Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Masz wiedzę na temat rynków? Jak wpływają one na giełdę? Jakie są przyszłe trendy gospodarcze? Na tym forum możesz wymieniać się poglądami z innymi użytkownikami.

Re: błędy

Napisany przez ADMCI4
Cześć ludzie, jestem ciekawy, jakie są wasze największe błędy, które obecnie leżą w portfelu... Zrobię pierwszy krok: - Micronas (EP 44.50): Nie wiem dokładnie, co zrobić, na razie go zostawiam, ale obserwuję poziom 40 - AZL (Ameryka, EP 4.20): To taka typowa gra spekulacyjna, na szczęście mam tylko niewielką ilość - FRO (Ameryka, EP 40): Jestem w tej kwestii w kropce, nie wiem, co zrobić. Być może ktoś ma opinię na temat tych tytułów i sam nie wie, co z nimi zrobić...

Re: błędy

Napisany przez ADMCI4
Cześć Cupra, w sumie to nie jest takie trudne. Jest tylko 3 możliwości: 1. Dokupić 2. Zamknąć oczy i iść do przodu 3. Sprzedać Pytanie odnośnie tych 3 możliwości brzmi: ile jesteś gotów stracić? ...i dlaczego kupiłeś Micronas? Ps: Moja odpowiedź i pytanie nie powinny być traktowane jako obelga. Dotyczy to WSZYSTKICH tytułów. (Ja również miałem kilka porażek! między innymi: Jomed, Distefora, Emts-Technologie i Swisslog Zła passa między 2oo1-2oo4!! setki tysięcy stracone.) Więc: ile jesteś gotów stracić? ... czas tutaj nie gra roli! To może i nie jest pomocne dla Ciebie, ale jest to ogólne motto dla wszystkich.

Re: błędy

Napisany przez 2cybercrash
To powódź, kiedy firma zbankrutuje lub zostanie przejęta za marne pieniądze.

Aktualny przykład:

Steag Hamatec (DVD), pochodzący jeszcze z nowojorskiego rynku, uchodził za solidną firmę z przyszłościową technologią. Płacił wtedy 40€, a Singulus przejmuje firmę, oferując 2,4€ (!). 94% straty. Singulus działa z zyskiem, szkoda, że akcje Steag nie zostały zamienione na akcje Singulus! Muszę więc skupić się na Singulusie.

Re: błędy

Napisany przez richard100
Przeżyłem cały krach na giełdzie 2000-2003. Dla mnie dobrze było, że nigdy nie zainwestowałem w New-Economy. Głównie wtedy tylko kupowałem akcje firm, których produkt rozumiałem. Ale czasem, w fazach nadmiernego optymizmu, zdarzały się wyjątki, i wtedy najbardziej traciłem. Nortel, ERI, ESEN, UIS, EK, CPQ, HPQ, INTC. Przy Swissair poniósłem całkowitą stratę. 12000 fr. Ale także przy innych inwestycjach doznałem znaczących strat księgowych. Na szczęście miałem cierpliwość i wytrwałość, by przejść przez tę katastrofę. W międzyczasie część sprzedałem z zyskiem: NOVN, ROG, Nestle, UN, UBSN, CSGN, GEBN. Podczas krachu również ciągle dokupowałem i sprzedawałem. Dziś wciąż mam straty na ZURN, CIBN, CLN, SLHN, F, DCX, ale na te czekam i dokupuję w okresach słabości. Wydaje mi się ważne, żeby uczyć się na błędach popełnionych w przeszłości. I jeszcze ważne wydaje mi się: straty księgowe bolą, ale to po prostu niezrealizowane straty. :wink: Trochę później wygląda to już zupełnie inaczej. Potrzeba tylko cierpliwości i wytrwałości. Teraz kupuję tylko (przepraszam za powtarzanie się) akcje firm, których produkt rozumiem, w które wierzę i których zarządzaniem ufam. Ważna też jest odpowiednia stopa dywidendy (powód: gdy cena spada, czekanie jest łatwiejsze do zniesienia. Tak było np. w przypadku DCX. Już kilka lat w portfelu, ale kapitał nie jest martwy. Dywidenda 1,50€ na akcję :lol: Skupiam się tylko na rynkach europejskich i amerykańskich. Tylko blue chips. Wszystko inne jest dla mnie tabu. Nie dotykam produktów pochodnych z zasady. Są zbyt ryzykowne. (Wyjątek: GOALs). Złoto także nie jest dla mnie tematem. Pozdrowienia, Rich

Re: błędy

Napisany przez ADMCI4
Moje pomyłki dotyczyły głównie warantów i spekulacyjnych instrumentów finansowych. Na szczęście miałem także kilka trafień, dzięki czemu uszłem cało z tego incydentu. W przyszłości zamierzam inwestować tylko w waranty o minimalnym terminie ważności wynoszącym co najmniej 1 rok i tylko w tytuły, które znam dość dobrze. Ponadto zamierzam znacznie zmniejszyć udział w akcjach spekulacyjnych (takich jak GTE, ACG, CPN i inne). Życzę wszystkim powodzenia w cudownym pomnażaniu swoich pieniędzy

Re: błędy

Napisany przez ADMCI4
Cupra pyta: ciekawe jest, jakie są wasze największe błędy, które obecnie leżą na składowisku Dla mnie to pytanie nie jest tak istotne. Chodzi mi o strategię inwestycyjną i jej całe wykonanie. Mam strategię o wysokim ryzyku. Dlatego nie dziwne, że pewne próby się nie udają. Pewien odsetek błędów jest uwzględniony. Celem jest osiągnięcie atrakcyjnego zwrotu z zainwestowanych środków, czyli na całym portfelu i średnio przez lata. Jeśli chcesz wiedzieć, jakie były lub są błędy, muszę najpierw powiedzieć, że większość z nich już dawno odeszła, nie ma ich już w portfelu, zostały wyeliminowane. Te, które obecnie leżą na składowisku to na przykład: Alstom Bombardier Lucent Solectron Sun Microsystems Thomson S.A. Są też inne, które leżą z zyskiem księgowym np. Oracle, Vodafone. Są to również błędy, ponieważ długotrwały czas obniża zwrot z inwestycji. W zasadzie wszystkie tytuły w moim portfelu są niezadowalające, dopóki nie osiągną celu cenowego. Nie interesują mnie szczególnie dywidendy i nie trzymam akcji, bo fascynują mnie. Powinny zostać sprzedane z zyskiem jak najszybciej! Wymienione wyżej tytuły faktycznie nie stanowią problemu. Są nabywane i oczekiwane. Jeśli muszę czekać zbyt długo, oznacza to błąd. Obniżę cel cenowy i je sprzedam, gdy drożeją nieco, jeśli konieczne to z stratą. Jak już wspomniano, jest to zaplanowane w budżecie. Nikt nie jest w stanie powiedzieć mi, ile jest wart na przykład Sun Microsystems. Kiedyś cena tego tytułu wzrośnie do mojej minimalnej ceny (przynoszącej straty), wtedy sprawa zostanie załatwiona. Można także dokonywać odpisów, jak w interesach. Rejestrowana jest strata, wtedy tytuły są względnie bezwartościowe i można je sprzedać. Nie robię tego. Powinno się postępować właściwie, a nie bawić się w księgowość. Przedsiębiorstwa są zobowiązane do tego przez zasady bilansu, my nie. Lancelot

Re: błędy

Napisany przez ADMCI4
Cześć, interesujące wpisy. Dzisiaj zakończyła się sprawa z Micronas. Miałem Derivative (mogę o nich mówić, prawda?) i udało mi się je dzisiaj porządnie pozbyć. Pomysł z rocznym terminem ważności (dla derivatów), który tutaj został wspomniany, wydaje mi się dobrym podejściem. Ogólnie rzecz biorąc, popełniłem też duże błędy wcześniej. Z opcjami na Nasdaq, Serono, Yomed, Yahoo i Apple. Ale jak już wielokrotnie powiedziano, ważne jest, jak sobie z tym radzisz i czy uczysz się na błędach, być może też masz cierpliwość, jak zauważył Rich. No cóż, teraz zrozumiałem, że nie mam tego jeszcze w wystarczającym stopniu, bo po prostu lubię ryzykować. Oczywiście nie można wtedy narzekać na większe straty. Jednak zdywersyfikowałem moje konto o wiele bardziej niż wcześniej: 15% fundusze, 40% bezpieczne akcje, 20% akcje spekulacyjne, 20% długoterminowe, Warrants, 5% spekulacyjne śmieci, takie jak opcje na dolara z terminem ważności 2 miesiące itp... I rozłożone po Szwajcarii, Niemczech, USA, Kanadzie i Rosji. W retrospekcji czuję się w roku 2000, gdy zaczynałem przygodę z giełdą, jak część hossy domowych pań. Najlepiej wyjść wtedy, kiedy gospodyni wiejska przychodzi do banku z oszczędnościami i chce kupić akcje. Chociaż nie byłem gospodynią wiejską, to jednak całkiem sporo załadowałem do skarbonki. Po kilku latach doświadczenia zawodowego, intensywnej wiedzy giełdowej i dalszego kształcenia w kierunku ekonomii na szczęście rozumiem już znacznie więcej. Ciekawe, czy będzie to teraz przewagą w przyszłości, czy nie.

Re: błędy

Napisany przez ADMCI4
Cupra pisze: bo po prostu też lubię grać Gry komputerowe są dla ludzi, którzy mają mało pieniędzy. Inni muszą pilnować swojego majątku, bo w przeciwnym razie dużo stracą. Najbogatsi z reguły nie chcą podejmować żadnego ryzyka. Problem polega na tym, że można sobie pozwolić tylko na skromne kwoty na grę. Jeśli się powiedzie (na podstawie dochodów netto), to granie nie przynosi odpowiednio dużych zysków dla portfela, jakie jest warte ryzyko. Lancelot

Re: błędy

Napisany przez ADMCI4
Lancelocie, nie do końca się z tobą zgadzam, tak naprawdę to bogaci mogą uprawiać hazard, tacy ludzie jak ja powinni trzymać się z dala od tego. Jednakże można przy tym nauczyć się bardzo dużo o psychologii itp. Jak dobrze panuję nad sobą, czy trzymam się ustalonych limitów itp. Być może używanie słowa hazard jest tu niewłaściwe, ponieważ kojarzy się zbyt mocno z ruletką czy czymś podobnym. A w tradingu nie ma tego naprawdę, bo ma się pewne wytyczne. Myślę, że cykl 4 lat hazardowania, realizowania, 4 lata wakacji, potem znowu 4 lata hazardu, itd... nie jest w dłuższej perspektywie najgłupszym pomysłem. Jednak jak w przypadku wielu rzeczy, to jest kwestia indywidualna.

Re: błędy

Napisany przez ADMCI4
Cupra pisze: to dokładnie bogaci mogą uprawiać hazard Nie pisałem o umiejętnościach, lecz o chęci. Miałem również na myśli inwestorów indywidualnych, a nie instytucjonalnych. Być może pojawia się też zamieszanie co do hazardu. Pod pojęciem hazardu mam na myśli raczej dzień lub krótkoterminowe inwestowanie, gdzie można szybko zdobyć coś znaczącego (lub stracić). Nie robi się tego na Bluechipsach. Na przykład dla mnie General Motors to nie jest gra hazardowa, ale zwykła inwestycyjna pozycja ryzykowna, której nie handluję, tylko inwestuję, czasem krótkoterminowo, w zależności od sytuacji. To również kwestia definicji. Co do pomyłek, nadal uważam, że najpierw trzeba mieć solidną strategię inwestycyjną, dopiero wtedy warto dyskutować o pomyłkach. W przeciwnym razie za każdym razem, gdy cena spada, popełnia się błąd. Lancelot

Re: błędy

Napisany przez ADMCI4
Na przykład dla mnie GM nie jest grą losową, ale całkowicie normalnym ryzykownym tytułem, który nie handluję, ale inwestuję, ewentualnie krótkoterminowo, w zależności od sytuacji. To także kwestia definicji.Ok, wydaje mi się, że to naprawdę zależy od definicji. Dla mnie GM to gra losowa.Zastanawiam się czasami, czy kiedyś ponownie popełniłbym takie głupoty jak z Serono i Yomed w 2000 roku... Czas pokaże...

Re: błędy

Napisany przez richard100
Także nie mam odwagi inwestować w General Motors. Walczyłem ze sobą, teraz postanowiłem trzymać się z dala. Kto zwyciężył, dowiem się za kilka lat, rozsądek czy strach. :wink: Pod względem ceny wszystko przemawia za zakupem. Mam jeszcze zobowiązania związane z Fordem i DCX. To wystarcza mi na razie. Pozdrowienia, Rich

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata