- sob kwie 17, 2010 12:20 pm
Cześć!
Kiedy w weekend płaciłem kartą kredytową w mieście, znowu miałem ten koszmar...
Jeśli ktoś mi ukradnie kartę lub po prostu ją zgubię, a następnie zostanie z nią rozporządzane. W takim przypadku mogę tego nawet nie zauważyć od razu, dopiero kiedy następnym razem chcę zapłacić kartą. Albo dopiero przy następnym rozliczeniu karty kredytowej zauważę, że ktoś nią operował.
W takim przypadku kto ponosi odpowiedzialność za nieuprawnione transakcje i przede wszystkim: do jakiej wysokości?
Pozdrowienia, Cliffhanger