Capital Investment 4

Forum finansowe CI4 - Wszystko ze świata finansów i nieruchomości

Obsługa klienta / bankowość internetowa / bankomaty.

Re: Pożar na frontach konkursowych w europejskich bankach?

Napisany przez ADMCI4
Kochani eksperci finansowi! Ponieważ sam nim nie jestem, ale zaczynam poważnie martwić się o rozwój finansowy w Europie, mam nadzieję, że będziecie mogli mnie ponownie uspokoić. To, że Grecy nie zawsze umieją dobrze zarządzać pieniędzmi, potwierdzano nam w ciągu ostatnich kilku lat wielokrotnie. Ale fakt, że teraz muszą być ratowane również hiszpańskie banki, bardzo mnie niepokoi. Z ogromnym zaniepokojeniem zauważam, że wszystkie pakiety ratunkowe muszą mieć miejsce w czasie, gdy również Europa próbuje wyjść z poważnego kryzysu gospodarczego. Czy mamy teraz obawiać się, że również nasze banki ponownie wpadną w poważne kłopoty, pomagając innym, a potem samemu stojąc wobec niczego?

Re: Pożar na frontach konkursowych w europejskich bankach?

Napisany przez EuroPaule
SittingBull pisze: Ale to, że teraz trzeba ratować także hiszpańskie banki, bardzo mnie zastanawia. Ze zmartwieniem zauważam, że wszystkie pakiety ratunkowe muszą mieć miejsce w czasie, gdy Europa również stara się odbudować po poważnym kryzysie gospodarczym.
Cześć Wódz! oczywiście istnieje tu związek. W Hiszpanii branża budowlana rozkwitała bardziej, niż to było dobre. W wyniku kryzysu gospodarczego popyt na nieruchomości spadł (spadające ceny) i różni dłużnicy - deweloperzy nie byli w stanie spłacić swoich kredytów. W rezultacie banki, wskutek kryzysów gospodarczych, również nie odzyskują swoich pożyczek i sami wpadają w kłopoty. Zacytowany przez SittingBulla Czy musimy teraz obawiać się, że nasze banki ponownie znajdą się w wielkich tarapatach, jeśli najpierw pomogą innym, a potem sami staną przed niczym? Nie ma obaw, że nasze banki pomagają innym. W końcu są to wszyscy zaciekle konkurenci. Najwyżej przez jakieś rządowe wymuszone mechanizmy równoważenia. Upadki hiszpańskich banków mogą jednak sprawić problemy u nas na (co najmniej) dwa sposoby: 1. Jeśli nasze banki pożyczyły swoje pieniądze hiszpańskim i być może nie odzyskają ich z powrotem. Wtedy banki miałyby po pierwsze problem z bilansem, po drugie zaś załamanie zaufania pomiędzy bankami mogłoby znowu zostać zakłócone, a stan sprzed kryzysu finansowego mógłby wrócić. 2. Jeśli hiszpańskie państwo musi udostępnić pieniądze na ratowanie banków i samo wpada w kłopoty finansowe. Wtedy hiszpańskie obligacje państwowe straciłyby na wartości, co z kolei obciążyłoby bilanse banków. Osobiście uważam, że panika nie byłaby już tak wielka jak w 2008 roku. W międzyczasie wprowadzono kilka mechanizmów i nauczyliśmy się żyć z zagrożeniem. Sprawa może się naprawdę stawać krytyczna, jeśli oceny Wielkiej Brytanii, Japonii czy USA zostaną obniżone. Ponadto z rynku nieruchomości komercyjnych w USA nadal grozi duża strata... . Czyli pozostaje ciekawe. Pozdrowienia Paule

Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z kryptowalutami […]

Uważasz więc, że podczas studiów dualnych zarobisz[…]

Do limitu ryczałtu nie płacisz żadnych podatków. J[…]

Dziękuję bardzo!

Odwiedź naszą stronę z aktualnościami ze świata