- śr paź 07, 2009 2:00 pm
Zostałem już po raz trzeci okradziony z roweru. Raz nie było go zabezpieczonego, ale za każdym razem od tamtej pory było. Rower - a dokładniej rowery - są ubezpieczone na wypadek kradzieży przez ubezpieczenie domowe moich rodziców. Kiedy moja mama zgłosiła trzecią kradzież, powiedziano jej, że ubezpieczenie nie chce już pokryć tego zdarzenia. Mój rower nie jest już objęty ubezpieczeniem, gdy jest na zewnątrz. Czy to jest zgodne z prawem, czy też po prostu próbują nas odprawić?
Dziękuję za Wasze rady.
Z poważaniem,
Handballer