- pt kwie 07, 2023 6:07 pm
Cześć,
chciałem poznać was myślicie na temat aktualnej sytuacji.
Moja żona i ja planujemy wkrótce rozpocząć budowę. W ciągu ostatnich tygodni mieliśmy kilka rozmów wstępnych z naszym bankiem domowym, oraz dostarczyliśmy wszelkie dokumenty i informacje. Otrzymaliśmy teraz ofertę finansowania, którą chcemy zaakceptować.
Jednakże w przeszłości mój mąż miał 2 wpisy w Schufa z powodu niezapłaconych rachunków. Zostały one jednak spłacone około 1,5 roku temu i są oznaczone jako uregulowane (nie było egzekucji).
Aktualny wynik męża: 88,85%
Aktualny wynik żony: 97% (wszystko w porządku)
Mąż - pracownik - dochód netto 6200,00 euro
Żona - urzędniczka - dochód netto 2700,00 euro
Planowany budżet:
Koszty budowy / Finansowanie: 700 000 euro (pożyczka z banku)
Działka: posiadaną i nieobciążoną hipoteką, wyceniana przez bank jako kapitał własny o wartości 505 000 euro.
Dodatkowo gotówka około 70 000 euro, która ma być przeznaczona na koszty związane z budową.
Poza tym nie mamy żadnych innych długów. Tylko żona ma kredyt samochodowy w wysokości 320 euro miesięcznie (jeszcze około 26 miesięcy).
Moje pytanie brzmi:
Czy ta sytuacja może stanowić ryzyko odrzucenia przez bank? Nie chcielibyśmy spędzić kolejnych dni w banku, aby potem się dowiedzieć, że z powodu nieco niechlujnej historii kredytowej męża nie jest możliwe sfinansowanie budowy.
Powód i przyczyna wpisów są obecnie na drugim planie i najbardziej martwią samego męża.
Proszę o porady i opinie.
chciałem poznać was myślicie na temat aktualnej sytuacji.
Moja żona i ja planujemy wkrótce rozpocząć budowę. W ciągu ostatnich tygodni mieliśmy kilka rozmów wstępnych z naszym bankiem domowym, oraz dostarczyliśmy wszelkie dokumenty i informacje. Otrzymaliśmy teraz ofertę finansowania, którą chcemy zaakceptować.
Jednakże w przeszłości mój mąż miał 2 wpisy w Schufa z powodu niezapłaconych rachunków. Zostały one jednak spłacone około 1,5 roku temu i są oznaczone jako uregulowane (nie było egzekucji).
Aktualny wynik męża: 88,85%
Aktualny wynik żony: 97% (wszystko w porządku)
Mąż - pracownik - dochód netto 6200,00 euro
Żona - urzędniczka - dochód netto 2700,00 euro
Planowany budżet:
Koszty budowy / Finansowanie: 700 000 euro (pożyczka z banku)
Działka: posiadaną i nieobciążoną hipoteką, wyceniana przez bank jako kapitał własny o wartości 505 000 euro.
Dodatkowo gotówka około 70 000 euro, która ma być przeznaczona na koszty związane z budową.
Poza tym nie mamy żadnych innych długów. Tylko żona ma kredyt samochodowy w wysokości 320 euro miesięcznie (jeszcze około 26 miesięcy).
Moje pytanie brzmi:
Czy ta sytuacja może stanowić ryzyko odrzucenia przez bank? Nie chcielibyśmy spędzić kolejnych dni w banku, aby potem się dowiedzieć, że z powodu nieco niechlujnej historii kredytowej męża nie jest możliwe sfinansowanie budowy.
Powód i przyczyna wpisów są obecnie na drugim planie i najbardziej martwią samego męża.
Proszę o porady i opinie.