- ndz cze 06, 2010 8:18 am
Cześć.
Jestem lekko zrozpaczony. Ponieważ byłem bezrobotny ponad pół roku, byłem naprawdę zadowolony, gdy Urząd Pracy faktycznie wysłał mi dwóch pracodawców, do których mogłem się ubiegać. Jednak jeden z nich znajduje się w odległości 350 km od mojego miejsca zamieszkania, a drugi około 110 km. Na dalsze stanowisko nawet nie napisałem, ponieważ dla naszej rodziny było to niewykonalne.
Drugie podanie jest w drodze, ponieważ usłyszałem, że nie mam już prawa do otrzymywania zasiłku dla bezrobotnych, jeśli się tam nie ubiegnę. Jednak nie mogę dojeżdżać codziennie, więc muszę znaleźć tam pokój, co znowu pójdzie kosztem mojej pensji. Co w tej sytuacji jest tak naprawdę akceptowalne? Czy Urząd Pracy może po prostu odciąć mi pieniądze?
Pozdrowienia,
Banjoman