Re: Prowizja maklerska podzielona między kupującego/sprzedawcę ...czy może faktycznie podwojona?
Napisany przez Thomas82 -
- pn maja 24, 2021 2:11 pm
Cześć wszystkim,
w grudniu 2020 roku weszła w życie ustawa, która wydaje się dotyczyć podziału prowizji maklerskiej pomiędzy kupującego i sprzedającego, przy czym moim zdaniem sprzedający musi zapłacić co najmniej tyle samo, co kupujący (czyli zazwyczaj prawdopodobnie 50:50).
Typowe stawki prowizji maklerskiej przed grudniem 2020 roku wynosiły zazwyczaj 2, 3 lub 4 procent plus VAT.... czyli efektywnie 2,38%, 3,57% lub 4,76%.
Obserwując dzisiejsze czasy, te stawki wydają mi się być wciąż takie same. Jeśli teraz miałbym zastosować powyższe przepisy, można by sądzić, że jako kupujący przy 3,57% musiałbym zapłacić tylko 1,785%.
Jednak w praktyce (nasz własny zakup domu nie jest jeszcze na tyle zaawansowany, abym mógł mówić z ostatecznego/doświadczonego doświadczenia) wygląda to raczej tak, jakby teraz zarówno kupujący, jak i sprzedający płacili każdy 3,57%. W związku z tym ustawa faktycznie nie odciąża kupujących (co prawdopodobnie powinno być jej celem), ale po prostu podwaja prowizję dla maklera.
=> Jak to faktycznie wygląda?
w grudniu 2020 roku weszła w życie ustawa, która wydaje się dotyczyć podziału prowizji maklerskiej pomiędzy kupującego i sprzedającego, przy czym moim zdaniem sprzedający musi zapłacić co najmniej tyle samo, co kupujący (czyli zazwyczaj prawdopodobnie 50:50).
Typowe stawki prowizji maklerskiej przed grudniem 2020 roku wynosiły zazwyczaj 2, 3 lub 4 procent plus VAT.... czyli efektywnie 2,38%, 3,57% lub 4,76%.
Obserwując dzisiejsze czasy, te stawki wydają mi się być wciąż takie same. Jeśli teraz miałbym zastosować powyższe przepisy, można by sądzić, że jako kupujący przy 3,57% musiałbym zapłacić tylko 1,785%.
Jednak w praktyce (nasz własny zakup domu nie jest jeszcze na tyle zaawansowany, abym mógł mówić z ostatecznego/doświadczonego doświadczenia) wygląda to raczej tak, jakby teraz zarówno kupujący, jak i sprzedający płacili każdy 3,57%. W związku z tym ustawa faktycznie nie odciąża kupujących (co prawdopodobnie powinno być jej celem), ale po prostu podwaja prowizję dla maklera.
=> Jak to faktycznie wygląda?