- czw gru 31, 2009 4:59 pm
Historia na przełomie roku... Wczoraj byłem w banku, ponieważ mój odpowiedzialny doradca klienta chciał porozmawiać ze mną na temat mojej emerytury Riester. Podobno chodziło o to, abym faktycznie otrzymał pełne państwowe wsparcie. Otrzymuje się je tylko wtedy, gdy oszczędza się odpowiednią kwotę. Cóż, moje wynagrodzenie się nie zmieniło, więc w 2008 roku i w 2009 zawsze wpłacałem wymaganą kwotę oszczędności. Pomimo tego, wydaje się, że nie otrzymałem pełnego wsparcia. Na prośbę mojego doradcy klienta do dostawcy ubezpieczenia emerytalnego Riester dowiedziałem się, że moje wynagrodzenie brutto w 2008 roku było wyższe i powinienem był oszczędzić więcej... Co nie może być prawdą!!! Mój doradca klienta był kompletnie zagubiony i poprosił mnie, abym sprawdził swoje wynagrodzenie jeszcze raz w domu i ponownie się z nim skontaktował. Ale teraz bardzo mnie ciekawi, kto jest odpowiedzialny za szczegóły mojej emerytury Riester: dostawca czy mój bank, który pośredniczył w tej umowie i współpracuje ściśle z dostawcą. Na koniec może powiem, że jestem teraz bardziej zdezorientowany niż wcześniej i nie wiem, do kogo się teraz zwrócić. Może wy będziecie mądrzejsi i dacie mi wskazówkę... Szczęśliwego Nowego Roku, GrandMonsieur