Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Kredyty hipoteczne na budowę domu lub zakup mieszkania (nieruchomość zamieszkana przez właściciela).

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Weeni
Cześć wszystkim,

dziś traf nas na to forum i pomyśleliśmy, że opiszemy naszą obecną sytuację w potencjalnym zakupie mieszkania własnościowego i mamy nadzieję na porady / komentarze.

Moja partnerka i ja od około roku szukamy mieszkania własnościowego i niedawno obejrzeliśmy mieszkanie, które bardzo nam się podoba. Cena zakupu plus opłaty dodatkowe wynosi około 1,5 mln € (prowizję dla pośrednika pokrywa sprzedający).

Krótkie ramy od naszej strony:
- Oboje po 20. roku życia
- Oboje bezterminowo zatrudnieni
- Dochód netto gospodarstwa domowego: 18,000€ / miesiąc (60% (On) / 40% (Ona))
- Coroczne (niegwarantowane) premie jako jednorazowa wypłata: ok. 90,000€ netto (podział 90% / 10%)
- Obecny czynsz: 3,300€ ciepła woda
- Samochód (350€ all-in / miesiąc)
- Wkład własny, który chcielibyśmy wykorzystać na zakup: 200,000€
- Dzieci najwcześniej za 3-4 lata

Po obejrzeniu mieszkania skontaktowaliśmy się z Interhyp. Według doradcy, kwota jest do sfinansowania. Warunki dla kredytu ratalnego na 10 lat wynoszą około 3,45% oprocentowania, 1-1.2% spłaty kapitału plus 10% opcjonalnej dodatkowej spłaty rocznej. Finansowanie bez wkładu własnego byłoby także możliwe, ale wtedy stopa procentowa byłaby o ok. 0,15% wyższa.

Miesięczny obciążenie (€5,000-5,500) jest zgodne z obecnym dochodem, ale martwi nas, gdy myślimy o nadchodzących latach związanych z planowaniem dzieci oraz pewnością pracy. Dlatego wpadliśmy na pomysł przedstawienia finansowania poprzez kredyt spłacany w ratach (spłata kapitału stała, odsetki malejące), dzięki czemu można agresywnie spłacać w pierwszych 3-4 latach i zatem znacznie zredukować ustaloną stałą comiesięczną ratę.

Przekazaliśmy ten pomysł Interhyp, ale według doradcy banki partnerskie nie oferują takich rozwiązań. Teraz pytanie kierujemy do społeczności - jak wy byście to przedstawili lub sfinansowali? Nie mamy doświadczenia i jesteśmy wdzięczni za każdy pomysł / punkt widzenia.

Jeśli ktoś dziwi się ""niewielkiej"" kwocie wkładu własnego, którą chcemy wnosić: Wkład własny jest większy, ale byłby związany z likwidacją depozytów i płatnościami podatkowymi, czego chcemy uniknąć. Sytuacja dochodowa, jaka jest obecnie, istnieje dopiero od roku w obecnej formie, ponieważ partnerka rozpoczęła pracę na pełny etat dopiero od roku po długim studiowaniu.

Pozdrowienia

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
Podziel pożyczkę na trzy części i wybierz okresy spłaty na 5, 8 i 10 lat. Dla pięcioletniego ustaw wyższą amortyzację, dla pozostałych normalną. Rozdziel proporcje od 50/30/20, wtedy u 5-latka po 5 latach prawie go nie będzie, a w refinansowaniu będziesz mógł swobodnie regulować podatki. I będziecie mogli co 2-3 lata dostosowywać, ponieważ co 2-3 lata kończy się jeden element, ale nigdy nie cała pozostała suma.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
Weeni pisze:
Dlatego wpadliśmy na pomysł przedstawienia finansowania poprzez pożyczkę z ratą spłaty (stała spłata, malejące odsetki), dzięki czemu można agresywnie (specjalnie) spłacać przez pierwsze 3-4 lata, co znacznie zmniejsza ustaloną miesięczną ratę.

Ustal zmianę stopy spłaty, zaczynając od wysokiej, a następnie w razie potrzeby obniż stopę spłaty.

1) Gdzie masz problem z ratą odsetkową i spłaty w wysokości około 5 000 euro przy dodatkowych 10 800 euro dochodu netto po odjęciu dochodu żony oraz wysokich premii, ewentualnie dodatkowego zasiłku rodzicielskiego, a następnie ewentualnej pracy w niepełnym wymiarze godzin?











2) Skąd to wziąłeś, co to jest??

3) Czy rodzice posiadają nieruchomość?

4) Jaka jest struktura kosztów, jaka suma musi zostać sfinansowana?

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Weeni
Dziękuję bardzo za szybkie odpowiedzi. Rozbicie na raty (5/8/10) brzmi interesująco, z pewnością się temu przyjrzę.

Co do pytań:

1) To raczej presja psychiczna niż finansowa. W mojej branży regularnie zastanawia się, czy nadal chce się w niej pracować. Jeśli będę obciążony kredytem, to pytanie o zaprzestanie działalności stanie się mniej istotne. Dlatego chciałbym na początku wpłacić dużą kwotę, aby potem być bardziej elastycznym/wolnym.

2) Usłyszałem o tym od kolegów z pracy, potem wyszukałem w Google kredyt hipoteczny z ratą kapitałową. Pierwsze kilka grafik w Google Grafika całkiem nieźle to opisuje. Wygląda jednak, że nie jest to popularna struktura.

3) Tak, ale z różnymi małymi obciążeniami (razem poniżej 30 000 euro), takimi jak na przykład kredyt firmowy na 10 000 euro i jako zabezpieczenie dla odnawialnego kredytu (do 10 000 euro) na koncie firmowym (dość szalona, jak mi się wydaje, sytuacja, ale być może tak jest u osób prowadzących działalność gospodarczą). Wartość nieruchomości szacuję na około 1 mln euro konserwatywnie. Istnieje gotowość do obciążenia obiektu lub zabezpieczenia go, jednakże prawdopodobnie wymagałoby to pewnej pracy administracyjnej, aby ustalić pierwszy zastaw.

4) Kwota do sfinansowania przy hipotetycznej cenie zakupu 1,55 mln euro (+27 000 euro opłata notarialna, +93 000 euro podatek od czynności cywilnoprawnych, -200 000 euro wkład własny) wynosi około 1,47 mln euro. Jeśli przez strukturę kosztów masz na myśli nasze pozostałe wydatki, to największymi pozycjami miesięcznymi są czynsz (3 300 euro) i samochód (350 euro). Ubezpieczenia (np. prywatna opieka zdrowotna) już uwzględniłem w dochodzie netto i odpowiednio pomniejszyłem. Poza tym nie mam drogich hobby ani zajęć.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
Weeni pisze:
2) Tylko usłyszałem od kolegów z pracy, a potem poszukałem w Google informacji na temat kredytu spłacanego w ratach. Kilka pierwszych obrazków w Google Grafiki całkiem dobrze opisuje tę kwestię. Wygląda jednak na to, że nie jest to powszechna struktura

W najgorszym przypadku możesz samodzielnie kierować się poprzez SoTi. kredyty spłacane w ratach charakteryzują się wysoką stopą na początku, która następnie maleje ze względu na mniejszą część odsetkową. Możesz jednak samodzielnie złożyć tę samą sytuację poprzez podział na trzecie z dużą spłatą w połączeniu z SoTi. W zasadzie to proste: na początku dużo spłacasz, aby zmniejszyć obciążenie odsetkami - czy to przy użyciu kredytu spłacanego w ratach czy kredytu ratalnego w połączeniu z SoTis, zasadniczo nie ma znaczenia. Przy kredycie spłacanym w ratach jest jednak dużo więcej presji, więc musisz być zdyscyplinowany w stosowaniu SoTis.

Tak zrobiłem również w mojej nieruchomości. Na początku trzy elementy, stosunkowo dużo SoTis na początku, później mniej i po 8/10 latach korekta kursu i łatwe dodatkowe 1%. To oczywiście było szczęście, rok później byłoby to 2,5-3%, ale ze względu na duże spłaty na początku, to było bez znaczenia.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
Weeni pisze:
Bardzo dziękuję za szybką odpowiedź. To z podziałem (5/8/10) brzmi interesująco, zobaczę sobie to.

Nie wydaje mi się to sensowne, ponieważ ze względu na odwróconą strukturę oprocentowania 5 lat będą droższe niż 10 lat.

Co do pytań:

1) To bardziej presja psychiczna niż finansowa. W mojej branży regularnie zastanawia się nad kontynuowaniem pracy. Jeśli miałbym na głowie taką pożyczkę, decyzja o zaprzestaniu byłaby mniej realna. Dlatego chciałbym na początku wpłacić dużo, aby później być bardziej elastycznym / wolnym

2) Usłyszałem o tym od kolegów z pracy i wyszukałem w Google hasło Tilgungsdarlehen. Pierwsze kilka obrazków na Google obrazują to całkiem dobrze. Wygląda jednak, że nie jest to powszechna struktura

Niemieckie banki zazwyczaj oferują klasyczne kredyty równej raty, gdzie rata pozostaje stała, a udział z odsetek maleje, a udział w spłacie wzrasta. Można uzgodnić opcję zmiany stopy spłaty, która pozwala na rozpoczęcie od 5% spłaty, a następnie obniżenie jej według potrzeb do 1%.

3) Tak, ale z różnymi mniejszymi obciążeniami (łącznie poniżej 30 000 €), takimi jak kredyt na firmę w wysokości 10 000 € oraz jako zabezpieczenie dla debetu (do 10 000 €) konta firmowego (dość szalone, moim zdaniem, ale może tak jest w przypadku osób prowadzących własną działalność). Wartość nieruchomości oceniam na około 1 mln €. Jest gotowość do zabezpieczenia tej nieruchomości, ale proces odzyskania pierwszeństwa w hipotece byłby prawdopodobnie dość uciążliwy.

Nie jest to konieczne, mały obciążenie istniejącej hipoteki może być bezpieczniejsze dla wniesienia nowej hipoteki na nieruchomości rodziców w celu obniżenia obciążenia hipotecznych, szczególnie gdy mowa o odpowiedniej wartości.

Poprzez tę czynność tworzone jest istotne kapitały, ponieważ Dom rodziców - który odpowiada tylko materialnie, nie osobowo za pożyczkę - jako dodatkowe zabezpieczenie znacznie obniża stopę oprocentowania, co przyniesie znaczące oszczędności. Utworzone wartości generują nowe oszczędności i zapasy wartości.

4) Kwota do sfinansowania przy hipotetycznej cenie zakupu 1,55 mln € (+ 27 000 € notariusz, + 93 000 € podatek od nieruchomości, - 200 000 € wkład własny) wynosi około 1,47 mln €. Jeśli chodzi o nasze inne koszty, największymi wydatkami miesięcznymi są czynsz (3 300 €) i samochód (350 €). Ubezpieczenia (np. prywatne) już są uwzględnione, a odpowiednio zmniejszone. Poza tym nie mam drogich hobby ani zajęć

Ogólnie patrząc, wygląda to na solidną podstawę!

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Weeni, w swoim pierwszym poście piszesz, że pełne sfinansowanie bez wkładu własnego byłoby możliwe z dodatkowym opłatą w wysokości 0,15%.
Jeśli to prawda, to ta opłata w ogóle nie jest wysoka.
Jednakże biorąc pod uwagę wysokość kredytu, warto zastanowić się, jak drastycznie obniżyć koszty odsetek, prawda?

Wchodzi tu w grę nieruchomość rodziców i wcale nie jest to uciążliwe, aby wykupić pierwszy kredyt.
Należy najpierw przejrzeć dokumentację, aby sprawdzić, czy pierwszy kredyt przy nieruchomości rodziców można spłacić, czy jednak trzeba będzie przejść na drugi kredyt.

W każdym razie, przy podziale kredytów na dwie nieruchomości otrzymasz znacznie korzystniejsze warunki, niż w przypadku pełnego sfinansowania w wysokości 100% lub pełnego sfinansowania z kosztami dodatkowymi.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
Tak, a rodzice są obciążeni kredytem, jeśli nie idzie tak, jak się spodziewali z dziećmi.

Przepraszam, ale jeśli moje dzieci wykupią domek za 1,5 mln, mogą to zrobić, ale zdecydowanie bez mojego podpisu/zastawu na mojej nieruchomości. Jeśli to nie wypali, będą musieli się trochę dostosować do własnych oczekiwań. Ponadto TE praktycznie samemu spłaca około 50% rocznej premii. Jeśli obydwaj trochę przycisną, będą z tym gotowi w ciągu poniżej 10 lat lub pozostała kwota będzie śmiesznie niska w porównaniu do wartości nieruchomości. Odsetki nie są tutaj głównym problemem, kluczowe jest szybkie nadpłacanie.

Więc po prostu zaplanuj bez rodziców, jeśli ktoś nie jest w stanie poradzić sobie z miesięcznym dochodem netto 18 tys. , powinien poważnie zastanowić się, jaki ma problem. Albo któżby go tak zlecił...

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez 6Bankkaufmann
@Zapp73, na pewno jest to kwestia podstawowa dotycząca gotowości rodziców do pomocy czy nie.
Jednakże z lepszymi odsetkami, klienci mogą tak samo mocniej przyspieszyć spłatę.
Masz jednak rację, decyzja ta zależy wyłącznie od gotowości rodziców.
Można również rozważyć wcześniejsze spłacanie pożyczki zabezpieczonej na nieruchomości rodziców i przez długi czas rozpoczynać spłatę pożyczki na obiekcie zakupionym, korzystając z dwóch różnych pożyczek.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
Zapp73 pisze:
Tak, a rodzice mają kredyt na swojej głowie, jeśli sprawy u dzieci nie potoczą się tak, jak się spodziewali.

To zawsze zależy od indywidualnych okoliczności.

Być może rodzice są w stanie i chętni w ostateczności przejąć kredyt (razem z własnością mieszkania). Trzeba po prostu o tym porozmawiać.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
Gratulacje!

Widzę to zupełnie inaczej, chętnie pomagam moim dzieciom oszczędzać ogromny kapitał za pomocą mojego majątku/wartości/posiadłości, bo łatwiej i lepiej się nie da.

Przy kwocie finansowania 1 470 000 euro, poprawa oprocentowania o 0,5% (a różnica może być nawet większa) pozwoli zaoszczędzić około 7 500 euro odsetek w pierwszym roku, co przekłada się na kolejne lata i wpływa na spłatę kredytu jak czerwony sznur. Dla mnie nie ma wątpliwości co do moich dwóch synów, i byłbym nawet rozczarowany, gdyby mnie nie zapytali, a nawet nie zapoznali mnie ze swoimi planami.

Oczywiście pozwalam im przedstawić, co planują, ile to będzie kosztować, a jeśli się na tym nie znam, słucham, zlecam przedstawienie jakie ryzyko niesie ze sobą moje zastawienie.

Ale właśnie tak różnią się opinie, dla moich dzieci to w ogóle nie byłoby tematem, by stworzyć im wartości własnymi wartościami!

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez bruno68
@Weeni,

Niestety patrzę na ten finansowanie bardziej negatywnie! Ponieważ

a) Dlaczego w ogóle są długi przy miesięcznych wpływach w wysokości 18 000 €? Należy je spłacić z góry!

b) Jak wysoki jest koszt utrzymania miesięczny, wliczając w to wszystkie koszty dodatkowe?

c) Jaka jest miesięczna stopa oszczędności?

d) Jak wygląda zabezpieczenie społeczne w przypadku śmierci, wypadku i śpiączki? Piszesz tutaj, że nie jesteś żonaty!



Moja partnerka i ja szukamy od około roku mieszkania własnościowego i niedawno obejrzeliśmy mieszkanie, które bardzo nam się podoba.


Z tego wynika, że dysponuje ona tylko kwotą wolną w wysokości 20 000 €, a nie 500 000 €!

Jak wygląda wzajemna ochrona na wypadek rezygnacji? Jeśli nie ma dzieci, spadają pozostali krewni, jak rodzice, rodzeństwo (wstecznie i bocznie)

W związku z tym, jaka jest planowana przyszłość? Lepiej powstrzymaj się od ślubu podczas okresu spłaty, ponieważ nie poniesiesz tych kosztów! Zobacz załącznik!

Ponieważ Twoje stwierdzenia nt. kosztów spłaty nie są prawdziwe, nie:


Miesięczne obciążenie (€5 000-5 500) nie stanowi problemu przy obecnym dochodzie


Faktycznie tutaj:



Całkowita liczba rat: 343, okres kredytowania: 28 lat i 8 miesięcy, wysokość raty: 6 737 €.


Równo 1 740 do 1 200 € dodatkowych kosztów!

Warto wcześniej przeczytać drobny druk:



Przykład reprezentatywny dla HypoVereinsbank, przy pośrednictwie Interhyp AG, Domagkstraße 34, Monachium,

-O ile założone jest dobre zdolności kredytowe.
-3,63 % oprocentowanie stałe / 3,71 % rzeczywisty roczny procentowy koszt kredytu /
-Okres oprocentowania kredytu 10 lat /
-Kwota kredytu 1 436 050 €.

-Całkowita liczba rat: 343, okres kredytowania: 28 lat i 8 miesięcy, wysokość raty: 6 737 €.

-Całkowita kwota do zapłaty 2 308 619 €.

-Należy dostarczyć pierwszorzędne zabezpieczenie kredytu hipotecznego lub obciążenia rzeczowego.


Aby zrozumieć, co oznacza pierwszorzędne zabezpieczenie, należy zabezpieczyć hipotekę do 60% z 1,5 mln €, czyli tylko 900 000 € kredyt, na brakującą kwotę 600 000 € trzeba zabezpieczyć dodatkowymi zabezpieczeniami.
Na dodatkowe 600 000 € kredytu potrzebują 600 000 € razy 100 % przez 60 % = 1 000 000 € jako dodatkowego zabezpieczenia lub obciążenia rzeczowego! Skąd? I jak mają być zabezpieczone koszty dodatkowe w wysokości 300 000 €?

Zatem tylko zabezpieczenie w wysokości 3 mln € pozwoli na finansowanie 1,5 mln € plus koszty dodatkowe przy tym oprocentowaniu.

Z tego punktu widzenia tylko ślub przed zakupem wchodzi w grę! Tylko wtedy obecna partnerka jako żona jest zdolna do samodzielnego sprawowania obowiązków opiekuńczych w przypadku awarii typu śpiączka.
Jak para niezamężna, sądy wyznaczają opiekuna sądowego, którego zadaniem jest reprezentowanie interesów podopiecznego wobec dzieci! Nawet w przypadku upadłości dzieci, włączając matkę!
Wzięcie kredytu, to nie tylko kredyt, ale także jakie konsekwencje wynikają z aktualnej sytuacji prawnej życia. Powinniście naprawdę dokładnie przemyśleć, jaka jest wasza obecna sytuacja społeczna i porozmawiać o tym z dobrym prawnikiem.
Jeśli pozostaniecie niezamężni, zalecam partnerce nie ubiegać się o kredyt i nie podpisywać umowy, aby w razie wypadku jej osoby z dziećmi w ciągu najbliższych 30 lat mogli spokojnie żyć dalej bez żadnych roszczeń od wierzyciela.

bruno68

P.s. @wary, jako poręczycieli wchodzą tylko osoby, których dochód jest większy lub równy dłużnikowi. Wykluczenie poręczeń jest ogólne, wejście w fazę emerytalną lub tuż przed nią!

