeordnung. Jednak istnieją znaczące różnice merytoryczne, ze względu na związany... pośredników.

Państwa drugie pytanie dotyczące VBL, ETFów

Nie należy to do ryzyk biometrycznych, ale do ryzyk finansowo-matematycznych, które należą do obszaru inwestycji finansowych, działu 34f Gewerbeordnung. Tutaj występują tylko dwa rodzaje zawodów: makler, który jest opłacany przez emitentów, lub doradca, który wystawia rachunek klientowi.

Trzecie pytanie, które jest jednak tylko zasygnalizowane, dotyczy nieruchomości.

Nie obejmuje to ryzyk biometrycznych ani finansowo-matematycznych, ale stanowi oddzielną dziedzinę! Nazywa się to pośrednictwem kredytowym dla nieruchomości, dział 34i Gewerbeordnung.

Jak łatwo zauważyć, poruszają się państwo w obrębie trzech światów zezwoleń! Zakładam, że chcą państwo tylko pośredników, którzy działają w ich interesie, co oznacza, że ci pośrednicy nie są związani instrukcjami ani sterowani wyższym wynagrodzeniem!

W rezultacie liczba pośredników ubezpieczeniowych spadnie z 196 000 do mniej niż 32 000, którzy nie są związani instrukcjami ani nie są finansowo sterowani! Wykluczeni zostają również pośrednicy, którzy zaprzestali zdobywania klientów, ponieważ chcą zredukować ryzyko do emerytury w ciągu najbliższych 5-8 lat.

Istnieje kombinacja działów 34d i 34i ze względu na potrzeby ubezpieczeniowe w pośrednictwie kredytowym dla nieruchomości, dość często jednak w przypadku możliwych 55 000 pośredników ds. nieruchomości, oznacza to jednak tylko maksymalnie 32 000 pośredników ubezpieczeniowych + finansowych, którzy łączą działania d i i.

Niezwykłą kombinacją byłoby połączenie działów 34d, 34f i 34i, w takim przypadku liczba byłaby znacząco mniejsza, ponieważ obszar działań finansowych jest niezwykle złożony, między innymi
Obowiązek rejestracji wszystkich rozmów telefonicznych i korespondencji, jednocześnie ich archiwizacja na 10 lat.

Ogólnie mogę państwu powiedzieć: że państwa oczekiwania z tego tekstu sprowadzą się do pośredników, którzy działają w ich interesie i którzy ponoszą za to odpowiedzialność, do kilku tysięcy pośredników na terenie całej Niemiec.

Czy mogą państwo oczekiwać od związanych bankierów lub ustawowo zobowiązanych do działania na rzecz swojego pracodawcy, aby sprzedawali produkty w ich interesie, na podstawie ostatnich 10 do 15 lat, na miejscu, w sądzie lub w prasie, nie można tego po prostu oczekiwać!

Alternatywą byłoby spełnienie państwa życzenia poprzez zdobycie wiedzy na poziomie magistra związanej z VBL lub ekonomii, co jednak jest sprzeczne z szybką poradą, ponieważ uzyskanie stopnia magistra trwa lata, podczas gdy dziecko pojawia się po 9 miesiącach, zbyt późno na to.

Mogą państwo zgłosić się do pośredników z każdej dziedziny, zawrzeć umowę, ale muszą sami pokryć luki między zezwoleniami! To, czego właściwie chcieliście uniknąć!
W rejestrze pośredników IHK mogą państwo sprawdzić, czy istnieje pośrednik, który ma wszystkie zezwolenia i mieszka w ich kodzie pocztowym! Znam jednego, który mieszka w 34121. Nie wiem, ilu innych jest.

Bruno68

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Rubberduck
Markt pisze:
Inwestycja początkowa dla dziecka (babcie i dziadkowie chcą również dołożyć się do oszczędności), ale wolałbym to zachować dla siebie, aż dziecko zrozumie, że nie trzeba tego wydawać tylko dlatego, że chce się mieć luksusowe auto.

Sensowne podejście. Ja też tak postępuję. Z sumami, jakie obecnie masz, i tak nie zaoszczędzisz zbyt wiele podatków.

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Rubberduck
Markt pisze:
- Jeden jeden pojedynczą lub dwie pojedyncze akcje do rozgrzewki

Raczej do zabawy i ryzykowania...
Przepraszam, ale jeśli naprawdę potrafisz zidentyfikować coś sensownego, to nie będziesz już potrzebować ETF-ów.

Ja również nie zrozumiałem, dlaczego Aero dla dziecka. Zainwestowałbym w 100% w akcje-ETF-y.

Proszę trzymać się z daleka od robo-doradców. Na przykład przeczytaj, co zrobił Scalable podczas kryzysu koronawirusa.
Inwestorzy nigdy nie odzyskają tych strat....

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Markt
oh wow dzięki za obszerne odpowiedzi

myślę jedno na wstępie, tak, aktualnie mieszać wszelkie aspekty finansowe i ubezpieczeniowe.

jak już powiedziałem, wszystko ładnie sobie zignorowałem, ale teraz chcę podchodzić do tego tematu kompleksowo.

Pozostawiając kwestię nieruchomości na boku, na najbliższą przyszłość nie mam tam żadnych ambicji.
Wolę teraz postępować tak, żeby do czasu, gdy będę stary i pomarszczony, mogłem wynajmować mieszkanie albo pokryć odpowiednie koszty opieki lub nie obciążać swoich potomków.

Ubezpieczenia: Ubezpieczenia opierają się w całości na rekomendacjach zaprzyjaźnionego pośrednika ubezpieczeniowego.
Poziom przyjaźni pewnie wyjdzie wkrótce, gdy przeanalizuję wszystkie warunki i zorientuję się, za co tak naprawdę płacę, a potem mi to zostanie przedstawione.
Oczekiwania moje sprowadzają się oczywiście do tego, aby trudności w zdrowiu/zdolności do pracy/śmierć nie pociągały za sobą kogoś innego. Poszukam warunków i spróbuję spisać tutaj najważniejsze kwestie. Prawdopodobnie bardziej sensowne byłoby przeniesienie tego do odpowiedniego działu w AV.





@titan1981 naprawdę dobrze ujął większość aspektów, o których powinienem się zastanowić





# ubezpieczenie rentowe do obecnego wieku 67, o takiej wielkości, aby nadal można było prowadzić plan emerytalny, dzięki czemu po osiągnięciu 67 lat nie trzeba by było wszystkiego zużywać zanim potrzebna by była pomoc państwa? Jeśli niekoniecznie, należy dostosować przed rozpoczęciem AV.


To zostanie przeanalizowane, w najlepszym przypadku byłoby oczywiście zależne od inwestycji osiągnąć niezależność finansową, zanim przyjdzie emerytura.






# Dom / mieszkanie jest częścią planu związku z AV. Czy masz już oczyszczoną historię kredytową? Jeśli chodzi o Dom, konieczne jest również zarejestrowanie udziału w księdze wieczystej w %, ile kto zainwestował w Dom. inaczej w przypadku rozwodu jest to darowizna..... Już sam spór o zyskowność może być problematyczny.....


Kwestia historii kredytowej jest raczej nieskomplikowana. Nigdy nie miałem problemów finansowych. Jeśli chodzi o rozwód, uważam, że byłaby to moja osobista przegrana, gdybym zarabiał więcej i nie zabezpieczył tego. Gdybym myślał inaczej, ustaliłbym to już przed ślubem poprzez umowę małżeńską.






# Masz polisę na życie rodzinna na wystarczającą sumę ubezpieczenia, aby jako główny żywiciel...[USUNIĘTE]

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Markt
ach, zanim to umknie:

czy zgadzamy się, że niezależnie od wyników innych rozważań, bardzo szybkie zainwestowanie po 250 € miesięcznie przez obie strony w ETF na świat zdecydowanie powinno być pierwszym krokiem, zanim minie jeszcze więcej czasu?
miesięczne kwoty i wpłaty jednorazowe mogą być jeszcze dobrze przemyślane, główne to mieć już stopę w drzwiach?!

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez 2titan1981
Dla większości osób fundusz ETF wypłacający małe lub żadne koszty zakupu w portfelu

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Markt
Oczywiście, logiczne.
Chodziło mi o to, że ogólnie rzecz biorąc, oszczędzanie w etfie (w jakiejkolwiek proporcji) na początku nie jest niczym złym. Nawet jeśli umrę jutro, zatrzymuję plan oszczędzania i nie wiąże się to z żadnymi dodatkowymi kosztami. Oczywiście nie powinno się wtedy od razu wypłacać tych pieniędzy, jeśli kurs akurat spadł.

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Markt
Aktualizacja dotycząca produktów ubezpieczeniowych:

Ja:
ubezpieczenie kapitałowe Conti K5 z dodatkowym ubezpieczeniem od skutków niesprawności zawodowej (BU) premiumBUZ
Suma w przypadku śmierci/lub na wypadek życia 40.000€
ubezpieczenie od skutków niesprawności zawodowej 1.000€ miesięcznie z rocznym wzrostem o 3,0%

Mnie to kosztuje 160€ miesięcznie, z czego 30€ zostaje odjęte ze względu na osiągnięty nadwyżka.
Aktualna stopa procentowa wynosi 2,3%


Żona:
Pakiet 3 produktów z firmy Conti:

1
ubezpieczenie rentowe na życie PRIMOS RE(09)
Jednorazowa suma 36.000€
lub renta w wysokości 123€ miesięcznie
Zwrot składek w razie śmierci 4500€ (Dotąd wypłacone gdzieś w okolicach ~10k€)
Składka 50€ miesięcznie
Wzrost składki 2,00% rocznie

2
ubezpieczenie rentowe MACURA w przypadku niesprawności zawodowej (min. 50%) - wypłata renty RBV(09)
1170€ miesięcznie w przypadku niesprawności zawodowej
Przed osiągnięciem nadwyżki zaliczanej do składek
Po jej osiągnięciu: zwiększenie renty
Obecnie gwarantowana na poziomie 2300€ rocznie
Składka 70€ miesięcznie
Wzrost składki 2,00% rocznie

3
ubezpieczenie rentowe MACURA w przypadku niesprawności zawodowej - zwolnienie z opłacania składek BBU(09)
Składka 3€ miesięcznie
Wzrost składki 2,00% rocznie

Obecnie nadwyżka w wysokości 25€ miesięcznie obniża całkowitą składkę z 120€ do 95€

+
ubezpieczenie emerytalne Conti VR3 Riester Rente VorsorgePlusPlan
Składka 15€ miesięcznie

Aktualny stan nie jest mi teraz znany, ale w 2019 roku fundusze wynosiły 2500€
LU0048588080R28 Fidelity Funds - Nordic Funa A (SEK)
LU0011850392R31 BGF Emerging Europe Fund A2 EUR
LU0048578792R47 Fidelity Funds -European Growth Fund A (EUR)
LU0053685029R52 JPM Europe Equility A (dist)
LU1868839181R74 Threadneedle (Lux) - European Select

Wiem, że nie otrzymuję żadnych dopłat, ale w takim przypadku składka musiałaby zostać podniesiona do około 75€ miesięcznie. Czy opłacałoby się to przy obecnej sytuacji?

Spontanicznie przychodzi mi do głowy, że mogę trochę zwiększyć swoje ubezpieczenie od skutków niesprawności zawodowej, 1000€ to nie jest aż tak dużo, żeby pokryć koszty najmu

ubezpieczenie od wypadków/choroby na pewno też byłoby warte rozważenia.

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez 2titan1981
1. Czy 1.000€ to około 80% twojego wynagrodzenia netto? Czy wystarcza ci to do życia i budowy twojego zabezpieczenia emerytalnego? Wątpię. Wskazana jest konsultacja dotycząca polisy na życie.

2. Także nie za wiele dla żony patrz punkt 1.

3. Brak wiedzy.

4. Inwestycja w plan Riester może się opłacać, szczególnie w przypadku dużych rodzin i osoby niepracującej lub gdy dobrze zarabiająca osoba wpłaca 2.100€, uwzględniając dopłaty i uzyskuje dużą zwrot podatku. Ważne są koszty i dostępne Fundusze inwestycyjne.

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Markt
1. jak powiedziałem, jest zdecydowanie za niski, trzeba go dostosować

2. zachowuje się podobnie

3. odnosi się do czego?

4. muszę się jeszcze zająć Riestrem, potencjalny scenariusz to taki, że zwiążę się z pełną opłatą (135 miesięcznie) i że moja żona podniesie go przynajmniej do kwoty podstawowej.


ogólnie rzecz biorąc, w tej chwili to jednak dążę do tego, że te planowane 500 € miesięcznie na inwestycje w ETF-y są wolne, nawet jeśli składki ubezpieczeniowe muszą zostać dostosowane (muszą!) i dojdzie jeszcze Riestr.

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez bruno68
teraz z rynku widzę ich zaopatrzenie! nie obejdzie się bez Hartz IV!

ponieważ nic nie pasuje do siebie! Oczywiście nie mogą wiedzieć, że ubezpieczenie rentowe zaczyna działać dopiero przy trwałym uszczerbku na zdrowiu. Zazwyczaj po 6 miesiącach, dobrych 1,5 miesiąca, które firma dalej płaci, a następnie GKV z 70%, które podlegają opodatkowaniu z tyłu!

Patrząc tylko na twój wybór:

Conti kapitałowy k5 z ubezpieczeniem rentowym premium BUZ
Suma w przypadku życia/śmierci 40.000€
Ubezpieczenie rentowe w wysokości 1.000€ miesięcznie i roczne zwiększenie o 3,0%

Kosztuje mnie 160€ miesięcznie, 30€ zostaje odjętych przez osiągnięty nadmiar. Obecny stopa procentowa wynosi 2,3%

Z samego tych liczb wynika prawo do zasiłku Hartz IV!

Ubezpieczenie rentowe 1.000 €? To nie jest egzekwowalne! Ale opodatkowanie jest obowiązkowe! Aż do 50% renty rentowej podlega opodatkowaniu! i 100% GKV! Ile zostaje do życia? Za mało!

To samo dotyczy żony!

Większość rzeczy, które się ma, po prostu już nie pasuje!

Bruno68

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez Markt
Tak, jak już powiedziałem, musi tu coś więcej się pojawić, nie ma przecież nic przeciwko temu, pewnie będę musiał to potroić, a może nawet podwójnie w przypadku kobiety. Będę też sprawdzał, czy w przypadku zgonu można to zwiększyć.
Czy według was umowa na to pozwala?
Riester- poczekam, zobaczę, co się teraz wydarzy, jeśli teraz będę pilnie wpłacał, a na końcu dostanę mniej, to chyba byłaby to raczej zła inwestycja

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez 2titan1981
Przypadki śmierci dotyczą ubezpieczenia na życie ryzykowne
ubezpieczenie na życie zawodowe poprzez ubezpieczenie zawodowe jako ubezpieczenie zawodowo-zawodowe bez udziału oszczędnościowego

Riester zapewnia stałe zabezpieczenie, nie do wykorzystania całej sumy wpłat zakładamy długi wiek.

Re: Wreszcie ruszyć tyłek...

Napisany przez bruno68
@ rynku, to, co zamierzasz zrobić, jest niemożliwe! ...muszę chyba podwoić, a może nawet potroić, przy pani może podwójnie. Ponieważ ubezpieczenia zawodowe są już przywłaszczone! Istnieje 80 ubezpieczycieli z setkami ofert! Ale suma ubezpieczenia zawodowego jest zazwyczaj ograniczana! Tak więc znane firmy ubezpieczeniowe zazwyczaj ubezpieczają tylko do 70% zgromadzonych środków własnych! Inne oferują ubezpieczenie nawet do 80% do określonej sumy, a potem tylko do 70%! A dochód musi zostać udokumentowany, a od miesięcznego dochodu 2,500 € w górę konieczna jest wizyta u lekarza kosztem ubezpieczyciela. Czy w ogóle to przetrwają? Wniosek, który u mnie wychodzi z drukarki, ma prawie 100 stron formatu A4! To ogromne przedsięwzięcie, we wszystkich obszarach! Samo zdecydowanie, kiedy chce się przejść na emeryturę, to ogromne ilości rzeczy do przemyślenia! Jeśli zdecydujesz się na przejście na emeryturę wcześniej, co robi około 95% pracowników, pojawia się pytanie: czy powinno się zawrzeć ubezpieczenie zawodowe brutto, czyli bez potrąceń składek i z wypłatą na koniec okresu, czy raczej ubezpieczenie zawodowe netto, czyli z potrąceniami składek i bez wypłaty na koniec okresu? Wyjaśnij różnicę? Na pewno nie zrozumiesz, bo brakuje ci tej wiedzy specjalistycznej! Więc składka za ubezpieczenie zawodowe netto może zostać podniesiona do składki za ubezpieczenie zawodowe brutto, bez jakiejkolwiek operacji oszczędnościowej! To prawdziwa eksplozja składki, bez prawa do specjalnego wypowiedzenia! Ponadto, składki oszczędnościowe na ubezpieczenie zawodowe brutto podlegają obecnie żadnym bieżącym opodatkowaniom źródeł i wypłata na koniec okresu jest opodatkowana jedynie proporcjonalnie do wieku. Czy chcesz podjąć tę decyzję sam? Naprawdę wierzysz, że programy internetowe dostarczą ci te informacje? Wyraziste stwierdzenia, ale reklama na pewno nie wystarczy! Podaj mi trzy spośród pięciu najlepszych ubezpieczycieli, którzy mają najwięcej ubezpieczeń zawodowych lub czasowych. bruno68

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata