Cześć,
czy mógłbyś spojrzeć na mój dzisiejszy post (Bankructwo banków i mój
kredyt)? Okazało się, że bank przekazał dokumenty pojazdu dla funduszy trzeciemu bankowi. Mój sprzedawca chciał spłacić auto, ale bank nie mógł odnaleźć dokumentu ani nie miał go już w posiadaniu (o czym ja nie wiedziałem). Kwota spłaty została zwrócona, wtedy bank jeszcze nie był zgłoszony jako niewypłacalny - ale ja miałem już inny
kredyt. Miałem plany, aby wyjść z mojego pierwszego
kredytu.
Teraz samochód został zlikwidowany przez mojego sprzedawcę (kurator upadłości dostarczył dokument, przyniósł go i otrzymał kwotę X) i mam pokryć pozostałą kwotę... praktycznie nie płacąc za nic. Tutaj leży moje zmartwienie.
Dziękuję za odpowiedź!