Być może pierwotnie planowano, że każda osoba otrzyma 3000
euro. Jednak dla państwa możliwe jest kontrolowanie tego jedynie w oparciu o relację pracy, ponieważ na przykład w przypadku pracy dorywczej premia inflacyjna nie jest uwzględniana ani w granicy składki, ani w składkach społecznych czy podatku dochodowym. Nawet w deklaracji składek premia inflacyjna nie jest widoczna, lecz tylko w rozliczeniu wynagrodzenia. Jest ona sprawdzana przez rentownię co 4 lata. Jednak dla sprawdzającego jest niemożliwe ustalenie, kto, kiedy i ile premii inflacyjnej otrzymał, jeśli ma się kilka stosunków pracy.
Można jedynie sprawdzić, czy w danym badanym obecnie stosunku pracy premia została prawidłowo wypłacona. Dlatego większość mi znanych firm wypłaca premię proporcjonalnie, na przykład osoba na część etatu otrzymuje połowę premii inflacyjnej. W ten sposób ma być uniknięte to, że nagle pracownik z różnymi stosunkami pracy zostanie skrajnie zbyt uprzywilejowany...