Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące innych form finansowania, leasingu, oszczędzania na budowę domu, narzędzi finansowych itp.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez Erkusandor
Hallo,

Aktualnie zastanawiam się nad wymianą mojego pojazdu na nowy. Chciałbym dowiedzieć się, czy finansowo to ma sens.

Obecnie mam jeszcze kredyt na samochód spalinowy klasy A o wartości 15 000 euro.

Chciałbym zakupić Teslę Model 3, która kosztowałaby 34 000 euro po odliczeniu premii ekologicznej. 3000 euro pozostałoby po sprzedaży starego pojazdu.

W rezultacie miałbym kredyt w wysokości 31 000 euro zamiast 15. Samochód elektryczny ma wiele zalet, takich jak brak konieczności serwisowania i brak opłat podatkowych przez 10 lat.

Czy wymiana starego pojazdu na nowy ma sens w dłuższej perspektywie? Obecnie Tesla jest zdecydowanie bardziej stabilna pod względem wartości niż klasa A.

Czekam na Wasze opinie.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2titan1981
Samochody kupuje się. Ja na kredyt.

Czy można też ładować Teslę w domu, jeśli nie, to naprawdę musiałbym to bardzo dobrze przemyśleć.... 30.000€ kredytu konsumpcyjnego to dużo na luksus. Dlaczego nie jeździć starym autem, dopóki nie padnie całkowicie... to oszczędza więcej niż cokolwiek innego

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez Erkusandor
Ładowanie na firmę jest darmowe. Na benzynę jest tylko 100 euro, z czego obecnie płacę z własnej kieszeni 50-70 euro

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2titan1981
Czy zawsze będziesz pracować w jednej firmie? Jeśli nie, co by się stało, gdybyś nie mógł ładować samochodu w domu? Istnieje wiele osób, które nie mogą zainstalować ładowarki w domu, ponieważ linie energetyczne na ulicy sobie nie pozwolą. Chcesz mieć więcej długów na samochód? Czy może lepiej byłoby kupić coś własnego do mieszkania, jeśli jeszcze tego nie masz? O ile więcej płacisz odsetek od kredytu? Czy więcej niż 70€ miesięcznie? Na pewno więcej.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez brainy
Jestem ciekaw, co się wydarzy za 3 lata, gdy na rynek pojawi się około 1 miliona wysoko dofinansowanych pluginów / samochodów elektrycznych. Nowe pojazdy będą wtedy technicznie bardziej zaawansowane, co już teraz ma miejsce.

Ciekawe, jak duże będzie entuzjazm, aby chcieć jeździć samochodem po najwyższych cenach energii elektrycznej w Europie. Ale debata na temat Annaleny pokazuje, co jest mediom możliwe, aby wpłynąć na Michela i Michaelę.

Nawet Tesla nie jeździ bezawaryjnie przez 5 lat. Jakość wykonania jest po prostu poniżej przeciętnej. Ile kosztują części zamienne do Tesli?

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez Erkusandor
Obecnie pracuję w firmie od 8 lat, nie widać końca, ponadto 280m od mojego domu znajduje się stacja ładowania

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2titan1981
Dlaczego wielu ludzi wyciąga wnioski o przyszłości na podstawie przeszłości? To, że ktoś pracuje w firmie przez 8 lat, nie oznacza koniecznie, że będzie tam kolejne 8 lat. Świat stał się znacznie bardziej dynamiczny. Ale cóż, każdy planuje tak, jak potrafi i chce.

Czy stacja ładowania znajdująca się 280 metrów od Ciebie zawsze jest do Twojej dyspozycji?
# Ale czy możesz naładować swój samochód elektryczny za pomocą własnego prądu (własne gniazdko/złącze)?
# Jeśli nie, ile czasu zajmie naładowanie samochodu elektrycznego tak, abyś mógł pojechać do pracy?
# Co się stanie, jeśli nie będziesz mógł tam ładować, ponieważ Twoi sąsiedzi na ulicy też mają samochody elektryczne i ładowarki, a Ty nie możesz tego zrobić?
# Ile więcej odsetek spłacasz za wyższy kredyt niż obecnie?
# Czy masz panele fotowoltaiczne na dachu, które mogą zwiększyć Twój własny pobór energii dzięki samochodowi elektrycznemu?

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez Erkusandor
Dobrze, jeśli przewiduję, że kiedyś stracę pracę, to jest to uargumentowanie dla wszystkiego, co robię w życiu. W takim przypadku poszukałbym nowej pracy i/lub sprzedał samochód, co jest bardzo możliwe, ponieważ wartość spadła tylko o kilka procent w ciągu ostatnich 3 lat.

W domu nie mogę ładować, ponieważ mieszkam na wynajmowanym terenie.

Musiałbym obliczyć odsetki, ale nie różnią się one zbytnio od obecnego kredytu, ponieważ stopy procentowe są prawie takie same.

Dojazd do pracy i z powrotem wynosi 50 km, które są ładowane bardzo szybko na stacji ładowania o dużej mocy. W ogóle samochód ma realistyczny zasięg 300-400 km w zależności od trybu jazdy. Przejeżdżając 250 km do pracy, mogę pracować cały tydzień na jednym ładowaniu akumulatora.

Pozdrawiam

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2titan1981
Każdy musi wiedzieć, co robi lub nie robi, przecież już masz swoje zdanie. Wtedy nic już nie może pójść źle.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2utopus
Częściowo bardzo wysokie ceny używanych samochodów elektrycznych wynikają również z sytuacji podatkowej w naszych sąsiednich krajach.

Czasami tam nie ma wsparcia finansowego ze strony programu BaFa (lub podobnego) i używane samochody elektryczne są tam wspierane w inny sposób - dlatego na przykład w Danii często można uzyskać więcej pieniędzy za używany samochód niż trzeba zapłacić za nowy samochód (z uwzględnieniem dofinansowania) w Niemczech.

Przy Modelu S można zauważyć już po 6-7 latach znaczne straty wartości - można je czasami kupić za mniej niż 30 tys.€, podczas gdy niektóre z nich kosztowały 100 tys.€ lub więcej.

Oczywiście koszty części zamiennych czasami są naprawdę wysokie... I oczywiście ubezpieczenie na taki pojazd również nie jest tanie.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez Erkusandor
Tak, zgadza się. Ale uważam, że koszty konserwacji są mimo wszystko o wiele tańsze. A części do Mercedesa też nie są tanie. Na przykład w grudniu znowu trzeba będzie zapłacić 700€ za przegląd. Wtedy oczywiście zaczynamy się zastanawiać.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez bruno68
Niemajać własnego stacji ładowania przy domu, raczej odradzam zakup samochodu elektrycznego.

W celu zainstalowania stacji ładowania o mocy powyżej 10 kWh, konieczne jest uzyskanie zgody lokalnego dostawcy energii elektrycznej, ponieważ przeważnie na ulicy występuje złożona konfiguracja równoległa.

Oznacza to, że na ulicy występuje napięcie 400 V z prądem od 500 do 1,000 A, łączna moc między 200 kW a 400 kW obsługuje 3 do 4 budynków, gdzie każdy z tych budynków zawiera 3 do 4 mieszkania, co daje łącznie od 9 do 16 kuchen elektrycznych o mocy 8 kWh każda. Dodatkowo nie uwzględnia się tutaj ewentualnego użycia elektrycznego ogrzewania czy warsztatu. Konieczne jest wcześniejsze sprawdzenie tej sytuacji.

Jeśli chodzi o niewielką stację ładowania o ograniczonej mocy, to nie powinno być sprzeciwów, jednakże stacja o mocy 11 kVA prawdopodobnie nie uzyska zgody na instalację.

Chociaż przeprowadzono wcześniejsze testy transmisji danych za pomocą częstotliwości prądu na liniach elektrycznych, obecnie takie rozwiązania występują jedynie w obrębie liczników energii. W nowoczesnych licznikach energii ta funkcja została przywrócona. Jednakże zdalne sterowanie kończy się zawsze na stacji transformatorowej.

Funkcja sterowania posiada częstotliwość 141 kHz, a na stacji transformatorowej ta częstotliwość podczas konwersji z 400 kV na sieć 400 V spada do 141 Hz, co może prowadzić do zakłóceń w sieci energetycznej, a nawet do uszkodzenia urządzeń domowych.

Zalecam dokładne zapoznanie się z informacjami na stronie: https://www.adac.de/rund-ums-fahrzeu...aet/wallboxen/.

Tylko dostawca energii na miejscu będzie w stanie stwierdzić, czy przyłącze domowe jest w stanie obsłużyć 11 kW, a samodzielna instalacja nie jest możliwa, z wyjątkiem sytuacji, gdy osoba posiadająca uprawnienia mistrza elektryka. Jeśli budynek z powodu stacji ładowania elektrycznego ulegnie pożarowi, należy wcześniej poinformować ubezpieczyciela, ponieważ jest to czynnik zwiększający ryzyko!

Chciałbym dodatkowo zaznaczyć, że nielegalna instalacja urządzeń zużywających dużo energii elektrycznej, przekraczająca ustalone normy lokalnego dostawcy, wymaga uzyskania zgody. Brak takiej zgody oznacza, że w przypadku pożaru, firma ubezpieczeniowa nie musi wypłacać odszkodowania!

bruno68

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez Erkusandor
Jak już wspomniałem, nie mam zamiaru ładować w domu ani na mojej ulicy. W pracy jest okej, tam wszystkie zezwolenia są ważne. Pozdrawiam

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2utopus
Jak długo chcesz jeździć nowym samochodem? Na przykład, jeśli planujesz go użytkować przez 5 lat i zakładasz spadek wartości o 50%, to byłoby to 20 000 € - czyli 4000 € rocznie spadku wartości. W przypadku klasy A spadek wartości byłby znacznie mniejszy w ciągu następnych 5 lat. Czy to zostanie zrekompensowane przez koszty paliwa/wymiany oleju/podatek? (Czysto finansowo - nie biorąc pod uwagę komfortu jazdy itp.)

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2titan1981
On chce jednak mieć Teslę, teraz każdy problem został wskazany. Jest zdania, że jest to lepsze i tańsze rozwiązanie. Jeśli tak jest, należy mu pozwolić to zrobić, być może faktycznie wie lepiej. Wiem tylko, że dla mnie się to nie opłaca, chociaż nie wynajmuję mieszkania, Dom ma odpowiednie podłączenie do ładowania 22 kW. Jest też wystarczająco miejsca na baterie i panele fotowoltaiczne na dachu. Ale dlaczego mam zmieniać jeżdżące auto, które kosztuje 13 centów/km lub 25 centów/km wszystko wliczone, łącznie z zakupem... jeśli patrzy się na cały okres życia pojazdu? Ekologiczniej się nie da. 700 € za serwis? Rozrząd, czy łańcuch rozrządu wymaga wymiany. A może zła warsztatów serwisowa? Wiele rzeczy można zrobić samemu za ułamek kosztów. A ile kosztuje wymiana baterii w Tesli? Ile centów kosztuje kilometr? Czy to już policzyłeś?

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez brainy
Tesla TCO nie będzie tańsze. Klasa A nie jest jednak - pod względem kosztów - tanim pojazdem. Miałem go kiedyś jako samochód do wynajęcia. Uważałem, że był straszny, zwłaszcza zdziwiło mnie, że wiele rzeczy nie działało tak, jak powinno (Było bardzo źle z rozpoznawaniem prędkości, które było w 50% błędne).

Ja tak to widzę: Można sobie wszystko kupić, nawet jeśli to jest nierozsądne, jeśli się płaci gotówką. Żyjąc na kredycie całe życie, oczywiście nigdy nie osiągniesz istotnego majątku.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2utopus
Kiedy do straty wartości w wysokości 4000€ rocznie doda się jeszcze spłatę kredytu (30.000€/5lat), kosztuje to już 10.000€ rocznie -
do tego dochodzą jeszcze odsetki w wysokości np. 3% - i już samochód kosztuje około 870€ miesięcznie z uwzględnieniem kapitału i utraty wartości.

Kto chce dużo zaoszczędzić, musi wydać jeszcze więcej pieniędzy... *g*

Wówczas chwalę sobie mój 20-letni samochód - już nie traci na wartości i również nie ma kosztów związanych z kredytami.
A jeśli warsztat chce mieć 1000€ rocznie, nadal oszczędzam sporo.
(Oszczędzone pieniądze są następnie lokowane w ETF-y, które rosną średnio o 7% rocznie...)

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2tneub
utopus pisze:
Jeśli dodamy do straty wartości w wysokości 4000€ roczną spłatę kredytu (30.000€/5lat), to już mamy łącznie 10.000€ rocznie - do tego jeszcze odsetki, np. 3% - i auto kosztuje już około 870€ miesięcznie z uwzględnieniem kapitału i straty wartości.

Na szczęście za tą wypowiedzią był uśmiech.







Cytat od utopus

Cieszę się z mojego 20-letniego auta - już nie traci na wartości i nie ma kosztów kredytów.
A gdy warsztat chce 1000€ rocznie, nadal zaoszczędzam dużo.
(Oszczędzone pieniądze inwestuję w ETF-y, które średnio rosną o 7% rocznie ...)


Nawet jeśli otrzymuję specjalne warunki w warsztacie samochodowym, nie lubię tak starych samochodów.
W zeszłym tygodniu wymieniliśmy nasz 16-letni samochód zapasowy.
Gdy masz mały problem z tym autem, zastanawiasz się przy każdym drobiazgu, czy go naprawić, zostawić czy wymienić. Gdy wszystko pójdzie źle, auto nagle psuje się i trzeba szybko coś innego załatwić.
Na przykład od 2 lat klimatyzacja była zepsuta. Można z tym żyć, wcześniej też się dało, ale jest to uciążliwe. Od kilku miesięcy jakiś przełącznik w biegu wstecznym był zepsuty, co oznacza, że światła cofania i czujniki nie działają. Potrzebne są nowe opony i przegląd techniczny. To wszystko nie jest dramatyczne, ale nie opłaca się tego w sumie robić.
Wtedy ryzyko dla mnie byłoby zbyt duże, aby zainwestować wszystko w ETF-y, nawet jeśli akcje byłyby krótkoterminowo sprzedawalne.

Teraz jest to auto roczne za mniej niż 15 tys.€ z dobrym wyposażeniem jako samochód zapasowy (nawigacja, LED, pakiet zimowy, kamera cofania itp.), całość opłacana gotówką. Jeśli to przeliczymy na 10-12 lat, które na pewno powinno być ponownie używane, to po odjęciu wartości pozostałej do zapłacenia jest tylko około 100€ miesięcznie straty wartości.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2titan1981
ale chodzi tutaj o samochód, który jeszcze nie został spłacony i który ma być zastąpiony droższym, na który trzeba wziąć większy kredyt, przy czym nie ma gwarancji, że zawsze będzie można go naładować. Zgodnie z opisem ma być on tankowany tylko podczas pracy...

Zazwyczaj jest to tylko kalkulacja, gdy trzeba wybrać pomiędzy nowym samochodem a starym kontynuowaniem jazdy. Zazwyczaj samo obliczenie wystarcza: jak daleko, jak długo muszę jeździć nowym samochodem, aby osiągnąć korzystną cenę za kilometr w okresie całkowitego użytkowania. Do tej pory żaden nowy samochód nie był w stanie być tańszy lub przynajmniej równoważny z starymi.

Czy Tesla jeździ 10-12 lat na baterii? I ile kosztuje jej wymiana? Albo jak długo w ogóle trwa ta bateria? Cykle ładowania i kilometry?

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2tneub
titan1981 pisze:
ale tutaj chodzi o samochód, który nie został jeszcze spłacony i który ma zostać zastąpiony droższym, na który trzeba byłoby wziąć większy kredyt, przy czym nie ma gwarancji, że zawsze będzie można go ładować. Zgodnie z opisem, powinien być tankowany tylko w pracy....

To, że jest to finansowo nonsensowne, zostało już dokładnie omówione. Jeśli OP nie chce tego zaakceptować, to nic na to nie poradzimy.
Taki samochód trzeba sobie po prostu móc pozwolić, a nie kupować go w ramach oszczędności. Nawet A-Klasa była złym wyborem pod względem oszczędności.
MB jest firmą premium. Opel/Kia/Ford/Mazda również dowiozą cię z punktu A do punktu B i kosztują znacznie mniej.

Ja mam w Leasingu służbowym hybrydę z możliwością podłączenia, ze względu na korzystne opodatkowanie i możliwość ładowania w pracy. Codziennie jeżdżenie elektryczne też sprawia frajdę. To zupełnie inny sposób prowadzenia auta. W ramach firmowego Leasingu nie jest to nawet aż tak nieatrakcyjne. Miesięczna rata jest nawet nieco niższa od mojego poprzedniego samochodu, mimo że cena detaliczna jest o 10 tys. € wyższa. To związane z dofinansowaniem.
Za nic w świecie nie kupiłbym go jednak prywatnie z obecnej perspektywy, ponieważ zdecydowanie nie może to być koniec rozwoju.

Rozumiem, że OP chce jeździć elektrycznie z powodów zabawowych. Poza przyspieszeniem, Tesla jest również mocno osadzona pod względem osiągów. Na temat ekologiczny można mieć podzielone zdanie (mieszanka prądowa/produkcja baterii/czy indywidualne podróże mogą być w ogóle ekologiczne?) i z finansowego punktu widzenia może to się nie opłacać.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez 2utopus
tneub pisze:
Masz drobne bolączki w samochodzie i zastanawiasz się przy każdej usterce, czy ją naprawić, czy zostawić tak, czy też wymienić pojazd. Jeśli coś się źle ulokuje, auto zepsuje się niespodziewanie, i trzeba szybko coś innego załatwić.

Kilka dni/tygodni można przeżyć bez samochodu (dzięki pracy zdalnej) - w przeciwnym razie można skorzystać z usług carsharingu/wypożyczalni samochodów tymczasowo.
Ale klimatyzacja/skladane siedzenia czasem sprawiają problemy - ale około 3 lata temu zmieniłem
pas napędowy - wciąż czekam, aż moje auto Euro3-Diesel z filtrem cząstek stałych (zielona naklejka środowiskowa) nie będzie już mógł wjechać do miasta - wtedy pewnie bym zmienił pojazd - czy rzeczywiście opłaca się mi mieć auto jeżdżąc około 5 tys. km/rok, to już inna sprawa (nowy samochód elektryczny nie opłaca się z powodów ekologicznych).






Cytat tneub

W moim przypadku ryzyko byłoby zbyt duże, żeby zainwestować wszystko w ETF, nawet jeśli udziały można by krótkoterminowo sprzedać.


Na rachunku oszczędnościowym wciąż jest coś - na wypadek gdyby trzeba było coś zrobić w mieszkaniu/samochodzie itp.

Jednakże są teraz Tesle z 2013 roku, które wciąż są używane - dają gwarancję na silniki/baterię na 8 lat -
a niektóre z nich mają przejechane ponad 1 milion mil ... u mnie raczej reszta auta by zardzewiała.
Jeśli jeździsz dużo, to się opłaca - ale ładowanie prądem na stacjach szybkiego ładowania staje się coraz droższe - tanio jest ładować na własnej elektrowni słonecznej. (Przy cenie 11 ct/kWh i zużyciu 20 kWh/100 km to 2,20€/100 km) - oczywiście jeśli można ładować za darmo u pracodawcy/meblarza/supermarktu, to jeszcze lepiej.

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez florianmeier
To z elektryfikacją jest tak jak kiedyś z Ebayem i PayPalem. Wszystko było darmowe. Nie było żadnych opłat. A dzisiaj?

Zastanawiam się właśnie, ile kosztuje utylizacja Tesli. Akumulator na pewno nie jest niewłaściwy, prawda?

Re: kredyt samochodowy

Napisany przez ZehWeh
Jakie są koszty utylizacji spalacza? Oczywiście chciano zachęcić zainteresowanych do zakupu samochodu elektrycznego z darmowym ładowaniem na początku. Jednak nigdy nikt nie twierdził, że będzie to zawsze takie samo... Dlaczego? Nikt przecież nie woła o darmowe paliwo. TE zapytał o możliwość finansowania, a Ty od razu rozpoczynasz wojnę pomiędzy samochodami elektrycznymi a spalinowymi. Gdyby chciał kupić samochód z silnikiem diesla, prawdopodobnie oklaskalibyście jego zapytanie. Pozwólcie TE samemu zdecydować, jaki samochód chce kupić, zamiast zniechęcać go, tylko dlatego, że tutaj wielu oczywiście jest fanami spalinowych. Naprawdę, dzisiaj również nie kupiłbym już czystego spalinowca.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata