- wt lip 27, 2021 7:24 pm
Cześć,
planowane jest zbudowanie instalacji fotowoltaicznej na dachach domu jednorodzinnego oraz dwóch budynków gospodarczych o łącznej mocy prawie 30 kWp, szacowane koszty inwestycji (netto) to około 40 tys. (pierwsza faza planowania), obszar kodu pocztowego 19xxx.
Pytanie brzmi, w jaki sposób można sfinansować taki projekt.
Znane mi są KfW 270 (pozytywne strony: atrakcyjne stopy procentowe, negatywne: brak okresu karencji i brak możliwości dodatkowych wpłat, żadne z moich banków partnerskich nie współpracuje z KfW) oraz kredyt mieszkaniowy ING (pozytywne: duża elastyczność, negatywne: wysoka stopa procentowa).
Jakie inne opcje rozważacie, które mogłyby być odpowiednie? Szukam zabezpieczenia o stałej stopie na 3 do maks. 5 lat, po czym przewidziana jest pełna spłata.
Dodatkowe warunki ramowe: możliwy wkład własny 10 tys., miesięczne dochody netto gospodarstwa domowego >6,5 tys., pierwszorzędna hipoteka na ww. nieruchomości jest gotowa do cesji (dla wszystkich zapisanych hipotek są dostępne zgody na wykreślenie), bez zarzutu w rejestrze dłużników, dostępne dodatkowe depozyty i oszczędności w wysokości sześciu cyfr (związkowane lub rezerwa płynnościowa), poza ratą kredytu samochodowego (miesięczne 0,8 tys.) brak dodatkowych obciążeń kredytowych.
I zanim pojawi się pytanie, dlaczego dla tych względnie niewielkich środków w ramach wyżej wymienionych warunków nie oszczędza się/oszczędzało: czasem człowiek nie dostrzega lasu przez drzewa, a potem jednak trzeba działać szybko!
Cieszę się z konstruktywnych pomysłów, propozycji rozwiązań lub ofert; być może ktoś był kiedyś w podobnej sytuacji!
planowane jest zbudowanie instalacji fotowoltaicznej na dachach domu jednorodzinnego oraz dwóch budynków gospodarczych o łącznej mocy prawie 30 kWp, szacowane koszty inwestycji (netto) to około 40 tys. (pierwsza faza planowania), obszar kodu pocztowego 19xxx.
Pytanie brzmi, w jaki sposób można sfinansować taki projekt.
Znane mi są KfW 270 (pozytywne strony: atrakcyjne stopy procentowe, negatywne: brak okresu karencji i brak możliwości dodatkowych wpłat, żadne z moich banków partnerskich nie współpracuje z KfW) oraz kredyt mieszkaniowy ING (pozytywne: duża elastyczność, negatywne: wysoka stopa procentowa).
Jakie inne opcje rozważacie, które mogłyby być odpowiednie? Szukam zabezpieczenia o stałej stopie na 3 do maks. 5 lat, po czym przewidziana jest pełna spłata.
Dodatkowe warunki ramowe: możliwy wkład własny 10 tys., miesięczne dochody netto gospodarstwa domowego >6,5 tys., pierwszorzędna hipoteka na ww. nieruchomości jest gotowa do cesji (dla wszystkich zapisanych hipotek są dostępne zgody na wykreślenie), bez zarzutu w rejestrze dłużników, dostępne dodatkowe depozyty i oszczędności w wysokości sześciu cyfr (związkowane lub rezerwa płynnościowa), poza ratą kredytu samochodowego (miesięczne 0,8 tys.) brak dodatkowych obciążeń kredytowych.
I zanim pojawi się pytanie, dlaczego dla tych względnie niewielkich środków w ramach wyżej wymienionych warunków nie oszczędza się/oszczędzało: czasem człowiek nie dostrzega lasu przez drzewa, a potem jednak trzeba działać szybko!
Cieszę się z konstruktywnych pomysłów, propozycji rozwiązań lub ofert; być może ktoś był kiedyś w podobnej sytuacji!