- wt cze 18, 2024 5:51 am
Cześć wszystkim,
mam krótkie pytanie: od jakiegoś czasu zastanawiamy się z żoną nad zakupem nieruchomości. Skorzystaliśmy z pomocy doradcy finansowego z firmy Dr. Klein. Teraz, gdy zaczyna się robić poważnie, czujemy, że nie jesteśmy optymalnie wspierani i doradzani, a ponieważ chodzi o tak dużo pieniędzy, zastanawiamy się, czy nie skonsultować się również z innym doradcą finansowym (Interhyp lub niezależnym doradcą finansowym ds. kredytów hipotecznych) i porównać warunki. Moja żona przypomina sobie teraz, że podczas pierwszej rozmowy z naszym pierwszym doradcą coś podpisaliśmy (coś w rodzaju umowy maklerskiej, ale tylko z nim jako doradcą finansowym) i obawia się, że możemy mieć problemy, jeśli porozmawiamy z innymi doradcami finansowymi. Ja nie pamiętam takiej sytuacji, myślę, że może ona pomyliła to z umową maklerską, którą musieliśmy podpisać przed przeglądem domu, i tak naprawdę nie wyobrażam sobie, że taka praktyka istnieje, ponieważ do tej pory porównywaliśmy niezobowiązujące oferty oparte tylko na kapitale własnym i sumie kredytu, które otrzymywaliśmy od niego. W normalnych warunkach zmiana doradcy finansowego lub zasięgnięcie drugiej oferty powinno być możliwe, prawda?
Dzięki i pozdrawiam
mam krótkie pytanie: od jakiegoś czasu zastanawiamy się z żoną nad zakupem nieruchomości. Skorzystaliśmy z pomocy doradcy finansowego z firmy Dr. Klein. Teraz, gdy zaczyna się robić poważnie, czujemy, że nie jesteśmy optymalnie wspierani i doradzani, a ponieważ chodzi o tak dużo pieniędzy, zastanawiamy się, czy nie skonsultować się również z innym doradcą finansowym (Interhyp lub niezależnym doradcą finansowym ds. kredytów hipotecznych) i porównać warunki. Moja żona przypomina sobie teraz, że podczas pierwszej rozmowy z naszym pierwszym doradcą coś podpisaliśmy (coś w rodzaju umowy maklerskiej, ale tylko z nim jako doradcą finansowym) i obawia się, że możemy mieć problemy, jeśli porozmawiamy z innymi doradcami finansowymi. Ja nie pamiętam takiej sytuacji, myślę, że może ona pomyliła to z umową maklerską, którą musieliśmy podpisać przed przeglądem domu, i tak naprawdę nie wyobrażam sobie, że taka praktyka istnieje, ponieważ do tej pory porównywaliśmy niezobowiązujące oferty oparte tylko na kapitale własnym i sumie kredytu, które otrzymywaliśmy od niego. W normalnych warunkach zmiana doradcy finansowego lub zasięgnięcie drugiej oferty powinno być możliwe, prawda?
Dzięki i pozdrawiam