bruno68 pisze:
Uwaga, to pułapka!
Tylko z pytaniem: Czy w ciągu ostatnich 5 lat korzystałeś z porady lub leczenia z powodu spożycia alkoholu?; użyli wykrzyknika, ale w zgłoszeniu był raczej pytajnikiem!
bruno68
No teraz to jest naprawdę istotne, czy TO użył tu znaku zapytania czy wykrzyknika. Prawdopodobnie każdemu było jasne (oprócz ciebie?),
że chodzi tu o pytanie.
Zacytujmy bruno68
To jest prawdziwe pytanie pułapka, chodzi tu nie o widoczne problemy jak rany, ale o powikłania organiczne związane z wątrobą! Także o żółci w tylnym oku oka.
To samo dotyczy innych uszkodzeń ciała związanych z alkoholem.
bruno68
Nie ma pytań pułapek, poza twoim szalonym wyobrażeniem.
Ubezpieczyciel zadaje zwykłe pytania w formie tekstowej - to, co jest pytane, należy odpowiedzieć najbardziej uczciwie i zgodnie z najlepszą wiedzą i zdolnościami klienta.
Nie ma żadnego obowiązku zrobić z tego więcej.
Oczywiście, zależnie od pytania ubezpieczyciela, fakt wizyty lekarskiej może być w pewnych przypadkach obowiązkowy do zgłoszenia - wrzesień 2020 - upadłem na nos - rana została założona ambulatoryjnie - bez powikłań się zagoiła - od tego czasu bez dolegliwości. Koniec. Wszelkie obowiązki informacyjne poza tym nie istnieją w odpowiedzi na postawione pytanie po prostu w twojej wyobraźni.
I - aby pozostać przy twoim głupim przykładzie: Jeśli nie było leczenia lub diagnozy uszkodzeń wątroby, to również nie ma obowiązku zgłoszenia.
Tak, tak - Ubezpieczyciele i ich pułapki pytania.. Powinieneś się nad tym zastanowić, myślę, że wpadłeś na coś wielkiego!
Zacytujmy bruno68
Tylko rzut oka do kartoteki G lekarza rodzinnego, i to z ostatnich 10 lat, bo pytania dotyczące psychiki są nadal przyszłe.
bruno68
Tutaj także ubezpieczyciel zadaje klarowne pytania. Koniec. Rozpaczliwa panika jest kompletnie nieuzasadniona - niezależnie od tego, czy przejrzenie osobistej karty zdrowia PRZED zawarciem ubezpieczenia na życie jest zawsze zalecane.
Zacytujmy bruno68
Dodatkowo pojawia się pytanie o zgodę na dostęp do karty G, z opcją A lub B w wniosku o
ubezpieczenie na życie, tutaj dochodzi do krętactwa, ponieważ tam okres na dostęp do kartoteki wygasa wraz z udzieleniem pozwolenia na dostęp do dokumentacji!
bruno68
Co to ma wspólnego z pytaniem TO, prawdopodobnie można zrozumieć tylko myśląc w taki skomplikowany sposób jak ty!
Ile razy jeszcze chcesz pisać o sprawach, o których nie masz pojęcia?