Re: kredyt przekształceniowy - pytania dotyczące kompleksowego finansowania budowy.
Napisany przez Tobi6806 -
- pt sty 14, 2022 7:48 am
Cześć!
Ponad 8 lat temu zbudowaliśmy Dom jednorodzinny i skorzystaliśmy z dość skomplikowanego finansowania.
Wtedy jeszcze nie byliśmy małżeństwem, dlatego pożyczka została podzielona, miałem również oszczędności w umowie oszczędnościowej budowlanej i wniósłem sporo kapitału własnego.
Dlatego mam oszczędności w kwocie 100 000,- euro, które są już gotowe do wypłaty (oprocentowanie 2,95%), następnie mam jeszcze pożyczkę w kwocie 95 000,- euro (oprocentowanie 2,6%), moja żona ma pożyczkę w kwocie 75 000,- euro (oprocentowanie 2,7%) oraz pożyczkę KFW w kwocie 50 000,- euro (oprocentowanie 1,5%).
Obecnie pozostało około 235 000,- euro, z czego 137 000,- euro na mnie i 98 000,- euro na moją żonę.
Dom jest wpisany w proporcji 4/5 na mnie i 1/5 na moją żonę, istnieje umowa małżeńska (również z powodu innych nieruchomości)
Wszystkie umowy można wypowiedzieć około początku przyszłego roku, ponieważ będzie to 10 lat od ich zawarcia.
Teraz pytania:
1. Czy opłaca się już teraz zawrzeć umowę o kredyt dopłacany?
2. Jeśli się rozstaniemy, czy mogę po prostu przejąć jej pożyczkę, czy bank musi wyrazić zgodę?
3. Jeśli Dom zostanie sprzedany i zaproponujemy bankowi adekwatne zabezpieczenie zastępcze, czy mimo to może on zerwać umowę kredytową?
4. Czy w przypadku ponownego podziału pożyczek między moją żoną a mną, czy zostaną one zapisane jako pierwsze i drugie hipoteki?
Pytam, ponieważ w kręgu osób mi bliskich wydarzyło się już wiele, i chciałbym się zabezpieczyć.
Opłaty za wypowiedzenie umowy przez bank mogą być bardzo wysokie i to stracone pieniądze.
Dziękuję!
Ponad 8 lat temu zbudowaliśmy Dom jednorodzinny i skorzystaliśmy z dość skomplikowanego finansowania.
Wtedy jeszcze nie byliśmy małżeństwem, dlatego pożyczka została podzielona, miałem również oszczędności w umowie oszczędnościowej budowlanej i wniósłem sporo kapitału własnego.
Dlatego mam oszczędności w kwocie 100 000,- euro, które są już gotowe do wypłaty (oprocentowanie 2,95%), następnie mam jeszcze pożyczkę w kwocie 95 000,- euro (oprocentowanie 2,6%), moja żona ma pożyczkę w kwocie 75 000,- euro (oprocentowanie 2,7%) oraz pożyczkę KFW w kwocie 50 000,- euro (oprocentowanie 1,5%).
Obecnie pozostało około 235 000,- euro, z czego 137 000,- euro na mnie i 98 000,- euro na moją żonę.
Dom jest wpisany w proporcji 4/5 na mnie i 1/5 na moją żonę, istnieje umowa małżeńska (również z powodu innych nieruchomości)
Wszystkie umowy można wypowiedzieć około początku przyszłego roku, ponieważ będzie to 10 lat od ich zawarcia.
Teraz pytania:
1. Czy opłaca się już teraz zawrzeć umowę o kredyt dopłacany?
2. Jeśli się rozstaniemy, czy mogę po prostu przejąć jej pożyczkę, czy bank musi wyrazić zgodę?
3. Jeśli Dom zostanie sprzedany i zaproponujemy bankowi adekwatne zabezpieczenie zastępcze, czy mimo to może on zerwać umowę kredytową?
4. Czy w przypadku ponownego podziału pożyczek między moją żoną a mną, czy zostaną one zapisane jako pierwsze i drugie hipoteki?
Pytam, ponieważ w kręgu osób mi bliskich wydarzyło się już wiele, i chciałbym się zabezpieczyć.
Opłaty za wypowiedzenie umowy przez bank mogą być bardzo wysokie i to stracone pieniądze.
Dziękuję!