Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych tematów związanych z finansami.

Re: Treści w związku WHEN konto domowe)

Napisany przez mr_money
Cześć,

jestem nowy tutaj na forum i mam nadzieję, że być może będziecie w stanie mi pomóc w moim problemie.

Jestem w związku z moją obecną dziewczyną od 6 i pół roku. Poznaliśmy się, gdy oboje byliśmy jeszcze w trakcie nauki. (Wtedy zarabiałem około 600 €, a ona początkowo także zarabiała około 600-700 € netto). Natychmiast przenieśliśmy się do małego mieszkania, ponieważ ze względu na odległość i okoliczności nie było dla nas innego wyjścia.
Ponieważ oboje mieliśmy niewiele, zawsze jakoś wspólnie wszystko opłacaliśmy.

Jej zarobki szybko wzrosły do 1200, a potem do 1600 netto. Moje pozostały takie same przez kolejne 3 lata (studia). Nadal jakoś wspólnie opłacaliśmy wszystko.

Po przeprowadzce moje zarobki również zaczęły rosnąć. 1100, 1400 i 1600 € netto. Obecnie zarabiam zazwyczaj ponad 3000 € netto, a ona obecnie zarabia tylko około 700-800 €.

Około półtora roku temu stworzyliśmy dodatkowe konto gospodarstwa domowego obok naszych indywidualnych kont zarobkowych. Nigdy jednak to dobrze nie zadziałało. Nigdy nie udało nam się uczciwie wypełnić tego konta.

Teraz zastanawiam się poważnie, czy nie lepiej po prostu zrezygnować z tych różnych kont i zamiast tego wrzucić wszystko do jednego wora (czyli jednego konta). Jej zarobki, moje zarobki, z tego wszystko będzie opłacane. Stałe opłaty, wszystko inne, a także hobby itd.

Dlaczego moim zdaniem to najlepsze rozwiązanie?

- Najprostsza droga. Nie trzeba pilnować, czy na koncie domowym zawsze jest wystarczająco pieniędzy i nie trzeba długo prowadzić księgowości, kto co płacił.
- Dlaczego teraz wszystko dzielić, skoro dotychczas wszystko udało się wspólnie osiągnąć. Na początku miałem mało pieniędzy i byłem zależny od jej wsparcia. Teraz jest po prostu odwrotnie. Dopóki ta sytuacja nie utrzyma się do emerytury, nie widzę w tym problemu.
- Jaki jest sens oszczędzania osobno, tylko po to, by następnie znowu łączyć wszystko przy inwestycjach. *
- Przyjmując, że mamy dwa konta zarobkowe i jedno konto gospodarstwa domowego. Jak będą rozdzielane stałe opłaty? Procentowo? Przy proporcjach 800:3000 to około 21%:79%. Podział 50:50
znowu nie byłby sprawiedliwy. A co w przypadku wyjścia na kolację czy weekendowej wycieczki? Czy ostatecznie nie będę musiał zapłacić za wszystko, albo przynajmniej znaczną większość.

* Załóżmy, że mogę oszczędzać około 2000 € miesięcznie. To w ciągu roku 24 000 €. Moim zdaniem ma to sens tylko wtedy, gdy powiem sam będę jeździł samochodem, który z tych pieniędzy kupię. W przeciwnym razie znowu inwestuję swoje pieniądze w nas oboje.

Mam nadzieję, że udało mi się w miarę dobrze przedstawić moje argumenty. Nie jest łatwo to zrozumiale napisać.

Widzicie, że mam dość mocno utrwalone zdanie/podejście. Dlatego chętnie wysłucham waszych myśli. Jakie jest wasze zdanie. Czy moje rozwiązanie w ogóle jest złe? Chętnie wysłucham waszych pomysłów.

Pozdrowienia

Re: Treści w związku WHEN konto domowe)

Napisany przez IckeAusM
Cześć i witaj na forum,

Skoro zapytałeś o swoje zdanie, chętnie się nim podzielę i opowiem o moich doświadczeniach.

Ja również mam wspólne konto z moją partnerką na wspólne ustalone koszty, takie jak na przykład czynsz i opłaty.
Każdy co miesiąc przekazuje swoją część na wspólne koszty za pomocą przelewu lub zlecenia stałego, a potem z tego konta to wszystko wypływa.

Ponieważ nasze dochody są prawie na tym samym poziomie, dzielimy na pół. Jeśli jednak różnica jest znacząca, jak w Waszym przypadku, to rozsądnym podejściem jest podział proporcjonalny, co jest sprawiedliwe dla wszystkich stron, jak już zauważyłeś.

U nas zakupy spożywcze również są dzielone. Paragony zbierane są przez cały tydzień, a potem podliczane.
Nie chodzi o to, że jeszcze mi oddasz 21 groszy czy ty wziąłeś jedną pomidorę więcej, ale o to, by wydatki były zrównoważone.

Dopóki nam na to pozwala, mamy nawet wspólną kasę, którą przeznaczamy na spontaniczne wyjścia, na przykład na posiłek. Co miesiąc wpłacamy równą kwotę X.

Każdy może mieć swoje zdanie na ten temat, ale my jesteśmy z tego zadowoleni. Dzięki temu, poza wspólnym wynajmowanym mieszkaniem, jesteśmy niezależni finansowo i każdy może robić z pieniędzmi to, na co ma ochotę. Ona może kupić coś, co dla mnie nie ma sensu, i to samo dotyczy mnie, jeśli zainteresuję się jakimś gadżetem technologicznym. Muszę jednak dodać, że nie jesteśmy ofiarami konsumpcjonizmu. W tej sytuacji nikt nie musi się tłumaczyć przed drugą osobą. Wspólne konto to już trochę inna bajka.

Jeśli planowane są większe wspólne zakupy, również byłyby one dzielone. Czy pół na pół, proporcjonalnie do różnic w zarobkach lub według stopnia korzystania, to już mniej istotne.

Jeszcze raz odnosząc się do Waszej sytuacji: Rozumiem sytuację i rozważania na ten temat. Wyraźnie potraficie odpowiednio zarządzać finansami i wspierać się nawzajem w potrzebie.

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wszystko wrzucić do jednego worka. Inaczej byłoby wtedy, gdy jedno z Was miałoby skłonność do rozrzucania wspólnych pieniędzy, ale nie przyczyniałoby się w równym stopniu do wspólnych dochodów. Ogólnie rzecz biorąc, łączenie finansów niesie ze sobą potencjał konfliktu, co nie oznacza jednak, że musiałoby to koniecznie prowadzić do kłótni!

Jednakże nic nie stoi na przeszkodzie, aby nadal mieć osobiste dysponowanie pieniędzmi i realizować wspólne wydatki poprzez trzecie konto. Może to być trochę bardziej skomplikowane, ale pozwala uniknąć kłótni o pieniądze i daje obojgu spokój. A jeśli jedno z Was ma jakąś potrzebę, na którą nie stać, to zawsze można coś dorzucić silniejszemu finansowo.

Re: Treści w związku WHEN konto domowe)

Napisany przez 2titan1981
Twoje pieniądze pozostają Twoimi pieniędzmi, więc masz swoje własne konto dochodów. Regularnie przelewasz z niego ustaloną kwotę na konto domowe, z którego pobierane są stałe płatności. Również ona wpłaca ustaloną kwotę, którą oboje ustalacie, na konto przeznaczone dla odbiorcy wynagrodzenia. Następnie każdy powinien mieć osobiste konto dla przyjemności i rozrywki, z którego można płacić za rzeczy, na które chcecie wydawać przez miesiąc, każdy może ustalić własną wysokość. I jeszcze osobne konto oszczędnościowe dla każdego, na którym można oszczędzać na zakup, na który sobie życzycie. Zachowujecie to zarówno po zawarciu małżeństwa, jak i w przypadku rozwodu, tak aby każdy miał swoje pieniądze i płacił swój ustalony przez Was udział na wspólne konto… Ah, także osobne konto na ubezpieczenia. Dzięki temu każdy płaci za swoje. Nie macie bałaganu. Jeśli konto oszczędnościowe jest puste, druga osoba kontynuuje aż do wyczerpania swojego konta oszczędnościowego. Możecie sami ustalić, jak duże są te środki, a gdy obie są puste, zabawa w danym miesiącu się kończy…

Re: Treści w związku WHEN konto domowe)

Napisany przez ZehWeh
Postępujemy podobnie jak Icke, każdy ma swoje własne konto. Nie mamy jednak konta domowego, tylko stałe koszty są pobierane z mojego konta, a moja żona przekazuje mi swój udział co miesiąc. Zakupy nie są dokładnie rozliczane, robimy to intuicyjnie, nie potrzebujemy tego być tak dokładni. Obliczamy udziały procentowo, co uważamy za uczciwe. Oba wynagrodzenia podzielane są na przykład na 20% na stałe koszty, co oznacza, że oboje mają 80% dla siebie. Ten, kto zarabia więcej płaci więcej, ale ma także więcej dla siebie, i tak naprawdę nie trzeba ważyć każdego €. Zdrowy związek jest znacznie ważniejszy niż kilka euro więcej w kieszeni.

Jednak jeśli łączysz wszystko, powinno być jasne, że nie każda wydana kwota jest przedmiotem godzinnych dyskusji. Znamy parę, która z powodu tego (i innych rzeczy) się rozstała. Kiedy oboje zarabiali, każda wydana suma była bez końca omawiana, często pojawiały się kłótnie, czy dana wydatek jest naprawdę konieczny. Kiedy jeden z partnerów przestał pracować, sytuacja stała się jeszcze gorsza, a niepracujący partner musiał regularnie prosić pracującego partnera o zgodę na wydatek. Później pracujący partner stawiał nawet warunki...

Re: Treści w związku WHEN konto domowe)

Napisany przez wary
mr_money pisze:
- Dlaczego teraz wszystko dzielić, skoro dotychczas wszystko było robione razem. Na początku miałem ledwo wystarczająco pieniędzy i byłem zależny od twojego wsparcia. Teraz jest odwrotnie. Dopóki do emerytury sytuacja się nie zmieni, nie widzę w tym problemu.

Dokładnie tak powinieneś to rozważyć w waszej sytuacji.

W każdym razie dopóki wasze wyobrażenia o kształtowaniu życia są wystarczająco zgodne.

Jeśli teraz chcesz ostro oszczędzać, a ona wyrzuca pieniądze obiema rękami, konieczne jest rozdzielenie konta. Także wtedy, jeśli twoja dziewczyna nie wykazuje ambicji, oprócz dzieci, aby kiedyś wrócić do pracy.

Wtedy trzeba będzie dokonać korekty.

Teraz jednak domagać się natychmiastowo po wzroście twoich zarobków separacji konta, po tym jak twa dziewczyna zapewne również wspierała cię finansowo, w trakcie studiów, raczej uczyni twoją partnerkę słusznie zirytowaną.

Sprawdź tylko, żeby na końcu było sprawiedliwie.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata