Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Prywatne zabezpieczenie emerytalne jest konieczne, ale jak to zrobić? Renta Rürup czy Riester, a może tradycyjne ubezpieczenie na życie?

Re: Was jest Wasze zdanie: Dlaczego Niemcy są tacy niewykazujący się troską o przyszłość?

Napisany przez e-doetzchen
Wszystko wydaje się jasne. Emerytura staje się niewielka, a my stajemy się coraz starsi, dlatego każdy musi się tym sam zająć. Państwo oferuje wsparcie finansowe, a mimo to stosunkowo niewielu ludzi korzysta z programu riestern. Co według Was jest powodem, dla którego ludzie nie korzystają z tych możliwości? Nie rozumiem tego! Czy może to być strach przed bezradnością i zaniedbaniem sprawy? Strach przed długoterminowym zobowiązaniem? Obawa przed narzuceniem czegoś? Brak ochoty na zajmowanie się niewygodnym tematem? Po prostu nie starcza na to ani grosza? Zbyt skomplikowane intelektualnie? Lęk przed inflacją? Jakie jest Wasze zdanie na ten temat, jakie macie pomysły, czy zupełnie się mylę?

Re: Was jest Wasze zdanie: Dlaczego Niemcy są tacy niewykazujący się troską o przyszłość?

Napisany przez Planvoll
e-doetzchen pisze: Właściwie wszystko jest jasne. Emerytura staje się coraz skromniejsza, my stajemy się coraz starsi, dlatego każdy musi działać samodzielnie. Istnieje wsparcie ze strony państwa, a mimo to stosunkowo niewielu ludzi bierze udział w programie rządowym riestern. Co myślicie, dlaczego ludzie nie korzystają z tych możliwości? Nie rozumiem tego! Czy to strach przed brakiem możliwości działania => chowanie głowy w piasek? Strach przed zobowiązaniami długoterminowymi? Obawa przed nakłanianiem do czegoś? Brak chęci zajmowania się nieprzyjemnym tematem? Brak nawet jednego centa na dodatkowe oszczędzanie? Przepełnienie intelektualne? Strach przed inflacją? Jaka jest wasza opinia, jakie macie pomysły, czy zupełnie się mylę?
Ludzie wcale nie są leniwi jeśli chodzi o planowanie na przyszłość! Skąd w ogóle bierzesz taki pogląd?

Re: Was jest Wasze zdanie: Dlaczego Niemcy są tacy niewykazujący się troską o przyszłość?

Napisany przez Amila86
Cześć, pracuję w dużej firmie ubezpieczeniowej i mogę powiedzieć, że niektórzy po prostu nie chcą tego zrozumieć.... Problem w tym, że szczególnie młodzi ludzie są przerażeni przez kryzys finansowy i całą tę gadkę i wolą całkowicie odpuścić. Niektórzy po prostu są zbyt skąpi i żyją według zasady Żyję dzisiaj i jest mi obojętne, co będzie jutro. Nie mogę się dość często tłumaczyć, że lepiej jest teraz dobrowolnie zrezygnować z czegoś, niż później stracić możliwość decydowania, bo pieniędzy już nie ma. Oczywiście są też klienci, którzy chcą odkładać pieniądze, ale dokładnie zastanawiają się - jak to zrobić.

Re: Was jest Wasze zdanie: Dlaczego Niemcy są tacy niewykazujący się troską o przyszłość?

Napisany przez Jakob Cyll
Cześć e-doetzchen, jestem raczej zdania, że Niemcy nie są aż tak lekceważący jeśli chodzi o zabezpieczenie finansowe na przyszłość. Przypuszczam, że w innych krajach sytuacja wygląda gorzej. Ale ogólnie rozumiem, że w każdej fazie życia istnieje dobry powód, by wydać (być może niewiele) pieniędzy na teraźniejszość. Według różnych przedziałów wiekowych, powody są następujące: - Do około 20 roku życia: Nie mam dochodu - Do około 25 roku życia: Dopiero co zacząłem pracę / mam pierwsze własne mieszkanie - Do około 35 roku życia: Właśnie zbudowałem / przeprowadziłem się - Do około 40 roku życia: Właśnie mam dzieci - Do około 50 roku życia: Teraz chcę także trochę żyć / podróżować / luksusować - Około 55 roku życia: Teraz jest za późno => Gdybym tylko wcześniej oszczędzał. I ostatecznie rachunek końcowy: Ubóstwo w starości nie jest niczym przyjemnym. Ale patrzę raczej optymistycznie w przyszłość, ponieważ rozsądne zabezpieczenie emerytalne staje się coraz bardziej obowiązkowe w Niemczech i prawdopodobnie w przyszłości stanie się nawet przedmiotem prestiżu. Zwłaszcza początkujący na rynku pracy nie muszą już niczego słyszeć o demograficznym zmianie i skazanym na niepowodzenie systemie pokoleń. Wszystko to dziś uczą się w szkole.

Re: Was jest Wasze zdanie: Dlaczego Niemcy są tacy niewykazujący się troską o przyszłość?

Napisany przez ins123
Amila86 pisze: Cześć, pracuję w dużym przedsiębiorstwie ubezpieczeniowym i mogę powiedzieć, że niektórzy po prostu nie chcą tego zrozumieć... Problemem jest to, że szczególnie młodzi ludzie, z powodu kryzysu finansowego i całego gadania, są dość zniechęceni i wolą odpuścić. Niektórzy po prostu są zbyt skąpi i żyją z zasadą: żyję dzisiaj i nie obchodzi mnie, co będzie jutro. Nie mogę dość często tłumaczyć, że lepiej jest teraz dobrowolnie zrezygnować z czegoś, niż potem po prostu oddać decyzję, bo nie ma już wystarczająco dużo pieniędzy. Oczywiście są klienci, którzy chcą odłożyć coś na później, ale dokładnie zastanawiają się - jak.
zaproponuj ubezpieczenie na życie, gdzie wpłacasz duże kwoty, a klient prawie nic z tego nie odczuwa, szczególnie jeśli otrzymują one także dodatkowe środki (np. od pracodawcy). Po prostu zadzwoń do pracodawcy przed rozmową i poproś o połączenie z działem personalnym. Wtedy dowiesz się z góry, czy firma klienta jest związana z ubezpieczeniem na życie czy nie.

Re: Was jest Wasze zdanie: Dlaczego Niemcy są tacy niewykazujący się troską o przyszłość?

Napisany przez Amila86
@ ins123 Oferuję również baV. Tylko wypowiedziałem się do ogólnej sytuacji. Chociaż oczywiście chodzi mi również o zarobki, ale jeśli mam być szczery, zarabiam znacznie mniej niż niektórzy inni przedstawiciele ubezpieczeń, ponieważ mam sumienie, które mnie hamuje. Na przykład nie mogę narzucić nikomu umowy, o której wiem, że nie pasuje, ale przynosi mi dużo pieniędzy... nawet jeśli klient zgryzłby mi z ręki. Nie mogę pogodzić się z tym w swoim sumieniu i zdołałem zauważyć, że jeśli powiem klientowi, że jest dobrze ubezpieczony za mniej pieniędzy i może coś zaoszczędzić zamiast dopłacać, to znowu zwróci się do mnie z pytaniem, gdy będzie miał jakieś pytania.

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata