- pn maja 03, 2010 1:17 pm
Cześć,
w październiku kupiłam nieruchomość, którą opłaciłam własnym kapitałem. Obecnie zajmuję się remontem/renowacją nieruchomości. W grudniu została mi zaoferowana druga nieruchomość bezpośrednio obok, którą także od razu zaliczkowałam. Depozyt był w zasadzie pieniędzmi, które zabrakły mi na zakończenie remontu. Mimo że mam nieruchomość bez obciążenia, myślałam, że nie będzie problemu z kredytem hipotecznym. Teraz jednak rzeczoznawca banku oszacował moją opłaconą nieruchomość na około 190 tysięcy. Potrzebuję jednak tylko 60-70 tysięcy, żeby opłacić nową nieruchomość i pozostałą kwotę przeznaczyć na remont. Moje dotychczasowe bank odrzucił jednak wniosek, tłumacząc, że w mojej historii kredytowej widnieje wpis, który uniemożliwia udzielenie kredytu. Chodzi o umowę Leasingu z 1991 roku, która przestała być spłacana od 1993 roku, ale którą uregulowałam w 2009 roku! Wpis ten jest również oznaczony jako uregulowany w rejestrze. Moje pytanie teraz brzmi: Czy w ogóle ma sens zwracać się do innych banków z takim wpisem w historii kredytowej, czy też będą one również odmawiać? Jestem naprawdę zniechęcona... dostałam od banku minimalną stopę procentową, a teraz zostawiają mnie na lodzie... Na pewno zamknę tam moje konta!