Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych tematów związanych z finansami.

Re: Spadek?

Napisany przez rebrun
Co teraz robimy? Moja teściowa przepisała wszystko (Dom itp.) siostrze mojego męża. Jest psychicznie chora, mieszka tylko w piwnicy, nie zarabia pieniędzy od urodzenia, otrzymuje zasiłek Hartz 4. Teraz na pewno wiele instytucji będzie chciało od nas pieniędzy. Wszystko, gdy babcia i dziadek i odpowiednia siostra tam mieszkały, jest zbutwiałe i spleśniałe. Miejsce pochówku jest na kredycie, ponieważ nikt nie mógł opłacić pogrzebu. Więc wszystko zostanie teraz zabrane przez państwo lub inne instytucje. Nie mają oleju w zbiorniku itp. Co teraz powinniśmy zrobić? Wymagać zachowku? Czy najpierw poprosić o wszystko, co jest możliwe? Zanim miasto to wszystko zabierze?

Re: Spadek?

Napisany przez 2tneub
rebrun pisze:
Co teraz mamy zrobić?

Znaleźć i wstawić przecinki, aby tekst był zrozumiały.


Jeśli nie ma nawet pieniędzy na pogrzeb, co ma zrobić Bund?
Jaką wartość ma spadek? Czy w ogóle opłaca się dochodzić dziedzicznego udziału?

Re: Spadek?

Napisany przez rebrun
Jak już wspomniano, istnieje zaniedbany Dom w doskonałej okolicy. Znajduje się w nim wiele antyków z lepszych czasów, takich jak meble i porcelana z Miśni, wyceniana kiedyś na 50 000 euro. Ponieważ wszystkie wartości rosną, prawdopodobnie Dom pomimo swojego stanu ma dużą wartość. Więc jest dużo do dziedziczenia.

Re: Spadek?

Napisany przez rebrun
Po prostu nie ma gotówki! Tylko przedmioty wartościowe. Bank twierdzi, że Dom jest wart 250 000 euro. Chodziło o kredyt na pogrzeb.

Re: Spadek?

Napisany przez 2tneub
rebrun pisze:
Nie ma żadnych gotówki! Tylko przedmioty wartościowe. Według banku wartość domu wynosi 250 000 euro. Chodziło o kredyt na pogrzeb.

A jak siostra, nie mająca dochodów, dostała kredyt od banku?


Kto teraz mieszka w tym domu? Czym się utrzymuje siostra?
Dlaczego twój mąż został wydziedziczony?
Czy teściowa również mieszkała w tym domu?

Re: Spadek?

Napisany przez rebrun
W domu mieszka ojciec mojego męża i jego siostra. kredyt został udzielony, ponieważ oboje nadal przez rok otrzymują połowę emerytury od matki mojego męża, oraz ze względu na wartość domu. Według informacji przekazanej przez dewelopera z otoczenia rodzinnego, wartość nieruchomości jest wysoka, ponieważ znajduje się w najlepszej dzielnicy Krefeld. Nie chcę więcej o tym mówić, aby nie ujawnić, o jaką rodzinę chodzi.
Moja teściowa również tam mieszkała. Nie wiadomo, dlaczego pozbawiła innych dzieci dziedziczenia. Za życia udawała, że wszyscy dziedziczą prawdopodobny udział zgodnie z prawem, a testament składa się z dokładnie dwóch zdań. Ja ... zapuszczam wszystko, co posiadam... Chcę być pochowana w rodowym grobowcu.
To wszystko. Nikt nie wie, dlaczego inni nie zostali uwzględnieni przy dziedziczeniu. Mój mąż tak bardzo chciał starej kanapy, którą kochał jako dziecko, nawet to nie zostało wymienione w testamencie, chociaż zawsze mówiła, że kiedyś ją otrzyma. Zranienia innych dzieci teraz muszą być bardzo głębokie, chyba nie chodzi tylko o pieniądze.

Re: Spadek?

Napisany przez 2tneub
Naprawdę teraz. Podajesz informacje kroplami po zapytaniu i oczekujesz porad? Teraz nagle pojawia się również mężczyzna, który prawdopodobnie odziedziczył. Wcześniej była tylko siostra.
Być może to również jest testament berliński. Nikt nie wie.

Wyślij swojego męża do prawnika i skonsultujcie się.

Re: Spadek?

Napisany przez rebrun

Nie, ojciec też nie dziedziczy. Wszystko należało do matki, która uczyniła siostrę wyłączną spadkobierczynią. Co stanie się z ojcem, który ma teraz 90 lat, nie wiemy. Oczywiście, możemy od razu zwrócić się do prawnika, ale wtedy nie będzie już pokojowego porozumienia, tylko wojna. Z naszego punktu widzenia byłoby to smutne. Poszukuję osób, które również przeżyły coś podobnego i rozwiązały to pokojowo. Mój mąż wkrótce spotka się z braćmi i chcą omówić, jak postępować dalej. Nie chcę, żeby cała rodzina się przez to definitywnie rozpadła. Jeśli nie da się obejść bez prawnika, może lepiej odpuścić.

Re: Spadek?

Napisany przez rebrun
Notka: Właśnie w naszej rodzinie straciliśmy ukochaną matkę i teściową, co bardzo nas dotknęło i jest dla nas wszystkich bardzo trudne, co w zasadzie powinno być zrozumiałe dla każdego. Cały dzień mamy ochotę płakać. Nie potrzebuję ludzi takich jak ty, którzy mi dokuczają, bo moje informacje ci nie odpowiadają. Masz przecież możliwość po prostu tego nie czytać.

Re: Spadek?

Napisany przez 2tneub
rebrun pisze:
tneub: W mojej rodzinie właśnie straciliśmy ukochaną mamę i teściową, co nas bardzo dotknęło, i dla wszystkich z nas jest to bardzo trudne, i powinien to każdy móc zrozumieć. Cały dzień chce się tylko płakać. Nie potrzebuję jeszcze ludzi, którzy mi utrącają, bo moje informacje ci nie pasują. Po prostu możesz ich nie czytać.

Ukochana matka i teściowa, które nagle wszystkich pozbawione spadku? Trudno mi uwierzyć w tę historię, że to przychodzi całkowicie niespodziewanie.
Być może córka poświęcała się opiece nad rodzicami i dlatego nie pracowała. Taka sytuacja może zamienić się w pełnoetatową pracę i także psychicznie może to być trudne.
Z waszego punktu widzenia to może wyglądać inaczej niż z punktu widzenia matki. Dlatego być może córka została ustanowiona jedynym spadkobiercą.

Spadek został zapisany w testamencie? Czy nie było tam nic o tym, dlaczego córka została jednym spadkobiercą, a reszta została pozbawiona spadku?



Teraz nagle pojawiają się inne pozbawione spadku rodzeństwo. Oczywiście, że najpierw się z nimi skonsultujesz. Prawdopodobnie każdy, kto o tym wiedział, by ci tak doradził.


Mój sugestia dotycząca adwokata dotyczyła tylko kwestii porady. Oczywiście, że pozew powinien być ostatecznością, ponieważ prowadzi to do całkowitego rozpadu relacji w rodzinie.

Re: Spadek?

Napisany przez 2utopus
No cóż - zazwyczaj przecież zawsze istnieje obligatoryjna część spadkowa - o ile oczywiście nie dąży się do życia spadkodawcy czy coś w tym stylu. Zgodnie z ustawowym dziedziczeniem małżonek spadkodawczyni miałby 50% (obligatoryjna część 25%), a dzieci razem także 50% (obligatoryjna część 25%) - kto otworzył testament?

Re: Spadek?

Napisany przez 2tneub
Co teraz brzmi dużo dla rodzeństwa z 50% i 25%.
Wygląda na to, że jest co najmniej 4 rodzeństwo. To oznacza, że każdemu maksymalnie przysługiwałoby ustawowo 12,5%. Część obligatoryjna wynosiłaby więc maksymalnie 6,25%. Oznacza to udział w dziedziczeniu w wysokości 15.625€ przy spadku w wysokości 250 tys. €.
Czy zgodziłbym się na to, by zająć się zrujnowanym domem i kłótnią w rodzinie za taką kwotę? Zwłaszcza że siostra ma co najmniej 56%, czyli większość w domu i mieszka w nim.
Wspólnota właścicieli musiałaby zostać najemcą, musiałaby oczywiście wyłożyć pieniądze na olej i naprawy itp.
Będzie to interesujące.


Jeśli chodzi o inwentarz:
Rodzina mojej żony również była rodziną przedsiębiorców, która miała już zdecydowanie lepsze czasy. Z historii pozostały tam przedmioty wartościowe, takie jak porcelana Meissner, obrazy i wiele innych. Sprzedanie czegoś takiego z zyskiem, a nie za grosze, może również stać się życiowym wyzwaniem. Nie chciałbym dziedziczyć tego ciężkiego dziedzictwa w przyszłości.
Nie możesz powiesić obrazów, ponieważ są totalnie staromodne, a Meissner jest całkowicie bezużyteczny, ponieważ nie nadaje się do zmywarki.
Być może wartość tego oszacowano na 50 tys. €. Ale zawsze musisz znaleźć odpowiedniego nabywcę. Jeśli sprzedasz to zbiorczo handlowcowi, możesz dostąpić jedynie 1/3 wartości.

Re: Spadek?

Napisany przez rebrun
Córka nie mogła wcale zająć się matką i ojcem, ponieważ cierpi na poważne problemy psychiczne. Wielu psychiatrów chciało ją już umieścić, ale moja teściowa twierdziła, że zostanie ona tam tylko złamana, więc wszelkie formy leczenia zostały przerwane lub w ogóle nie rozpoczęte. Najlepiej byłoby, gdyby bracia odziedziczyli, a córka była chroniona poprzez prawo do dożywotniego mieszkania itp. Wtedy mogłaby pozostać tam z ojcem, a inni z czasem odnowiliby wszystko i uregulowaliby otwarte rachunki w urzędach. Teraz nikt już nie chce inwestować i wszyscy mówią, że po prostu pozwólmy temu wszystko się zawalić. Wtedy Dom zostanie sprzedany przez bank lub urzędy. No dobrze, wreszcie niemal 90-letni ojciec trafia do domu opieki i zostaje tam zaopiekowany. Siostra będzie musiała opuścić Dom tylko w kaftanie bezpieczeństwa. Nie, żadny żart. W ciągu ostatnich 3 miesięcy matka przebywała w szpitalu, nie chciano jej już stamtąd wypuścić do domu, ponieważ uważano, że zagrozi to opiece. Sąd mianował braci opiekunami, ponieważ siostra zachowywała się w szpitalu w taki sposób, że nałożono na nią zakaz wstępu. To było straszne. Myślę, że moja teściowa chciała jedynie zabezpieczyć swoją synową, ponieważ wszyscy inni mają pewne życie. Nie chcemy dziedziczyć, ale dostrzegamy upadek i nie widzimy sposobu na ratunek. Czy powinniśmy po prostu patrzeć, jak wszystko idzie na dno? W tym tygodniu zabieramy sofę, przynajmniej pozostanie w rodzinie. Nie, siostra nie będzie mogła tam teraz pozostać, ponieważ nie może sobie tego finansowo zapewnić. Ojciec nie ma prawa do niczego, tylko dzieci dziedziczą.

Re: Spadek?

Napisany przez rebrun
Ledwo moja teściowa zmarła, moi mężczyźni zaczęli już otrzymywać telefony od kolekcjonerów, którzy chcieli zawrzeć interes, straszne.

Re: Spadek?

Napisany przez StGe1973
W zasadzie macie tylko 2 możliwości:

1. Zaskarżyć sam testament, jeśli teściowa np. była chora psychicznie w momencie jego sporządzenia.

2. Wymagać zachowku i jeśli nie zostaniecie wypłacone, to pozwać.

Ale zawsze trzeba dokonać oceny. Pozwać rodzinę, tylko po to, aby otrzymać 10 000 lub 20 000 euro? Dla mnie większą wartością byłby pokój w rodzinie....

Re: Spadek?

Napisany przez 2utopus
Przy spadku o wartości 300t€, dla współmałżonka zmarłego obowiązuje spadek ustawowy w wysokości 75t€.
Natomiast dla 4 dzieci każde z dzieci otrzymuje prawie 20t€.

Jeśli spadkobierczyni otrzymuje zasiłek obywatelski, można jej odebrać zamieszkały przez nią Dom tylko wtedy, gdy nie jest on odpowiedni -
a jeśli ojciec dodatkowo tam mieszka, mogłoby to stanowić gospodarstwo domowe.

Oczywiście możliwe byłoby ewentualne żądanie sprzedaży innych odziedziczonych przedmiotów. (Czy obowiązują tu nowe limity nietykalnych środków na określony czas?)

Samowolne usuwanie przedmiotów z domu przez osoby nie będące spadkobiercami może ulec wykorzystaniu przeciwko nim.

Dla bardzo dobrej lokalizacji mieszkanie o wartości 250t€ wydaje mi się stosunkowo niskie - czy to ewentualnie wartość jednolitej nieruchomości podatkowej?

Co tak naprawdę mówi główna spadkobierczyni na ten temat? Czy chce ona w ogóle przyjąć spadek?

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata