Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: Google

Napisany przez richard100
Tak czy inaczej nie kupiłbym. W takim przypadku mogę po prostu iść do ******. :lol: Pozdrowienia, Rich Analitycy WR Hambrecht & Co klasyfikują akcje Google (Wiadomości/Kurs akcji) (ISIN US38259P5089/ WKN A0B7FY) jako kup w pierwszej ocenie. Cena docelowa wynosi 480 USD

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Kto jeszcze pamięta? Dla Yahoo płacili nawet ponad 400 $ za akcję według najszybszych rekomendacji i fantazji. Dzisiejszy kurs to około 40 $, a mój cel zakupu to 20-25 $. W przypadku Google mój kurs zakupu wynosiłby około 150 $, co prawie uzasadnia cenę emisyjną. Historia dowodzi, że zachowanie inwestorów w żaden sposób się nie zmieniło. Że wierzy się w działania bankierów. Tylko nieliczni potrafią dokonać oceny wartości akcji samodzielnie. Kursem napędzanym w górę nadal dla wielu naiwnych jest nieodparty magnes, po prostu wyłączają mózg, zamykają oczy i idą na całość. Google ma wskaźnik ceny do zysku (PE) powyżej 100, co jak zwykle wcale nie obchodzi chętnych do zakupu. Zobacz też Betandwin! Baidu! Softbank itp.

Re: Google

Napisany przez richard100
Na początku tego tygodnia w gazecie Finanz und Wirtschaft zalecono powolne wypłacanie zysków z Google. To co się dzieje przypomina euforię internetową. Teraz można przeczytać, że akcje spadną poniżej 600$. O mało mnie z krzesła nie zrzuciło.. :lol: Pozdrowienia, Rich

Re: Google

Napisany przez Dany1
richard100 pisze: Jeszcze w zeszłym tygodniu było napisane w FuW, że należy powoli zabezpieczać zyski z Google. To, co się teraz dzieje, przypomina euforię internetową. A teraz można przeczytać, że kursy spadną poniżej 600$. Zaniemówiłem... :lol: Pozdrowienia Rich https://www.welt.de/data/2006/01/06/827477.html
Nawet Google gotuje na wodzie. Dziś, po spadku o 8,5%, znowu poniżej 400 zł. --- do wzięcia. FuW to sobie uświadomiło... albo nie, w przeciwieństwie do mnie.

Re: Google

Napisany przez richard100
O rany, jak tylko lawina zostanie uruchomiona. Można być ciekawym. Czy teraz wszyscy będę chcieli skorzystać z wyjścia awaryjnego jednocześnie? Czytaj dalej. (Dany, ja też nie mam.) Pozdrowienia Rich

Re: Google

Napisany przez richard100
Był to początek? Pozdrowienia Rich Akcje Google na spadku - miliardowe straty kursowe Nowy Jork. DPA/baz. Akcje największego na świecie operatora wyszukiwarek internetowych i ulubieńca Wall Street, Googlea, spadły w piątek o prawie 8,5 procent, osiągając poziom 399,46 dolarów. W ten sposób straciły niemal jedenaście miliardów dolarów wartości w ciągu jednego dnia. Departament Sprawiedliwości USA chce zmusić Googlea do przekazania milionów danych dotyczących zapytań wyszukiwania z jednego tygodnia. Google odmówił. Wall Street martwiła się reakcjami internautów na żądania Waszyngtonu. Do tego doszła rozczarowanie wynikami biznesowymi głównego konkurenta Googlea, Yahoo, przedstawionymi w tym tygodniu. Spowodowało to częściowe obawy na Wall Street co do wyników Googlea za czwarte kwartał 2005 roku. Zostaną one opublikowane 31 stycznia.

Re: Google

Napisany przez richard100
Wielu pozostaje siedzących, a wyjście awaryjne prawie w ogóle nie jest używane. Dobry znak. Bez paniki. Pozdrowienia, Rich Google Inc. odzyskało po spadku o 14 procent w zeszłym tygodniu, dodając 7,53 dolarów i osiągając 406,99 dolarów. Akcje najczęściej używanej wyszukiwarki internetowej zostały podniesione z „trzymaj” na „kupuj” przez analityka Claytona Morana z firmy Stanford Group, który oczekuje, że Google osiągnie cenę 490 dolarów za jedną.

Re: Google

Napisany przez richard100
Akcja toczy się dalej. :lol: Pozdrowienia Rich https://www.ftd.de/tm/tk/42665.html

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Z nowymi danymi raportowany jest kwartalny zysk w wysokości 1,22$, co po uwzględnieniu tego wskaźnika wycenia przyszłe oczekiwane zyski na 81-krotność zysku. Pozostaję przy moim celu zakupu w okolicach 150$.

Re: Google

Napisany przez ADMCI4
Jaka jest właściwie cena zysku (KGV) dla Yahoo i czy możesz mi powiedzieć, dlaczego w USA podane zostały kursy od 600 do 1000 dla Google przed ogłoszeniem wyników, warto zauważyć. Czy ci Amerykanie nie widzą ceny zysku (KGV)?

Re: Google

Napisany przez beta
YHOO https://aktien.onvista.de/snapshot.html?ID_OSI=90065 Gruss

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Pytanie od benchmarku, PE Yahoo jest obecnie uznawane za niesamowicie zdrowe, wynoszące 27, dzięki nowym wynikom nieco poniżej oczekiwań, wcześniej było to około 40. Ponieważ Yahoo zmniejszyło prognozy, nie wiadomo, jak będzie wyglądał wzrost. Niemniej jednak Yahoo otrzymało nawet przychylniejszą ocenę od niektórych analityków. Tak, ci obiektywni ludzie istnieją naprawdę w rzadkich wystąpieniach, nawet w USA (czy może to są bankierzy z Europy?). Warto zarejestrować Yahoo podczas słabości. Google jest jednym z nielicznych amerykańskich przykładów wzrostu na giełdzie i jednocześnie rakietą cenową. Reszta rynku praktycznie stoi w miejscu, plus/minus 3%. Cena została chyba napompowana, aby móc pokazać przynajmniej jedno amerykańskie marzenie. Nasi doświadczeni znawcy wielokrotnie ostrzegali przed wysokimi cenami. Oczywiście można spróbować obstawiać taką atrakcyjną grę, większość z nas zdecydowała się tego nie robić, można się również dobrze bawić, nie spalając sobie siedziska.

Re: Google

Napisany przez ADMCI4
To znowu świetna odpowiedź a la cybercrash - dziękuję bardzo. Czyli sądzisz, że w przypadku Google to tylko kwestia czasu, zanim hossa minie i akcje polecą na południe?

Re: Google

Napisany przez beta
benchmark pisze: Czy możesz mi powiedzieć, dlaczego już w USA kursy od 600 do 1000 dolarów zostały podane dla Googlea?
Absolutnie nieużyteczne takie oceny. Również w zeszłym roku ropa była widziana po 100$, więc... Ale zastanawiam się zawsze: na co ci analitycy się powołują? Na Google z pewnością czysta fantazja... mam to też, tylko nie dostaję za to wynagrodzenia :-) Google po prostu nie może jeszcze być wyceniony, są za krótko na giełdzie. Ponadto działają w otoczeniu, które zmienia się praktycznie w mgnieniu oka, a toczy się tam gwałtowna walka o udziały w rynku. Microsoft jeszcze im dobrze zagrozi... 150$ wydaje mi się rozsądne, tak z czystego przeczucia. Pozdrowienia

Re: Google

Napisany przez beta
Brak zgody w tej małej ankiecie.... https://boerse.ard.de/idx_umfrage.jsp?go=umfrage&p=190 Pozdrowienia

Re: Google

Napisany przez richard100
Również szacunek dla akcjonariuszy. Myślałem, że teraz wszyscy ruszą do wyjścia ewakuacyjnego. Nie, teraz ponownie powyżej 400$ To raczej wskazuje na to, że kurs będzie nadal rosnąć. Pozdrawiam, Rich

Re: Google

Napisany przez beat
beta pisze: Brak zgody w tej małej ankiecie.... https://boerse.ard.de/idx_umfrage.jsp?go=umfrage&p=190 Pozdrowienia
Zrozumiałe: Prawdopodobnie wyszukiwana fraza fundamentalna jest zbyt wysoka. Ale jeśli wszyscy biegną za tą akcją, to wyszukiwarki będą nadal działać. Bardzo mi to przypomina czas bańki dot-comów. Tak samo jak w przypadku akcji solarnych. Oczywiście istnieje pewna rzeczywista wartość dla Google, Solarworld itp. Ale może to być jednak irracjonalnie entuzjastyczne.

Re: Google

Napisany przez beta
Można to również nazwać „ostrzeżeniem o zyskach”.....

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Zgodnie z ustnym raportem giełdowym Markusa Kocha dla n-tv, amerykańskie banki brokerskie (Goldman, Merryl, Morgan, Piper Jaffrey itp.) ponownie zaczęły zachęcać do zakupu akcji Googlea, przy cenie-zysku (PE) około 70, nie stanowi to dla nich problemu. Moim celem zakupu jest przynajmniej cena emisyjna, a następnie bilans i prognoza muszą być poprawne. Aktualnie trzymam się Yahoo z PE=24 oraz wsparcia z analizy technicznej, oraz chińskiej fantazji internetowej z SINA o PE około 28, obecnie z rozczarowującym bilansem. Uwaga, przy tych wartościach działa Hatcher.

Re: Google

Napisany przez richard100
Brak paniki sprzedaży, ale spadek kursu trwa. Pozdrowienia, Rich

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Widzieliśmy już rozwój kursów Google na tej platformie od dłuższego czasu w tym kierunku (zresztą 300 wydaje się być wsparciem z technicznego punktu widzenia, pomimo nadal trwającego irracjonalnego entuzjazmu, jak to określił były szef Fed Grünspargel). Co mnie bardziej zaskakuje i nie podoba mi się, to fakt, że równolegle spada wartość akcji Yahoo, mimo że była ona oceniana w miarę słusznie, z dobrym wskaźnikiem C/Z = 22, tylko dlatego, że teraz jest to modne i obecnie tak jest. Nawet próg 30$ jest zagrożony. Komentowany dotąd chiński dostawca usług internetowych Baidu również ma ku temu ważne powody. Nieco bardziej odporny na te spadki wydaje się obecnie SINA, który wcześniej został już mocno przeceniony i wciąż utrzymuje się przy rozsądnej wycenie C/Z powyżej 20. Widać, że z powodu całego tego bałaganu z instrumentami pochodnymi Intel działa na oślep, teraz przełamując wsparcie na poziomie 20$, zwiększając presję na próg 18$, nie można także wykluczyć ostrego V-kształtnego zwrotu, aby upiec ewentualnych sprzedawców na krótką sprzedaż?

Re: Google

Napisany przez beta
Takie wiadomości byłyby dla mnie (jako Yahoo!) powodem do niepokoju.... https://www.handelsblatt.com/pshb/fn/relhbi/sfn/hh_news_text/iID/1211770/index.ht ml Google wchodzi na rynek finansowy. Dotychczas uważałem, że Yahoo Finanse są bardzo dobre. To ważny element Yahoo. Ale jeśli teraz dostaną konkurencję :cry: Jestem pewien, że Google nie będzie robił tego na pół gwizdka. Pozdrowienia PS: Wiadomo, że sprzedałem swoje YHOO, ale mimo to to mnie interesuje :wink:

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Mogę potwierdzić, że Yahoo Finance jest bardzo użytecznym źródłem informacji, z którego chętnie korzystam, szczególnie jeśli chodzi o amerykańskie akcje - są one doskonale opracowane. Jeśli chodzi o europejskie/azjatyckie akcje, jest trochę słabiej. Cały serwis jest dostępny dla użytkowników za darmo, generując kliknięcia i ewentualnie eksponując treści reklamowe. Konkurencyjnymi serwisami są strony takie jak NASDAQ.com lub strony maklerów/banków. Myślę, że konkurencja jest spora, Google nie może zrewolucjonizować rynku. Wybór korzystanego serwisu zależy od użytkowników. Dla mnie ważny jest bezpłatny serwis informacyjny o wysokiej jakości.Obecnie Yahoo jest obiektem masowych spekulacji, nie trzeba w tym uczestniczyć i pozwolić się pożreć. Dla mnie Yahoo jest pierwszy raz w historii wartościową inwestycją wycenioną w przyzwoity sposób, zwłaszcza jeśli za jakiś czas zostaną przedstawione bardziej przychylnie bilanse i media to zakomunikują.

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Google przyniósł wczoraj po zamknięciu giełdy nowe wyniki kwartalne mocno przekraczające oczekiwania na poziomie 1,95 $/akcję, prognozy na cały rok mają być doskonałe. Nowa wycena 4 razy 1,95 $ daje 7,80 $. Kurs 445 $ : 7,80 daje wskaźnik P/E około 57. To już nie jest tak niezdrowe i tylko nieznacznie gorsze niż nowo obliczony wskaźnik P/E dla Yahoo. Swissquote nadal ma wskaźnik P/E powyżej 80, co nie jest prawdą, podobnie jak zbyt niska wycena P/E na poziomie 26 w Yahoo, co według moich wyliczeń się nie zgadza. Niewielkie sceptyczne komentarze medialne dotyczące ewentualnych perspektyw dla internetowych rakiet mogą znacząco wpłynąć na kursy. Japoński Softbank kopie w przeciwnym kierunku, został ciężko trafiony wczoraj! Przełamano poziom 3000 jenów, 20 euro także prawdopodobnie spadnie. Nowe przejęcia prawdopodobnie obciążają i powodują wzrost zadłużenia. Kto może ocenić fundamenty i analizę techniczną japońskiego Softbanku? Trzeba trzymać małe porcje, kiedyś i tak zostanie odbity do góry, z długami lub bez strat. Wspomnę również o chińskiej firmie internetowej Baidu, nie do wyceny, oraz Sinie, na którą wskazałem przy 22 dolarach, a która osiągnęła poziom 28 dolarów, jest już wyprzedana. Internet pozostaje zmienny / niebezpieczny / do handlu, nie dla osób, które lubią dużo spać. Wyceny są ogólnie o 30% za wysokie zbyt dużo fantazji.

Re: Google

Napisany przez ADMCI4
Cybercrash dziękuję za obszerną informację. Jak można tak dużo wiedzieć o giełdzie i nie pracować na giełdzie??? Odpowiedź jest oczywista: Ci na giełdzie często nie mają pojęcia!!! ? Pozdrowienia, Bulldog...

Re: Google

Napisany przez beta
Post został usunięty przez moderatora

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Jak zwykle żaden komentator nie zadał sobie trudu, aby gruntownie ocenić Google na nowo. Kwartałowy zysk został oszacowany na 2,6$, co po przeliczeniu daje 10,4$. Przy kursie 450$ przeliczone P/E wynosi około imponujących 43! Co byłoby uzasadnione, gdyby nadal można było osiągać dynamiczne wzrosty sprzedaży i zysków na poziomie 50%-70%? Wyrażam tutaj moje wątpliwości i na razie pozostaję na ponurym posterunku Yahoo, bo po wszystkich tych tragicznych ostrzeżeniach przed zyskami, tam również utknął stosunkowo wysoki wskaźnik P/E wynoszący od 40 do 50. Być może kolejna złą wieścią dotycząca Google będzie o presji na marżę spowodowanej przez konkurencję i podstępnych rywali?

Re: Google

Napisany przez beat
Dzięki beta, bardzo interesujący raport. To właśnie miałem na myśli, gdy niedawno wspominałem o sprawie Apple z Google, MySpace itp. Nawiasem mówiąc, czy z .mac też można coś jeszcze zrobić? Gdzie tu zainwestować? Nie lubię Softi, AOL jest dla mnie już przestarzałe... Teraz, tak jak przy gorączce złota, potrzebne są także łopaty. Wydaje się, że przestrzeń serwerowa nie jest tak opłacalna, patrząc na spadek zysków EMC. Ponadto właśnie wczoraj dostałem e-mail od mojego hosta, że teraz mam 20 razy większą przestrzeń za stary cenę. Jeśli spojrzymy trochę dalej w przyszłość, to MySpace i inni chyba będą chcieli być cały czas online. Więc przez telefon komórkowy, albo znacznie rozsądniej przez CityWLAN. Cisco w zasadzie wydaje się być odpowiedni.

Re: Google

Napisany przez beat
cybercrash pisze: Jak zwykle, żaden komentator nie zadał sobie trudu, aby gruntownie ocenić Google.
W przypadku Google bardziej opłacalne jest poważne ocenianie wyobraźni. Ponadto - odnosząc się do artykułu z bety - uważam inwestowanie w modele biznesowe, które odcinają kawałek tego, co jeden ukradł drugiemu, który z kolei ukradł to od innego, za ryzykowne. Wystarczy, że ktoś znajdzie skrót i odcina się od źródła.

Re: Google

Napisany przez beta
W magazynie BusinessWeek z dnia 26 września 2005 r. CEO Microsoftu, Steve Ballmer, powiedział: Wygraliśmy na pulpitach. Wygraliśmy na serwerach. Wygramy w sieci. Będziemy bardziej szybcy. Do tego dojdziemy. Wygramy w sieci. https://www.businessweek.com/magazine/content/05_39/b3952008.htm Microsoft prawdopodobnie byłby dobrym wyborem dla inwestorów długoterminowych. Wypowiedzi Ballmera (Ballmer wygramy w sieci wprowadź w wyszukiwarce Google) wtedy wywołały duże poruszenie. Wierzę im wiele, szczególnie w kontekście nowego systemu operacyjnego. Połączenie pulpitu/sieci/własnych formatów. Myślę, że w najbliższej przyszłości zarobią dużo pieniędzy na sieci/ruchu danych. Dzięki ich powiązaniom z Vistą w tle i własnymi, zamkniętymi, wymuszanymi na rynku formatami/standardami. Trudno to wytłumaczyć... jeśli ktoś zamawia bukiet kwiatów online w Fleurope, to prawdopodobnie Microsoft zarabia, dzięki ich serwerowi Microsoft Exchange. Ten z kolei odczytuje tylko formaty Microsoftu, oczywiście. Tak więc Fleurope płaci Microsoftowi na przykład 1 cent za kliknięcie. Ale nie ma tylko kwiatów. Jest wiele tysięcy usług, dzwonków, subskrypcji, oprogramowania...wszystko. I na wszystkim Redmond zarabia. Nawet PDAs głównie działają na systemach Microsoftu...i potem nic długo długo. Faktycznie niepotrzebne jest wspomnienie, że głównie chodzi o zbieranie danych klientów w celu tworzenia profili. Microsoft zaczęł wojnę przeglądarek bardzo wcześnie. Prawdopodobnie lepiej znają swoich użytkowników oprogramowania, niż niektórzy z nas by chcieli. A następna faza z Vistą już wystartowała...Hotmail, .Net, XBox, muzyka, itp.: Wszystko pozostawia ślady. Tutaj Google ma spore zaległości. Muszą drogo kupić YouTube, aby poznać nawyki użytkowników. Na razie nic na tym nie zarabiają. Zbieranie, zbieranie, zbieranie. Dużo wyobraźni, mało konkretnego. Widzę Microsofta wyraźnie na prowadzeniu. Google w średnim okresie zostanie dogonione przez rzeczywistość. Minus dla Redmond: Zła reputacja. Tworzenie monopolu za pomocą częściowo nielegalnych działań, użytkownicy płacą nawet horrendalne opłaty licencyjne. Ale to już nie jest w głowach dzisiejszych dzieci...a ci zawsze są grupą docelową pierwszego wyboru. Jako reklamodawca umieściłbym swoje reklamy i usługi online tam, gdzie będą najczęściej czytane z uwzględnieniem kompatybilności,...a to najpewniej pozostanie przeglądarka MS Internet Explorer, teraz z własnymi formatami PDF i Flash, oraz z możliwością wyszukiwania bezpośrednio z systemu operacyjnego... To jest sposób, w jaki nas kieruje Microsoft. Hm...użytkownicy zadecydują o sukcesie/niepowodzeniu obu gigantów: Komu zaufają? ----------------- Przepraszam za nieco skomplikowane pisanie, oraz za brak odpowiedzi na pytanie Gdzie inwestować (jeszcze)... brak rozeznania. Microsoft, Oracle, Cisco, Nokia: Stare i znane firmy wydają mi się solidne. Z firmą EMC kilka lat temu poniosłem poważne straty. W najbliższym czasie nie kupię żadnych z tych akcji, zwłaszcza nie Microsoftu, z zasady. Najprawdopodobniej jednak Cisco albo Nokia. Nie przychodzi mi na myśl żadna perełka wśród agencji reklamowych. Na razie przypomina mi się AdLink...Na stronie AGOF jest wiele nazw: https://www.agof.de Mogę powiedzieć, że nad tym pracujemy.... :-) :-) Pozdrawiam

Re: Google

Napisany przez richard100
Tuż za tym zwykły człowiek może tylko zachwycać się. Popiół na moją głowę. W mojej ocenie totalnie się pomyliłem. To, co się dzieje, to kompletnie szaleństwo. Gdzieś przeczytałem, że Google ma być wart więcej niż 3M, GM i Boeing razem wzięte. Nie inwestuję i nie zamierzam tego robić, więc nie będę już udzielać żadnych porad dotyczących prognoz kursów... :wink: Pozdrowienia, Rich

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
To ustawienie wcale nie wydaje mi się nierozsądne. Wydaje mi się, że niedawno sami analitycy albo Googlerzy? czuli pewną presję na marże i nie mogli kontynuować świetnej ścieżki wzrostu na pełnych obrotach? zanim kurs osiągnął poziom około 450, a następnie spadł niemal do 370?

Re: Google

Napisany przez Globalist
Google Alltimehigh Kto by się tego spodziewał? Google prawdopodobnie jest jednym z tych klejnotów, które po prostu porzuciły model Dotcom i finansowo postawiły w trudnym położeniu niektóre giełdowe bestie. :lol:

Re: Google

Napisany przez beta
Google faktycznie zaskakuje. Nie spodziewałem się takiego kursu wydarzeń. Oczywiście pojawia się pytanie, ile przyszłości już zostało w cenie uwzględnione, oraz jak Google będzie integrować i radzić sobie z wieloma zakupami stratnych startupów...... Kto wie. Znalazłem teraz lepszą wyszukiwarkę (ääähhhhh, zapomnijcie o wyszukiwaniu :mrgreen: :mrgreen:) https://www.msdewey.com/ Pozdrowienia

Re: Google

Napisany przez richard100
Cześć Beta, Super strona, i o wiele bardziej osobista.. :lol: Pozdrowienia Rich

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Dziś mamy nawet zwykłe komentarze i obniżenie Googlea przez amerykańskie banki. Twierdzą, że w obliczu słabszej koniunktury w USA firma nie jest warta 500 dolarów. Spadek wynosi -2.5%. Ciekawe, prawda?

Re: Google

Napisany przez ADMCI4
San Francisco (AFX) - Firma Google Inc. stała się finansowym gigantem tak szybko, że jej nadzwyczajny wzrost zaczyna wydawać się rutyną - co czyni trudniejsze imponowanie inwestorom. To wyzwanie stało się bardziej widoczne w środę po tym, jak Google pokonał oczekiwania analityków z czwartymkwartalnym zyskiem, który prawie potroił się w porównaniu z rokiem poprzednim. Wyniki te oznaczały również pierwszy przypadek przekroczenia przez Google kwartalnych dochodów w wysokości ponad 1 miliarda dolarów w swojej ośmioletniej historii. Jednak te osiągnięcia nie zadowoliły inwestorów, którzy w pierwszym miesiącu roku pchali cenę akcji Google o ponad 40 USD, czyli o 9 procent, w oczekiwaniu na jeszcze większy czwarty kwartał. Ludzie mieli niewłaściwie wysokie oczekiwania, powiedział analityk Standard & Poors Scott Kessler. Akcje Google wzrosły o 7,18 USD, zamykając się na poziomie 501,50 USD na Giełdzie Papierów Wartościowych Nasdaq przed ogłoszeniem wyników, a następnie spadły o 6,70 USD, czyli o 1,3 procent w handlu pozagiełdowym. Dla niemal każdej innej firmy wyniki czwartego kwartału Googlea prawdopodobnie byłyby przytłaczającym sukcesem. Firma z Mountain View ogłosiła, że zarobiła 1,03 miliarda dolarów, czyli 3,29 dolara na akcję, podczas ostatnich trzech miesięcy 2006 roku. Oznacza to wzrost zysku netto z 372,2 miliona dolarów, czyli 1,22 dolara na akcję, w tym samym czasie w 2005 roku. Po odjęciu korzyści podatkowych częściowo zrekompensowanych kosztami wynagrodzeń dla pracowników w formie akcji, Google ogłosił, że zarobiłby 3,18 dolara na akcję. Ta liczba znacząco przekroczyła przeciętne szacunki analityków wynoszące 2,92 dolara na akcję według ankiety przeprowadzonej przez Thomson Financial. Rosnąć w takim tempie, na tym etapie, to coś niesamowitego - powiedział w środę Eric Schmidt, dyrektor wykonawczy Googlea. Szczerze mówiąc, nie mogę być bardziej dumny z tej firmy. Analityk American Technology Research, Rob Sanderson, powiedział, że zysk Google nie był tak imponujący, jak się wydaje, ponieważ firma korzystała w czwartym kwartale z niezwykle niskiej stawki podatkowej wynoszącej 24 procent w porównaniu ze średnią roczną wynoszącą 26 procent. Szacuje, że zyski Googlea wyniosłyby jedynie 2,99 dolara na akcję, czyli o 7 centów więcej niż prognozowali analitycy, gdyby nie niższa stawka. Ponadto, przychody Google po odjęciu prowizji za reklamy były tylko o 40 milionów dolarów wyższe od przeciętnej prognozy. Biorąc pod uwagę dominującą pozycję Google w wyszukiwaniu internetowym, wielu inwestorów mogło oczekiwać większych sukcesów. Wszystko było solidne, ale to nie był taki spektakularny kwartał, jaki Google dostarczał w przeszłości - powiedział analityk Global Crown Capital Martin Pyykkonen. Niemniej jednak nie ulega wątpliwości, że ten kwartał był bardzo dobry - powiedział Kessler. Bez względu na to, jak się na to patrzy, znacząco przekroczyli oczekiwania. Po prostu wszystkie dobre informacje są już wycenione w akcjach. Google w pewnym stopniu rozpieszcza już teraz inwestorów, przewyższając przewidywania analityków we wszystkich, oprócz jednego, z dziesięciu kwartałów jako spółka notowana publicznie. Podczas tego okresu Google zarobił 4,8 miliarda dolarów przy obrotach wynoszących 18,6 miliarda dolarów, co przekłada się na zysk w wysokości 26 dolarów na każde 100 dolarów. Duża marża zysku jest jednym z powodów, dla których akcje Google zwiększyły się niemal sześciokrotnie od ceny pierwszej oferty publicznej w wysokości 85 USD, tworząc firmę o wartości rynkowej około 150 miliardów dolarów. Jednakże najnowsze marże operacyjne Google osłabły nieco w porównaniu z trzecim kwartałem, co prawdopodobnie niepokoiło niektórych inwestorów, powiedział Kessler. Prowizje reklamowe firmy w czwartym kwartale pochłonęły również większą część przychodów generowanych z partnerstw firmy z tysiącami innych witryn internetowych. Prowizje pochłonęły 976 milionów dolarów, czyli 81 procent, z 1,2 miliarda dolarów przychodów uzyskanych z partnerów reklamowych Googlea. Było to więcej niż 79 procent w trzecim kwartale i rok temu. W konferencji telefonicznej z analitykami w środę współzałożyciel Googlea, Sergey Brin, wskazał, że firma będzie dzieliła się jeszcze większą częścią swoich przychodów, gdy będzie starała się zawierać więcej umów dotyczących dystrybucji reklam wideo online. Planowane rozszerzenie wynika z przejęcia pioniera w dziedzinie udostępniania wideo, YouTube Inc., które zostało sfinalizowane w czwartym kwartale. Google planuje także rozpocząć sprzedaż reklam w prasie i radiu, próbując rozwijać nowe źródła przychodów. Nawet gdy Google próbuje utrzymać swoją dynamikę finansową, aby zadowolić akcjonariuszy, zarząd nadal wydaje znaczne środki, zatrudnia nowych pracowników i buduje więcej centrów danych, aby wesprzeć swoje ambitne plany na przyszłość. Firma niemal podwoiła liczbę pracowników w zeszłym roku, powiększając zatrudnienie do 10 674 osób do grudnia. Wydatki inwestycyjne w 2006 roku wyniosły 1,9 miliarda dolarów, więcej niż podwajając z 838 milionów dolarów w 2005 roku. Pomimo tych wszystkich wydatków, Google zakończył rok z 11,2 miliarda dolarów gotówki - skarb, który pozwolił firmie zarobić 124 miliony dolarów, czyli około 40 centów na akcję, tylko w czwartym kwartale. Przychody firmy w czwartym kwartale wyniosły 3,2 miliarda dolarów, co stanowi wzrost o 67 procent w porównaniu do 1,92 miliarda dolarów z roku poprzedniego. Po odjęciu prowizji wypłacanych partnerom reklamowym, przychody czwartego kwartału Googlea wyniosły 2,23 miliarda dolarów. Także to przekroczyło średnią prognozę analityków wynoszącą 2,19 miliarda dolarów i stanowiło wzrost o 20 procent w porównaniu z trzecim kwartałem. Zmiana miesiąca za miesiąc przychodów sprawowanych przez Google jest śledzona przez inwestorów. Poza przewyższeniem oczekiwań analityków, wzrost przychodów miesiąc po miesiącu Googlea przewyższył także o 15 procent wzrost osiągnięty przez Yahoo Inc., który zarządza drugą co do wielkości siecią reklamową w internecie. Przez grudzień, Google posiadał 47 procent udziałów na amerykańskim rynku wyszukiwarek, w porównaniu z 28 procentami dla Yahoo, według comScore Media Metrix. W ciągu całego 2006 roku Google zarobił 3,08 miliarda dolarów, czyli 9,94 dolara na akcję, przy przychodach w wysokości 10,6 miliarda dolarów. To w porównaniu z zyskiem netto w wysokości 1,47 miliarda dolarów, czyli 5,02 dolara na akcję, na przychodzie w wysokości 6,1 miliarda dolarów. -------------- 10 dolarów zysku rocznego na akcję, nieźle. Ale wiąże się to z wskaźnikiem P/E wynoszącym 50 i jeśli byłoby zawsze tak, jak w czwartym kwartale, to wskaźnik P/E wyniósłby około 40... Jestem krótkoterminowy. Do ok. 420-440... Stop zatrzymałem na poziomie 525.

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Zawsze interesujące są prezentacje kwartalnych wyników Googlea i reakcje na nie. Zysk w IV kwartale był wyższy od oczekiwanego, wynoszący 3,18 $, szacowane PE to około 40. Po godzinach spadek o -1,5%. W przypadku Yahoo z zyskiem o 19 centów wyżej niż oczekiwano, szacowane PE to około 35. Po godzinach spadek o -0,25%. Podsumowanie: Nie inwestować w Google, nie ma potrzeby. Trzymać Yahoo.

Re: Google

Napisany przez Globalist
Pracownicy Googlea otrzymują tylko 1 dolar wynagrodzenia Góra zarządzania może cieszyć się podwyżką wynagrodzenia W najwyższej kadrze zarządzającej Googlea wyraźnie wciąż zadowoleni są z raczej skromnego wynagrodzenia w wysokości 1 dolara rocznie. Inni czołowi menedżerowie przedsiębiorstwa mogą cieszyć się z wyraźnej podwyżki wynagrodzenia. Jak wynika z obowiązkowego komunikatu dla amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd SEC, założyciele Googlea Larry Page i Sergey Brin, a także dyrektor generalny Googlea Eric Schmidt, otrzymują w 2007 roku wyłącznie wynagrodzenie w wysokości 1 dolara. Z kolei przy podziale premii w wysokości 1,5 miliona dolarów, ci trzej nie korzystają. Pozostali czołowi menedżerowie Googlea - Robert Eustace (Wiceprezes Senior ds. Inżynierii i Badań), Omid Kordestani (Wiceprezes Senior ds. Sprzedaży Globalnej i Rozwoju Biznesu), George Reyes (Wiceprezes Senior i Dyrektor Finansowy) oraz Jonathan Rosenberg (Wiceprezes Senior ds. Zarządzania Produktem) - mogą tymczasem cieszyć się z podwyżki wynagrodzenia z 250 000 dolarów rocznie do obecnie 450 000 dolarów. W dodatku za 2006 rok otrzymali premie w wysokości od około 170 000 do 250 000 dolarów. Page, Brin i Schmidt od trzech lat otrzymują wynagrodzenie w wysokości zaledwie jednego dolara i rezygnują z premii. Niemniej jednak ci trzej mogą sobie na to pozwolić; Forbes szacuje majątek Pagea i Brina na po 14 miliardów dolarów każdego, podczas gdy Schmidt posiada około pięciu miliardów dolarów. W ciągu ostatnich lat wszyscy trzej od sprzedali akcje Googlea w znaczących ilościach, zamieniając w ten sposób znaczną część swoich aktywów akcyjnych na gotówkę. W tej sytuacji nie są sami szefowie Googlea; także dyrektor generalny Applea Steve Jobs otrzymuje wynagrodzenie w wysokości zaledwie jednego dolara od swojego powrotu do firmy, którą współzałożył w 1997 roku.

Re: Google

Napisany przez richard100
Liczby nieznacznie ponad oczekiwaniami. Kurs poza godzinami handlu lekko wzrósł. Prawdopodobnie nikt nie będzie już zainteresowany giełdą na jutro. Inne czynniki zaczynają działać. Wyniki kwartalne firm schodzą na drugi plan. Co zrobi jutro Japonia? Po wczorajszym gwałtownym spadku z jakichś niewyjaśnionych przyczyn, pomimo dobrej passy Wall Street. Pozdrowienia, Rich. AKTUALIZACJA: Zysk Google wzrósł o 69%; przychody netto wzrosły o 66%, nieznacznie przewyższając prognozy. W kolejce do opublikowania przez Bena Charnyego. SAN FRANCISCO (Dow Jones) - Google Inc., wiodący dostawca usług wyszukiwania w internecie, poinformował w czwartek wieczorem, że zysk netto wzrósł o 69% w pierwszym kwartale, gdy zwiększył swoje prowadzenie na globalnym rynku reklamy w wyszukiwarkach internetowych. Za okres zakończony 7 marca Google (GOOG) podał, że zysk netto wzrósł do 1 miliarda dolarów, czyli 3,18 dolara na akcję, z 592 milionów dolarów, czyli 1,95 dolara na akcję, z roku wcześniejszego. Wyniki nie spełniły oczekiwań analityków, którzy spodziewali się 3,30 dolara na akcję. Przychody wzrosły o 62% do 3,66 miliarda dolarów. Bez uwzględnienia płatności, jakie Google wypłaca swoim partnerom reklamowym, przychody netto wzrosły o 66% do 2,53 miliarda dolarów, nieznacznie przewyższając oczekiwania analityków wynoszące 2,49 miliarda dolarów. Podsumowując, to był świetny kwartał, inicjalne liczby, ale nie można nazwać tego rewelacyjnym - powiedział Todd Greenwald z Nollenberger Capital. Przyznał dla Google rekomendację kupna. W ciągu kwartału Google powiększył swoją dominującą pozycję na rynku wyszukiwania w internecie, obejmując ponad połowę wszystkich wyszukiwań w internecie na świecie. Tylko w lutym liczba wyszukiwań internetowych obsługiwanych przez Google wzrosła o 40% w porównaniu z rokiem poprzednim, znacznie przewyższając wzrost konkurentów, według Nielsen/NetRatings. Oprócz szybszego wzrostu sprzedaży, Google zarabia także więcej na jednym wyszukiwaniu niż jego najbliższy konkurent, Yahoo Inc. Wzrost zysków Googlea przewyższył to, co ogłosił wcześniej Yahoo. W przeciwieństwie do Googlea, Yahoo (YHOO) we wtorek nie sprostał oczekiwaniom analityków co do pierwszego kwartału z powodu osłabienia się głównego obszaru biznesu Yahoo polegającego na sprzedaży reklam graficznych. Akcje Yahoo spadły o ponad 12% od tego czasu. Akcje Google wzrosły o około 2% po publikacji wyników. W pierwszym kwartale sprzedaż ze stron internetowych posiadanych przez Google wzrosła o 76% do 2,28 miliarda dolarów z 1,30 miliarda dolarów rok wcześniej. Sprzedaż międzynarodowa również wzrosła, a przychody poza Stanami Zjednoczonymi wyniosły 1,71 miliarda dolarów, czyli 47% wszystkich sprzedaży, w porównaniu z 42% sprzedaży w roku 2006. Tymczasem koszty Googlea rosną. Opłaty, które Google płaci swoim partnerom wzrosły o niemal 16% do 1,13 miliarda dolarów z 976 milionów dolarów rok wcześniej.

Re: Google

Napisany przez Pegasus
zostaje oceniony jako bardzo korzystny, ponieważ wynik oczekiwany jest 25-krotnie większy !!!. 20.04.2007 - 16:09 Google: Gildia analityków zachwycona Google ponownie wczoraj zaskoczył bardzo dobrymi wynikami i dzisiaj otrzymuje za to wiele braw od analityków: Goldman Sachs: Silna baza wyjściowa Analityk Anthony Noto z Goldman Sachs twierdzi, że spodziewa się dalszego wzrostu cen akcji. Wczorajsze wyniki stanowiły silną bazę wyjściową, że obroty i zyski w całym roku będą rozwijały się lepiej niż oczekiwano. Fakt, że marże i wzrost zysków okazały się lepsze niż zakładał konsensus, powinien dalej wzmacniać zaufanie inwestorów. Noto potwierdza swoje przekonanie, że Google rozwija się lepiej niż reszta branży wyszukiwarek internetowych. Kurs akcji Google może być o 20% wyższy od jego oficjalnej ceny docelowej wynoszącej 620 dolarów na koniec roku. JP Morgan: Trend powinien się utrzymać Kolejni koledzy Nota z JP Morgan chwalą silny rozwój na amerykańskim rynku wewnętrznym Google. Tam obroty wzrosły o 48% i były o 20 milionów dolarów wyższe niż szacowało JP Morgan. Bank uważa, że zyski na udziałach w rynku i lepsza finansowa ocena zapytań o wyszukiwanie przyczyniły się do silnego wzrostu zysków i obrotów. Ten trend powinien się kontynuować. JP Morgan podnosi swoje uczestnictwa w 2. kwartale. Teraz szacuje się przychody na poziomie 2,719 miliarda dolarów (wcześniej: 2,651 miliarda), a szacunkowy zysk na akcję wzrasta do 3,55 dolara (wcześniej: 3,49). Na cały rok prognozowane jest zysk w wysokości 11,41 miliarda dolarów (wcześniej 11,27 miliarda), a zysk na akcję powinien wzrosnąć do 15,06 dolarów (wcześniej: 14,75). JP Morgan potwierdza opinię Nadwagi. Stifel Nicolaus: Google jest bardzo korzystnie wyceniany Stifel Nicolaus uważa, że kierownictwo Google obecnie buduje infrastrukturę, aby stać się największą firmą technologiczną na świecie. Mimo że Google jest firmą wzrostową, można ją nazwać także jako Value Stock. Amerykańscy inwestorzy używają tego terminu do określania akcji, które są bardzo korzystnie wycenione pod względem wskaźnika KGV i innych wskaźników wyceny. Google obecnie jest wyceniany tylko na 25-krotność oczekiwanego zysku. Google kontroluje obecnie 65% światowego rynku wyszukiwarek internetowych. Udział w rynku wydaje się ros...

Re: Google

Napisany przez beat
Pegasus pisze: jest uważany za bardzo korzystny, 25-krotność oczekiwanych zysków!!!!.
Możesz to obliczyć? Jaki zysk, jaki rok itp.

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
Wskaźniki wydają się być kwestią szczęścia? Użytkownik Pegasus zdecydowanie słucha amerykańskich analityków, co im się tam tylko powie? Prawdopodobnie nigdy sam nie analizował bilansu ani nie sprawdził żadnego wskaźnika, a tym bardziej nie miał wątpliwości co do integralności analityka? Niemniej jednak relatywnie niezawodne yuhoo finance przedstawia wskaźnik P/E = 48.

Re: Google

Napisany przez Pegasus
Liczby kluczowe są zdecydowanie podstawą każdej wyceny akcji, ale z pewnością nie stanowią ostatecznej mądrości. Intuicyjne wnioski są często bardziej ekonomiczne, szybsze i lepsze. Tak, Von Roll, ABB, Apple przyniosły mi zyski rzędu kilkuset procent. Czy sukces na giełdzie nie jest najpiękniejszym potwierdzeniem własnej strategii?Dla podejmowania dobrych decyzji w niepewnym świecie często trzeba pominąć informacje, ponieważ często mają one charakter manipulacyjny, co zgadza się ze mną Cybercrah. Sztuką jest umiejętność rozpoznawania i rozróżniania tego.Nie inwestuję w Google, mimo że rozważałem to (na poziomie około 200), ale wtedy komentarz Cybercrash odstraszył mnie jako przesadnie przecenionego. Gdzie jest dzisiaj kurs, wszyscy wiemy. Sceptycyzm po pęknięciu bańki internetowej może mieć swoje uzasadnienie, ale Google udowodniło już, że nie jest przelotnym przebojem.Przyszłe wskaźniki KGV nie są elementem podstawowym, ponieważ są szacowane, muszą najpierw wejść w życie. Kto uważa to za zbyt ryzykowne, powinien polegać na aktualnym KGV, co daje mu faktyczne dane (liczby), ale może być, że przegapi przyszłość.

Re: Google

Napisany przez 2cybercrash
O tak, chyba zepsułem przyjemność zakupową niektórym śmiałkom fanów Google? Sprawa faktycznie przypominała historię nawet Yahoo, nawet kurs w podobnych tarapatach. Kilka razy miałem już cel zakupu akcji, ale interesujący mnie przedział nigdy nie został osiągnięty. W końcu zdecydowałem się na bardziej zdrowe wyceny dla Yahoo, ale teraz zyski tutaj się stabilizują, a wycena jest podobnie niezdrowa jak w przypadku Google. Ale czy ci, którzy bardzo chętnie kupują, będą zniechęceni moimi uzasadnionymi sceptycznymi komentarzami od ryzykownego grania?

Re: Google

Napisany przez Pegasus
Rekomendacja zakupu przez UBS, ale w tym momencie Google jest dla mnie zbyt drogi, chociaż należy zauważyć, że już teraz handlowana jest przyszłość (nowe działy i źródła dochodu); 15.06.2007 17:43 Google Inc.: kupuj (UBS) Zurych (aktiencheck.de AG) - Analitycy UBS utrzymują ocenę kupna dla akcji Google (ISIN US38259P5089 / WKN A0B7FY) i potwierdzają cenę docelową na poziomie 580 USD. Google ma zamiar poprawić dostęp do informacji zdrowotnych dla użytkowników. Pacjenci powinni być w stanie wprowadzać informacje takie jak wiek, płeć czy leki, a także dowiedzieć się o zalecanych testach i innych środkach zapobiegawczych. Zazwyczaj to nie jest główny obszar działalności firmy, ale może stać się interesującym nowym obszarem biznesowym. Analitycy nie przewidują istotnego wkładu w przyszłości. Niemniej jednak, wpływy reklamowe w obszarze zdrowia powinny być coraz bardziej inwestowane w obszar online. W tym kontekście analitycy UBS pozostają przy swojej rekomendacji zakupu akcji Google. (Analiza z 15.06.07) (15.06.2007/ac/a/a) Data analizy: 15.06.2007

Re: Google

Napisany przez Globalist
Myślę, że Google będzie się rozwijać dalej. Nie mają konkurencji, która mogłaby im zaszkodzić, dzięki czemu mogą robić, co chcą. Google jest już dziś bardziej wartościowy niż Coca-Cola :wink:

Re: Google

Napisany przez Pegasus
trzyma się Dziś ponadprzeciętnie dobrze na plusie; 10.08.2007 - 18:14 Yahoo: Wiara w siebie wzmacnia cenę akcji Sunnyvale, Kalifornia (BoerseGo.de) - Jednym z niewielu papierów, które obecnie znajdują się na plusie, jest Yahoo. Susan Decker, prezes portalu, zgłosiła wczoraj zakup akcji Yahoo o łącznej wartości około 1,1 miliona dolarów. W związku z tym analityk Imran Khan z JP Morgan zauważa: To jest znak rosnącego zaufania zarządu do sukcesu firmy. Yahoo zyskuje 0,80% i kosztuje 23,99 dolarów. Yahoo: Wiara w siebie wzmacnia cenę akcji DJ już z 15350 na plusie, Rynek amerykański prawdopodobnie zakończy dzisiaj na zielono & pozbywa się niedźwiedzi. :roll:8) 8) :roll:

Re: Google

Napisany przez Bundeslade
mówię tylko: AAPL

Re: Google

Napisany przez Pegasus
To naprawdę dobry znak, dokładnie zgodnie z życzeniem. Dziękuję. Pięknego weekendu Pegasus

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata