- ndz kwie 10, 2022 5:06 pm
utopus,
przepraszam, nie powinieneś reagować na każdą sensację, którą wypędza się przez wioskę zainteresowanym stronom. Generalnie w 2025 roku ma się odbyć reforma podatku od nieruchomości, ponieważ tak nakazał Bundesverfassungsgericht.
Wyrównanie strat odnosi się do historycznego kontekstu (i opierało się tylko na tym), że w czasie wojny było to kwestia szczęścia albo pecha, czy dana nieruchomość została zniszczona czy nie. Było więc absolutnie uzasadnione, że ci, którzy mieli szczęście, pomagali tym, którzy mieli pecha, co przejawiało się w nakładaniu przymusowych hipotek. Wykluczone jest jednak, żeby to ponownie dotknęło konkretny rodzaj majątku.
Musimy po prostu zaakceptować, że dobrobyt w Niemczech będzie maleć. Globalizacja napotkała swoje granice, z Putinem nigdy nie będzie tak jak dawniej, zmiany klimatyczne, kolejna zimna wojna NATO Rosja/Chiny, problem z emeryturami od 2025 roku itd. To szczególnie dotknie osoby o niewielkich i średnich dochodach...
Państwo również stanie przed dylematem: albo znacząco ograniczy świadczenia, albo zwiększy przychody. Prawdopodobnie częściowo pojawi się oba, chociaż osobiście uważam, że podatek od majątku jest najmniej prawdopodobnym scenariuszem. Oczywiście jest to politycznie łatwe do sprzedania, ale istniał powód, dla którego został on zawieszony. Jego pobieranie jest tak niezwykle kosztowne, że tak naprawdę nie ma to sensu. Co pomogą 10 mld z podatku od majątku, jeśli będziesz potrzebować dziesiątki tysięcy urzędników podatkowych, żeby można było go pobrać?
Państwo po prostu potrzebuje podatków, które można pobierać bez dodatkowych kosztów w porównaniu do dochodów. Są to właśnie istniejące już podatki, dla których cała struktura poboru jest już dostępna. Podatek dochodowy, podatek VAT, opłata solidarnościowa służąca do spłaty długów związanych z pandemią itp.