Niestety ta metoda nie działa BlindesHuh, Z brakiem wiedzy już teraz, plan początkowy projektu zmienia się w obiekt bankrutowy! Mam możliwość zakupu mieszkania, które zostanie ukończone dopiero w 2027 roku. Powiedz mi, ile powinien kosztować obiekt dzisiaj? W związku z tym, w przypadku wzrostu stóp procentowych lub kosztów materiałów, mogą istnieć dodatkowe zobowiązania finansowe! Wierzyć dzisiaj, że za 3 lata koszt obiektu będzie taki sam, to zbyt naiwne podejście! Ponadto decyduje o kształcie projektu budowlanego; jeśli projekt zawiśnie, nadal może istnieć obowiązek wykonania, nawet w przypadku upadłości, co dotyczy wszystkich spółek z ograniczoną odpowiedzialnością i/lub spółek jawnych. W przypadku spółki cywilnej lub spółki osobowej, zasadniczo obowiązuje obowiązek wykonania oraz ewentualnie obowiązek uzupełniający wartość o wartości zgodnej z umownie ustaloną. Mimo zakazu BaFin: Inwestor musi płacić w funduszach martwych 16 września 2020 r. Sąd Najwyższy (BGH) skazał inwestorkę na zapłacenie około 9,500
euro zaległych wpłat ratowych do funduszu, który zbankrutował, mimo że nadzór finansowy BaFin zakazał tego konceptu już w 2014 roku i zarządził zwrot wpłaconych kwot. Jednocześnie BGH odrzucił kontraktową powództwo inwestorki o zwrot jej wpłaconej kwoty wraz z agio w wysokość 11,000
euro (numer akt: II ZR 174/19). W 2006 roku inwestorka zainwestowała przez pośrednika za 20,000
euro, które miała spłacić w 192 ratach miesięcznych, czyli przez 16 lat. W 2014 roku BaFin zarządziła rozwiązanie funduszu. • Z powodu określonych umownych postanowień dotyczących zwrotu wpłaconych kwot uznała ten koncept za operację depozytową, która była prowadzona bez wymaganej zgody na podstawie KWG. Krótko po tej decyzji zarówno fundusz, jak i jego inicjator zbankrutowali. Obydwie strony nie zostały wymienione w opublikowanym wyroku. Jednakże z archiwum interwencji BaFina wynika, że może to być fundusz Forum Immo Max GbR z Forum-Immobilien + Finanzanlagen GmbH z Jettingen-Scheppach. Prawo cywilne przeważa nad prawem nadzorczym. • Fundusz miał postać spółki cywilnej (GbR), z zasadniczym ryzykiem osobistej odpowiedzialności inwestorów ponad sumę udziału. W niniejszej sprawie dotyczyło to jednak tylko pozostałego zobowiązania wpłaty, które egzekwował syndyk upadłościowy. BGH przyznał mu rację, podobnie jak instancje wcześniejsze. W tej sytuacji nie jest istotne, czy decyzja BaFina jest jeszcze wiążąca (odwołanie od tego postanowienia przed sądem administracyjnym obecnie jest wstrzymane) i czy BGH doszedł do wniosku, że nie był to działalność wymagająca uzyskania zezwolenia, a więc decyzja BaFina była niewłaściwa. Odmienna ocena BaFina nie jest wiążąca w niniejszym postępowaniu - pisze BGH. Jednakże to nie stanowi chyba kluczowego punktu. Co więcej, prawo cywilne - przynajmniej w tej sytuacji - przeważa nad prawem nadzorczym. Wynika to również z tezy, którą BGH umieścił na wstępie tego nietypowo obszernego, liczącego 30 stron wyroku: „Publiczno-prawne zobowiązanie spółki cywilnej do zwrotu wpłat członkowskich zobowiązań, wynikające z postanowienia BaFin o odstąpieniu, nie zmienia charakteru tych płatności jako kapitału odpowiedzialnego, na którym publiczno-prawny obowiązek w każdym przypadku w razie upadłości spółki musi ustąpić w tyle.” Konsekwencją tego jest to, że inwestorka musi zapłacić, ponieważ ustalono raty spłaty, to ta wpłata jest zasadniczo pożyczką, z obowiązkiem oszczędzania do zrealizowania umowy. Czy to wystarczy na spłacenie długu, stoi pod znakiem zapytania, ale dzięki GbR, te koszty także zostaną niewątpliwie i bez oporu pokryte przez wspólników, chyba że zdecydują się na odpuszczenie długu poprzez osobistą upadłość. Jednak po tym wyroku BGH wątpię, czy będzie to skuteczne! bruno68