Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Dyskusje na temat transakcji nieruchomościowych, takich jak rentowność (dom dochodowy), lokalizacja nieruchomości, rzeczoznawcy, pośrednicy nieruchomości, umowy kupna, ubezpieczenia nieruchomości i podatki. (Zakup nieruchomości w celu wynajmu)

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez cstahl
Również mam pewną kwestię do omówienia: Jak byście zadecydowali: Posiadacie większy kapitał (w wysokości sześciocyfrowej sumy), bezpiecznie ulokowany na zwykłym koncie bankowym, częściowo jako lokata terminowa, częściowo na okres 6 miesięcy, sami mieszkacie w własnym domu i posiadacie drugie niewielkie mieszkanie na wynajem. Ponieważ sytuacja stała się ostatnio tak niepewna, zastanawiam się nad ponownym zaciągnięciem długu, aby ochronić swoje środki, jeśli nawet bank spółdzielczy nie będzie w stanie zabezpieczyć depozytów lub inflacja osiągnie tak wysoki poziom, że oszczędzanie przestanie mieć sens. Nie chcę inwestować w akcje i fundusze, dla mnie liczy się bezpieczeństwo. Co myślicie? Z góry dziękuję za poważne odpowiedzi.

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez EuroPaule
Cześć, szczerze mówiąc, nie jestem pewien, czy już zrozumiałem Twoje pytanie. Czy chcesz oceny ryzyka dotyczącego zagrożenia upadłością banków spółdzielczych czy też obawiasz się o hiperinflację? Czy może zakładasz scenariusz wymieniony wcześniej i chcesz wiedzieć, jak najlepiej zabezpieczyć swoje pieniądze? A może chcesz oceny sytuacji na rynku nieruchomości? Trochę nie nadążam. Czy mógłbyś bardziej sprecyzować pytanie? Dzięki. Pozdrawiam, Paule

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez cstahl
Tak samo jest. Co się dzieje z pieniędzmi na koncie bankowym podczas hiperinflacji? Załóżmy, że wynosi ona 10%, wtedy oszczędności ulegają spustoszeniu. A co się dzieje z lokatami na bezpiecznym banku w przypadku krachów giełdowych, takich jak w 1929 roku? Czy nawet bank spółdzielczy może zbankrutować? I zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej zainwestować pieniądze w nieruchomość przed nadejściem tego horror crashu. Specjaliści mówili mi, że nadchodzi hiperinflacja, inaczej USA nie byłoby w stanie przezwyciężyć tego wielkiego drukowania pieniędzy. W końcu każdy wróci do zera salda, a gra zacznie się od początku. A jeśli mam nieruchomość, to jestem bezpieczny, nikt mi jej nie zabierze.

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez EuroPaule
cstahl pisze: Tak jest. Co się stanie z pieniędzmi na koncie bankowym w przypadku hiperinflacji? Załóżmy, że wynosi ona 10%, wtedy oszczędności zostaną zjedzone.
Cześć, więc od razu trzy rzeczy na raz. Jajko niespodzianka w okresie adwentu? Tylko wtedy, jeśli wcześniej zainwestowałeś w niskie stopy procentowe na długie okresy. Krótkoterminowy rynek pieniężny reaguje na wyższą inflację wyższymi stopami procentowymi. Dopóki system gospodarczy i finansowy w zasadzie nadal działa, istnieje więc pewne regulacyjne zabezpieczenie. Teraz nie powinno się jednak inwestować w obligacje o bardzo długich okresach zapadalności. Cytat od cstahl Albo nastąpi krach giełdowy jak w 1929 roku, co się stanie z lokatami bankowymi w bezpiecznym banku?. Ponieważ lokaty terminowe nie są notowane na giełdzie, na razie nic się nie stanie. Krytycznie stanie się dopiero wtedy, gdy rynek finansowy załamie się i banki zaczynają upadać jedna po drugiej, tak że fundusz gwarancyjny depozytów nie będzie wystarczający. Ale jak właśnie widzieliśmy, do tego potrzebny byłby również bankructwo państwa. Nic nie jest niemożliwe, ale niektóre rzeczy nie są bardzo prawdopodobne. Cytat od cstahl Czy możliwe jest, że nawet bank spółdzielczy może zbankrutować? I wtedy zastanawiam się, czy nie byłoby lepiej zainwestować pieniądze w nieruchomość, zanim nadejdzie ten horror krach. Wiele banków spółdzielczych upadło. Są one zbyt małe, żeby prowadzić rozsądny biznes kredytowy. Zazwyczaj się tego nawet nie zauważa, ponieważ wtedy dochodzi do fuzji w ramach grupy i wszystko zostaje załatwione wewnętrznie. Oczywiście ten system również ma swoje granice. Ale wydaje się być dość wytrzymały. Z mojego punktu widzenia bardziej niebezpieczne jest to, że centralne instytucje, np. DZ Bank, ulegają megalomanii i podejmują zbyt duże ryzyko. Czy nieruchomość pozostanie wartościowa zależy od tego, czy na rynku znajdzie się wystarczająca liczba nabywców. Jeśli nasz cały system finansowy i gospodarczy załamie się, to będzie mniej nabywców i najemcy nie będą mogli płacić czynszu. Dopiero po normalizacji ukaże się sens posiadania nieruchomości. Od tego momentu Twoje argumenty wydają się logiczne. Cytat od cstahl Specjaliści wielokrotnie mówili mi, że może dojść do hiperinflacji, inaczej nie da się wytrzymać takiego ogromnego drukowania pieniędzy w USA. Och ci specjaliści. Znajdziesz specjalistę popierającego dowolną pożądaną opinię i świetnie ją uzasadniającego. Niektórzy mówią, że inflacja nie będzie taka straszna, ponieważ wymagałaby spirali płacowo-cenowej, która ze względu na globalną konkurencję nie nastąpi. Ponadto zdolności produkcyjne przemysłu są bardzo słabo wykorzystane, więc nie dojdzie długo do deficytu (=podwyżek) towarów... . Inni z kolei mówią: Amerykanie wydają 50% wszystkich światowych wydatków na obronę. Jeśli przestaną płacić, po prostu powiedzą: Teraz spłacamy tylko połowę naszych długów. Koniec kropka. Kto jest niezadowolony, niech przyjdzie i odebrać swoje pieniądze.... . Oto stałem, ja biedny Thor ...... Na serio: Wszyscy specjaliści nie potrafią chodzić po wodzie lub zamieniać ją w wino. Ale muszą coś powiedzieć, co brzmi inteligentnie, żeby mogli pozostać specjalistami. W tej chwili fachowcy od katastrof finansowych są najbardziej popularni. Zazwyczaj jednak mają rację ci, których nikt akurat nie słucha. Jeśli uważasz, że inwestowanie w nieruchomość jest świetne, to po prostu to zrób! To nie jest złe (jeśli nieruchomość jest dobra). Po prostu później nie narzekaj, że mogłeś zarobić znacznie więcej na innych rzeczach. Pozdrawiam, Paul

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez cstahl
Dziękuję Ci Paule za trud, jaki sobie robisz. Spokojnie przeczytam jeszcze raz Twój tekst, muszę go najpierw przetrawić. Nie zależy mi na wielkim zysku, jeśli wszystko się wyrówna, to dla mnie w porządku. Moim głównym celem jest zabezpieczenie pieniędzy, które oszczędzam na swoją emeryturę (która wtedy będzie wystarczać tylko na podstawowe potrzeby). Chciałbym także, jeśli dożyję 80 lat w zdrowiu, móc pójść do teatru, nie martwiąc się o wydatki. Czy mogę zapytać, Paule, skąd czerpiesz informacje? Źródła? Wewnętrzne przeczucie? Wiedza zawodowa? Jeszcze raz dziękuję za Twoje odpowiedzi.

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez blazilla
cstahl pisze: Też mam pewne obawy: Jak byś decydował: Masz większy kapitał (w wysokości sześciocyfrowej sumy), bezpiecznie ulokowany na zwykłym rachunku bankowym, częściowo na lokacie terminowej, częściowo na 6 miesięcy, mieszkasz w swoim własnym domu i masz drugie małe mieszkanie własnościowe, które jest wynajmowane.
Mmhh... brzmi jak idealna sytuacja. Ponieważ sytuacja stała się teraz tak niepewna, zastanawiam się, czy nie wziąć ponownie kredytów, aby ratować pieniądze, jeśli nawet banki ludowe nie będą już w stanie zabezpieczyć depozytów, a inflacja wzrośnie do takiego poziomu, że oszczędzanie będzie zupełnie nieopłacalne. Chciałbym uniknąć inwestowania w akcje i fundusze, dla mnie liczy się bezpieczeństwo. Jak duża część twojego kapitału pieniężnego powinna być łatwo dostępna? Jak szybko musisz mieć dostęp do pieniędzy? Na początek nie ma wiele sposobów na ochronę przed inflacją, chyba że chodzi o inwestowanie w nieruchomości lub obligacje chroniące przed inflacją. W innym wypadku, jeśli martwisz się o odpowiedzialność, powinieneś przyjrzeć się obligacjom skarbowym lub ogólnie produktom finansowym państwa.

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez EuroPaule
Czy mogę zapytać, Paule, skąd czerpiesz informacje? Z jakich źródeł? Intuicja? Wiedza zawodowa? Pracuję zawodowo w branży finansowej od około 20 lat i staram się codziennie czegoś nowego nauczyć. Informuję się na tematy bieżące poprzez czytanie i słuchanie. Od niedawna przy czytaniu pomaga mi ta usługa: www.finanzinfo-service.de Dzięki oszczędności czasu mogę nawet czasem pisać na forum. Pozdrowienia, Paule

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez tccenter
Z dobrym nieruchomością zawsze jesteś na bezpiecznej stronie ... najlepiej Dom wynajmowany przez 5-6 rodzin - wszystko pięknie wykończyć i wynająć .... To naprawdę bardzo pewny interes .....

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez cstahl
No cóż, nie można całkowicie polegać na tym, że zawsze będziesz w pełni bezpieczny, bo zawsze mogą się trafić najemcy, którzy nie będą płacić. Oczywiście, nie da się wykluczyć każdego ryzyka, chodzi mi po prostu o to, aby je zminimalizować. Nie potrzebuję dużego zysku, moje oczekiwania są dość niskie. Nigdy nie interesowała mnie chciwość, bardziej martwię się, że w wieku emerytalnym będę mieć za mało środków do życia.

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez EuroPaule
Cześć, wtedy sensowne byłoby szerokie rozproszenie kapitału. Poza nieruchomościami i krótkoterminowymi środkami pieniężnymi (lokata) należy brać pod uwagę klasyki takie jak akcje i obligacje. Ponadto surowce są zazwyczaj samodzielną opcją inwestycyjną. Do tego dochodzą tzw. inwestycje alternatywne. Pod tym pojęciem zbierają się obecnie różne strategie. Przede wszystkim rozumiałbym przez to strategie papierów wartościowych, które mogą generować zyski w każdej fazie rynku i mają stosunkowo skuteczną strategię. Możesz na przykład zainteresować się następującymi funduszami: JP Morgan Highbridge Statistical Market Neutral Nordea Heracles LongShort Da Vinci Strategie UI Fonds Nie bój się, że te fundusze nie zachowują się tak jak rynki akcji. To właśnie idea - uniknięcie uzależnienia od wahania rynków. Pozdrawiam, Paule

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez wodim
EuroPaule pisze: Rozumiem przez to głównie strategie papierów wartościowych, które mogą zarabiać w każdej fazie rynku i mają dość skuteczną strategię dla tego. [...] To właśnie idea, aby nie być zależnym od wahania rynku.
Hm, ale to może być jedynie idea. Która firma może osiągać zyski niezależnie od rynku na dłuższą metę? Dobrze pamiętam optymistyczne i pewne siebie tonacje lat 90., zwłaszcza z USA (Dzisiaj mamy system finansowy pod doskonałą kontrolą, dziesięć razy bezpieczniejszy niż 70 lat temu - coś w tym stylu), wątpiących i ostrzegających głosów uciszano, a potem nadszedł wielki krach.

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez EuroPaule
wodim pisze: Hm, to może być jedynie pomysł. Jakie przedsiębiorstwo może osiągać zyski niezależnie od rynku w dłuższej perspektywie?
Nie pojedyncze przedsiębiorstwa, ale odpowiednie strategie inwestycyjne. I z całą pewnością nie bez wahnięć. Dlatego też kombinuje się różne strategie. To, że to w ogóle działa, widzisz na przykładzie Highbridge: Istnieją inne strategie, które dotychczas głównie realizowane były w funduszach hedgingowych i teraz są również dostępne w zwykłych funduszach. Podałem jeszcze dwa inne przykłady. Pozdrowienia, Paule

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez wodim
EuroPaule pisze: .To, że to ogólnie działa, widać na przykładzie Highbridge.
Krzywa wciąż mi nie mówi nic o korzyściach, jakie odnoszą inwestorzy. Strona internetowa Highbridge jeszcze mniej. Cytat EuroPaulea Istnieją inne takie strategie, które dotychczas głównie realizowane były w funduszach hedgingowych i teraz są dostępne również w zwykłych funduszach. Podam jeszcze dwa przykłady. O tak, hedge - fundusze. Fundusze hedgingowe oferują szansę na bardzo wysokie stopy zwrotu i niosą odpowiednio duże ryzyko. (Źródło: Hedgefonds ? Wikipedia) Dziękuję, rezygnuję. Przynajmniej od kiedy sam byłem zatrudniony w takiej firmie, która prowadziła swoją działalność tylko w sektorze nieruchomości, akcji, funduszy.... (To było moje ostatnie stałe zatrudnienie.) Jako programista w dziale informatycznym miałem dostęp do wszystkich danych i od tamtej pory wiem, jak działa oszustwo na inwestorze - również za pomocą manipulacji umowami, kursami, programami i danymi, które często przekraczały granicę między jeszcze niemoralne a już kryminalne. (Nie powiem, która to była firma, w każdym razie nie była to mała firma, mieliśmy 50 000 inwestorów w bazie danych, a nasze programy obliczały w milionach, podczas gdy inni w setkach.)

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez EuroPaule
wodim pisze: Krzywa jeszcze nie mówi mi, co to przynosi inwestorom. Strona Highbridge jeszcze mniej.
Otóż, nie każdy jest wizualnym typem percepcji. To, co krzywa może mi powiedzieć, gdy chcę to zobaczyć, to że w okresie całkowitego kryzysu dla wszystkich rodzajów inwestycji, nie było znaczących strat. (W tym przypadku nawet uzyskano znaczne zyski.) Dlatego jako inwestor mogę sobie pozwolić na unikanie ryzyka w gorących okresach na rynku akcji, jak od marca do listopada. Przecież nie muszę niczego nadgonić. Cytat od wodim O tak, Hedge - Fundusze. Wikipedia nie jest Biblią, a my nie jesteśmy wiernymi w średniowieczu! Hedge znaczy ogródzenie i opisuje podstawową ideę zabezpieczenia swojej inwestycji. (Podobnie jak dawniej, aby chronić owce przed dzikimi zwierzętami...). Dzieje się to za pomocą instrumentów, które oczywiście można agresywnie wykorzystywać. W mediach zawsze prezentowane są bardzo ofensywne strategie, które niosą za sobą duże ryzyko. Większość funduszy jest jednak zainwestowana w konserwatywne produkty zabezpieczające. Jednakże one nie generują kontrowersyjnych nagłówków, dlatego media o nich nie informują. Warto zauważyć, że powołane przeze mnie fundusze nie korzystają z dźwigni finansowej (leverage) i z tego powodu są mniej ryzykowne. Jednakże trzeba się teraz z tymi sprawami zaznajomić, zanim się zacznie inwestować. Dlatego moje wypowiedzi służą jedynie jako impuls do samodzielnego myślenia. Cytat od wodim Dziękuję, odmawiam. Przynajmniej od czasu, gdy sam byłem zatrudniony w takiej firmie, która działała tylko w sektorze nieruchomości, akcji, funduszy,.... (To było moje ostatnie stałe zatrudnienie.) Jako programista w działach informatyki, gdzie miałem dostęp do wszystkich danych i od tego czasu wiem, jak działa oszustwo na inwestorach - także za pomocą manipulacji umowami, kursami, programami i danymi, które często przekraczały granicę między jeszcze niemoralne a już przestępcze. (Nie powiem, jaką firmą była ta firma, przynajmniej nie była to mała firma, mieliśmy 50 000 inwestorów w bazie danych, a nasze programy operowały setkami milionów, podczas gdy inni tylko setkami.) Nikt nie twierdzi, że branża finansowa składa się z organizacji charytatywnych. Ale powiedzmy sobie szczerze: To jest tak we wszystkich branżach. Żywność, samochody, budownictwo itp.. Czego się spodziewasz? Naprawdę fajna rzecz w funduszu jest to, że cena udziału jest wartością odpowiadającą normalnemu oszustwu. Mogę zobaczyć, co dostaję i podjąć decyzję na tej podstawie. Dobranoc Paule

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez wodim
EuroPaule pisze: To, co krzywa może mi powiedzieć, jeśli tylko chcę to zobaczyć, to fakt, że w absolutnie katastrofalnym okresie dla wszystkich rodzajów inwestycji nie poniosłem dotkliwych strat. (W tym przypadku nawet znaczne zyski.) Dlatego jako inwestor mogę sobie pozwolić na unikanie ryzyka w gorących okresach akcyjnych, takich jak od marca do listopada. Nie muszę niczego nadrobić.
Tak dokładnie, jeśli chce się to zauważyć – a kto jest kim i ja? Nawet fundusze hedgingowe już zbankrutowały. Nikt nie jest bezpieczny w tej - całkowicie poprawnie ujętej - katastrofalnej sytuacji. W jednej kwestii wielu ludzi nadal sobie wmawia: to już nie są gorące i zimne okresy, to tylko głobalna katastrofa kapitalizmu! Jego najgłębszy, światowy i ostatni kryzys! Nawet ta pierwotna bzdura (pieniądze mają służyć jako środek wymiany dóbr i usług i nic więcej): Zamienianie pieniądza samemu w towar i spekulowanie nim. Ostatnia mi znana liczba (wiosna 03, dzisiaj na pewno jest gorzej): Na każdego $ przepływającego w handlu światowym przypadało 100 $, które z kolei trafiały w jakieś spekulacje, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistym tworzeniem wartości - obiektywnie rzecz biorąc często te wartości na papierze są warte tyle, ile papier na którym są wydrukowane. W tym kontekście podobał mi się pomysł na fundusz hedgingowy: Najpierw krótkie sprzedaże i transakcje na akcjach - trzeba być naprawdę pomysłowym, żeby na to wpaść - i co, dla ochrony depozytów? Czy mam się śmiać czy płakać? Cytat od EuroPaule Wikipedia nie jest Biblią, a my nie jesteśmy wierzącymi w średniowieczu! Nie, wikipedia jest tylko wolną encyklopedią. I to naprawdę wolną w znaczeniu niezależną i obiektywną, to jest istotna różnica w stosunku do KAŻDEGO medium, czy to będzie gazeta, telewizja czy cokolwiek innego. Wikipedia informuje, media manipulują (ich wierni - zdarzają się wyjątki od reguły, i wielu z nich nie chce w to wierzyć)... W tym kontekście podobała mi się historia, którą opowiedział mi mój ostatni szef (w tej samej firmie): naprawdę nikt na rynku finansowym, ale jako szef ds. IT i programista miał nieco większą wiedzę z zakresu branży niż zarząd, uwierz mi - zainwestowali pieniądze swoich klientów znowu w piękne projekty bankructwa ): Jak im się udało wyeliminować konkurenta, czyli obniżyć wartość jego akcji i przejąć jego majątek - po prostu dzięki temu, że zdobyli kilka osób do współpracy, które celowo go oczerniały w (zawodowych) mediach. Więc twoje bagatelizowanie firmy finansowe nie są instytucjami charytatywnymi - to jest morskie akwarium! Wiem już, dlaczego nie dam ani grosza na tę międzynarodową grę w pokera, gdzie każdy przeciętny / podstępny oszust może mi wszystko zniszczyć. Można równie dobrze zagrać w rosyjską ruletkę! Cytat od EuroPaule Dużą różnicą w porównaniu do wspomnianych przeze mnie funduszy, jest to, że te nie korzystają z dźwigni finansowej i już z tego powodu są mniej ryzykowne. Mówienie mniej ryzykowne brzmi fajnie. Jeśli dobrze pamiętam, cstahl również nie chce w ogóle podejmować ryzyka - uważam, że takie podejście jest bardzo rozsądne. Cytat od EuroPaule Jednakże trzeba się zainteresować sprawą przed inwestowaniem. Dokładnie, inwestowanie jest wskazane, a nie dalsza spekulacja! Cytat od EuroPaule Dlatego moje wypowiedzi mają służyć jedynie jako bodziec do myślenia. Mam nadzieję, że teraz dostarczyłem wystarczająco dużo impulsów do myślenia. Cytat od EuroPaule To jest tak w każdej branży. Żywność, motoryzacja, budownictwo itd.. Ach tak. Moje projekty nie są teraz w każdej branży, jak motoryzacja (masowe zwolnienia pomimo takich sztuczek jak premie za złomowanie), budownictwo (od kiedy mieszkam tutaj obok wyrobiska żwiru, czyli od prawie 5 lat, widzę tylko puste ciężarówki wyjeżdżające i wracające obładowane żwirem - w środku hałda ciągle rośnie. Kierowcy dostają swoje pieniądze, a kiperki też nie działają za darmo - kto to wszystko płaci?), żywność (na pewno nie będę celowo ograniczał ani niszczył czegokolwiek, aby utrzymać wysokie ceny)... Cytat od EuroPaule Czego oczekujesz? Czy to teraz pytanie (patrz również nasze wiadomości prywatne )?

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez EuroPaule
wodim pisze: W jednej kwestii wielu ludzi nadal sobie wmawia: To już nie są gorące i zimne fazy, to tylko globalna katastrofa kapitalizmu! Jego najgłębszy, ogólnoświatowy i ostatni kryzys!
Drogi wodim, Teraz doszliśmy do momentu, w którym zauważam, że nasze poglądy na fundamentalne sprawy są zupełnie różne. To w porządku, powinniśmy cieszyć się, że możemy żyć w świecie, w którym coś takiego jest możliwe i dozwolone. Jednak dalsza dyskusja nie ma już sensu. Teraz bardziej potrzebni są misjonarze, ale na pewno nie jest to moje życiowe powołanie. Życzę Ci dużego sukcesu w Twoich planach! I wszystkim życzę, żebyś się mylił co do przedstawionego wcześniej obrazu świata! Miłego weekendu, wszystkiego dobrego. Paule

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez wodim
EuroPaule pisze: teraz doszliśmy do momentu, w którym zauważam, że nasze poglądy na fundamentalne sprawy są całkowicie różne. To w porządku, powinniśmy cieszyć się życiem w świecie, w którym coś takiego jest możliwe i dozwolone.
Ok. Cytat od EuroPaule Życzę Ci powodzenia w Twoich planach! Dzięki. Cytat od EuroPaule A nam wszystkim życzę, żebyś się mylił co do przedstawionego wcześniej światopoglądu! Tak, ja też bym sobie tego życzył. Niestety, jednak zawsze potwierdzam na nowo moje rozczarowania. @cstahl jako twórca wątku: Chciałeś przecież wiedzieć, gdzie można zainwestować przyszłościowo i z zyskiem?

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez cstahl
Myślę, że nie ma łatwego rozwiązania. Nieruchomość już nie przynosi tyle zysku, ponieważ nie można w nieskończoność podnosić czynszów, a są najemcy, którzy nie płacą/albo to nomadzi. Na banku podatki od kapitału i niskie stopy procentowe zżerają przewagę. Jest to jednak prawie pewna forma lokaty. Akcje są kuszące, ale ryzykowne. Tylko dla osób o mocnych nerwach. Nadal nie zrobiłem kroku naprzód, ale chciałbym nadal być na bieżąco i od czasu do czasu odświeżać dyskusję, bo z pewnością jest więcej użytkowników, którym jest tak samo. Obawiam się, że w późniejszym wieku będę musiał przeznaczyć całe swoje oszczędności na emeryturę/pielęgnację, a 100 000 wystarczy tylko na 6-10 lat. Widzę to na przykładzie mojego ojca, wszystko idzie na opiekę.

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez wodim
Myślę, że nie ma złotego środka. Naja, jakoś też z Ciebie nie do końca rozumiem. Jeśli szukasz bezpiecznej i dochodowej lokaty, mogę tylko powtórzyć moją ofertę.

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez cstahl
Przepraszam, nie mogę dokładnie zrozumieć, o którym dokładnie ofercie mówisz. Czy coś przeoczyłem?

Re: Robienie długów, kupno nieruchomości czy kontynuowanie trzymania w banku?

Napisany przez wodim
cstahl pisze: Przepraszam, nie mogę dokładnie zrozumieć, o który dokładnie ofertę ci chodzi. Czy coś przeoczyłem?
Sprawdź link w moim podpisie.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata