- pn wrz 04, 2023 2:34 pm
Cześć drogie forum,
niedawno złożyłem wniosek o kredyt w dwóch bankach.
1. Targobank
2. SKG
Łącznie złożono wniosek o 36 000 euro. 18 000 z tej kwoty to refinansowanie.
Po dobrych 10 dniach skontaktowała się ze mną SKG. Potwierdzony kredyt (tylko potwierdzenie - bez wypłaty)
Tego samego dnia nagle zobaczyłem na moim koncie, że Targobank wypłacił pieniądze bez potwierdzenia czy czegoś w tym rodzaju.
Niestety, dzień wcześniej złożyłem wypowiedzenie w Targobanku. Gdy pieniądze znalazły się na koncie, oczywiście zadzwoniłem do SKG i powiedziałem im, że inny bank okazał się szybszy. Do Targobanku wysłałem faks z odwołaniem mojego odwołania.
Wiele głupich zbiegów okoliczności. Zwłaszcza, że wcześniej kilka razy kontaktowałem się z Targobankiem i próbowałem dowiedzieć się o postępach... bez skutku.
Ważna uwaga: Moje odwołanie w Targobanku było bez podpisu. Teoretycznie powinno być nieważne.
Moim celem jest zatrzymanie kredytu w Targobanku, aby uniknąć dużych bólów głowy. Przecież przeprowadzono refinansowanie. Jak inaczej miałbym spłacić te kwoty?....
Czy istnieje szansa, że moje kredyt znowu przyjmie moje główne bank?... Co robić, jeśli nie?...
Oczywiście, Targobank otrzymał pisemne odwołanie od odwołania. Ponadto moje odwołanie nie zostało podpisane.
Jak inaczej mam spłacić 18 000 euro, które zostały refinansowane....
Naprawdę spieprzone.
Ktoś ma rady?
niedawno złożyłem wniosek o kredyt w dwóch bankach.
1. Targobank
2. SKG
Łącznie złożono wniosek o 36 000 euro. 18 000 z tej kwoty to refinansowanie.
Po dobrych 10 dniach skontaktowała się ze mną SKG. Potwierdzony kredyt (tylko potwierdzenie - bez wypłaty)
Tego samego dnia nagle zobaczyłem na moim koncie, że Targobank wypłacił pieniądze bez potwierdzenia czy czegoś w tym rodzaju.
Niestety, dzień wcześniej złożyłem wypowiedzenie w Targobanku. Gdy pieniądze znalazły się na koncie, oczywiście zadzwoniłem do SKG i powiedziałem im, że inny bank okazał się szybszy. Do Targobanku wysłałem faks z odwołaniem mojego odwołania.
Wiele głupich zbiegów okoliczności. Zwłaszcza, że wcześniej kilka razy kontaktowałem się z Targobankiem i próbowałem dowiedzieć się o postępach... bez skutku.
Ważna uwaga: Moje odwołanie w Targobanku było bez podpisu. Teoretycznie powinno być nieważne.
Moim celem jest zatrzymanie kredytu w Targobanku, aby uniknąć dużych bólów głowy. Przecież przeprowadzono refinansowanie. Jak inaczej miałbym spłacić te kwoty?....
Czy istnieje szansa, że moje kredyt znowu przyjmie moje główne bank?... Co robić, jeśli nie?...
Oczywiście, Targobank otrzymał pisemne odwołanie od odwołania. Ponadto moje odwołanie nie zostało podpisane.
Jak inaczej mam spłacić 18 000 euro, które zostały refinansowane....
Naprawdę spieprzone.
Ktoś ma rady?