- czw lip 22, 2021 7:55 am
Haloo wszystkim,
Mam nieco dziwną sytuację. W 2008 roku, mając nieco ponad 20 lat, podpisałem umowę rządowego programu emerytalnego typu Riester. 100€ miesięcznie. W 2009 roku sfinansowałem Dom za pomocą programu wohnriester. (Obecnie nie zrobiłbym tego) Oznacza to, że wszelkie dotacje wpływały do wohnriester. Obecnie wartość mojego konta Riester wynosi 33.000€, z czego 16.000€ to zysk.(Dotacje ok. 100€) W związku z przeniesieniem w 2015 roku na plan zarządzania Uniglobal, straciłem sporo na wynikach w porównaniu do Uniglobala -> niezadowolony jestem. Dodatkowo koszty bieżące są bardzo wysokie. Ogólnie nie jestem zadowolony z produktu Riester. (Wysiłek, zawiłość, brak elastyczności itp.) Dlatego od pewnego czasu zastanawiam się bardziej intensywnie, czy powinienem zrezygnować z umowy. Obecnie giełdy prezentują się bardzo dobrze, nie musiałbym zwracać żadnych dotacji, poza oszczędnościami podatkowymi i opodatkowaniem zysków. Strata dotacji zazwyczaj jest głównym argumentem za zamknięcie konta (nie dotyczy mnie to). Czy istnieje coś jeszcze, co przemawia przeciwko rozwiązaniu umowy, czego nie widzę? W zasadzie bez dotacji, moja umowa jest jedynie bardzo drogim planem oszczędzania w fundusze.
Z góry dzięki.
Pozdrowienia
Martin
Mam nieco dziwną sytuację. W 2008 roku, mając nieco ponad 20 lat, podpisałem umowę rządowego programu emerytalnego typu Riester. 100€ miesięcznie. W 2009 roku sfinansowałem Dom za pomocą programu wohnriester. (Obecnie nie zrobiłbym tego) Oznacza to, że wszelkie dotacje wpływały do wohnriester. Obecnie wartość mojego konta Riester wynosi 33.000€, z czego 16.000€ to zysk.(Dotacje ok. 100€) W związku z przeniesieniem w 2015 roku na plan zarządzania Uniglobal, straciłem sporo na wynikach w porównaniu do Uniglobala -> niezadowolony jestem. Dodatkowo koszty bieżące są bardzo wysokie. Ogólnie nie jestem zadowolony z produktu Riester. (Wysiłek, zawiłość, brak elastyczności itp.) Dlatego od pewnego czasu zastanawiam się bardziej intensywnie, czy powinienem zrezygnować z umowy. Obecnie giełdy prezentują się bardzo dobrze, nie musiałbym zwracać żadnych dotacji, poza oszczędnościami podatkowymi i opodatkowaniem zysków. Strata dotacji zazwyczaj jest głównym argumentem za zamknięcie konta (nie dotyczy mnie to). Czy istnieje coś jeszcze, co przemawia przeciwko rozwiązaniu umowy, czego nie widzę? W zasadzie bez dotacji, moja umowa jest jedynie bardzo drogim planem oszczędzania w fundusze.
Z góry dzięki.
Pozdrowienia
Martin