- pt sty 15, 2010 9:25 am
Japoński rząd od wybuchu kryzysu finansowego wprowadził już 4 miliardowe pakiety stymulacyjne. Jednak popyt krajowy pozostaje słaby - dodatkowo kraj popadł w deflację. Japońscy konsumenci nie trzymają pieniędzy luźno. Wręcz przeciwnie: oszczędzają tak intensywnie jak od lat. Ponieważ kryzys gospodarczy i finansowy dotknął kraj mocniej niż wiele innych państw przemysłowych, ludzie stali się ostrożniejsi. W ubiegłym roku PKB spadło o 3,2%.
Tłem dla kryzysu gospodarczego jest ogromny spadek japońskich eksportów. Druga co do wielkości gospodarka świata jest jeszcze bardziej uzależniona od eksportu niż Niemcy. Dlatego Japonia ucierpiała szczególnie z powodu globalnego spadku popytu. Ten rozwój wydarzeń został dodatkowo pogłębiony przez gwałtowne umocnienie jena, co dodatkowo podniosło koszty eksportu.