- pt sie 19, 2022 6:11 am
Cześć wszystkim, Stoimy w obliczu następującej sytuacji: niedługo nabywamy Dom. Podstawowe prace renowacyjne są już wykonane. Jednakże jest pewne, że za kilka lat możemy chcieć odnowić łazienkę, może schody, itp. To nie są prace obowiązkowe, ale podnoszą standard. Ponadto istnieje możliwość, że w ciągu najbliższych 10 do 20 lat będziemy musieli wymienić dach. Podczas finalizacji finansowania zakupu, bank zalecił nam, co nie było wielkim zaskoczeniem, założenie umowy oszczędnościowo-budowlanej, tzw. zwolnienie lekarskie dla domu. O ile dobrze to rozumiem, wpłaca się tutaj ratę oszczędnościową i można w różnym momencie wziąć częściowe kredyty, według doradcy bankowego po atrakcyjnych stopach procentowych. Przyznam, że jeszcze się nie zapoznałem z tym tematem i chciałbym najpierw zapytać tutaj, czy to się może opłacać? Moją podstawową obawą jest, czy opłaty nie zmniejszą korzyści i czy faktyczne wzięcie kredytów nie jest znacznie bardziej skomplikowane i związane z większą liczbą warunków, niż można by się spodziewać. Dziękuję za każde doświadczenie!