Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Pytania dotyczące wszystkich innych tematów związanych z finansami.

Re: Finanse są tak stabilne?

Napisany przez PortoBello
Cześć wszystkim!

Obecnie bardzo zastanawiam się nad moimi finansami, dlatego chciałbym tutaj poprosić o trochę porady.

Moje obecne dochody wynoszą 2.250 € miesięcznie.
Moje miesięczne wydatki wynoszą 1.473,00 €.
Zawiera to wszystko. Ciepła woda, prąd, jedzenie, ubezpieczenia (samochodowe, stomatologiczne, na rzeczy osobiste, ochronne, cywilne), opłata za media na miesiąc, podatek drogowy na miesiąc, siłownia, rata za samochód, benzyna na miesiąc, nawet miesięczne wizyty u fryzjera, itp.
Więc starałem się zabezpieczyć wszystko tak solidnie, jak to możliwe. Mieszkam sam i ponoszę wszystkie koszty samodzielnie.

Zostaje mi więc 777 €.
Myślałem o oszczędnościach w wysokości 400-450 € (20% dochodu netto), a resztę 327,00 € na wyjścia, ubrania, czas wolny, itp.

Rocznie udało by mi się zaoszczędzić 5.400 € na wakacje, ewentualne zakupy, itp. Oczywiście to nie jest ogromny dochód, który zarabiam, a prawdziwe życie nie jest arkuszem kalkulacyjnym, jednak chciałbym znaleźć dla siebie ramy finansowej stabilności i związanej z nią spokoju.


Przysparzam sobie głowy, ponieważ to tylko 5.400 € rocznie i tylko 327,00 € miesięcznie na ubrania i czas wolny.
Jakie macie zdanie na ten temat?


Z góry dziękuję za poświęcony czas!

Re: Finanse są tak stabilne?

Napisany przez 2titan1981
Wynagrodzenie nie jest szczególnie wysokie, nie ma co do tego wątpliwości. Ale stopa oszczędności jest dobra. Czy można spodziewać się emerytury powyżej poziomu Hartz IV? Co mówi decyzja w tej sprawie?

Jeśli emerytura będzie powyżej poziomu Hartz IV, opłaci się ubezpieczenie od niezdolności do pracy (BU), aby zagwarantować dochód w trakcie pracy i pozostać powyżej poziomu Hartz IV w przypadku choroby.

Pozostaje więc zwiększenie dochodu.

Odłożyłbym 3-6 wynagrodzeń netto na rachunek oszczędnościowy na wypadek nieoczekiwanych wydatków, resztę, której potrzeba będzie dłużej niż 10 lat, można inwestować w sposób zyskowny. Wszystko pomiędzy przeznaczyłbym na długoterminowe wydatki na rachunek lokaty terminowej.

Re: Finanse są tak stabilne?

Napisany przez PortoBello
Emerytura... Nie myślę o tym w ogóle, ponieważ absolutnie nie polegam na niej. W aktualnym oświadczeniu jest coś w okolicach 1.2xxx €. Raczej zakładam, że zawsze będę pracować i będę musiał przeżyć z oszczędności. Chodziło mi bardziej o to, czy czuję się bezużyteczny czy słusznie tak oszalały. Oczywiście są ludzie, którzy zarabiają znacznie więcej. Ale też wielu zarabia znacznie mniej. A jeszcze mniej ludzi martwi się o swoje finanse.

Re: Finanse są tak stabilne?

Napisany przez Zapp73
Generalnie w porządku. Z 20% stopą oszczędzania jesteś nieco powyżej średniej w Niemczech, ale jesteś również daleko od osób, które oszczędzają/inwestują 50-80% swojego dochodu netto (tak, to możliwe).

Przydatne byłoby również podanie Twojego wieku, ponieważ wpływa to znacząco na Twój horyzont inwestycyjny oraz oczekiwania co do emerytury.

Re: Finanse są tak stabilne?

Napisany przez IckeAusM
Oto prawda. Twoje zarobki znajdują się prawie na poziomie niemieckiego mediany dochodów. Innymi słowy, nie są one szczególnie wysokie ani niskie. To po prostu standardowe zarobki. Jak dotąd wszystko w porządku.

Jeśli Twoje miesięczne wydatki wynoszą ~1.500€, a Ty mniej więcej zostawiasz sobie 750€ każdego miesiąca (poza ratą za samochód) i nie masz żadnych innych zobowiązań, to jest to dość solidna sytuacja finansowa! Oczywiście, wszystko zależy od tego, ile oszczędności masz już zebrać oraz jakie masz plany.

Wielu ludzi nie ma tak dużo oszczędności, zarabia mniej i/lub co miesiąc boryka się z problemem brakujących środków. Wiele innych osób również radzi sobie finansowo lepiej.

Na przykład ja, po odliczeniu wszystkich moich wydatków na życie, w skali miesiąca wychodzę na kwotę 2.050-2.100€ przy miesięcznych zarobkach netto 2.300€. Pozostaje mi więc znikoma reszta 200-250€, którą odkładam na bok - 115€ z tej kwoty to raty dla siebie. Brzmi to dość dziwnie, ale w pewien sposób zaciągnąłem sam sobie kredyt, przenosząc pieniądze z jednego konta na drugie i pilnie je spłacając. To może wydawać się schizofreniczne, ale w ten sposób unikam pokusy roztrwonienia oszczędności i traktuję wypłaty jako kredyt z odsetkami. Każdy ma swoje podejście do tego.

Jak widzisz, pomimo podobnych zarobków, zostaje mi znacznie mniej. Warto dodać, że w tej kwocie 2.050-2.100€ miesięcznie zamykają się także koszty mojego funduszu emerytalnego w postaci małej nieruchomości w Walakii, włączając w to niewielką dodatkową spłatę kredytu. To trochę zmienia kontekst tej sytuacji.

I dochodzimy do kolejnego punktu: czy chciałbyś nabyć nieruchomość, czy po prostu oszczędzać pieniądze i ewentualnie je pomnażać?

Oszczędzanie 400-450€ miesięcznie czyli około 20% to już dość uczciwa kwota i moim zdaniem absolutnie wystarczająca. Należy jednak pamiętać, że nie wolno przesadzać z oszczędzaniem. Oznacza to, że jeśli raz na jakiś czas nie uda się odłożyć tej kwoty, to nic straconego. Roczne oszczędności w wysokości około 5.000€ są całkiem porządne i moim zdaniem nie ma powodu do zmartwień.

Jak już wspomniałem, wielu ludzi nie może sobie na to pozwolić! To samo dotyczy dodatkowych +300€, które pozostają do wykorzystania każdego miesiąca.

Dobrze, że zastanawiasz się nad swoimi finansami. Jeśli będziesz konsekwentny, możesz zachować spokój i zastanowić się, co zrobić z gotówką.

Poza tym zgodzę się z poprzednimi osobami: miej oszczędności w postaci co najmniej trzech pensji, które można szybko spieniężyć, a resztę zainwestuj w długoterminowe projekty...

Re: Finanse są tak stabilne?

Napisany przez PortoBello
"

Teraz, ze swoją pensją jesteś dość blisko niemieckiego dochodu średniego. Oznacza to, że nie jest ani szczególnie wysoka, ani szczególnie niska. To jest zwyczajny dochód. Do tej pory wszystko dobrze.



Jeśli Twoje ogólne wydatki wynoszą około 1.500€, a więc pozostaje Ci około 750€ każdego miesiąca (poza ratą za samochód) i nie masz żadnych innych zobowiązań, to jest dość solidna sytuacja! To zależy również od tego, ile masz oszczędności i jakie masz plany.



Wiele osób nie ma tyle wolnych środków, zarabia mniej i/lub każdego miesiąca styka się z problemem braku gotówki. Innym finansowo idzie jeszcze lepiej.



Na przykład, po odjęciu wszystkich moich kosztów życia na miesiąc sprowadzonych do 2.050~2.100€ przy netto dochodzie 2.300 [url]euro[/url] i kilku drobnych groszach, zostaje mi żałosne 200~250€, które odkładam - 115€ z nich to raty dla siebie.



Mogę wydawać się głupio, ale zafundowałem sobie [url]kredyt[/url], przenosząc pieniądze z jednego konta na drugie i sumiennie je spłacając. Schizofreniczne podejście, ale w ten sposób nie kuszę się, aby po prostu wydawać oszczędności, tylko traktuję wypłaty jak [url]kredyt[/url] z odsetkami. Można mieć o to różne zdanie.



Widzisz więc, że przy podobnych dochodach zostaje mi znacznie mniej. Dodam także, że w tych 2.050~2.100€ miesięcznie już ujęte są niemal 300€, które co miesiąc inwestuję w moje zabezpieczenie emerytalne w postaci małej nieruchomości na Wołoszczyźnie z niewielką dodatkową spłatą. To trochę rekompensuje całą sytuację.



I tutaj dochodzimy do kolejnego punktu: Czy chciałbyś kupić nieruchomość czy po prostu zaoszczędzić pieniądze i być może je pomnożyć?



Oszczędności w wysokości 400~450€ miesięcznie, czyli około 20%, to bardzo pilny krok i moim zdaniem całkowicie wystarczający. Trzeba tylko uważać, żeby się nie zapracować na śmierć. Oznacza to: jeśli czasem się nie uda, to się nie uda. Wynikające z tego około 5.000€ rocznie są dość porządne i moim zdaniem nie powinny powodować zbyt wielkiego stresu.



Jak już wspomniałem, wielu ludzi nie potrafi tego! To samo dotyczy dodatkowych 300€, które można wydawać każdego miesiąca.



Dobrze, że zastanawiasz się nad swoimi finansami i jeśli pozostaniesz odpowiednio dyscyplinowany, możesz być dosyć spokojny i zastanowić się, co zrobić z tą gotówką.



W przeciwnym razie mogę tylko przyklasnąć poprzednikom: mieć zabezpieczenie w postaci co najmniej trzech pensji dostępnych natychmiast na czarną godzinę (czego wielu nie ma) i resztę ulokować w długoterminowe inwestycje...



To mnie uspokaja. Oczywiście, nie mam najlepszej sytuacji wyjściowej, ale staram się z niej zrobić to najlepsze. Takie są też porady moich znajomych. Wielu niestety żyje na skraju ubóstwa albo może odłożyć może 50-100 €. Obecna sytuacja nie jest najlepsza dla osób średnio zarabiających.



Temat nieruchomości zawsze mnie fascynował, ale obecnie widzę w tym mało szans. Moje pieniądze są przeznaczone głównie na oszczędzanie.

Na razie chodzi mi o zgromadzenie zapasu w wysokości 2-3 pensji. Co zrobię potem z pieniędzmi, pozostaje niewiadomą. Oczywiście trzeba odliczyć z nich 1-2 wakacje rocznie.

Przede wszystkim chcę po prostu spać spokojnie. To jedyne wymagania, jakie obecnie stawiam mojemu życiu. Po prostu spokój... Żadnych ciągłych zmartwień finansowych i braku strachu przed otwarciem skrzynki pocztowej...

Moja rodzina i moja dziewczyna są zdrowi, nikt z nas nie ma starych samochodów, a mieszkania są ładne. Prawdopodobnie ze względu na moją przeszłość jestem bardzo skromny w tym wszystkim.



W przyszłości rozważam podjęcie szkolenia na mistrza, kończąc je w 2024 roku. Jednak dzięki różnym dotacjom, szkolenie to byłoby stosunkowo tanie i nie stanowiłoby ogromnego obciążenia finansowego.

Może to jeszcze nieco zwiększyć moje zarobki w przyszłości i może trochę uspokoić moje obawy co do przyszłości.

Re: Finanse są tak stabilne?

Napisany przez IckeAusM
Kiedy nie dostajemy hojnych darowizn ani też nie spodziewamy się obfitego spadku, jeśli w ogóle, trzeba samemu wziąć swoje szczęście w swoje ręce, jeśli człowiek nie doświadczy tego przywileju. Dlatego rozumiem Twoje myśli.Przy okazji, gdyby zarabiać przeciętnie, miałbyś/zarabiałabyś nieco więcej. Wiem, o co Ci chodzi, ale w tej chwili nie mogłem się powstrzymać. Mediana lepiej odzwierciedla rzeczywistość niż średnia arytmetyczna. A gdy posiada się dochód na poziomie mediany, wtedy nie ma powodu do niepokoju, zwłaszcza że nie trzeba mierzyć się z innymi. Jedni żyją na wylot aż do czasu, gdy pęka banan, inni bardziej żyją pozorami niż rzeczywistością i tak naprawdę nie są tak zamożni, jak się zawsze podają, a jeszcze inni są względnie skromni i zbierają trochę oszczędności. I to na pewno uspokaja, nie trzeba się martwić, że zaraz przy każdej drobnostce dostanie się pod koła. Co oczywiście nie znaczy, że nie można sobie niczego pozwolić!Realizuj to! Szkolenia awansu zawodowego zawsze są mile widziane. Przynoszą Cię nie tylko fachowo dalej, ale także osobiście! Kilka lat temu ukończyłem na własną rękę szkolenie na poziomie mistrzowskim i mogę to polecić każdemu, kto ma na to możliwości. Nawet jeśli nie wszyscy pracodawcy od razu potrafią to wynagrodzić, moim zdaniem tego rodzaju inicjatywa zawsze się opłaca. I nawet gdy tylko pomaga spojrzeć na sprawy z innej perspektywy. W zależności od landu, szkolenia awansu zawodowego są bardziej lub mniej wspierane. Jednak zawsze warto skorzystać z wsparcia urzędu BaföG na szkolenia awansu zawodowego, a na przykład w Bawarii jest bonus mistrzowski w wysokości 2 000 euro, jeśli ukończy się to pomyślnie. To sprawia, że finansowe wydatki na koniec dnia mieszczą się w granicach rozsądku.

Re: Finanse są tak stabilne?

Napisany przez BenniG
Myślę, że wszystko zależy od celów w życiu.

Do tej pory znamy tylko Twoje dochody i wydatki - nie wiemy nic o Twojej sytuacji osobistej, poza tym, że mieszkasz sam.

Na przykład istotne jest Twoje wiek, czy można oczekiwać zwyżek wynagrodzenia (etapy wiekowe), czy pragniesz partnerki i dzieci (oczywiście w zależności od wieku).

Czy mieszkanie byłoby wystarczające dla pary lub nawet rodziny?

W zależności od tego, na jakim etapie się znajdujesz i jakie są Twoje cele, Twój współczynnik oszczędności może być dobry, przeciętny lub słaby.

Re: Finanse są tak stabilne?

Napisany przez Gast746294
Cześć PortoBello. Natknąłem się na twój post. Choć minęło już kilka miesięcy, być może nadal znajdujesz się w tej samej sytuacji!? W każdym razie, być może mogę pomóc. Jestem samozatrudnioną przedsiębiorczynią i mniej więcej mam takie same dochody jak ty. Moje wydatki niestety były nieco wyższe niż u ciebie. Więc pod tym względem już zrobiłeś wszystko dobrze :-) Twoją stopę oszczędności uważam za świetną. Rozumiem jednak, że masz obawy, iż pieniądze na rozrywkę, ubrania itp. mogą być trochę zbyt ciasne. Około roku temu postanowiłam kupić przyczepę kempingową. Oczywiście na początku nie było mnie na to stać. Ale nadzieja umiera ostatnia :-D W każdym razie, dzięki profesjonalnej analizie finansowej udało mi się zaoszczędzić około 10% mojego rocznego dochodu netto (a wtedy naprawdę nie miałam pojęcia, gdzie mogłabym jeszcze zaoszczędzić). Długie rzeczy krótko: czasem warto poszukać kompetentnego doradcy. Musisz tylko uważać, żeby nie trafić na czarną owcę. Jeśli jesteś zainteresowany, chętnie mogę polecić ci mojego doradcę. Pozdrowienia i wszystkiego dobrego dla ciebie.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata