Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kto ma dobre doświadczenia z dostawcami kredytów? Kto działa rzetelnie i jest godny polecenia? Na rynku krąży wielu lichwiarzy.

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez chemist94
Pod koniec czerwca moja żona i ja skonsultowaliśmy się w Santander Consumerbank w sprawie refinansowania. Powodem było spłacenie kredytu w Volkswagenbank, abyśmy mogli otrzymać dowód rejestracyjny pojazdu i sprzedać samochód mojej żony. Pozostała kwota do spłaty to około 8300 €. doradca przedstawił nam ofertę i namówił nas na tzw. ubezpieczenie Santander Protect Plus, które miało zabezpieczyć moją żonę w przypadku np. utraty pracy lub zmniejszenia wynagrodzenia z powodu urlopu rodzicielskiego, za dodatkową opłatę 30 € (190 € zamiast 160 €) miesięcznie, a także mogło być odroczone lub przedłużone niezależnie od kredytu. Moja żona była zaskoczona, gdy wczoraj dostała list od Santander i ubezpieczyciela, w którym Santander mówiła o wysokości kredytu 18600 €, a ubezpieczyciel o jednorazowej wpłacie prawie 5000 €. To, co doradca bankowy przemilczał nam podczas rozmowy, działając według zasady Mogliście to przeczytać sami, to fakt, że kwota netto kredytu wzrośnie z 8300 € do 13800 € z powodu zawarcia ubezpieczenia, co oznacza, że przez okres 96 miesięcy zapłacilibyśmy prawie 5000 € odsetek. Jednakże otrzymaliśmy informację, że jest to dodatkowa opłata miesięczna wynosząca 30 €, a nie jednorazowa wpłata, która jest bezpośrednio wliczana w kredyt, przy czym nadal mam wątpliwości, czy doradca po prostu nas nie okłamał. Dzięki jego e-mailowi mamy to na piśmie, że te 4900 € miały być finansowane tylko 30 € miesięcznie. Dla mnie 96 rat po 30 € daje łącznie 2880 €, a nie 4900 €. Nie sądzę, aby bank chciał nam zwyczajnie podarować 2000 €. Przy oprocentowaniu 7,49% i kwocie netto kredytu 8300 € całkowita kwota kredytu wynosiłaby około 11000 €, a miesięczna rata - 115 €. Za miesięczną ratę w wysokości 160 € bez ubezpieczenia (tak jak podał doradca) i oprocentowaniu 7,49% w teorii musielibyśmy zaciągnąć kredyt netto w wysokości prawie 12000 € (czego nie chcieliśmy). Koszty ubezpieczenia wynoszą nie tylko 30 € miesięcznie, ale 75 €, czyli ponad podwójnie więcej. Dodatkowo zauważyliśmy, że nasz wniosek o kredyt, pomimo zapewnień doradcy, jest powiązany z ubezpieczeniem. Chcielibyśmy teraz wiedzieć, jakie są nasze szanse na cofnięcie tego ubezpieczenia, ponieważ z jednej strony wystąpiły sprzeczne wyjaśnienia doradcy (informację o 30 € mamy nawet na piśmie z wczorajszych e-maili) oraz z drugiej strony (o ile dobrze to zrozumieliśmy) został naruszony przepis § 7a ust. 5 ustawy o działalności ubezpieczeniowej, ponieważ nie otrzymaliśmy ponownego pouczenia o prawie do odstąpienia od ubezpieczenia. Jeśli dobrze rozumiem, to w przypadku odstąpienia od umowy kredytu musimy spłacić kredyt bankowi i następnie otrzymamy część składek z ubezpieczenia. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć na podstawie doświadczenia, ile z tej składki faktycznie do nas wróci?

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez bruno68
Jasne, i co z tego? Od lat ostrzegano przed tym! Nawet Finanztest ostrzega przed tym! A mimo to codziennie ludzie jak ty wstają i doświadczają, że kraina cudów reklamy jest bezwartościowa. Ale może masz szczęście i nie podpisałeś i nie złożyłeś dokumentów! W takim przypadku problem nie występuje! Ale jeśli podpisałeś, złożyłeś dokumenty i zapłaciłeś, to już to zaakceptowałeś, więc musisz także ponieść te koszty. Jak powiedział Lukas Podolski: Życie to nie jest plac zabaw! Na co naprawdę liczyliście? Nauczcie się, że mając ponad 21 lat, zawsze sami ponosicie winę za błędy, zwłaszcza te finansowe. Czego chcą od ciebie usłyszeć? Możesz mieć rację, ale uzyskanie racji to inna sprawa! W skrócie, czy chcecie dodać kolejne 10 000 € do tej sprawy? Weźcie to ostatecznie do serca i zrezygnujcie z przekonania, że wasze mizernie matematyczne umiejętności finansowe sprawiają, że jesteście równi lub lepsi od banku. W przeciwnym razie będziesz pracował dla banku przez całe życie. Żebyś zobaczył, jakie masz mizerne umiejętności i jakie błędy myślowe popełniasz! Dlaczego myślisz, że kredyt bankowy lub pożyczka, która w ogóle nie ma zabezpieczenia (jak w twoim przypadku dokument pojazdu), powinny być tańsze niż pożyczka z zabezpieczeniem? Ponieważ pożyczki białe są zawsze droższe ze względu na większe ryzyko związane z brakiem natychmiastowego dostępu! bruno68

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez 2utopus
Ale 190 € x 96 rat to już ponad 18 000 €, które wtedy zapłacisz ... jak wysoka była dotychczasowa rata/oprocentowanie?

Ubezpieczenia powinno się zawierać tylko na groźne dla egzystencji ryzyka ... i zawsze dokładnie zwracać uwagę na koszty/prowizje.
Jakie jest ryzyko utraty pracy/sytuacji rodzicielskiej i czy nie będzie można sobie już pozwolić na (normalną) ratę w wysokości 112 €?
Czy rzeczywiście warto dopłacać 78 € - czy może lepiej byłoby te 78 € przeznaczyć na spłatę?

Dlaczego w ogóle ma zostać sprzedane auto - ile jeszcze jest warte i co ma być zrobione z tą gotówką?

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez 2utopus
ubezpieczenie ma także okres wyczekiwania wynoszący 3 miesiące - w ciągu pierwszych 3 miesięcy (prawie) nic nie jest objęte ubezpieczeniem.
W przypadku każdego zdarzenia ubezpieczeniowego (np. utrata pracy) rata jest wypłacana maksymalnie przez 12 miesięcy - łącznie maksymalnie przez 36 miesięcy.
Nawet jeśli korzysta się z maksymalnych świadczeń (i oczywiście ponosi się utratę dochodów), oznacza to 36 x 112€ (rata bez ubezpieczenia) -> około 4000€ - nie biorąc pod uwagę śmierci ... ale jeśli ubezpieczenie wypłaca maksymalnie 4000€, a kosztuje 5000€, warto dobrze to przemyśleć.

https://www.cnpsantander.com/wordpre...sprodukten.pdf
(I trzeba również dokładnie przeczytać wszystkie inne wyłączenia ...)

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez ZehWeh
Chociaż Bruno mógłby to wyrazić trochę przyjaźniej, to po prostu było głupie, że od razu to podpisałeś.

Nie powiedziałbym, że zostaliście oszukani, byliście po prostu na tyle naiwni, aby wierzyć, że pracownicy banku to doradcy, którzy chcą jak najlepiej dla klienta. Prawda jest taka, że są sprzedawcami i chcą jak najlepiej dla banku!

Przy zapotrzebowaniu na finansowanie wynoszącym zaledwie 8300€, uważam, że taka polisa jest zbędna.

Najlepiej spróbować odwołać wszystko. Następnym razem weź dokumenty do domu, przeczytaj je spokojnie i wtedy podejmij decyzję. Już od 15 lat nie odwiedzam osobiscie banku i wszystkie swoje finansowania załatwiam online, tam też nikt nie wciska mi dodatkowych ubezpieczeń!

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez volltilger
ZehWeh pisze:
Chociaż Bruno mógłby to powiedzieć trochę przyjaźniej, to było po prostu głupie, że od razu to podpisałeś.

Nie nazwałbym tego oszustwem, po prostu byliście na tyle naiwni, żeby myśleć, iż pracownicy banku to doradcy, którzy chcą najlepszego dla klienta. Prawda jest taka, że są to po prostu sprzedawcy...!

@ZehWeh: Cudownie, mówić prosto z mostu! Dziękujemy za ten post!

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez bruno68
Bez ZehWeh,

te osoby można obudzić tylko poprzez bardziej brutalną mowę albo zmusić je do zastanowienia się.

Bo jeśli ktokolwiek uważa, że składa zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, mogę im powiedzieć, że prokuratura umorzy takie zawiadomienie.
Powód: To nie jest przestępstwo, to było tylko przekonanie do tego kredytu!

Czy ktoś dalej uważa, że ma do czynienia z amatorami w banku? Nie, to są pełni profesjonaliści z programem sprzedaży.
Jego treść została zinterpretowana przez prawników bankowych na niekorzyść klienta, nie spełniając jednak znamion przestępstwa! Drogo, tak, lichwa, nie!
Więc żadnej szansy na pomoc ze strony państwa!
Pozostaje więc tylko aspekt cywilny, który może kosztować więcej niż wartość sporu!
Teraz pytanie: Czy chcesz ponieść dodatkowe koszty? Jeśli tak! Pozwany, przegrany i dodatkowo więcej płacisz!

Mogę im powiedzieć, w jakiej sytuacji obecnie żyje chemist94! Między innymi częsty użytkownik telefonu komórkowego, jeśli pracodawca na to pozwala! Oboje poniżej 30 roku życia, z wykształceniem licencjackim i, jak już wspomniałem, prawie uzależnieni od telefonu.

Samo centrum usług finansowych Bafin zawiera wskazówki na ten temat. Są one bardzo ogólne, ale wydaje się, że nie są one jeszcze w ogóle znane.
Patrz https://www.bafin.de/DE/Verbraucher/...rung_node.html

Co też jest interesujące, to że wielu klientów nadal broni swoich punktów widzenia pomimo złych produktów. Chociaż poprzez to szkodzą sobie ekonomicznie?
To jest właśnie udana pranie mózgu, mimo własnej świadomości!

Dlaczego więc mam przyłączać się do tej pięknej opowieści o pogodzie? Obecnie i w przyszłości to nie pomaga!

Albo uczcie się sami, albo szukajcie kogoś, kto pomoże wam zgodnie z waszymi interesami, tak jak robią to osoby zamożne i bogate.
Oni oszczędzają sobie tę pracę i niespodzianki i odkładają wszystko na pośrednika.

bruno68

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez Bankenschreck
To zawsze to samo z Santanderem. Doradcy bankowi nie są doradcami, ale dobrze wyszkoleni sprzedawcy. W moim wieloletnim doświadczeniu jako ekspert ds. kredytów przejrzałem tysiące umów kredytowych. Prawie zawsze jest to ta sama sztuczka. Niemniej jednak istnieje pomoc. Ponieważ większość umów jest błędna, dotknięty klient może podjąć działania, aby zminimalizować szkodę, nawet po upływie terminu na odwołanie. Sprawdzenie wartości umowy to na przykład dobre rozwiązanie. Bardzo duże doświadczenie i najlepsi prawnicy.
Pozdrowienia, Strażnik Banków

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez NaTwoim13
bruno68 pisze:
Nie ZehWeh,

te osoby można obudzić lub skłonić do zastanowienia się jedynie poprzez bardziej brutalne wypowiedzi.

Tak, Bruno, tak się robi, i będzie się podążać za tym, co ty tak wylewasz!!

Niewiarygodne, ale także godne ubolewania, bo wierzysz w to, co piszesz!!!

Re: Zostać oszukanym przez bank?

Napisany przez Bankenschreck
Więcej niż znanym jest przepływ informacji Bafin. Takie sobie. Dzięki lobbowaniu banków. Jest jednak również raport Bafin, z którego wynika, że jeśli bank ukryje, że kredyt jest związany z RSV i składka nie jest uwzględniana w oprocentowaniu, bank może zostać ukarany grzywną w wysokości 25 000 €. Niestety, trudno udowodnić. Nawet jeśli adwokat przedstawi sądowi kilka oświadczeń świadków z innych poszkodowanych. Widziałem to na żywo na sali sądowej.

Niemniej jednak istnieją sposoby minimalizacji szkody.

Jak napisał chemik94, nie otrzymał drugiego pouczenia z odpowiednimi dokumentami. W związku z tym termin na odstąpienie od umowy nie został uruchomiony. Teraz obowiązek dowodu spoczywa na banku/ubezpieczycielu.

Doświadczony adwokat odzyska przynajmniej składkę RSV. To nie jest domysł! To jest wartość doświadczenia!

Uważam, że nie powinno się bezpośrednio atakować ludzi, którzy po prostu popełnili błąd. Z jakichkolwiek powodów. Własna głupota, sytuacja kryzysowa lub inne uzasadnione powody.

Pozdrowienia, Bankenschreck

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata