- ndz wrz 10, 2023 10:47 am
Cześć,
chciałbym przejąć stosunkowo niedrogą nieruchomość od moich rodziców, która wymaga dużych nakładów na remont, aby ją odnowić i wynajmować. Wszystko pochodzi z 1960 roku, więc łazienki, instalacje wodne, elektryczne itp. powinny być nowe. Ogrzewanie olejowe ma zaledwie około 15 lat, ale prawdopodobnie w przypadku zmiany właściciela będzie też wymagało wymiany ze względu na nowe przepisy, ale jeszcze nie zrozumiałem dokładnie, jakie są konkretne wytyczne w tej sprawie. Okres opuszczenia nieruchomości w celu remontu prawdopodobnie potrwałby cały rok, ponieważ wszystkie prace wykonuję sam wieczorami po pracy, a mam 45 minut dojazdu...
Wartość w obecnym stanie to około 50 000 €, ponieważ znajduje się tam duży teren. 2 jednostki mieszkalne po 60m² każda, czynsz wynosi 6-7 €.
Obecnie mam następujące rozważania:
1. Zakup nieruchomości, finansowanie przez bank w wysokości około 4,5% oprocentowania, amortyzacja przez pozostały okres użytkowania, ale ze względu na posiadane już kilka nieruchomości i kredyty, koszty powinny być jak najniższe.
2. Przekazanie nieruchomości w formie darowizny, brak możliwości amortyzacji, ale także brak kosztów, poza koniecznością termomodernizacji z uwagi na zmianę właściciela.
3. Ustanowienie dożywotniego użytkowania wieczystego, brak zmiany właściciela, obejście wymagań dotyczących termomodernizacji GEG? Jednakże musiałbym zainwestować w gruntowny remont w obcej nieruchomości. Czy można to rozdzielić prawnie, aby uniknąć konieczności zapłacenia dodatkowej wartości dodanej na koniec całkowitej ceny zakupu?
4. Czy są inne sensowne opcje? Nic więcej nie przychodzi mi teraz do głowy.
Co na przykład dzieje się w przypadku późniejszej opieki nad rodzicami?
Chodzi tutaj nie o ogromne wartości, ale mam osobiste więzy z tym domem i chciałbym go zatrzymać, ale moi rodzice chcą się od niego uwolnić. Aktualnie nie jest to dla mnie idealny moment, dlatego też rozważam wiele możliwości dotyczących przekazania.
Być może ktoś ma tutaj jakieś pomysły, które przeoczyłem. Nie oczekuję oczywiście porady prawnej.
Z poważaniem, Benny
chciałbym przejąć stosunkowo niedrogą nieruchomość od moich rodziców, która wymaga dużych nakładów na remont, aby ją odnowić i wynajmować. Wszystko pochodzi z 1960 roku, więc łazienki, instalacje wodne, elektryczne itp. powinny być nowe. Ogrzewanie olejowe ma zaledwie około 15 lat, ale prawdopodobnie w przypadku zmiany właściciela będzie też wymagało wymiany ze względu na nowe przepisy, ale jeszcze nie zrozumiałem dokładnie, jakie są konkretne wytyczne w tej sprawie. Okres opuszczenia nieruchomości w celu remontu prawdopodobnie potrwałby cały rok, ponieważ wszystkie prace wykonuję sam wieczorami po pracy, a mam 45 minut dojazdu...
Wartość w obecnym stanie to około 50 000 €, ponieważ znajduje się tam duży teren. 2 jednostki mieszkalne po 60m² każda, czynsz wynosi 6-7 €.
Obecnie mam następujące rozważania:
1. Zakup nieruchomości, finansowanie przez bank w wysokości około 4,5% oprocentowania, amortyzacja przez pozostały okres użytkowania, ale ze względu na posiadane już kilka nieruchomości i kredyty, koszty powinny być jak najniższe.
2. Przekazanie nieruchomości w formie darowizny, brak możliwości amortyzacji, ale także brak kosztów, poza koniecznością termomodernizacji z uwagi na zmianę właściciela.
3. Ustanowienie dożywotniego użytkowania wieczystego, brak zmiany właściciela, obejście wymagań dotyczących termomodernizacji GEG? Jednakże musiałbym zainwestować w gruntowny remont w obcej nieruchomości. Czy można to rozdzielić prawnie, aby uniknąć konieczności zapłacenia dodatkowej wartości dodanej na koniec całkowitej ceny zakupu?
4. Czy są inne sensowne opcje? Nic więcej nie przychodzi mi teraz do głowy.
Co na przykład dzieje się w przypadku późniejszej opieki nad rodzicami?
Chodzi tutaj nie o ogromne wartości, ale mam osobiste więzy z tym domem i chciałbym go zatrzymać, ale moi rodzice chcą się od niego uwolnić. Aktualnie nie jest to dla mnie idealny moment, dlatego też rozważam wiele możliwości dotyczących przekazania.
Być może ktoś ma tutaj jakieś pomysły, które przeoczyłem. Nie oczekuję oczywiście porady prawnej.
Z poważaniem, Benny