Uważam, że trend złota pozostanie, ponieważ panuje ogromny strach przed inflacją, a banki centralne ponownie zwiększają swoje rezerwy złota. Według Finanznachrichten.de, Chiny również ogłosiły, że w ciągu najbliższych 10 lat zwiększą swoje rezerwy dziesięciokrotnie do 10 000 ton, a także strach przed upadkiem
waluty powinien podtrzymać wysoką cenę złota.
Cytat:
Cena złota wydaje się być nie do zatrzymania: Po raz pierwszy od wtorkowego wieczoru cena uncji przekroczyła 1200
dolarów (nominalnie rekordowa cena, realnie złoto było znacznie droższe w latach osiemdziesiątych), z łatwością utrzymała się powyżej tej wartości w środę. Hossa na złocie powinna trwać jeszcze przez jakiś czas. Oto główne powody:
• Strach przed inflacją. W ramach walki z kryzysem wrzucono ogromne ilości pieniędzy na rynek, nie tylko w formie spłacalnych
kredytów bankom ze strony banku centralnego. Ilość gotówki w obiegu rośnie - również w strefie
euro - w sposób niepokojący. Istnieje wielu ekspertów, którzy obawiają się hiperinflacji w nadchodzących latach, zwłaszcza że inflacja jest skutecznym środkiem na zmniejszenie nadmiernego zadłużenia państwowego. Złoto uważane jest za ochronę przed inflacją, dlatego popyt, a tym samym cena, rośnie.
• Inflacja aktywów. Gwałtownie rosnąca cena złota nie jest wskazówką na nadchodzącą inflację, lecz pokazuje dramatyczną, już występującą inflację. Jednak nie inflację cen konsumpcyjnych (tylko ta jest obserwowana), ale inflację aktywów (tzw. inflacja aktywów). Obecnie instytucje finansowe mogą pożyczać pieniądze od banków centralnych w bardzo tani sposób, co też robią - i natychmiast inwestują je w akcje, surowce i również w metale szlachetne, takie jak złoto. To spowodowało gwałtowny wzrost cen wszystkich tych kategorii inwestycji w ostatnich miesiącach. W ostatnim czasie ta tendencja jest jeszcze bardziej nasilana przez to, że wiele funduszy hedgingowych wchodzi z dużymi kwotami na pokład tego kursowego pociągu. Jednak ta sytuacja jest skrajnie niebezpieczna: odzwierciedla ona sytuację sprzed kryzysu finansowego w sposób jednoznaczny. W ten sposób buduje się już ponownie ogromna bańka. Jej pęknięcie doprowadziłoby ponownie do spadku ceny złota. To nie takie nierealne, jak pokazał kryzys w Dubaju: Wtedy nie tylko ceny akcji spadły na całym świecie, ale również cena złota. W takiej sytuacji można by oczekiwać, że metal kryzysu stanie się droższy.
• Zakupy banków centralnych. Banki centralne, które w ostatnich latach raczej zmniejszały swoje rezerwy złota, teraz wracają do zakupów w dużym stylu. Banki centralne Mauritiusa i Indii niedawno kupiły większe ilości od Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Także Chiny uodpały.
Chińczycy ogłosili ponadto, że w ciągu najbliższych dziesięciu lat mogą dziesięciokrotnie zwiększyć swoje rezerwy złota, co wyraźnie zwiększyło ceny w ostatnich dniach.
• Długi państwowe. Według ekspertów z banku Metzler hossa na złocie ma swoje podłoże: Wybuchające długi państwowe wywołują strach przed ostatecznym zapaścią
waluty wśród inwestorów. Punktem ucieczki jest złoto.
Moja rada to wejście na rynek jak najszybciej, ponieważ cena będzie nadal rosła. Poczekaj, aż zamknięcie na koniec dnia będzie poniżej ceny wejścia w dany dzień, a następnie kupuj, kupuj, kupuj....
Pozdrawiam