Tak, istnieje taka możliwość, trochę uciążliwe, ale się opłaca.
Wskazówka została mi podana przez jednego z ubezpieczycieli.
1. Po prostu zezwól na pojazd w urzędzie komunikacji, zanieść do depozytu. (Nie zapomnij zarezerwować numeru rejestracyjnego)
2. Zadzwoń do ubezpieczyciela lub jeszcze lepiej odwiedź go i poproś o ostateczne rozliczenie, mówiąc, że pojazd został wyrejestrowany, ponieważ obecnie jest niestety uszkodzony (uszkodzenie silnika) lub podaj inny uzasadniony powód. Ponieważ ubezpieczyciele od kilku lat lepiej współpracują z urzędami i dane są elektronicznie porównywane, twoje
ubezpieczenie powinno to uzyskać w ciągu kilku dni (u mnie zajęło to 3 dni).
3. Tego samego dnia udaj się do nowego ubezpieczyciela i poproś o wydrukowanie karty ubezpieczenia lub numeru polisy. Nie martw się, nowe
ubezpieczenie ma możliwość zapytania o dane od starego również kilka dni później, po prostu porozmawiaj z Twoim przyjaznym przedstawicielem, u mnie zrobił to po 5 dniach.
4. Następnego dnia (ja zrobiłam to 3 dni później) z kartą ubezpieczenia udaj się do urzędu komunikacji i ponownie zarejestruj pojazd (nie zapomnij o zarezerwowanym numerze).
Gotowe.
Jest to trochę uciążliwe, ale faktem jest, że oszczędzasz mnóstwo.
W moim przypadku np.:
Nazwijmy ubezpieczenia A i B
ubezpieczenie A powinno lub moje
ubezpieczenie wynosiło 117,-€ co trzy miesiące z SF4
ubezpieczenie B chce tylko 77,-€
Ok, wyrejestrowanie i zarejestrowanie pochłonie Cię około 20,-€, ale tablice masz już. Mimo to zaoszczędziłeś dużo pieniędzy.