- sob sty 09, 2010 10:06 am
Na szczęście jeszcze się nie zdarzyło, ale zima właśnie nadeszła i z nią zwiększa się ryzyko wypadków. Jeśli jadę ostrożnie moim samochodem na oblodzonej drodze, a kierowca przed mną nagle zatrzymuje się bez widocznego powodu, czy automatycznie zostanę uznany za winnego, jeśli na niego wjedę?
Mój samochód jest przygotowany na zimę i zachowałem odpowiedni odstęp. Czy w takim przypadku kierowca przed mną nie powinien dostosować swojej jazdy tak, aby kierowca z tyłu miał jeszcze szansę zahamować?
Kto może w takim przypadku dochodzić roszczeń?
Pozdrowienia, GutesKarma