Poniżej znajduje się raport z FAZ, który uzupełnia lub potwierdza powyższe informacje >>>KASA W KAZACHSTANIE JEST GORĄCYM ZAKŁADEM (Wysokie ceny surowców pchają kursy w górę / Wycena akcji jest jednak często kwestią szczęścia) FRANKFURT, 1 marca 2007 r. Poszukując nieodkrytych rynków wschodzących, niektórzy inwestorzy odkryli dla siebie Kazachstan. W ciągu ostatnich dwóch lat indeks akcji kazachskich Kase-Shares wzrósł o ponad 100 procent każdego roku. Istnieją na to trzydzieste dowody. Przed wejściem zagranicznych inwestorów rynek miał korzystną wycenę. W dodatku ogromna dynamika koniunkturalna przyciągnęła ich na centralnoazjatycką giełdę. W ubiegłym roku produkt krajowy brutto wzrósł o 10,6 procent. Produkt krajowy brutto na głowę wzrósł z 200
dolarów w 1996 roku do 5000
dolarów w 2006 roku. Temp zmian tutaj jest fenomenalne - mówi Daniel Connelly z Citibank Kazakhstan. To prawdziwy rynek wschodzący, który ma wszystko, czego inwestor potrzebuje do gry. Wszyscy to również doświadczyli w lutym: Od rekordowego poziomu 2808 punktów na początku lutego kazachski indeks główny spadł od tego czasu o około 9 procent. Alisher Djumanov, Partner Zarządzający w zarządzaniu funduszami Ansher, tłumaczy ten ruch prowadzony przez branie zysków i ostatnie załamanie kursów na światowych giełdach.Wzrostowi sprzyjał boom surowcowy. To przecież Kazachstan jest jednym z najbogatszych w surowce kraju na świecie. Oprócz ogromnych rezerw ropy kraj wydobywa cynk, wolfram i baryt, a także srebro, ołów i rudy chromu. W przypadku miedzi i fluorytów kraj zajmuje trzecie miejsce, a w przypadku molibdenu czwarte oraz w przypadku złota szóste. W obliczu obecnie wysokich cen surowców, to as, który może wykorzystać
giełda w Ałmaty. Równocześnie kraj prowadzi ambitny program modernizacji i dywersyfikacji. Plany przewidują nie tylko wzrost w ciągu dziesięciu lat do jednego z pięciu największych eksporterów ropy naftowej i gazu ziemnego, ale także zajęcie miejsca wśród pięćdziesięciu najbardziej konkurencyjnych krajów do roku 2030. Możliwe, że wszystkie cele zostaną osiągnięte. Podejmowane wysiłki są jednak zachęcające. Reformy są wspierane przez jednoznaczne stosunki politycznej władzy, a rząd próbuje stworzyć przyjazne inwestorom środowisko. W reformach pomagać ma państwowy fundusz rozwoju Kazyma. Jego zadaniem jest podniesienie rentowności przedsiębiorstw państwowych. Kolejnym atutem jest duże i dobrze wykwalifikowane zbio
r siły roboczej. W Azji Środkowej jest wielu młodych, inteligentnych ludzi. To stanowi dla mnie jedną z najważniejszych nadziei na dalszy rozwój gospodarczy w regionie - mówi Djumanov.Nadzieje są także głównym czynnikiem napędowym dla coraz liczniejszych inwestorów, którzy odważają się na rynek akcji w Kazachstanie. Choć płynność pozostawia wiele do życzenia z dziennym obrotem z poprzedniego roku na poziomie 11 mln
dolarów, w porównaniu z poprzednimi latami to znaczący skok w górę, a w nowym roku handlowe obroty nadal rosną. Również kapitalizacja rynku prawie 100 notowanych przedsiębiorstw osiągnęła już szacunkowy poziom 65 mld
dolarów. Wartość notowanych na giełdzie Almaty firm w segmencie A i B prawdopodobnie będzie szybko rosnąć. Od zeszłego roku coraz więcej kazachskich przedsiębiorstw odkrywa giełdę jako możliwość pozyskania kapitału. Eksperci uważają, że w tym roku na giełdę może wejść 30-40 nowych firm. Od ostatniego tygodnia notowane są akcje Chagala Group, dewelopera nieruchomości, na Londyńskiej giełdzie. To jasno pokazało, jak duże zainteresowanie inwestorów akcjami z Kazachstanu: Notowania wzrosły w zaledwie trzy dni handlowe z ceny emisyjnej 9,75 dolara do 13,13 dolara. (8,25 € = około 11$ to był mój kurs dla lodów w Berlinie 1.3.007 )Interes inwestorów ma jednak także negatywne skutki. Jednym z minusów jest to, że ze względu na duże zapotrzebowanie i wysokie zyski kursy walorów standardowych nie są już oceniane korzystnie. Między analitykami wybuchł spór między innymi na temat tego, czy wycena akcji banków jest nadal odpowiednia. Sektor może się pochwalić wysokimi wskaźnikami wzrostu. Niektóre duże banki mają jednak relacje kursu do wartości księgowej wynoszące pięć lub więcej. Są to szczególnie krytyczne wartości, gdybank centralny, jak sugeruje, powinien ograniczyć zaciąganie
kredytów za granicą na finansowanie wzrostu banków. Niewielu przedstawicieli banków wierzy jeszcze, że już w marcu zostaną wprowadzone jakiekolwiek restrykcje. Jednak biorąc pod uwagę gwałtowny wzrost
kredytów, miejscowości Astana i Almaty w częściach przekrztałconego rynku nieruchomości oraz wskaźnik inflacji w poprzednim roku wynoszący 8,6 procent, rygorystyczniejsza polityka pieniężna nie jest wykluczona. Ryzyko gwałtownego spadku cen akcji bankowych prawdopodobnie jest ograniczone. Prawdopodobne są średnioterminowe dalsze zyski. Pomimo licznych debiutów na giełdzie brakuje akcji, w które mogliby zainwestować więksi inwestorzy. Specjaliści od giełd wschodzących ze spółki funduszowej w Londynie Charlemagne Capital przewidują, że rynki akcji kazachskich w tym roku zyskają na znaczeniu w portfelach inwestorów. W razie zwiększenia ważności banków na tym rynku zyskują akcje banków, które wraz z akcjami naftowymi i Kazakh Telecom stanowią około 80 procent kapitalizacji rynku. Poparcie ekspertów znajduje m.in. Halyk Bank. Ten bank prowadzony przez byłego szefa banku centralnego uchodzi za konserwatywny i względnie odporny w przypadku ewentualnego wprowadzenia wspomnianych restrykcji kredytowych. Na wielu listach zakupowych znajduje się również Kaz-Munai-Gaz Exploration & Production. Bliska współpraca z instytucjami państwowymi pozwala przewidzieć, że przy eksploatacji nowych złóż ropy i gazu to oni będą mieć przewagę.
inwestowanie na giełdzie w Ałmaty jest utrudnione przez to, że rzadko dostępne są badania jakiegościowe. Dotychczas utrudnieniem był także duży rozrzut między ceną kupna i sprzedaży, który miejscami sięgał nawet 50 procent. Na początku marca maksymalny spread zostanie obniżony do 15 procent. Życzone byłoby jednak obniżenie go do maksymalnie 5 procent już teraz. Mimo, że kazachstańska
giełda wzoruje się teraz na międzynarodowych standardach, w Ałmaty obowiązują własne reguły: Na tym rynku póki co nikt zbyt surowszej oceny nie przywiązuje. Niektóre niemieckie banki oferują teraz certyfikaty na giełdę w Ałmaty, Deutsche Bank ofertę Kasachstan Top Select a ABN Amro certyfikat Kazakhstan Total Return. Obie te produkty składają się wyłącznie z walorów standardowych. Rynek ten ma potencjał wzrostu kursów, z perspektywy oczekiwanego wzrostu gospodarczego na poziomie 8 procent w ciągu najbliższych trzech lat. Jednak inwestorzy z międzynarodowi mogą być bardzo kapryśni w stosunku do rynków wschodzących. ************** Karat