- wt gru 29, 2009 2:38 pm
Więc chciałbym wreszcie poznać opinię ekspertów, dlaczego zawsze mamy pecha z urzędem skarbowym. Jestem żonaty, mam klasę podatkową 3, a moja żona ma klasę 5, ponieważ pracuje tylko na pół etatu.
Nie mamy jeszcze dzieci, które mogłyby mieć wpływ podatkowy. Powiedziano nam, że w naszej sytuacji ten wybór klas podatkowych jest najkorzystniejszy. Niemniej jednak musieliśmy dopłacić prawie 1000 euro w 2009 roku i już trochę boję się następnego rozliczenia podatkowego.
W czym może tkwić problem, że musimy dopłacać, skoro moja żona już płaci wiele podatków co miesiąc???
Pozdrawiam, Lookoflove