Cześć Corinna,
co do funduszu emerytalnego niestety nie mogę nic powiedzieć - ale jeśli chodzi o umowę Riester, to tak.
Jeśli zdarzy się, że zginiesz w fazie oszczędzania (o czym oczywiście nie chcemy myśleć), umowa może być przeniesiona na twojego męża, nie wpływając negatywnie na dotychczasowe świadczenia. Jeśli się nie mylę, to nawet jeśli umrzesz w fazie wypłat, twój mąż otrzyma rentę (nie mogę jednak tego potwierdzić - może inny uczestnik ma więcej informacji)!
Prawo do świadczenia z Riester ma miejsce niekoniecznie w wieku 67 lat, ale dopiero w momencie, gdy faktycznie przejdziesz na emeryturę / zaczniesz pobierać emeryturę z ZUS, co może być wcześniej lub później niż 67 lat. W przeciwieństwie do emerytur nieobjętych wsparciem państwowym, gdzie termin wypłaty jest zazwyczaj ustalany dowolnie... jednak zwykle w pobliżu planowanej emerytury.
Jedynym minusem wyboru dostawcy Riester jest to, że wybrałeś ofertę z banku oszczędnościowego! Za każdym dużym bankiem stoi duże
ubezpieczenie... czyli już dwie strony chcą zarobić na twojej umowie - co zawsze idzie kosztem stopy zwrotu...
Warto zastanowić się, który ubezpieczyciel ma najlepsze / najwyższe świadczenia. Zmiana dostawcy jest nawet przewidziana przez ustawodawcę i oszczędności mogą być przeniesione bez utraty korzyści...
Warto porównać, ponieważ różnica między świadczeniami może czasami wynosić ponad 34000 EUR (!!) i warto się dokładnie przyjrzeć, ponieważ w końcu porównujemy również ceny bananów, które są o 10 centów tańsze.
Chodzi przecież o przyszłość (bez stresu).
Pozdrowienia z wyspy