- czw lut 23, 2023 12:14 pm
Witajcie.
Z powodu epizodu depresyjnego moja ocena w Biurze Informacji Gospodarczej wynosi 20.
Od roku jestem znowu zatrudniony i od ponad miesiąca pracuję u obecnego pracodawcy. Spłaciłem wszystkie długi i mam do dyspozycji 100 000 € z wczesnej spadku.
W zasadzie ja i moja żona mieliśmy zamiar poszukać własnego mieszkania dopiero za 4 lata, gdy moje Biuro Informacji Gospodarczej wróci do normalności, a nasza córka pójdzie do szkoły średniej. Jednak mojej żonie zaproponowano istniejącą nieruchomość, która bardzo nam się podoba.
Mamy 36 lat i oboje mamy umowę o pracę na czas nieokreślony, zarabiamy netto 2200 € i 1800 €, nasza córka ma 6 lat, a planowanie dzieci jest zakończone.
Nie znamy oceny BIK mojej żony, dane są w trakcie przesyłki.
Cena nieruchomości wynosi 300 000 €, do tego dochodzą standardowe koszty dodatkowe w Nadrenii Północnej-Westfalii oraz prowizje pośredników. Chciałbym wykorzystać 80 000 € wkładu własnego i resztę sfinansować.
Teraz moje pytanie - czy w tej sytuacji warto szukać finansowania, czy po prostu powinniśmy cierpliwie poczekać te 4 lata i wtedy zacząć szukać?
Pozdrowienia
Z powodu epizodu depresyjnego moja ocena w Biurze Informacji Gospodarczej wynosi 20.
Od roku jestem znowu zatrudniony i od ponad miesiąca pracuję u obecnego pracodawcy. Spłaciłem wszystkie długi i mam do dyspozycji 100 000 € z wczesnej spadku.
W zasadzie ja i moja żona mieliśmy zamiar poszukać własnego mieszkania dopiero za 4 lata, gdy moje Biuro Informacji Gospodarczej wróci do normalności, a nasza córka pójdzie do szkoły średniej. Jednak mojej żonie zaproponowano istniejącą nieruchomość, która bardzo nam się podoba.
Mamy 36 lat i oboje mamy umowę o pracę na czas nieokreślony, zarabiamy netto 2200 € i 1800 €, nasza córka ma 6 lat, a planowanie dzieci jest zakończone.
Nie znamy oceny BIK mojej żony, dane są w trakcie przesyłki.
Cena nieruchomości wynosi 300 000 €, do tego dochodzą standardowe koszty dodatkowe w Nadrenii Północnej-Westfalii oraz prowizje pośredników. Chciałbym wykorzystać 80 000 € wkładu własnego i resztę sfinansować.
Teraz moje pytanie - czy w tej sytuacji warto szukać finansowania, czy po prostu powinniśmy cierpliwie poczekać te 4 lata i wtedy zacząć szukać?
Pozdrowienia