M.in. ze względu na niemożność pełnego wypełnienia obowiązku poręczenia, gdyż jeśli poręczyciel zmarł przed zakończeniem obowiązku płatniczego, nie może się odbyć podział spadku, ponieważ obowiązek poręczenia w pełnej kwocie nie kończy się wraz ze śmiercią poręczyciela! Ponieważ zastaw poręczyciela, jak już nazwa wskazuje, jest trwale zastawiony aż do pełnej spłaty pożyczki.

c.i.c. = Culpa in contrahendo (łac. Wina przy zawieraniu umowy), często skrótowo określana jako c.i.c., oznacza winę w przypadku naruszenia obowiązków z przedumownego stosunku zobowiązania.
Zasada pacta sunt servanda = umów należy przestrzegać, nawet przez zmarłych poprzez swoje majątki.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
noelmaxim pisze:
Serdeczne gratulacje

Widzę to zupełnie inaczej, chętnie pomagam moim dzieciom zaoszczędzić ogromny kapitał dzięki moim wartościom/majątkowi, ponieważ nie ma prostszego, lepszego sposobu.

Gdzie napisałem, że nie pomagałbym moim dzieciom, hmm? Jak zawsze myślisz zbyt mało. Jednak na pewno nie pozwolę sobie na głowienie się z ich pomysłami na luksus, gdy zarabiają netto 18 tysięcy euro miesięcznie.





Przy kwocie finansowania 1 470 000 euro, przy poprawie oprocentowania o 0,5 % (różnica może być nawet większa) w pierwszym roku byłoby około 7 500 euro odsetek


Po pierwsze, przy tej kwocie kredytu to grosze, po drugie to luksus. Mam nadzieję, że zauważysz.




Oszczędności te będą się przeciągać przez lata i będą wpływać na spłatę kredytu jak czerwony wątek. Nie ma dla mnie sprzeczności w związku z moimi dwoma synami i byłbym nawet rozczarowany, gdyby mnie nie zapytali, a nawet nie zapytali mnie o swoje zamiary.


Widzisz, to nas faktycznie różni. Mam nadzieję, że moi chłopcy w tym wieku potrafią już sami sobie z tym poradzić.





Oczywiście biorę pod uwagę, co planują, ile to kosztuje, a jeśli nie mam pojęcia, wysłuchuję, pozwalam im wyjaśnić, jakie ryzyko niesie ze sobą zapewnienie mi zabezpieczenia zastępczego.


To, co zostało opisane przez TE i co można przeczytać, znajduje się w jego drugim wpisie.





Ale tak różnią się opinie, dla moich dzieci to w ogóle nie jest problemem, tworzyć im z moimi wartościami własne wartości!


Pozostajesz skąpcem o skromnych umiejętnościach czytania. Nie powiedziałem, że nie wspierałbym ich, ale wykluczyłem podpisanie czegoś na mojej własnej użytkowanej nieruchomości.

Jest to ogromna różnica.

Faktem jest: TE sam przyznał, że praca jest ponadprzeciętnie płatna, ale wiąże się również z dużą fluktuacją lub nie jest dla każdego do wykonywania przez 25 lat. Do tego dochodzi fakt, że rodzice są samozatrudnieni... więc pracują chętnie do lat 80, aby spłacić kredyty konsumpcyjne dzieci... jasne, żaden problem.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
Jesteś głupcem!

Czy nie rozumiesz sensu pomocy? Zachowujesz się jak wychowawca, jak opiekun, ale nie jak życzliwy, dodatkowo pomocny ojciec!!! A wiesz co? Ze względu na moje i relacje z matką, od samego urodzenia moich dzieci, nie ma żadnego ryzyka, ponieważ zapewniłem im bezpieczeństwo!!

Moje dzieci poradziły sobie same, a również OP poradzi sobie sam, tylko z dodatkiem oszczędności na znaczne koszty procentowe. Nie widziałbym absolutnie powodu, dlaczego nie można byłoby tego zaplanować, nie postępować wobec swoich dzieci w ten sposób.

Nie trzeba tego robić, ale wtedy trzeba wyjaśnić swoim dzieciom inne argumenty i inny sposób postępowania wobec nich!

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
pisze:
Jesteś bzdurzysty!

Wręcz przeciwnie, drogi Tomaszu. Z grzeczności zawodowej znam gruzy takich konstelacji. Dzieci spartaczą to, rodzice są głupcami i w końcu są za stary na nadrobienie tego zaległości.



Nie rozumiesz sensu pomocy? Zachowujesz się jak wychowawca, jak opiekun, ale nie jak życzliwy, dodatkowo wspomagający ojciec!!!

Jeśli nie byłeśbyś tak złośliwy, nie pisałbyś takich głupstw. Na pewno bardziej wspieram moje dzieci niż niejeden inny ojciec, bo mam możliwości. Ale na pewno nie zorganizuję tego w taki sposób, żeby potem sam na tym stracić.



A wiesz co? Dzięki mojemu i ich matki związku (świadomie nie piszę wychowania) z moimi dziećmi od urodzenia, mam ryzyko zero, bo zapewniłem im bezpieczeństwo!!

Super broń. Gdzie napisałem, że tego nie zrobię, hmm? Dokładnie - nigdzie. Tylko wykluczyłem, że zrobię to w określony sposób.



Moje dzieci same sobie poradziły i także OP sam sobie poradzi, tylko z dodatkiem zaoszczędzenie znacznych kosztów odsetkowych. Tak naprawdę nie wiem, dlaczego tego nie zrobić, dlaczego nie postąpić tak dla swoich dzieci.

Nie trzeba tego robić, ale wtedy trzeba użyć innych argumentów i innego sposobu wobec swoich dzieci!

Nie, z dokładnie tym sposobem. 1,5 miliona to luksus - jeśli ktoś nie może sobie na to pozwolić, nie obciążając mieszkania rodziców, to rodzice są głupi, jeśli się na to zgodzą. Ale spróbujmy to przemyśleć, załóżmy, że OP jest moim dzieckiem i chce dokładnie tego.

Moje pytanie: ile zdolności kredytowej? - Hmm ... niestety mniej niż 20%.

Więc moja odpowiedź: obejrzyj mieszkanie, zapisz w pamięci... i przez rok wpłać 13 tys. € miesięcznie plus połowę premii w ETF lub podobne, nawet z dużą gotówką. I oto... po 12 lub nawet 24 miesiącach skąpego życia we dwoje z 5 tys. € netto, byłoby około...

12 miesiące: +400 tys. €
24 miesiące: ++600 tys. €

dostępnych zdolności kredytowej. Już przy liczbach, które każdy jest w stanie łatwo obliczyć, można zauważyć, że 7,5 tys. € oszczędności na odsetkach nie mają tu żadnego znaczenia. Nawet gdyby oni tylko odkładali 10 tys. € miesięcznie, wartość zdolności kredytowej szybko wzrosłaby... i łatwo już byłoby z luksusowym mieszkaniem, swobodną rozmową kredytową i zupełnie bez ryzyka dla rodziców.

Ale dobrze... pewnie dla Ciebie to jest zbyt skomplikowane.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
pisze:
Wspaniały gość. Gdzie napisałem, że tego nie zrobię, hmm? Dokładnie - nigdzie. Po prostu wykluczyłem, że zrobię to w określony sposób.

7 500 euro korzyści z odsetek rocznie, oznacza to po 10 latach....po 20 latach....po 25 latach.....To ciągnie się jak czerwony sznur.

Uważam również za interesujące, że nie znasz ani nieruchomości, ani TE i mówisz o luksusowej nieruchomości!

Wkład własny: Czy wiesz dlaczego tak mało? Czy kiedyś to zadałeś pytanie? Czy TE studiował? Ile ma lat?

Czy wiesz tak naprawdę, co musi się stać, żeby twoja nieruchomość ucierpiała? Tak? Opowiedz proszę!








Po prostu tego nie robisz, ponieważ w takim przypadku można zrobić więcej niż tylko zapewnienie zabezpieczenia - jeśli nie można lub nie chce się trzymać pieniędzy dla dzieci. To, co robisz, to mądre rady, częściowo zarzuty, luksusowa nieruchomość, dlaczego macie tak mało wkładu własnego, czy nie przesadzacie itp. Nawiasem mówiąc, w porządku, także ja poruszyłbym tę kwestię, ale z innym celem, mam inne nastawienie, myślę o tym wiedząc, kim są moje dzieci i jakie są, więc dochodzę do innych decyzji, działań i czynów, które różnią się od twoich i prowadzą do innych decyzji.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
pisze:
7.500 euro korzyści odsetkowych rocznie, oznacza to po 10 latach...po 20 latach...po 25 latach...Przeciąga się jak czerwona nitka.

Głupku. Jak długo potrwa finansowanie, jeśli pójdzie się za moją propozycją, co? Nie 10 lat...




Znajduję także interesującym, że nie znasz ani nieruchomości, ani TE i mówisz o luksusowej nieruchomości!

Wiedza rynkowa i logika. Sam teraz szukam w TOP15/D nieruchomości za 1-2 mln euro...



Wkład własny: Wiesz dlaczego tak mało? Czy się nad tym zastanawiałeś? Czy TE studiował? Ile ma lat?

Niezwiązane. Ci mogą znacząco zwiększyć swoje środki własne w krótkim czasie, dlatego są wystarczająco duzi i nie potrzebują już więcej wsparcia. Jeśli z drugiej strony ktoś z miesięcznym dochodem netto 18 tys. euro nie potrafi samodzielnie iść, to na pewno nie pomogę mu więcej pieniędzmi (no dobrze, to tylko bezpieczeństwo, wiem).



Czy wiesz, co musi się stać, żeby twoja nieruchomość ucierpiała? Tak? Powiedz mi!

Serio? Znam niestety zbyt wielu rodziców, któ poprzez takie konstrukcje wpadli w niewypłacalność lub starają się wszelkimi sposobami utrzymać pozory posiadania pieniędzy. A niektórzy byli naprawdę genialnie głupi, bo nie zauważyli lub nie chcieli przyjąć do wiadomości, że ich własne dzieci nie potrafią gospodarować zrównoważenie.



Właśnie, ty tego nie robisz, ponieważ więcej niż jedno zabezpieczenie w takiej sytuacji nie da się zrobić — jeśli nie można pomagać dzieciom pieniędzmi albo nie chce się, tak.


Tak, znam przypadki nieszczęśliwe, jak opisałem wcześniej. I wiem, jak można temu zapobiec dla siebie i jednocześnie nie stać na drodze potomstwa.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Weeni
bruno68 pisze:
a) Dlaczego w ogóle są długi przy miesięcznych wpływach 18 000 €? Muszą zostać spłacone z wyprzedzeniem!

Dziękujemy wszystkim za liczne opinie i dyskusje. Pomaga nam to w formowaniu własnego zdania i zwraca uwagę na tematy, którymi musimy się jeszcze zająć (zwłaszcza temat zabezpieczenia finansowego / ubezpieczeń).

Co do samej nieruchomości: Chodzi o wyremontowane mieszkanie w starym budownictwie w niemieckim dużym mieście z 5 pokojami

Cała sprawa oczywiście zależy także od oceny banku i czy dany instytut byłby skłonny do przyjęcia wartości obciążenia na poziomie 100%.

Ponownie odnośnie kapitału własnego: Jak wspomnieliśmy, jest to kwota, którą chcemy na ten cel przeznaczyć. Posiadamy więcej kapitału własnego, który traktujemy jako dodatkową zapasową zabezpieczenie, na wypadek wystąpienia trudności z jakiegoś powodu. Dzięki temu byłoby nam łatwiej spłacać nawet w przypadku całkowitej utraty dochodów. Dążymy do maksymalnej elastyczności, czyli dużo spłacać, gdy przychodzi dużo środków, ale też mieć dobrą rezerwę, aby przetrwać okres, gdy przychodzi mniej środków (co oczywiście nie jest planowane).

Co do rodziców: Zaoferowali nam swoje wsparcie w sposób aktywny, ale ponieważ nie da się tego zrealizować w postaci pieniężnej, zaoferowali nam swoją zamieszkaną nieruchomość jako zabezpieczenie, aby umożliwić sfinansowanie lub zaoferować po obniżonej cenie. Rozumiemy obawy niektórych osób, ponieważ chociaż nie ma osobistej odpowiedzialności rodziców, w najgorszym wypadku nieruchomość musiałaby zostać zlikwidowana, co zbliżyłoby się bardzo do tej kwestii. Jednak prawdopodobieństwo tego zdarzenia uważamy za bardzo niskie, ponieważ sama nieruchomość (o którą chodzi) plus dodatkowa rezerwa kapitału własnego powinny wystarczyć do całkowitego spłacenia wszystkich pozostałych zobowiązań. Jeśli dodanie rodziców jako dodatkowego zabezpieczenia przyniesie znaczącą wartość w postaci oszczędności z tytułu odsetek, chętnie to wykorzystamy

Jak na razie naszym wnioskiem wstępnym jest to, że ten projekt jest całkowicie możliwy do sfinansowania (przy założeniu 100% wartości obciążenia), ale wiąże się również z ryzykiem, które można zmniejszyć poprzez dalsze oszczędzanie. Jeśli poczekamy jeszcze 1-2 lata, sytuacja dochodowa prawdopodobnie się poprawi, a udział dostępnego kapitału własnego będzie wyższy.

Co do pytań od bruno68












Nie mamy żadnych długów. Istniejące obciążenia na nieruchomości moich rodziców nie są z powodu niskich stóp procentowych priorytetowo spłacane






Cytat od bruno68

b) Jak wysokie są miesięczne koszty utrzymania, wliczając wszystkie opłaty dodatkowe?


Koszty utrzymania wynoszą około 5 000 € miesięcznie (w tym 3 300 € czynszu)






Cytat od bruno68

c) Jak wysoka jest miesięczna rata oszczędności?


Możemy odkładać około 13 000 € miesięcznie






Cytat od bruno68

d) Jak wygląda zabezpieczenie społeczne w przypadku śmierci, wypadku i śpiączki? Piszą Państwo tutaj, że nie są Państwo małżeństwem!

Jeśli chodzi o zabezpieczenie, myśleliśmy o ubezpieczeniu na życie w razie ryzyka, aby w przypadku śmierci móc spłacić nieruchomość. Ponadto istnieją ubezpieczenia od wypadków i ewentualne ubezpieczenia przez pracodawcę, w przypadku gdy coś by się stało podczas wykonywania pracy. ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy istnieje tylko u Pani przez pracodawcę

Jak zostało poprawnie rozpoznane, nie jesteśmy małżeństwem, a moi rodzice posiadają pełnomocnictwo względem mnie, które jednak chcielibyśmy przekazać sobie nawzajem niezależnie od potencjalnego zakupu nieruchomości.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez 6Bankkaufmann
Cześć Weeni, z pewnością istnieje lepsze oprocentowanie, jeśli obiekt rodziców służy jako dodatkowe zabezpieczenie niż w przypadku refinansowania w wysokości 100%.
Jednakże należałoby dokładnie sprawdzić, jaka jest wartość rynkowa nieruchomości rodziców oraz jak wysoki jest pierwszeństwo zabezpieczonych pożyczek w księdze wieczystej.
Wielkość pierwszeństwa odgrywa tutaj istotną rolę. Zdecydowanie nie ma sensu spłacać istniejącej pożyczki związanej z nieruchomością rodziców, jeśli mówisz, że oprocentowanie jest bardzo niskie.
W tym przypadku to działa tylko w kontekście oceny pierwszeństwa.

Oczywiście ocena nieruchomości przez bank również odgrywa kluczową rolę, jeśli chcesz 100% finansowania (tutaj bez nieruchomości rodziców...)

Ogólnie rzecz biorąc, finansowanie u Ciebie nie powinno stanowić żadnego problemu, jeśli z perspektywy banku nieruchomość ma odpowiednią wartość.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
Do rodziców: Zaproponowali nam aktywne wsparcie, ale ponieważ nie jest to możliwe w formie pieniędzy, chcieliby zaoferować swoją zamieszkaną nieruchomość jako zabezpieczenie, aby umożliwić finansowanie lub je obniżyć. Rozumiemy zastrzeżenia niektórych osób, ponieważ chociaż rodzice nie ponoszą osobiście odpowiedzialności, w najgorszym przypadku nieruchomość musiałaby zostać zlikwidowana, co byłoby bliskie.

Przeczytaj zdanie, dopóki nie zrozumiesz sprzeczności. To serio, co piszesz, jest po prostu błędne. Rodzice odpowiadają osobiście, ze swoją nieruchomością. I oni to podpisują - jeśli są na tyle głupi albo chcą podjąć to ryzyko.

Jednakże uważamy, że prawdopodobieństwo tego jest bardzo małe, ponieważ faktyczna nieruchomość (o którą chodzi) plus dodatkowa rezerwa kapitałowa powinny być wystarczające, aby w pełni spłacić wszystkie pozostałe długi. Jeśli dodanie rodzicielskiej nieruchomości przyniesie znaczącą wartość w postaci oszczędności z tytułu odsetek, chętnie z tego skorzystamy.

Innymi słowy: w zasadzie możecie zapłacić gotówką za ten budynek, ale wolicie go sfinansować (co przy zamieszkanym lokalu nie jest zazwyczaj skuteczne) i przenieść część ryzyka na rodziców.

Dobry chłopak.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
pisze:
Liesz ten zdanie, aż zrozumiesz sprzeczność. To serio rada, bo to, co piszesz, jest po prostu błędne. Rodzice odpowiadają osobiście, ze swoją nieruchomością. I podpisują to także - jeśli są na tyle głupi albo chcą podjąć to ryzyko.

Może jeszcze raz przeczytasz zdanie od Weeni.

To, że nieruchomość jest obciążona, oczywiście zrozumiał. Jednak osobiste (pełne) zobowiązanie rodziców to inna sprawa.

Decydujące jest, jak wysokie widzimy ryzyko niewypłacalności. Przy 200 000 kapitału własnego + dodatkowe rezerwy, nie jest daleko stąd przypuszczać, że sprzedaż nieruchomości byłaby możliwa na czas.

Ale dokładne rozłożenie ryzyka musi być omówione przez OP z rodzicami.

Osobiście wziąłbym odpowiedzialność za nieruchomość rodziców tylko wtedy, gdy oni sami nie mieliby problemu z przejęciem kredytu i nieruchomości w razie wątpliwości, albo gdy ryzyko niewypłacalności byłoby faktycznie praktycznie wykluczone (raty mogą być opłacane z pewnych dochodów, zabezpieczenie dochodu dostępne itp.) Wtedy zazwyczaj oprocentowanie jest niskie.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13

\n Głupek. Jak długo potrwa finansowanie, jeśli pójdziemy za moim pomysłem, co? Nie 10 lat ...
\n
\n Ależ, średni okres spłaty kredytu hipotecznego wynosi 24 lata, a ty twierdzisz i liczysz na 10 lat. Bez związku z rzeczywistością i nie reprezentatywne! Z twoimi 10 latami praktycznie uniemożliwiłbyś realizację każdego przedsięwzięcia, byłoby to zbędne i nie służyłoby sprawie!
\n
\n Nieistotne. Mogą znacząco zwiększyć zasoby własne w krótkim czasie, a zatem są wystarczająco duże i nie potrzebują już dodatkowej pomocy!
\n
\n Po prostu nie pojmujesz, dlaczego pomoc rod rodziców ma zalety! W ogóle nie rozumiesz sensu tego!
\n
\n Jeśli ktoś nie jest w stanie samodzielnie radzić sobie z 18 tysiącami euro netto miesięcznie, na pewno nie pomogę mu dodatkowymi pieniędzmi (no tak, to tylko zabezpieczenie, wiem).
\n
\n Dodatkowe pieniądze? Rodzice nie pomagają pieniędzmi, dbają o to, aby spłata była szybsza albo wydatki na odsetki były mniejsze przy takim samym okresie kredytowania!!!! Że tego nie rozumiesz!!!
\n
\n Naprawdę? Znam zbyt wielu rodziców, którzy wpadli w niewypłacalność przez takie konstrukcje albo starają się wszelkimi sposobami utrzymać pozory posiadania gotówki.
\n I niektórzy byli naprawdę niesamowicie głupi, ponieważ nie zauważyli albo nie chcieli przyjąć do wiadomości, że ich własne dzieci nie potrafiły prowadzić gospodarstwa domowego w sposób zrównoważony.
\n
\n Pracuję teraz 27 lat w branży zarządzania kredytem, nie znam ani jednej rodziny, ani jednej!!! której to się przydarzyło.
\n
\n Tak, znam te okropne przypadki, jak już opisano. I wiem, jak temu zapobiec i nie stawać na drodze potomstwu.
\n
\n Jak już powiedziałem, nie zdarzyło mi się to, ani w moich kontaktach zawodowych, ani w życiu prywatnym i cudownie, co sądzisz o swoich dzieciach, bądź raczej czego od nich wymagasz. Tutaj również, nie widzę takiego ryzyka u moich dzieci, a jeśli dojdzie do sytuacji awaryjnej, istnieje wystarczająco dużo przeciwwskazań i działań obronnych, by uniknąć szkód i uwierz mi, moje dwóch synów aktywnie i na czas współpracowałoby nad rozwiązaniem problemów, by uniknąć szkód, również w przypadku najgorszego scenariusza!
\n
\n Brzmisz zgorzkniale i nie oceniasz obiektywnie, a ponadto nie jesteś gotowy zrozumieć, że w innych rodzinach przeważają indywidualne okoliczności, niekoniecznie takie same jak te, które widzisz!
\n
\n Istnieją rodziny, sytuacje rodzinne i dzieci, dla których wsparcie nie jest zalecane, ale istnieją również rodziny, sytuacje rodzinne i dzieci, gdzie to się nie podważa. Wszelkie konsekwencje i oczekiwania powinny być omówione i przeanalizowane we wszystkich aspektach, ale dla mnie jest oczywiste, że razem budujemy własność/majątek, jeśli takie jest życzenie dzieci!
\n Zapp, nie wnosisz żadnej wartości dodanej, nie jesteś obiektywny i w pewnych momentach zachowujesz się bardzo zuchwale!

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
Zapp73 pisze:
Rodzice są odpowiedzialni osobiście, za swoją nieruchomość. I podpisują to - jeśli są na tyle głupi albo chcą podjąć ryzyko.

Po prostu nie masz pojęcia. Z nieruchomością ponosi się odpowiedzialność rzeczową, nigdy osobistą, dlatego rodzice nie podpisują nic w sprawie osobistej odpowiedzialności za kredyt dzieci (w tym kontekście nie podpisują nic w ogóle)!!!!

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez 6Bankkaufmann
Dla wszystkich zainteresowanych zamieszczam tutaj korespondencyjny dokument dotyczący ustanowienia hipoteki przez Volksbank do przeczytania:
https://www.volksbank-ulrichstein.de...ellung1008.pdf

Na stronie 2 na dole:
- niniejszym biorąc/biorą odpowiedzialność osobistą za spłatę kwoty pieniężnej, której wysokość odpowiada ustalonej hipotece (kapitał,
odsetki, świadczenia dodatkowe, koszty dochodzenia prawa rzeczowego zgodnie z § 1118 BGB). W przypadku kilku dłużników odpowiadają oni solidarnie.
Każdy dłużnik poddaje się całemu swojemu majątkowi w związku z tą odpowiedzialnością za natychmiastowe wykonanie z tego dokumentu egzekucji przymusowej. Dotyczy to
również tego, co ma się dziać przed wpisaniem hipoteki do księgi wieczystej i przed egzekucją na obciążonej nieruchomości oraz w przypadku wygaśnięcia hipoteki w postępowaniu egzekucyjnym wobec kwoty (kapitał, odsetki, świadczenia dodatkowe, koszty), z której wierzyciel ponosi straty.

Zatem jednoznacznie wynika, że dłużnik = kredytobiorca odpowiada również swoim osobistym majątkiem.

Właściciel dodatkowej nieruchomości (rodzice w tym przypadku) NIE jest dłużnikiem ani kredytobiorcą kredytu, pełni jedynie funkcję właściciela i zachowuje prawo własności nieruchomości, a tutaj ma miejsce TYLKO obciążenie rzeczowe.

Jest to również dobrze opisane tutaj:
https://www.haufe.de/recht/deutsches...%20zu%20dulden.

Podsumowanie z tej strony:
Jest to szczególnie widoczne, gdy prawo zastawu - jak zwykle - zabezpiecza roszczenie, a właściciel obciążonej nieruchomości i dłużnik zabezpieczonego roszczenia są różnymi osobami: Dłużnik osobisty odpowiada całym swoim prywatnym majątkiem, podczas gdy właściciel w najgorszym przypadku musi się liczyć z zabezpieczeniem nieruchomości (poprzez licytację sądową i zarządzanie przymusowe). Z drugiej strony można powiedzieć, że wierzycielowi w tym przypadku przysługują 2 roszczenia, które należy rozróżnić: Po pierwsze, roszczenie rzeczowe z zastawu przeciwko właścicielowi do tolerowania egzekucji przymusowej, a po drugie roszczenie osobiste z tytułu roszczenia przeciwko dłużnikowi osobistemu do zapłaty.

Oznacza to, jak krótko i zwięźle opisał Noel powyżej, że rodzice jako właściciele dodatkowej nieruchomości nie mają obciążenia rzeczowego, ponieważ nie są kredytobiorcami.
Jednakże jeśli coś pójdzie nie tak i kredytobiorca nie zapłaci, bank oczywiście przeprowadzi licytację nieruchomości rodziców.
Zazwyczaj jednak najpierw licytowany jest obiekt kredytobiorcy, a następnie, jeśli pozostają jeszcze roszczenia kredytowe, dodatkowa nieruchomość.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
Przed wystąpieniem ryzyka, że Dom rodziców/zastępcze zabezpieczenie również będzie przedmiotem licytacji komorniczej, lub zanim w ogóle dojdzie do licytacji komorniczej:

Bez rodziców
1) Sprzedaż bez zobowiązań
2) Spłata zobowiązań ze własnych środków
3) Spłata zobowiązań poprzez porozumienie w sprawie rat z dłużnikiem
4) Spłata zobowiązań poprzez zaciągnięcie osobnego kredytu przez dłużnika

Z rodzicami
5) Spłata zobowiązań lub ich części z majątku rodziców
6) Spłata zobowiązań lub ich części poprzez zaciągnięcie kredytu


Zanim w ogóle dojdzie do licytacji komorniczej, minie co najmniej 2 lata. Lata, w których istnieje kilka możliwości aktywnego działania, aby uniknąć licytacji zastępczego zabezpieczenia nieruchomości!

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
Jednak jeśli coś pójdzie nie tak, czyli pożyczkobiorca nie spłaci, bank oczywiście przeprowadzi licytację majątku rodziców.


q.e.d. (blablubbzuwenigtxt)

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
Zapp73 pisze:
q.e.d. (blablubbzuwenigtxt)

Przy jakiej ilości przypadków na 10 000 ma to miejsce??






Cytat noelmaxim

Zanim ryzyko stanie się rzeczywistością, że Dom rodziców/zastępstwo również zostanie poddane licytacji przymusowej lub zanim w ogóle dojdzie do licytacji przymusowej:

Bez rodziców
1) Sprzedaż bez zobowiązań
2) Wyrównanie zobowiązań za pomocą własnych środków
3) Wyrównanie zobowiązań poprzez uzgodnienie planu spłaty z dłużnikiem
4) Wyrównanie zobowiązań poprzez zaciągnięcie oddzielnego kredytu przez dłużnika

Z rodzicami
5) Wyrównanie zobowiązań lub ich części z majątku rodziców
6) Wyrównanie zobowiązań lub ich części poprzez zaciągnięcie kredytu


Zanim w ogóle dojdzie do licytacji przymusowej, mija co najmniej 2 lata. Lata, w których istnieje kilka możliwości aktywnego działania w celu uniknięcia licytacji zastępczego obiektu nieruchomości!


Czy w ogóle czytasz coś takiego?

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez 2tneub
Nawet jeśli jest to tylko odpowiedzialność rzeczowa, rodzice z pewnością zapłacą pieniądze, zanim zostanie zlicytowany ich własny Dom. W ten sposób przynajmniej pośrednio ponoszą osobistą odpowiedzialność.

Rozumiem ZAPP, wolałbym tego nie doświadczyć ani jako dziecko, ani jako rodzic posiadający nieruchomość do zamieszkania. Być może sytuacja wygląda inaczej, gdy chodzi o wynajmowaną nieruchomość.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
Zapp73 pisze:
Innymi słowy: możecie faktycznie zapłacić gotówką za lokal, ale wolicie działać na dźwigni (co rzadko jest skuteczne w przypadku nieruchomości użytkowanej przez siebie) i minimalizować ryzyko, zrzucając je częściowo na swoich rodziców.
Dobry chłopak.

Przeczytaj to jeszcze raz.

Jego zdaniem, kapitał własny i wartość nieruchomości są wystarczające, aby w razie czego spłacić pozostałe zadłużenie.

Możliwość zapłacenia gotówką za nieruchomość jest więc dla autora posta bardzo odległa.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
"[r][cytat=wary]

Znowu przeczytać.



Kapitał własny + wartość nieruchomości według niego wystarczają, aby w razie czego zaspokoić pozostały dług.



TE jest daleko od możliwości zapłacenia za nieruchomość gotówką.

[/cytat]

Tak, faktycznie źle przeczytałem.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
Dokładnie w tej założonej przez OP sytuacji leży właśnie pozostałe ryzyko dla rodziców. Jeśli rynek z jakiegoś powodu gwałtownie spadnie, to 200 tysięcy wkładu własnego, dodatkowy kapitał dostępny w tym czasie oraz dotychczasowa spłata mogą nie wystarczyć, aby w pełni pokryć różnicę między wartością a pozostałym długiem. I wtedy rodzice muszą być świadomi, co to oznacza dla nich i jakie opcje działania mają w takiej sytuacji. Można uznać, że taki załamanie rynku jest mało prawdopodobne albo wręcz wykluczone... ale to właśnie należy do ryzyka.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
wary pisze:
Taki spadek na rynku można uznać za mało prawdopodobny albo wręcz niemożliwy... ale po prostu należy on do ryzyk.

A teraz dochodzimy do ostatniego punktu i zastanawiamy się, jak duże może być rzekomo nieistniejące ryzyko.

Dla słabszych uczniów: bank to już obliczył i jest to napisane tutaj na wątku.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
Weeni pisze:
Ponownie o kapitale własnym: Jak już wspomniano, jest to kwota, którą chcemy na to przeznaczyć. Mamy więcej kapitału własnego do dyspozycji, który traktujemy jako dodatkową poduszkę bezpieczeństwa na wypadek, gdyby z jakiegoś powodu nastał trudny okres. Dzięki temu moglibyśmy kontynuować płacenie nawet w przypadku całkowitej utraty dochodów przez kilka kolejnych lat. Dążymy do jak największej elastyczności, czyli dużego spłacania, jeśli wpływy są takie jak zakładane, ale także posiadania solidnej poduszki bezpieczeństwa, aby móc przetrwać w przypadku niższych dochodów (co oczywiście nie jest planowane)

Nikt tutaj nie kwestionuje kwoty, być może nie jest ona nawet czytana - ewentualnie nawet celowo - ale zaraz krzyczy się o scenariuszu koszmaru w postaci przymusowej licytacji, nic nie jest indywidualnie pytane, bęc, rodzice są zdecydowanie głupi, narażają się na ryzyko i co tam jeszcze!

Są rodziny, gdzie wszyscy trzymają się razem, nie mówię tutaj o klanach, gdzie rodzice już od swoich rodziców otrzymywali wsparcie i tworzyli wspólnie majątek, tworzyli wartości! Rodzice wiedzą, jak funkcjonują dzieci, a dzieci wiedzą, jak rodzice finansują. Tam jest oczywiste, że znajdowane są wspólne rozwiązania, że kwestie są otwarcie omawiane i komunikowane!

Oczywiście, nikt nie powinien niewyważonemu nałogowemu synowi, nadmiernie konsumpcyjnej córce czy zadłużonemu bratu obojga udzielać zastawu rodziców, tutaj z pewnością można i powinno się pomóc i wesprzeć w inny sposób, ale tam, gdzie pasuje, istnieje zaufanie i relacja, uważam za oczywiste, że można omówić możliwość skorzystania z zabezpieczenia rodziców przy zakupie nieruchomości.

I jeszcze raz, byłbym rozczarowany i miałbym wrażenie, że coś poszło nie tak, gdyby moi chłopcy nie zapytali mnie, jak i gdzie mogą uzyskać wsparcie dla swojego planu nabycia nieruchomości, nie dlatego, że jako ojciec od 27 lat działam skutecznie w branży, bo można skorzystać z tej ekspertyzy, nawet jeśli ojciec nie ma takiego doświadczenia, jeśli się zatrudni odpowiedniego, niezależnego i doświadczonego doradcę, który skrupulatnie przedstawi ryzyka, ale także szanse!

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez bruno68
@weeni, dziękuję za szybką odpowiedź! Jak łatwo można zauważyć, tego rodzaju finansowanie jest tzw. finansowaniem preferencyjnym! Jego głównym problemem jest wysokie saldo, które znacząco odbiega od ogólnych finansowanych budynków. Dlatego obliczenie tego nie jest tak proste, jak w przypadku finansowania, których suma przekracza „tylko” 500 000 €. Dobrze zauważyć, że ze względu na brak małżeństwa, obowiązuje pełna stawka pozostałości dla obu (Partnerki i ciebie) osobno, obliczając jedynie stawkę pozostałości zgodnie z § 850 c Kodeksu Postępowania Cywilnego, z 1 410 € miesięcznie, już 2 800 € jest w zasadzie niezajęte! Dlatego nie byliby w stanie opłacić swojego obecnego mieszkania i z czego żyć przez resztę miesiąca? Zauważam także, że popełniasz błąd myślowy! Piszesz tak: Cała ta sprawa oczywiście zależy od oceny banku i czy odpowiedni instytut byłby gotów oszacować wartość zastawu na 100%. Wielu banków faktycznie odpada, ponieważ mogą one przedstawić finansowanie tylko do 500 000 €. Pozostają tylko zwykli podejrzani, którzy ze względu na fatalne warunki ramowe są nieprzekazywalni przez pośrednika 3. ponieważ istnieje ryzyko, że ten wierzyciel stawia swoje własne interesy ponad interesy klientów, zwłaszcza jeśli znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Może się zdarzyć, że BaFin ze względu na niewłaściwą sytuację ekonomiczną nakazuje likwidację dużych pożyczek indywidualnych. Poza tym duże pożyczki od 1 miliona EUR muszą zostać zgłoszone BaFin, Bundesbankowi. Tutaj tylko delikatnie wspomniałem o usługach pobocznych, jakie musi świadczyć dostawca finansowania dla swojej pożyczki! Teraz do głównego problemu twojego finansowania! Piszesz: Istniejące obciążenia na nieruchomości moich rodziców nie są wcześniej spłacane z powodu niskich oprocentowań. To będzie waszą zgubą! Ponieważ powoduje to, że finansowanie zakupu w wysokości 60% jest wykluczone! Ponieważ dla pierwszego finansowania wszelkie zastawu w księdze wieczystej Dział III muszą być wolne od obciążeń między 0 a 100 %. Ten warunek podstawowy nie jest spełniony! Ponieważ istnieje aktualny wierzyciel! W księdze wieczystej Dział II nie można także wpisać wartości obniżających wartość zastawu. Ponieważ te obciążenia obniżają wartość zastawu. Oba wartości nieruchomości muszą razem przekraczać 3 miliony euro, aby umożliwić finansowanie w obecnej sytuacji w wysokości 1,5 miliona euro przy obecnie najniższym oprocentowaniu (60% limit). Rozwiązaniem jest to, że jeśli rodzice chcą coś dać, to tylko poprzez umowę pożyczki, która pośrednio również dostarcza pewną kwotę x. Aby wykluczyć odzyskanie z powodu konieczności opieki, po 121 miesiącach, gdy ustalona jest stała data rozpoczęcia! Ponadto porusza się kwestię zabezpieczenia! Jako zabezpieczenie myśleliśmy o ubezpieczeniu na życie ryzyka, aby w przypadku śmierci nieruchomość mogła zostać spłacona. Oczywiście może się wydawać, że jesteś zdrowy, ale co lekarz zanotował w twoich aktach? Ponadto w przypadku sumy śmierci w wysokości 1,5 miliona euro, która spłaca bezpośrednio kwotę pożyczki, Partner/ka jest oczywiście bez długów, ale kwota wolna od podatku jest różna! A więc także wysokość podatku od spadku! Tylko Partnerka, czyli bez ślubu, kwota wolna od podatku to tylko 20 000 €, podlega opodatkowaniu, 1,48 miliona € z 1 K. Kwota wolna od podatku 400 000 €, podlega opodatkowaniu, 1,08 miliona € z 2 K. Kwota wolna od podatku 800 000 €, podlega opodatkowaniu, 0,68 miliona € tylko zawarcie małżeństwa kwota wolna od podatku wynosi teraz 500 000 €, podlega opodatkowaniu, 1,00 miliona €, tylko klasa 1 z 1 K. Kwota wolna od podatku 400 000 €, podlega opodatkowaniu, 0,60 miliona € z 2 K. Kwota wolna od podatku 800 000 €, podlega opodatkowaniu, 0,20 miliona € Ponadto istnieją ubezpieczenia od następstw nieszczęśliwych wypadków i ewentualne ubezpieczenie przez pracodawcę, jeśli w trakcie wykonywania pracy coś się stanie. Jednakże przez 2/3 dnia nie jesteś ubezpieczony! I być może tylko ubezpieczenie w ramach Hartz-IV (?) Sprawdź to proszę! ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy jest dostępne tylko u ciebie przez pracodawcę! Tutaj również należy sprawdzić, jakie ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy? Czy ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy w ramach ubezpieczenia na życie grupowe czy własne ubezpieczenie na wypadek niezdolności do pracy/zmniejszonej zdolności do pracy, z jakim świadczeniem! Jak zostało trafnie zauważone, nie jesteśmy małżeństwem, a moi rodzice mają pełnomocnictwo do mojej osoby, które jednak chcemy przeznaczyć na siebie niezależnie od potencjalnego zakupu nieruchomości. Jak zauważono ważne jest, aby to zrobić na czas! Jednak dopóki nie jesteś żonaty ani nie masz dzieci, lepiej będzie pozostawione u rodziców! bruno68

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez Zapp73
noelmaxim pisze:
Nikt nie kwestionuje tutaj sumy, być może to nawet - być może nawet świadomie - nie jest czytane, ale krzyczy się o scenariuszu horroru licytacji komorniczej, nic nie jest indywidualnie pytane, hau, rodzice byliby głupi, narażają się na niebezpieczeństwo i co tam jeszcze nie wiem!

W tej tragedii jesteś znowu intratny, Tomasz. Bo to ty niczego nie kwestionujesz.

TE i jego partnerka mają... 18T€ netto miesięcznie plus premię (według TE) w wysokości 90T€ netto (najlepszy scenariusz).

Sam bonus 90T€ netto przewyższa średni dochód dwuosobowego gospodarstwa domowego w D o ile, Tomasz? Powiem ci... sam bonus stawia ich we dwoje daleko powyżej mediany.

Nawet jeśli otrzymają tylko 50% bonusa w ciągu roku... nadal znajdują się w D powyżej mediany.

A ty narzekasz, że może im za mało pomóc.

To jest tak nie na miejscu, że przewyższa wszelkie opisy.





Istnieją rodziny, które trzymają się razem i nie mówię tutaj o klanach, gdzie rodzice otrzymali wsparcie od swoich rodziców i stworzyli wspólne majątki, aktywa! Tam rodzice wiedzą, jak działają dzieci, a dzieci wiedzą, jak rodzice finansują. Tam oczywiste jest, że znajdowane są wspólne rozwiązania, sprawy są otwarcie omawiane i komunikowane!


Tak, na przykład moja. Choć ograniczyłbym to do moich dzieci. Mój najmłodszy ma 11 lat i niedawno mógł przeczytać i rozpracować prawdziwy umowę kredytową. Chodziło w przybliżeniu o kwotę, o której tu dyskutujemy. Na realnym przykładzie praktycznym zrozumiał w miarę, jak działa kredyt ratalny i że banki nie pobierają odsetek blisko 4% tylko raz, ale rocznie. I jeszcze spłatę kredytu dodatkowo.

Jakiej jeszcze większej otwartej komunikacji oczekujesz od 11-latka, aby spełnić twoje kryteria?





Oczywiście nikt nie powinien ślepo dawać zastawu swojemu synowi uzależnionemu od narkotyków, swojej córce konsumpcjonistce ani zadłużonemu bratu obojga, tam można i powinno się pomagać i wspierać inaczej, ale tam, gdzie pasuje, istnieje zaufanie i relacje, uważam za oczywiste, że jest możliwość omówienia korzystania z zabezpieczenia rodziców przy zakupie nieruchomości.


Mówisz BIAS, Tomasz. Wszystko, co tu przynosisz jako argumentację dla swojej tezy matematyczno-stochastycznej, to czynniki miękkie. Z nimi możesz zyskać u swoich klientów, u mnie wylatujesz natychmiast z listy. Papugujesz i papugujesz, ale nie potrafisz/nie chcesz odpowiedzieć na moje postawione pytanie: jak duże jest ryzyko takiej transakcji?

I trzeba to tak stanowczo ująć - należysz do słabszych uczniów tutaj.





I jeszcze raz, byłbym rozczarowany i miałbym poczucie, że zrobiłem coś źle, gdyby moi chłopcy nie zapytali mnie, w jaki sposób i gdzie mogą mnie wspierać w planowanym zakupie nieruchomości i to nie dlatego, że jako ojciec od 27 lat odnoszę sukcesy w tej branży, bo można skorzystać z tej wiedzy eksperckiej nawet wtedy, gdy ojciec nie ma takiego doświadczenia, jeśli zaangażuje odpowiedniego, niezależnego i doświadczonego doradcę, który drobiazgowo pokazuje ryzyka, ale także szanse!


Twoje uczucia mnie nie obchodzą. Ale to, że chcesz zaangażować odpowiedniego, niezależnego i doświadczonego doradcę, cieszy mnie dla twojego potomstwa.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez StGe1973
Ta dyskusja nie prowadzi TE do przodu, chociaż osobiście nie widzę w niej żadnego problemu. Istnieje 200 000 euro kapitału własnego oraz dodatkowy kapitał zainwestowany w nieruchomości, który oczywiście w skrajnym przypadku musiałby zostać rozwiązany. W dużych miastach i atrakcyjnych lokalizacjach (a tu z pewnością można umieścić mieszkanie w tej cenie) gospodarstwa domowe, które wydają maksymalnie 35% swojego dochodu na wynajem, uważane są za finansowo zdrowe. Nawet bez premii, to kryterium jest spełnione przy obciążeniu kredytowym. Budownictwo nowe właśnie gwałtownie spada, a pytanie do EBC brzmi właściwie tylko: kiedy i o ile obniżyć stopy procentowe. Obydwa te czynniki w średnim okresie spowodują wzrost cen nieruchomości lub minimum cen powinno być już osiągnięte lub być bardzo bliskie. Całkowite ryzyko dla rodziców jest minimalne lub praktycznie nieistniejące, ale istotną korzyścią jest niższe oprocentowanie dla dzieci, co przy takiej kwocie kredytu jest oczywiście dużą sumą, a także zwiększa to bezpieczeństwo dla rodziców. Ostatecznie, jak mówi noemlmaxim: wszystkie twarde fakty przemawiają za tym, jeśli rodzice chcą to zrobić. Ale są również miękkie czynniki i rodzice najlepiej znają swoje dzieci, czy potrafią one, przyjmując, że raczej odpowiedzialnie gospodarują pieniędzmi. Jeśli nie potrafią, to oczywiście rodzice nie powinni tego robić. Oczywiście teoretycznie wszystko może się zdarzyć, zawsze tak jest. Jednak rodzice ponoszą to ryzyko już teraz w przypadku swojej nieruchomości. Teoretycznie pijany kierowca bez ubezpieczenia OC może wjechać z samochodem bez rejestracji do jadalni, narazić całą statykę domu na niebezpieczeństwo i Dom będzie musiał zostać rozebrany. Pewne ryzyko zawsze istnieje, niezależnie od podejmowanych działań. Ale twarde fakty, kapitał własny + kapitał zainwestowany, dochód i prawdopodobny średnioterminowy rozwój cen nieruchomości, sprawiają, że ryzyko w tym przypadku jest naprawdę minimalne.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
StGe1973 pisze:
Całkowite ryzyko dla rodziców jest minimalne lub praktycznie nie istnieje, ale istnieje znaczna korzyść w postaci niższego oprocentowania dla dzieci, co przy takiej kwocie kredytu naturalnie stanowi znaczną kwotę i dodatkowo (niższe oprocentowanie) zwiększa bezpieczeństwo dla rodziców.

Więc bank jest głupi i oferuje znaczną przewagę oprocentowania, pomimo praktycznie nieistniejącego ryzyka dla osoby zabezpieczającej?







Cytat od StGe1973

Że teoretycznie wszystko może się zdarzyć, no oczywiście zawsze tak jest. Ale to ryzyko rodzice ponoszą już dzisiaj w przypadku swojej nieruchomości. Teoretycznie pijany kierowca bez ubezpieczenia OC może wjechać zarejestrowanym samochodem do jadalni, narazić całą statykę domu na niebezpieczeństwo i Dom musi zostać rozebrany. Pewne ryzyko zawsze istnieje, niezależnie od podejmowanych działań.

Schräges Argument.

Ponieważ istnieją już ryzyka, dodatkowe ryzyka nie mają znaczenia?

Pomijając to: Przeciwko wymienionemu ryzyku pomaga odpowiednie ubezpieczenie budynku...

Tutaj dorośli ludzie muszą podejmować dorosłe decyzje. Należy jasno wymienić realne ryzyka i zastanowić się, jak można zareagować w sytuacji kryzysowej.

Po prostu będzie dobrze lub zawsze może coś się zdarzyć nie pomaga, gdy nadejdzie kryzys.

Zazwyczaj wszystko przebiega dobrze... ale nie zawsze.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
Bardzo pięknie napisane, zgadzam się z tym i chciałbym dodać, że pomimo wszystkich ryzyk, jakie niesie życie, uważam je za najmniejsze w kontekście moich dzieci!

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
noelmaxim pisze:
Bardzo dobrze napisane, mogę tylko się z tym zgodzić i zauważyć, że pomimo wszystkich ryzyk, jakie życie może przynieść, uważam je za najmniejsze w odniesieniu do moich dzieci!

To piękne, powinno tak być po dobrym wychowaniu i rozwoju.

Jeśli rodzice OP tak to oceniają i chcą ponieść resztkowe ryzyko po dokładnej analizie ryzyka, to wszystko jest super. Muszą jednak szczerych rozmów na ten temat.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
pisze:
Więc bank jest głupi i oferuje znaczną przewagę odsetek, mimo że ryzyko dla gwaranta jest praktycznie nieistniejące?


Dziwne argumenty.

Ponieważ istnieją już ryzyka, dodatkowe ryzyka nie mają znaczenia?

Ponadto: Przeciwko wymienionemu ryzyku pomaga odpowiednie ubezpieczenie budynku...

Dorosłe osoby muszą podejmować dorosłe decyzje. Dlatego realne ryzyka powinny być jasno określone, a należy rozważyć, jak można zareagować w razie potrzeby.

Pojedzie dobrze lub zawsze może coś się zdarzyć, nie pomaga wcale, gdy kryzys faktycznie nastąpi.

Oczywiście zazwyczaj wszystko będzie dobrze... ale nie zawsze.

Oczywiste jest - i zawsze to podkreślam - że ryzyka powinny być omówione i przedyskutowane, a dla mnie w przypadku moich dzieci nie ma w tej kwestii dwóch opinii!

Off topic: Myślę, że istnieje różnica w jaki sposób i z jakimi argumentami zwracamy się do dzieci, jeśli odrzucają nasze wsparcie! Tak więc, argumenty przedstawione przez Zappa uważam za niemożliwe i nie tak chciałbym traktować swoich dzieci, czego nawet nie muszę, ponieważ dla mnie jest to oczywiste, że ich wspierać w ich działań!

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
noelmaxim pisze:
Nie ma wątpliwości, o czym zawsze wspominam, że ryzyko należy omówić i przedyskutować, a wiedząc o tym, dla mnie w przypadku moich dzieci nie ma dwóch opinii!

Jeszcze raz: Wszystko w porządku. To jednak jest wynikiem twojego rozważenia w przypadku twoich dzieci.

Gdy zaczyna się posługiwać pojęciami takimi jak Całkowite ryzyko dla rodziców jest minimalne lub praktycznie nieistniejące, w moich oczach staje się to jednak niebezpieczne. Można założyć, że ryzyko abstrakcyjne (!) odpowiada korzyści z odsetek. Nawet niewielkie ryzyka czasami się materializują. Wówczas już chodzi tylko o to, jak duże jest straty... a nie o to, jak niewielkie faktycznie było ryzyko.

Jeśli o tym pomyśli się świadomie, to może rodzicom bardziej opłaca się darowizna albo pożyczka bez odsetek... ponieważ wtedy suma jest jasno określona od samego początku. Albo rodzice nie chcą nawet ryzykować swojego domu za 500 000 € dla zabezpieczenia obiektu o wartości 1.5 miliona, ponieważ jest to przede wszystkim ich majątek.

Trzeba po prostu patrzeć i dokonywać oceny w każdym indywidualnym przypadku.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez StGe1973
@wary

Oczywiście można ubezpieczyć się na wszystko, ale czy znasz kogoś w rzeczywistości, kto to robi? Ja nikogo nie znam, ponieważ składki ubezpieczeniowe stają się wtedy tak wygórowane, że lepiej od razu wynająć mieszkanie.... każdy ocenia ryzyka, czy to związane z uszkodzeniami elementarnymi, zalaniem, ubezpieczeniem odpowiedzialności cywilnej, ubezpieczeniem budynku itp., i decyduje, które ubezpieczenia są dla niego najbardziej sensowne. Ale zawsze pozostaje pewne ryzyko...

Co do oprocentowania:
Banki mają stopy procentowe, które zależą od różnych zmiennych, na przykład od stopnia obciążenia hipotecznego. Oczywiście, oceniając ryzyko według standaryzowanych kryteriów, ryzyko niewypłacalności jest mniejsze, gdy druga nieruchomość jest dostępna jako zabezpieczenie.

Jednak bank nie uwzględnia dodatkowego zainwestowanego kapitału, który w razie potrzeby byłby dostępny. Bank nie ocenia prawdopodobnego wzrostu wartości, który wynika z połączenia braku nowej budowy i spadających stóp procentowych, co jest bardzo prawdopodobne.

W sumie, moim zdaniem ryzyko niewypłacalności jest bardzo niskie, przynajmniej jeśli nie wystąpi absolutne ryzyko wyjątkowe. To po prostu zawsze się zdarza w życiu...

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
StGe1973 pisze:
Oczywiście można się ubezpieczyć na wszystko, ale znasz kogoś w rzeczywistości, kto to robi? Ja nie znam nikogo, ponieważ składki ubezpieczeniowe stają się wtedy tak wygórowane, że lepiej od razu wynająć mieszkanie... każdy ocenia ryzyko, niezależnie od tego, czy chodzi o ubezpieczenie od elementarzy, wody, odpowiedzialności cywilnej w budynku, ubezpieczenie budynku, itp., i decyduje, które ubezpieczenia są dla niego najbardziej sensowne. Ale zawsze pozostaje pewne ryzyko...

W sumie... uważam, że powinno się ubezpieczać głównie przed takimi szkodami, których w razie wątpliwości nie można ponieść bez znaczących strat.

Do tego dochodzi dobre ubezpieczenie budynku.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
wary pisze:
Tak więc banka jest głupia i daje znaczną korzyść odsetkową, pomimo że dla zapewniającego zabezpieczenie praktycznie nie ma ogólnego ryzyka?

Nie, nie... to tak nie działa.

Co masz na myśli?






Cytat od wary

Tutaj dorośli ludzie muszą podejmować dorosłe decyzje. Dlatego realistyczne ryzyka powinny być jasno określone, a należy zastanowić się, jak można zareagować w razie potrzeby.

To się uda albo zawsze może coś się zdarzyć tak naprawdę nie pomaga, gdy nadejdzie kryzys.

Czasami oczywiście wszystko się układa... ale nie zawsze.


Wszystko zostało już powiedziane, taki sposób postępowania oczywiście nie wchodzi w grę. Ryzyko istnieje i należy je uświadomić, omówić je z dziećmi oraz indywidualnie dopasować do sytuacji na miejscu i do sytuacji rodzinnej, a następnie podjąć odpowiednie decyzje.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
noelmaxim pisze:
Jak to rozumiesz?

Oszczędności z tytułu odsetek oraz ryzyko zabezpieczającego są związane przyczynowo, chociaż nie monoprzyczynowo.

Równocześnie podkreślenie znacznych oszczędności z tytułu odsetek, ale prawie zaniedbywanie ryzyka, uważam zatem za błąd.






Cytat od noelmaxim

W tej kwestii wszystko zostało już powiedziane, oczywiście nie można postępować w ten sposób. Ryzyko istnieje i powinno być przedyskutowane, powinno być omówione z dziećmi i powinno być proporcjonalnie ustalone do sytuacji lokalnej i sytuacji rodzinnej i odpowiednio rozstrzygnięte.


I wtedy jesteśmy całkowicie zgodni.

Jeśli rodzice rozumieją ryzyko i zdecydują się je ponieść, absolutnie nie ma żadnych przeciwwskazań. Z drugiej strony, nie stanowi to także żadnego moralnego obowiązku, aby ciężko zarobione 500 000 euro na Dom w Uelzen zostało w ofierze, aby syn mógł oszczędzać odsetki na zakup penthouseu wartego 1,5 miliona w Hamburgu.

Uważam, że zdolność ekonomiczna rodziców odgrywa tutaj istotną rolę. Jeśli rodzice są w stanie wątpić i przejąć kredyt oraz nieruchomość, faktycznie nie istnieje istotne ryzyko.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
[cytat=StGe1973]
Ale bank nie ocenia dodatkowego związanej kapitału własnego, który w razie potrzeby byłby dostępny.
[/cytat]
Ponieważ ten kapitał własny nie jest faktycznie dostępny. Dla banku tak samo jak dla rodziców, gdy przyjdzie co do czego. Jeśli kapitał własny został w międzyczasie zużyty, przegrany lub w inny sposób stracony, to nikt nie ma z tego korzyści.

To nie oznacza, że nie uznaję, że te rezerwy znacznie zmniejszają ryzyko niewypłacalności. Ale nie wiemy nic o wysokości innych rezerw oraz zamierzonego dalszego wykorzystania.

Nie musimy tego wiedzieć, to sprawa między TE i jego rodzicami.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
Powtórzony post

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
wary pisze:
Podkreślenie znacznych oszczędności z tytułu odsetek, a zarazem niemal zanegowanie ryzyka, uważam za błędne.

Na czym polega ta wypowiedź? Nikt nie zaniedbuje ryzyka, które jednak należy rozpatrywać indywidualnie? Nie ma tu ogólnego ryzyka!






Cytat od wary

Jeśli rodzice rozumieją ryzyko i podejmują decyzję, że są w stanie je ponieść, nie ma absolutnie nic przeciwko. Z drugiej strony, również nie ma moralnego obowiązku włożenia ciężko zarobionych 500 000 euro w Dom w Uelzen, aby syn mógł zaoszczędzić odsetki kupując penthouse o wartości 1,5 miliona euro w Hamburgu.

Skąd pochodzą te założenia i czy pomagają one w jakikolwiek sposób? Czy zanim ogłosi się coś jako ogólna zasada, kwestie te zostały - co jest moim głównym punktem krytyki - zweryfikowane indywidualnie??

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez NaTwoim13
wary pisze:
Ponieważ te środki własne nie są bezpieczne. Dla banku tak samo jak dla rodziców, gdy sytuacja się zaostrzy. Jeśli własny kapitał zostanie w międzyczasie wykorzystany, zainwestowany lub w inny sposób stracony, to nikt na tym nie skorzysta.

To nie znaczy, że nie uznaję, iż te rezerwy znacząco zmniejszają ryzyko niewypłacalności. Ale nie znamy wysokości dodatkowych rezerw ani planowanego ich dalszego wykorzystania.

Nie musimy o tym wiedzieć, to sprawa między OP a jego rodzicami.

Bez znaczenia, czy kapitał jest dostępny czy nie. Faktem jest, że banki oceniają warunki kredytu praktycznie wyłącznie pod kątem zabezpieczenia obiektu, lepiej mówiąc, pod względem wskaźnika obciążenia hipoteki, a prawie wcale pod względem zdolności kredytowej związanej z dochodami/nadwyżkami w gospodarstwie domowym/limitami obciążenia/poziomem zadłużenia. Ostatnie z wymienionych stanowi jedynie bilet wstępu, Tak lub Nie, a następnie udzielenie warunków uzależnione jest od wskaźnika obciążenia hipoteki, który powinien być bezsporny, czyli dwie niespłacone lub słabo obciążone nieruchomości powinny służyć jako zabezpieczenie.

Re: Finansowanie mieszkania własnościowego / Pytanie dotyczące kredytu ratalnego

Napisany przez wary
noelmaxim pisze:
Na czym opiera się ta wypowiedź? Nikt nie neguje ryzyka, ale jest ono do rozważenia indywidualnie? Tutaj nie ma ogólnego ryzyka!

Cytat od StGe1973

Całkowite ryzyko dla rodziców jest minimalne albo praktycznie nieistniejące, ale istnieje znaczna korzyść z niższej stopy procentowej dla dzieci,


Już to zacytowałem i odniosłem się do tego. Może po prostu spokojnie przeczytaj wypowiedzi innych, zamiast natychmiast kłócić się z nożem między zębami.






Cytat od noelmaxim

Dokładnie, i dopóki nie pojawią się konkretne dane indywidualne, moim zdaniem również nie powinno się wypowiadać generalizująco, prawda??

I gdzie to zrobiłem? Przestań używać argumentów ze słomy.

Mój pierwszy zdanie na ten temat było






Cytat od wary

To zależy, jak zawsze, od indywidualnych okoliczności.
.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata