bruno.d pisze:
........ czy istnieje alternatywa?
Inna możliwość polega na tym, że depozyt nie jest w ogóle zgłaszany w zeznaniu podatkowym. Czy istnieje ryzyko, że Amerykanie będą informować szwajcarskiemu urzędowi skarbowemu lub żądać potwierdzenia od właściciela depozytu, że został on odpowiednio opodatkowany?
Portfolio & Accounts -> History & Statements -> Statements
tam jest plik .pdf z grudnia 2006 r. Jest kilka stron. Pierwsza powinna jednak wystarczyć. Tam nie są wymienione transakcje, tylko depozyt, przynajmniej u mnie.
W przeciwnym razie istnieje centrum podatkowe TAX Center, lub można od razu skontaktować się i powiedzieć, czego potrzebujesz.
Ogólnie rzecz biorąc, oczywiście, jak zawsze: Zgłaszaj jak najmniej. Nie słyszałem dotąd, żeby Amerykanie skontaktowali się z szwajcarskim urzędem skarbowym lub żądali potwierdzenia....hmmm, nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić.
Langfristig musst du dir aber zwei Fragen stellen:
Co zrobię, gdy przyszłaby rewizja podatkowa kantonu? W najgorszym wypadku znajdzie twoje przelewy do Ameryki. Byłoby to naprawdę głupie, ale i bardzo mało prawdopodobne.
Ponadto: Jak chcesz kiedykolwiek odzyskać swoje pieniądze na koncie amerykańskim? Załóżmy, że zostaniesz tam bogaty. Zostaje tylko lot do USA, wypłata gotówki i powrót statkiem wycieczkowym :-) Byłoby to rodzaj prania pieniędzy....
Jeśli będziesz mniej bogaty i zechcesz zakończyć działalność z Ameritrade, można albo normalnie przelać pieniądze na swoje ostateczne
konto bankowe (co oczywiście pozostawi niezdrowe ślady, jeśli do tej pory ukrywałeś to, bez względu na tajemnicę bankową), albo od razu założyć
konto na czarno, przekazać pieniądze tam, odebrać 4 kilogramy złota na ladzie, a następnie zamknąć
konto...... :lol:
No cóż, istnieje wiele możliwości. Po prostu dołączam stronę pierwszą z oświadczenia do zeznania podatkowego. Podobnie jak beat.
Nie chcę się angażować w ten cyrk z transakcjami. Staram się więc w grudniu handlować jak najmniej....
Pozdrowienia